sagittarius954
18.08.09, 08:51
Co dzieje się z człowiekiem i jego psychiką skoro każdy dzień życia próbuje
przebyć i traktuje go jakby to był dzień karnawału ?
To że nie samymi przyjemnościami żyjemy przecież wiemy , wystarczy sobie
pomyśleć o swoich rodzicach i dziadkach , przypomnieć ich opowiadania i trudy
z jakimi borykali się dawniej . Praca , często nie dająca satysfakcji ani
wynagrodzenia pieniężnego , kontrasty społeczeństwa widocznie a jednak w życiu
rodziny następowało scalenie powodujące zminimalizowanie się tych ujemnych
skutków . Dzień powszedni był dniem roboczym i z utęsknieniem czekano na
niedzielę, ale nie starano się jak dzisiaj każdy dzień tygodnia porównywać z
tym świątecznym dniem. W wielu wypadkach praca poprzez nowoczesne technologie
stała się mało uciążliwa a jednak wywiera coraz większy wpływ na psychikę
człowieka . Zaraz po pracy szukamy różnych zamulaczy czasu i staramy się na
tyle uatrakcyjnić dalszy dzień aby sprawiał jak największą frajdę . I czy da
się tak życ dalej
Nie wiem czy mam rację .... może moja teza jest bezpodstawna .