Dodaj do ulubionych

Szczęście do roboty

07.09.09, 18:34
Rozwijam ten wątek zainicjowany przez Marii w kolejnych rekordach .
To prawda ,że mam szczęście do roboty , zauważcie napisałem roboty a nie pracy
, czyli mogę się setnie narobić , jednak widoków z tego żadnych .
I nawet myśl że wiele osób tak ma, nie jest w stanie osłodzić mi chwil życia .
Po co się karmić niedolą innych .
Najważniejszym szczęściem jest szczęście do życia . Tu ,możemy wszyscy
powiedzieć, że je mamy , żyjemy w okresie względnego spokoju dziejów , nikt
życia przez wojnę nie traci oprócz ochotników .Później do pracy albo roboty ,
później szczęście do miłości, oj tutaj to od małego czuję się kochany big_grin
wreszcie szczęście rodzinne i u ludzi , co prawda szczęścia do ludzi jeszcze
nie wypróbowywałem, ale testować go nie zamierzam big_grin Kto wie co za ludożerca
czeka na mnie za zakrętem smile
A co z waszym szczęściem do roboty ?
Obserwuj wątek
    • marii51 Re: Szczęście do roboty 07.09.09, 18:49
      Sagi
      • marii51 Re: Szczęście do roboty 07.09.09, 18:51
        Sagi- ja nie wiem...
        pomyślę- odrazu nie powiemsmile
    • bona0601 Re: Szczęście do roboty 07.09.09, 19:05
      Takie szczęście do roboty to ma prawie każdy , a szczególnie prowadzący domy.
      Gotowanie na przykład - wielogodzinne stanie przy garach , a potem..... zjedzone
      i cześć. A sprzątanie ? Ani tego właściwie tak bardzo nie widać , a wymaga to
      jednak nakładów pracy i takie przykłady można mnożyć . Jest to niezbędne
      wykonywanie codziennych , czasami nudnych , niewdzięcznych czynności , które
      śmiało można określić właśnie taką robotą.
      • super222 Re: Szczęście do roboty 07.09.09, 19:28
        Trzeba tutaj jednak rozgraniczyć pojęcia:
        ROBOTA I PRACA.
        Praca, to czynności, których podejmujemy się wykonywać
        za wynagrodzeniem, bo musimy mieć środki na życie.
        Sprawa jest jasna i omawiania nie wymaga.
        Natomiast pod pojęciem *robota* rozumiem te czynności,
        które wykonywać musimy bez wynagrodzenia, nie oczekujemy
        również słów uznania. To jest dokładnie tak, jak napisała
        bona0601 i nie będę nawet próbowała dodać do jej wypowiedzi
        bodaj jednego słowa. Już samo takie powiedzienie: *muszę to
        czy owo zrobić* - mówimy i piszemy *zrobić*, co jednoznacznie
        określa pochodzenie słowa od *roboty*.
        ROBOTA może dać więcej zadowolenia niż PRACA.
        Jeżeli zaplanujemy sobie: odnowienie mieszkania (jak teraz ja),
        urządzenie ładnego balkonu czy ogrodu, a nawet zaplanujemy
        i wybudujemy domek - wkładając w to sporo własnego wysiłku,
        to naprawdę mamy sporo z tego satysfakcji.
        Udane życie rodzinne sprzyja temu, by trudy roboty domowej
        sprawiały radość i zadowolenie. To musi być obopólne.
        Niech dunder ściśnie, jeżeli jedna osoba *robi8 a druga
        jedynie mówi, co trzeba zrobić. big_grin
        Temat rzeka, a ja zmęczona...
        • sagittarius954 Re: Szczęście do roboty 07.09.09, 19:37
          ładnie powiedzianesmile
          Ale mnie do tej pory robota kojarzyła się ciężką pracą mało wynagrodzoną .
          Narobić się można zarobić nie .
          Fakt , wszystkie czynności domowe są nużące nieraz , ale mnie osobiście
          sprawiają dużo radości , bo widzę efekty . To nic ,że nieraz efekty są
          krótkotrwałe . Ale były to działania moje własne smile I to sprawia mi dużo frajdy
          . A tak nieraz patrezę się na siebie i wyglądam czy nie jestem podobny do kobietybig_grin
          • super222 Re: Szczęście do roboty 07.09.09, 19:45
            ??? big_grin...???
            • sagittarius954 Re: Szczęście do roboty 07.09.09, 19:49
              Nie ma co się śmiać smile
              Menski rencista w domu , to już nied(w)ola pełna .
              Ach, aby do następnego życia big_grinbig_grin
              • anoagata Re: Szczęście do roboty 07.09.09, 21:14
                Robota to głupota, picie to jest życie.
                • bona0601 Re: Szczęście do roboty 08.09.09, 07:21
                  Witaj Aniu! Robota nawet Ciebie pomogła odzyskać na forum.
                  • natla Re: Szczęście do roboty 08.09.09, 07:28
                    Robota dla mnie, to gorsze określenie pracy.....tzn. jak mi sie nie
                    chce, to idę do roboty, a do pracy chodzę z przyjemnością.
                    Dziś np. idę do roboty, bo muszę zacząć się pakować, a tego to ja
                    nie kochać big_grin
                    • misia007 Re: Szczęście do roboty 08.09.09, 11:23
                      Lubię robotę bo....sama ją sobie przydzielam.Planuję ze zrobię to, to, tamto
                      i....czuję przyjemność jak wszystko uda mi się wykonać.Wtedy z czystym sumieniem
                      oddaję się lenistwu.Bywa jednak i tak,że mi się nie chce a że katem własnym nie
                      jestem to zmieniam plany i się tylko lenię.No ale to nie to samo,już nie ta
                      przyjemność.
                      • marii51 Re: Szczęście do roboty 08.09.09, 16:54
                        "robota nie zając,nie ucieknie"....nie wiem nie wiem-
                        • marii51 Re: Szczęście do roboty 08.09.09, 21:43
                          Sagi- r2006- tu miąłeś robotę-smile
                          forum.gazeta.pl/forum/w,23923,17093380,,A_co_Wy_na_to_.html?
                          s=1&wv.x=1
                          • marii51 Re: Szczęście do roboty 08.09.09, 22:23
                            a skóczyłasmilei do roboty..
                            zostwię do odsłuchania-
                            Humor wyszukał..
                            www.olesno.pl/mp3/oppp6/track07.mp3
                            • wiga2008 Re: Szczęście do roboty 08.09.09, 23:48
                              Było takie powiedzenie robota lubi głupiego.
                              Z satysfakcją stwierdzam, że w wieku, powiedzmy,
                              zaawansowanym dojrzałym, mocno zmądrzałam - roboty
                              unikam jak ognia. wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka