sagittarius954 31.07.09, 06:24 Rzecz ma się dokładnie tak , lubicie kłamać ? Nie tylko na forum ,ale w realu? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cieplanata Re: o kłamstwie 31.07.09, 07:15 a kto Ci się przyzna? Kłamać nie lubię ale nie ma osoby która nie kłamie, chociażby koleżance z pracy na pytanie masz dużo pracy? "Tak mam dużo i przeglądam forum" Odpowiedz Link
bona0601 Re: o kłamstwie 31.07.09, 07:19 Nie lubię kłamać i nie kłamię . Może dlatego ,ze pamięć mam słabą. A tak naprawdę , to po co? Moje kłamstwo polega raczej na "przemilczeniu", gdy zachodzi już bezwzględna konieczność.Aha! I tu złapałam się na kłamstwie. Bywają sytuacje , kiedy nie można jednak powiedzieć prawdy , żeby kogoś nie urazić. Odpowiedz Link
super222 Re: o kłamstwie 31.07.09, 07:19 Rzecz ma się dokładnie tak: dzień dobry, spałam dobrze, nad ranem obudziłam się by wpuścić większą ilość porannego chłodu i już zasnąć nie mogłam. Trudno... Nigdy nie kłamię, raczej milczę gdy nie moge powiedzieć prawdy (patrz wątek o etymologii nazwiska ). W jakim celu mam kłamać? Co przez to osiągnę? Podniosę wartość ego o kilka stopni, ale to tylko na krótki czas, bo prawda jako ta oliwa (żeby nie użyć słowa smar) wcześniej, czy później wyjdzie na jaw. Nie lubię kłamać, nie lubię ludzi kłamiących. Miłego dnia. Odpowiedz Link
misia007 Re: o kłamstwie 31.07.09, 09:25 Nie kłamię bo nie mam takiej potrzeby, co więcej przeważnie wiem kiedy ktoś znany mi kłamie. Odpowiedz Link
bogatka1 Re: o kłamstwie 31.07.09, 10:39 Dr House często mówi: "wszyscy kłamią". Uwazam też, kłamstwo jest u każdego, tylko zależy, na jakim stopniu skali. Ja wolę przemilczeć, niż skłamać. "Kłamstwo wypowiedziane nawet tysiąc razy nie stanie się rzeczywistoscią." - Wilhelm Keppler Odpowiedz Link
cieplanata Re: o kłamstwie 31.07.09, 11:19 Kłamstwa mogą mieć charakter pozorny - mówienie nieprawdy bez chęci wprowadzenia kogoś w błąd - wynika z wyobraźni, ludzie o nie potrafią odróżnić prawdy od fantazjowania. Moja siostra np osoba po 50 wg mnie fantazjuje, opowiada z takim przekonaniem o naszym dzieciństwie, ze pamięta, że właśnie tak było. A to jest wyobraźnia, to rodzice, znajomi coś kiedyś opowiedzieli, jakąś przygodę niekoniecznie jej i ona teraz wracając do czasów dzieciństwa w swojej wyobraźni widzi to jako swoje przygody. Czy to jest kłamstwo? moze i tak, ale wszyscy ludzie tak robią nie zdając sobie sprawy, ze tak nie było, ze było inaczej, oni pamiętają właśnie tak. Kłamstwo (nie pisze tu o patologicznym kłamaniu) jest w naszym życiu. Nie uwierzę, że przemilczycie gdy synowa zapyta czy wasz syn w młodości zrobił coś nie tak, skłamiecie, powiecie, ze nie pamiętacie, nie chcąc kłamać, a przecież pamiętacie, prawda? skłamaliście synowej mówiąc o niepamięci? I to są takie malusieńkie kłamstewka łącznie z kłamstwem w łóżku po kilkudziesięciu latach kochania się, to i tak mówicie, ze było fantastycznie Odpowiedz Link
cortyzol Re: o kłamstwie 31.07.09, 12:24 Gościnnie powiem ,ze tyle nakłamałem i kobiety wierzyły. Jak powiem prawdę ,to w życiu nie chcą uwierzyć. Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: o kłamstwie 31.07.09, 12:34 Wierzyły bo chciały, a ty pewnie mówiłeś to co chcą usłyszeć. Odpowiedz Link