Dodaj do ulubionych

Coś optymistycznego

27.02.08, 21:58
1. dam sobię radę ze wszystkimi zadaniami, które na mnie spadają,
2. jak to już przerobię i wyjdę na prostą, udam się na jakiś
przyjemny urlop,
3. będę bardziej skupiona na ludziach mi bliskich, aby nie uslyszeć
więcej: jesteś, ale taka nieobecna,
4. przesadzę i zadbam o moje biedne kwiaty, zasadzę bluszcz, który
będzie piął się w kuchni wokół okna (będzie mi jeszcze bardziej
zielono),
5. wysprzątam już wiosennie mieszkanie, aby jeszcze przyjemniej w
nim mi się mieszkało,
6. i na pewno jeszcze wiele fajnych rzeczy zaplanuję i zrobię.
Obserwuj wątek
    • bazakkbal Re: Coś optymistycznego 27.02.08, 22:13
      Trzymam kciuki za realizację planów.

      Pkt 4: Na przesadzanie chyba odrobinę za wcześnie. Bluszcz będzie
      wewnątrz czy na zewnątrz?
    • dwajezyki Re: Coś optymistycznego 27.02.08, 22:20
      -zaczytałam się dziś w miłosnej korespondencji, niewłasnej (Gazeta),
      ale tej współtworzonej też...pomyślałam, że jeszcze dobre przede
      mną
      -przede mną w tym roku co najmniej jedna daleka podróż i chociaż
      trochę strachu w samolocie smile i przelot nad rozsłonecznioną mapą -
      genialne uczucie
      -zaczyna być do przodu, bo pokonuję własne lęki
      -posprzątałam na półce, która aż krzyczała o uporządkowanie
      -jutro założę bojówki, w których mi podobno fajnie i biały podkoszulek
      i po załatwieniu jednej sprawy urzędowej, pójdę sobie
      "w świat" (lubię iść przed siebie)


      dzięki, Kalino smile
    • monalajza Re: Coś optymistycznego 27.02.08, 23:27
      optymistycznie: zyje z dnia na dzien. Plany czetso nie wychodza i potem pozostaje zawod.

      Nieplanowanie przynosi wiele bardzo przyjemnych niespodziewanek.
      Warto sobie na nie pozwolic

    • mumuja Re: Coś optymistycznego 27.02.08, 23:33
      1) pomaluję paznokcie na czekoladowo
      2) pójdę spać, spać, spać i się wyśpię, wyśpię, wyśpię

      o jutrze wolę nie myśleć wink
      • monalajza Re: Coś optymistycznego 27.02.08, 23:39
        o widzisz ja sobie dzisiaj pomalowalam na jasniutki bez, ale po polgodzinie stwierdzilam, ze mi sie nie podoba jednak i zmienilam na bordo:]

        a niedawno wrocilam z kursu tanca, na ktory zapisalam sie wlasnie spontaniczniesmile i nauczylam sie sambybig_grinD

        optymistyczny dziensmile
        • mumuja Re: Coś optymistycznego 28.02.08, 00:04
          artystka jednym słowem smile
    • szczoteczka Re: Coś optymistycznego 27.02.08, 23:41
      -mam od kilku godzin świetną nową fryzuręsmile
      - jutro po pracy spotkam się z moimi ulubionymi psiapsiółkami,
      - za chwilę zapadnę w błogi sen i będę śnić kolorowo,
      - uśmiechnę się jutro do takiego jednego i będzie dobrzesmile
      A w niedzielę pójdę na bardzo długi spacer z aparatem w ręce- szukać
      wiosny.
      • sanyu Re: Coś optymistycznego 28.02.08, 16:41
        A ja:
        -kupiłam sobie 3 różowe tulipany
        -jutro lub w sobotę wybiorę się na party ze znajomymi
        -moje paznokcie będą cukierkowo różowe (jak tulipany)
        -marzę o kupnie krótkich seksownych jeansowych spodenek na lato big_grin
        -3 tygodnie temu "spontanicznie" pojechałam do Krakowa-polecam takie odruchy smile)
        -w następnym miesiącu pójde na kurs hiszpańskiego
        • kalina_k Re: Coś optymistycznego 28.02.08, 19:40
          Pomocu, ratunku. Optymizm wziął i padł. Fatalny dzień dziś miałam.
          Proszę o słowa otuchy smile
          • mumuja Re: Coś optymistycznego 28.02.08, 20:43
            nie szukaj go, sam wróci skubaniec smile
            • kalina_k Re: Coś optymistycznego 28.02.08, 20:55
              Niech szybko wraca, bo źle mi bez niego.
              Zaraz się rozpłaczę. Albo i nie. Przeczekam.
              • mumuja Re: Coś optymistycznego 28.02.08, 20:57
                akurat płaczu nie hamuj
    • tysia131 Kalinko! 28.02.08, 21:29
      Wystarczy ze przeczytasz swoj pierwszy post w tym watku i...
      zaczniesz realizowac niektore z punktow wink Zle ci? Kiepski humor?
      Posprzataj troche! Zaplanuj jakas przyjemna rzecz na jutro! Wstan!
      Przejdz sie na spacer (wiem ze troche pozno, ale ja zaraz ide wink Tez
      mialam dzis taki sobie dzien). Zmien cos, cokolwiek, a najlepiej
      poze ciala - z przygarbionej i smetnej na wyprostowana i
      usmiechnieta! Zmus sie do tego! Zmus, a poczujesz roznice! EMOTIONS
      COME FROM MOTIONS wink Stara prawda wink
      • mumuja Re: Kalinko! 28.02.08, 21:41
        mądra baba wódki jej dać!
        • kalina_k Re: Kalinko! 28.02.08, 22:05
          Stawiam kolejkę dziewczyny smile
          Jutro też jest dzień. Po nim za to weekend. Niewolny w moim
          przypadku, ale żeby być słowną - bladym świtem w sobotę robię
          porządki. Trzymacie mnie za słowo i rozliczacie w sobotę wieczorem.
          Tymczasem idę spać.
          Pa
          • mumuja Re: Kalinko! 28.02.08, 22:06
            na pewno będziemy trzymać i rozliczać. Spokojnej dobrej nocy, pa
            • stacja.kosmiczna.zbawienie mozecie mi wytlumaczyc 28.02.08, 22:38
              co fajnego jest w tych porzadkach?
              • chinsk.i.smok Re: mozecie mi wytlumaczyc 29.02.08, 08:24
                robisz porządki
                wzrasta Twoje samozadowolenie
                bo taki jesteś cacany/na
                bo tak posprzątałeś/łaś
                i tak ładnie wokól Ciebie

                potem szukasz papierów przez dwa dni
                nie znajdujesz
                szlag Cię trafia
                i tak energia zatacza koło
                wraca do Ciebie bumerangiem
                wali na odlew
                zataczasz się

                no to robisz porządki
                uspojajasz się
                potem znowu szukasz
                napięcie wzrasta

                no to robisz porządki....
                • pomysl.po.wypiciu gratuluje!! odkrylas 29.02.08, 08:50
                  perpetuum mobile smile


                  a teraz czas do pracy
                • kalina_k Re: mozecie mi wytlumaczyc 29.02.08, 22:34
                  Dokładnie tak.
                  Musze się jednak zwolnić z jutrzejszych porządków, bo o 8 muszę
                  wyjść z domu. Rano oczywiście. Szkoda, bo porządku dobrze ustawiają
                  samopoczucie. Ale moze u panów to inaczej działa???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka