Dodaj do ulubionych

Postanowienie....

11.06.05, 19:39
postanowilam byc mniej nerwowa i impulsywna.
I mniej sie denerwowac jak komus cos tlumacze a do niego to nie dociera.

Mam nadzieje, ze mi sie uda.

Tez macie cos, co chcielibyscie zmienic??
Obserwuj wątek
    • kryskawaw Re: Postanowienie.... 11.06.05, 19:46
      ja postanowilam podchodzic do wszystkigo bardziej na luzie...ale nie wiem czy
      to wyjdzie - zobaczymy wink
      • anula001 Re: Postanowienie.... 11.06.05, 19:50
        ło matko, luzu kobito to ja Ci moge troche odstapicsmile juz luzniej nie da sie
        podchodzic do wszystkiego, noo do prawie wszystkiegosmile)
        • pogodne.niebo Re: Postanowienie.... 11.06.05, 21:39
          wiecej luzu kiedy komus cos tlumaczysz smile
    • emzecik Re: Postanowienie.... 11.06.05, 19:57
      a z moich postanowień wielki ch... wychodzi sad( niezależnie co sobie postanowię...
      • kryskawaw Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:00
        nie martw sie - z moich zawsze tez nic nie wychodzi.... ale coz raz jeszcze
        sprawdze... naiwnoscia jedzie ale, ok.
        aniu, wezme kazda ilosc...u mnie z tym kiepsko
        • emzecik Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:07
          kryskawaw napisała:

          > nie martw sie - z moich zawsze tez nic nie wychodzi....

          wiesz... to w sumie żadne pocieszenie wink))
          z drugiej strony dzięki za słowa otuchy big_grin

          > aniu, wezme kazda ilosc...u mnie z tym kiepsko

          ja też poproszę trochę luzu, ale tylko w sprawach że tak powiem międzypłciowych
          • anula001 Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:15
            a prosze co mi tamsmile mam duzo to moge odtstapicbig_grin

            PS w sprawach miedzyplciowych (swoja droga coz za okresleniebig_grinD) kilka lat temu
            nie bylam taka na luzie, teraz mysle ze sie nauczylam, mam nadzieje znaczybig_grinD
        • anula001 Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:08
          haha, z moich tez niewielebig_grinD czasem cos wychodzi, ale czesto jest tak, ze nie
          pamietam co postanowilamsmile)))))))))
          • emzecik Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:16
            to postanów sobie poprawić pamięć smile)) o tym chyba nie zapomnisz
            • anula001 Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:20
              wlasnie chodzi o to, ze pamiec mam swietna, wyszlo mi kiedys ze mam pamiec
              genialnabig_grinDD
              To raczej kwestia wypierania pewnych mysli z umyslu, widac az tak zle mi chyba z
              tym co chce zmienic nie jestsmile))
              • emzecik Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:22
                hehe cfaniaku ;>
                • anula001 Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:23
                  zaraz cwaniakutongue_out zwyaczajnie daze do doskonaloscibig_grinDDDDDDDdd
                  • emzecik Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:32
                    powodzenia big_grin
                    • anula001 Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:35
                      czy ja wiem czy to ma sens? idealy sa nudne i taaakie nieprawdziwesmile)
                      • emzecik Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:44
                        dokładnie, nieprawdziwe smile
                        zawsze fajnie jest mieć jakiś feler wink))
                        • anula001 Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:45
                          tez tak sadze, tych mam bez likusmile))
                          • emzecik Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:51
                            a ja mam same felery ;PPPP to dopiero jest zajebiste big_grinD
                            • anula001 Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:53
                              nie wierze, nikt nie ma samych felerow..
                              • emzecik Re: Postanowienie.... 11.06.05, 20:59
                                ja też nie wierzę, ale... felery zauważam, reszty nie smile
                                • anula001 Re: Postanowienie.... 11.06.05, 21:00
                                  ehhh, ja musze jakas tam fajna, mila kolezanke do wawy podeslac coby kilka tych
                                  Twoich niefelerow Ci znalazlabig_grinDDDDDDd
                                  • emzecik Re: Postanowienie.... 11.06.05, 21:02
                                    big_grinDDD sam ich szukam codziennie w dużym lustrze ;DDDD
                                    • anula001 Re: Postanowienie.... 11.06.05, 21:03
                                      no widac slabo szukasz, zreszta sa tez takie niefelery, ktore widzi tylko
                                      kobietabig_grinDD
    • hoki_yamoki Re: A ja postanowiłem 11.06.05, 20:16
      sobie cóś napisać i voila - napisałem smile))
      • anula001 Re: A ja postanowiłem 11.06.05, 20:18
        no i piekniewink))
        jak sie masz?
        • hoki_yamoki Re: A ja postanowiłem 11.06.05, 20:20
          Booooli, wszystko boli a najbardziej nogi sad
          • anula001 Re: A ja postanowiłem 11.06.05, 20:20
            a co sie stalo?
            tanczyles, czy sie biles??
            ze o innych dziedzinach nie wspomnewink
            • hoki_yamoki Re: A ja postanowiłem 11.06.05, 20:23
              Oj od razu myśli zbereźne..smile
              Ostatnio deszczowa aura sprawiłe, że omijałem krzaki - i jak już poszedłem, to
              z lekka przesadziłem i teraz cierpię...
              • anula001 Re: A ja postanowiłem 11.06.05, 20:24
                no widzisz jak to niedobrze sobie takie dlugie przerwy robicsmile)
                a moze i krzaczki byly malo wygodne?smile)
                • hoki_yamoki Re: A ja postanowiłem 11.06.05, 20:26
                  Krzaki ok tylko te baby...znaczy się komarzyce...
                  Ale mam juz Off i się nie boję smile))
                  • anula001 Re: A ja postanowiłem 11.06.05, 20:29
                    komarzyce? a ja myslalam, ze na jakas modliszke trafilessmile))
                • kryskawaw Re: A ja postanowiłem 11.06.05, 20:27
                  jakie krzaczki???chyba nie lapie...
                  emzecik...pocieszenie jak pocieszenie ale sam nie jestes wink
                  • hoki_yamoki Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:29
                    Trenuję Tai Chi - i żeby uciec przed ciekawskimi spojrzeniami i głupimi
                    komentarzami chodzę wieczorem do parku, czyli w krzaki smile))
                    • anula001 Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:30
                      wow, jak dlugo juz trenujesz?
                      • hoki_yamoki Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:34
                        Będzie jakieś pół roku. Akurat wystarczyło, żeby poznać połowę krótkiej formy
                        Yang. Jak tylko wzmocnię kolana będzie Żuraw i Tygrys. A jak starczy czasu i
                        pieniędzy to Krav Maga i Aikido. A za rok dwa startuję do Kendo...
                        • anula001 Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:35
                          no prosze, nazwy slyszalam, ale obawiam sie ze jako laiknie odroznilabym jednego
                          od drugiego.
                          • hoki_yamoki Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:42
                            To bardzo proste - Tai Chi to w zasadzie w tej chwili gimnastyka. No chyba,że
                            ktoś zacznie trenować pchające dłonie - ale żeby osiągnąc jakieś efekty - ze 20
                            lat trzeba trenować. Aikido - jakikolwiek film ze Stevenem Seagal'em, gość ma 7
                            dan. Tygrys i żuraw - to style tradycyjnego chińskiego Kung-fu. Krav Maga - to
                            izraelski system combat przeznaczony do walki na ulicy. A kendo to tradycyjna
                            samurajska sztuka walki mieczem. Jest jeszcze iado - ale to wyższa szkoła jazdy.
                            Można zabić człowieka - zanim ten zorientuje się, że wydobyło się miecz.
                            • anula001 Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:45
                              dziekuje bardzo za lekcje,mnie chyba przydalaby sie Krav Magasmile))
                              • hoki_yamoki Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:51
                                Spokojnie możesz się wybrać - zero wymyślnych kata czy innych wygibasów. Czysta
                                technika obezwładniania przeciwnika z wykorzystaniem tego co masz pod ręką.
                                Długich paznokci, obcasów etc. Sporo kobitek to trenuje - bo jest naprawdę
                                niezłe na ulicę.
                                Jeśli chcesz więcej informacji - www.kravmaga.com.pl/
                                • anula001 Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:54
                                  dzieki, moze faktycznie sie skusze kiedys.
                                  PS nie nosze dlugich paznokcismile
                            • prawdziwyja Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:55
                              hoki_yamoki napisał:

                              > To bardzo proste - Tai Chi to w zasadzie w tej chwili gimnastyka. No chyba,że
                              > ktoś zacznie trenować pchające dłonie - ale żeby osiągnąc jakieś efekty - ze 20
                              >
                              > lat trzeba trenować. Aikido - jakikolwiek film ze Stevenem Seagal'em, gość ma 7
                              >
                              > dan. Tygrys i żuraw - to style tradycyjnego chińskiego Kung-fu. Krav Maga - to
                              > izraelski system combat przeznaczony do walki na ulicy. A kendo to tradycyjna
                              > samurajska sztuka walki mieczem. Jest jeszcze iado - ale to wyższa szkoła jazdy
                              > .
                              > Można zabić człowieka - zanim ten zorientuje się, że wydobyło się miecz.
                              >

                              Hoki, Ty chyba za dużo telewizji oglądasz smile)))) Skąd wziąłeś te bajki?
                              • hoki_yamoki Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:57
                                Możesz jaśniej ? Bo nie wiem co z tego co napisałem uważasz za bajkę
                                • prawdziwyja Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 21:20
                                  Przeczytaj sobie tę stronę (uwaga - zajmie Ci to dużo czasu):

                                  www.itf.prv.pl/
                                  • hoki_yamoki Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 21:28
                                    Ja wiem co to jest bjj i Muay Thai.
                                    Jak jednak znam historię to nie zdarzyło się, żeby Thajowie podbili Chiny lub
                                    Japonię - a w drugą stronę się zdarzało. Zresztą tu nie chodzi li tylko o
                                    walenie po mordzie. Dla mnie liczy się rozwój osobowości, siły duchowej o co w
                                    bjj raczej trudno. Zresztą, żeby chodzić pewnie po naszych ulicach nie trzeba
                                    się nazywać Gracie....smile))
                                    Zresztą każda sroka itd....
                                    Zauważ, że ja nie mówię, że moja ścieżka jest najlepsza - ona jest najlepsza
                                    dla mnie. I mam nadzieję, że jeszcze dłuuuuudo nikogo pokroju Gracie w moich
                                    krzakach nie spotkam smile))
                                    • prawdziwyja Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 21:40
                                      Daj znać, kiedy zaczniesz. Ja już coś trenuję, a jestem ciekaw metodyki u innych
                                      trenerów smile
                                      • hoki_yamoki Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 22:09
                                        Zacząć juz zacząłem...Niestety w moim wieku ostre wejście w bjj lub Muay szybko
                                        skończyło by się w szpitalu smile))
                                        W związku z tym postanowiłem się skupić na elementach mało efektywnych w
                                        realnej walce ale wpływających zbawiennie na kondycję (a raczej jej brak po
                                        kilku latach siedzenia za biurkiem) - czyli Tai chi. Mam niestety rozwalone po
                                        wypadku stawy kolanowe i kręgosłup, więc jak już pisałem zależy mi na elegancji
                                        ruchów- co daje Tai Chi, Kung-fu i Aikido. Nigdy nie twierdziłem,że np Aikido
                                        jest najlepsze bo...Seagal - to nieporozumienie. Po prostu facet pokazuje w
                                        filmach jak to wygląda - choć większość sytuacji podobna jest do latania lub
                                        chodzenia po wodzie jak w "przyczajonym Tygrysie.." smile)))
                                        Pewnie gdybym miał 15 lat mniej - zaczął bym od Muay Tai - a tak zostały mi
                                        zajęcia dla staruszków smile))

                                        A zajęcia mam z Piotrkiem Leszczyńskim (trenuje Kung-fu Hung Gar)
                        • prawdziwyja Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:49
                          > jak starczy czasu i pieniędzy
                          > to Krav Maga i Aikido. A za rok dwa startuję do Kendo

                          Zapomnij o tym. Zacznij lepiej Muay Thai albo BJJ.
                          • hoki_yamoki Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:52
                            Ale ja nie chcę walczyć w klatce. Robię to w głównej mierze dla całej
                            orientalnej otoczki. Krav Maga - to wyjątek - przyda się trochę pewności
                            siebie, kiedy zwracam uwagę jakiemuś dresowi w tramwaju smile
                            • anula001 Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:55
                              a zwracasz? to sie chwali. wczoraj byla swiadkiem jak jeden facet kolo 30tki,
                              dobrze zbudowany w 3 sekundy rozprawil sie z dresem w autobusie, bo wariat
                              zaczal palic papierosa i ludzi obrazac.
                              • hoki_yamoki Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:58
                                Na razie liczę ilu ich jest - i od tego uzależniam reakcję. Dentyści ostatnio
                                strasznie zdrożeli. Ale czasem można po prostu miło odezwać się i do dresa -
                                czasem skutkuje smile
                                • anula001 Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:59
                                  jak sie tak zastanowic to dres tez czlowieksmile)
                      • kryskawaw Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:35
                        dzieki za wyjasninia! teraz juz wiem o co chodzi..i podziwiam
                        • hoki_yamoki Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 20:43
                          Nie ma co podziwiać - trzeba zacząć ćwiczyć - po 2-3 miesiącach naprawdę
                          czujesz się lepiej i psychicznie i fizycznie...
                          • kryskawaw Re: Krzaki - wyjaśnienie 11.06.05, 21:01
                            hmmm...zaczne...na pewno. najpierw jednak wroce na aerobik...a potem zapisze
                            sie na walki
                  • emzecik Re: A ja postanowiłem 11.06.05, 20:30
                    ano smile ale dziś będę się pocieszał % więc sam nie będę big_grinDD
                    • kryskawaw Re: A ja postanowiłem 11.06.05, 20:35
                      pozazdroscic tylko
                      • emzecik Re: A ja postanowiłem 11.06.05, 20:53
                        jak chcesz to możesz dołączyć do dwóch pijaków smile
                        • kryskawaw Re: A ja postanowiłem 11.06.05, 21:03
                          szczerze mowiac dzis chyba przydaloby mi sie... postawie jednak na rozsadek i
                          wybiore kapiel z duza iloscia piany....
    • cafe_justysia Re: Postanowienie.... 11.06.05, 21:37
      chciałabym się zachować kiedyś normalnie jak będę gadać z szefem bo zawsze jak
      gadamy to albo żartujemy albo on mnie ochrzania a ja wtedy gadam-
      dobra,dobra...i to cała gadka...
    • cafe_justysia Re: Postanowienie.... 11.06.05, 21:37
      i jeszcze muszę odswieżyć znajomości smile)
    • pogodne.niebo Re: Postanowienie.... 11.06.05, 21:42
      chcac cos zmienic trzeba zapomniec o takich slowach
      jak "postanawiam", "obiecuje sobie". ich wypowadanie w niczym nie pomoze,
      trzeba chciec zmiany i ja robic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka