izis52
18.07.09, 20:57
Koleżanka pożaliła się dzisiaj na reakcję osoby zaprzyjaźnionej na
wieść o kupnie nowego samochodu. Stary odsprzedała za umiarkowaną
cenę niebiednej synowej i kupiła nowy. Niby-przyjaciółka
stwierdziła, że po co jej nowy na stare lata i że to zwykły szpan.
Zaniemówiła nie wiedząc jak zareagować. Przed wydarzeniem dzwoniły
do siebie codziennie, a teraz cisza.
Nie chodzi zresztą o samochód, ale spotykamy podobne reakcje na
lepszy wygląd, samopoczucie itp.