cieplanata 27.07.09, 18:38 Niestety nie lubię tasiemcowych wątków, bo nigdy nie wiem na co odpowiadam więc pozwalam sobie tu zrobić imprezkę. Częstuję więc winkiem A może ktoś co innego woli? ale taka nie będę ciasteczko też mam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cieplanata Re: Częstuję miłe koleżeństwo 27.07.09, 21:18 No co nie ? jak tak? śledzie w miodzie jaja w majonezie i galareta........... wszystko własnej natusiowej roboty Odpowiedz Link
natla Re: Częstuję miłe koleżeństwo 27.07.09, 21:22 Anektuję jajka i zaczynam sie bawić Odpowiedz Link
cieplanata Re: Częstuję miłe koleżeństwo 27.07.09, 21:31 zaraz........ to może jakąś muzyczkę zagramy? jak zabawa to zabawa Odpowiedz Link
natla Re: Częstuję miłe koleżeństwo 27.07.09, 21:37 No, tylko trochę głośniej proszę.....oooo....a teraz tany.....i jajeczko......i kółeczko......winka deczko.....raz dokoła.....raz dokoła....... Odpowiedz Link
cieplanata Re: Częstuję miłe koleżeństwo 27.07.09, 21:41 nie odnosisz kochana wrażenia, że same solenizantki jedzą, piją i tańcują Odpowiedz Link
natla Re: Częstuję miłe koleżeństwo 27.07.09, 21:53 Tak to niestety ostatnio u nas bywa.....nawet wiem dlaczego. Ale ponieważ mądre dziewczynki z Was, to niebawem sie to skończy Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Częstuję miłe koleżeństwo 27.07.09, 21:43 Jak smacznie wygląda! Biorę kawałeczek śledzia. Odpowiedz Link
natla Re: Częstuję miłe koleżeństwo 27.07.09, 21:54 Bogatko, miał być kawałeczek......zamień się choć na 1 jajko : ( Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Częstuję miłe koleżeństwo 27.07.09, 22:03 Dosiadam się wieczorkiem do tej uczty. Odpowiedz Link
natla Re: Częstuję miłe koleżeństwo 27.07.09, 22:27 No to wspaniale. Jedz, pij, a....teraz opowiem Wam coś ....chyba śmiesznego, a dla mnie zaskakujacego. W sobotę weszłam do jakiegoś takiego miasteczka sklepowego, a tam do sklepu z ciuchami. Wybrałyśmy z koleżankami szmaty, poprzymierzały, co nawiasem mówiac, było katorgą, bo mimo chłodu i deszczu w kabinach panowach piekielny upał. Ja po przymierzeniu 8 szmat, wybrałam 2, ale świetne gatunkowo i leżące jak ulał. Przyjaciółka rzuciła okiem na metkę i powiedziała, że zwariowałam, ze te spodnie kosztują 890 zł. Odszczeknęłam jej tylko, że zera sobie pomyliła i poszłam do kasy.......za spodnie pani wybiła 890 zł. Zbaraniałam po prostu, bo w żaden sposób nie mogłam zrozumieć skąd taka cena w sklepie, który robi wrażenie zwykłego ciucholandu, choć z pierwszej ręki. O cenę kiecki nawet nie zapytałam, tylko podziękowałam i poszłam w szoku. Jedna z koleżanek dopiero potem mi powiedziała, że kiecka była w tej samej cenie, a składała się z ramiączek i gładkiej do kolan reszty. Ładna była, ale....... Powiedzcie mi, czy ludzie , nawet bogaci, dają sie tak robić w konia? Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Częstuję miłe koleżeństwo 27.07.09, 22:34 O rany! Też bym była wkurzona. Natlo, miałaś okazję być Pretty Women. Odpowiedz Link
bogatka1 Re: Częstuję miłe koleżeństwo 27.07.09, 22:27 W miodzie śledzi jeszcze nie jadałam, Natalii dołoży jeszcze. Biorę się za uśmiechniętą galaretkę, podzielę się nią na połowę. To do przytulania www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=NuxS-9t3tnY Odpowiedz Link
natla Re: Częstuję miłe koleżeństwo 27.07.09, 22:33 Ach galaretka też pyszności, a do tego Fredy......i winko......cudne zakończenie wieczoru. Muszę już isć do lóżka, bo jutro znów od rana imprezowanie.....może nie huczne, ale przyjemne. Bawcie sie, o ile już gdzieś nie zaległyście Odpowiedz Link
anoagata Re: Częstuję miłe koleżeństwo 27.07.09, 23:16 O matko,ja cały dzień tak ciężko pracowałam a one imprezują!!!!Ta galaretka to chyba z wieprzowych spacerówek to ja biorę caluśką na wynos i życząc wam szczęścia idę spać. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Częstuję miłe koleżeństwo 28.07.09, 06:42 Szkło i okruszki na "patefonie" zostały Zagryzę swoim razowcem i położę się z myślą o tym kopcu Odpowiedz Link