Dodaj do ulubionych

Fałszywe... byle miłe

03.08.09, 10:21
Mężczyźni nie prawią kobietom komplementów, uznając, że panie i tak nie wierzą w ich szczerość. Tymczasem kobietom wcale na niej nie zależy. Większość z nas uwielbia słuchać miłych rzeczy na swój temat, nawet jeśli nie są prawdziwe. Warzniejsze jest to, by komplementy były subtelne, dotyczyły urody i ubioru oraz ogólnie- uroku osobistego. Gorzej przyjmujemy te odnoszące się do naszej seksualności, bo wtedy doszukujemy się w nich drugiego dna.
Obserwuj wątek
    • izis52 Re: Fałszywe... byle miłe 03.08.09, 10:39
      Fałszywe ? Tamaryszku młoda jesteś i nie poznałaś swoich zalet chyba.
      Po pięćdziesiątce na ogół znamy mocne i słabe strony i nachalny,
      grubymi nićmi szyty komplement raczej mnie drażni i zniechęca do
      komplementujacego. Subtelny w czułe miejsce i owszem, choć uważam,
      że akceptację można wyrazić gestem, uśmiechem, wspólnym byciem i
      widzieć swoje subiektywne odbicie w oczach kogoś...
      • cieplanata Re: Fałszywe... byle miłe 03.08.09, 11:09
        a mnie oprócz małszonka już nikt nie komplementuje smile
        • del.wa.57 Re: Fałszywe... byle miłe 03.08.09, 14:59
          Fałszywe,wyczujemy na odległość a fałszu nie lubię.Myślę,że każda z nas zna
          swoją wartość i komplementy nie są nam potrzebne,szczególnie te
          fałszywe.Pewnie,że jest mi miło,jak delwiaczek mi powie''jak ładnie dzisiaj
          wyglądasz''smile
          Nadmiar też jest szkodliwy,nie lubię głaskania*pod włos*
          • misia007 Re: Fałszywe... byle miłe 03.08.09, 18:40
            "jak pani ślicznie wygląda"słyszę to ostatnio b.często , najczęściej w wykonaniu
            znajomych panów sąsiadów, okraszone aprobującym uśmiechem.Nie myślcie,ze się
            sadzę ,już wyjaśniam.Otóż jeszcze parę miesięcy temu chodziłam o kulach i
            zbierałam raczej współczujące spojrzenia.No ale z tym już koniec a ze po
            rzuceniu palenia parę lat temu przybyło mi tu i ówdzie a aura sprzyja strojom
            raczej minimalistycznym, no to jest na czym oko zawiesić.Przyznam,ze milo mi to
            słyszeć bo z pewnym oporem przyszło mi zaakceptować dodatkowe kilogramy.
          • sagittarius954 Re: Fałszywe... byle miłe 03.08.09, 18:57
            Jak tak sobie klikacie , to wyobrażam was sobie siedzące przy stoliku i
            popijające kawę smile
            Głosy kobiece mają to do siebie, że są miłe dla ucha mężczyzny i nie potrzeba
            nikogo komplementować, wystarczy wyczuć jego nastrój i przyjąć go takim jakim
            jest . A odrobina więzi między mówiącymi zawsze się będzie snuła . Co prawda,
            moja kawa jak zbożowa , ale to dodaje dowcipu tej rozmowie . Lubie słuchać ,
            więc mówcie ....troszkę popatrzę na was , na pasemka delikatnie oplatające wasze
            włosy .smileAcha cieplanata, ma wesołe spojrzenie , tamaryszek delikatnie przechyla
            głowę, , izis zręcznie trzyma filiżankę i spogląda z nad niej bacznie obserwując
            a del ... del - to nie prawda, że Ty dzisiaj ładnie wyglądasz , Ty zawsze ładnie
            wyglądasz smileSiódma misia jak zwykle spóźniona , jednak swoim wysokim sopranem
            zwraca na siebie uwagę , kurcze fajna babeczka , nie ma co smile
            • bona0601 Re: Fałszywe... byle miłe 03.08.09, 19:24
              A One wszystkie i skromna ja uśmiechają się do Ciebie i pewnie trochę główkami
              kiwają na tę Twoją "lurkę" zbożową. Ale cóż , jak kto lubi? I wczuwają się w ten
              Twój nastrój i cieszą ...... Ot! Piękne kobiety po prostu.
              • misia007 Re: Fałszywe... byle miłe 03.08.09, 20:11
                Uśmiechają się oczywiście bo widać, ze dobrze się razem czują,ze mają wspólne
                interesujące tematy a obecność admina z taką wyobrażnią,taktem, obserwującego je
                z życzliwością znad lurokawki dodaje scenie pikanterii."Zapraszamy do nas"to
                misia, niskim altem, wyrwała się prze szereg!!!!
                • cieplanata Re: Fałszywe... byle miłe 03.08.09, 20:19
                  a wiecie, że naprawdę sie uśmiecham, jakoś tak miło mi się zrobiło, tak ciepło. Chyba sobie zrobię kawę zbożową, choć uważam, że z produktów zbożowych do picia to jednak lepsza jest wódeczka wink no ale w sierpniu jak prawdziwy alkoholik nie piję wink
                  • tamaryszek44 Re: Fałszywe... byle miłe 04.08.09, 10:31
                    Czy sagi zna was osobiście? Czy spotkaliście się w realu? Zastanawiam się, bo ładnie was opisał. Mnie nie zna, ale przechyloną głowę nasunęła mu wizja tamaryszka, którego zawsze można zobaczyć. Mam więcej cech tego krzewu, choćby jego chwiejność przy dużym wietrze, ale i odporność na złamanie, urok podczas kwitnienia i blask refleksów światła słonecznego na jego zroszonych, wiotkich pędach. Jego brzydotę między kwitnieniem, a wypuszczeniem nowych gałązek. Jednak przechylona głowa jest trafiona w dziesiątkę, bo często tak mam siedząc tu i zastanawiając się, co i czy na dany temat odpisać. Czasem nie mogę się powstrzymać i dzielę zapałkę na czworo, by doszukać się drugiego dna. A kawki to tu nie piję, ani lurki-którą nazwałyście kawę zbożową- ani innej. Kiedyś miałam tu mały wypadek z takową, sypaną chlerą, której po wylaniu wszędzie było pełno, nawet w klawiaturze. Ta "lura" zrobiłaby mniejsze szkody.

                    Co do komplementów.......to wolę takie w rodzaju......
                    - lubię z tobą rozmawiać.....
                    - dobrze mi w twoim towarzystwie......
                    ..... i choć nie narzekałam na brak takich na temat wyglądu, wolałam te o których napisała izis.
                    • annrez Re: Fałszywe... byle miłe 04.08.09, 11:14
                      zawsze to lepiej jak ktos wita cie usmiechem , malym komplementem
                      nawet troche na wyrost niz skwaszona mina
                      • misia007 Re: Fałszywe... byle miłe 04.08.09, 11:23
                        Mnie nie zna a co do ciebie tamaryszku, to cóż tez tak sobie ciebie wyobrażam,
                        nick narzuca pewne skojarzenia ale sposób wypowiadania się chyba jeszcze bardziej.
                        • izis52 Re: Fałszywe... byle miłe 04.08.09, 12:49
                          Czy ktoś tu na wstepie nie powiedział, że każda baba łasa na
                          słodkości naturalne ?
                        • tamaryszek44 Re: Fałszywe... byle miłe 04.08.09, 20:43
                          Czy ty misiu coś sugerujesz?
                          • misia007 Re: Fałszywe... byle miłe 04.08.09, 20:53
                            niby co???
                            • tamaryszek44 Re: Fałszywe... byle miłe 04.08.09, 21:05
                              -sposób wypowiadania się chyba jeszcze bardziej.-
                              • misia007 Re: Fałszywe... byle miłe 04.08.09, 21:08
                                można się zorientować z grubsza, z kim mamy do czynienia.
                        • wadera1953 Re: Fałszywe... byle miłe 04.08.09, 21:22
                          Krzaczku płoniesz, jak ten Mojżeszowy.
                          • tamaryszek44 Re: Fałszywe... byle miłe 04.08.09, 22:34
                            Ja nie płonę waderko kochana.....ja wspominam to co piękne.
                            • anoagata Re: Fałszywe... byle miłe 04.08.09, 23:13
                              Tymaraszku nie wspominaj bo to wszystko jeszcze trwa,podejrzewam cie o nie uwage
                              w tej materii, po co fałszywe to musi być autentyczne.
    • natla Re: Fałszywe... byle miłe 05.08.09, 07:14
      Zdawkowymi komplementami sie nie przejmuję, nie słyszę ich smile
      Dla mnie najgorsze są oślizgłe lizusowskie komplementy. Natomiast
      chętnie przyjmuję komplementy, jeżeli moje samopoczucie jest z nimi
      zgodne. Miłe słowa zawsze podnosżzą samoocenę wink
      Fałsz w komplementach da się łatwo wyczuć i odpowiednio zareagować
      lub zlekceważyć. Dawniej mnie to wkurzało, teraz raczej śmieszy.
      Doceniam komplementy z serca,kiedy ktoś chce mnie podtrzymać na
      duchu, ale oczywiście nie wierzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka