Dodaj do ulubionych

urlop - zaraz się załamię

23.06.08, 12:48
czy singiel ma szanse na normalny urlop? Czy też musi liczyć się z
dodatkowymi wydatkami za hotel i wielką łaską biur podróży że wezmą
cię ze sobą?
Jestem sama i radzę sobie bardzo dobrze. Ale przychodzą takie chwile
że po prostu załamka.
Co ma robić w czasie urlopu samotna 30latka? Jak Wy sobie radzicie?
Obserwuj wątek
    • kruszyna00 Re: urlop - zaraz się załamię 23.06.08, 13:39
      lubisz spędzać samotnie urlop?
      może lepiej byłoby dla Ciebie (i biur podróżywink) jakbyś pojechała z
      kimś?
      • mort_subite Re: urlop - zaraz się załamię 23.06.08, 13:49
        Właśnie. I to niekoniecznie z "miłością z łapanki". Każdy ma
        przecież jakichś bliższych znajomych, można więc pokombinować, żeby
        pojechać z kimś z tej grupy. Singlująca koleżanka z pracy jest
        właśnie w Turcji - dogadała się ze znajomą i pojechały razem.
        Z doświadczeń własnych: spędziłem tegoroczny urlop w zupełnie sobie
        nie znanym towarzystwie - kontakt został nawiązany przez internet,
        element ryzyka, że się zupełnie nie trafi w klimat grupy był, ale
        sprawy się poukładały bez niepotrzebnych konfliktów i wyjazd okazał
        się udany.
        Trzeba próbować.
      • barrakuda120 Re: urlop - zaraz się załamię 23.06.08, 13:56
        jakbym miała z kim to pewnie bym pojechała - lepiej i dla mnie i dla
        biur podróży by tak było. Ale tak się składa że nie mam z kim.
        Znajomi jadą na urlop parami albo w ogóle mają inne plany. Więc
        próbuję się sama zorganizować tylko że napotykam na same
        przeszkody.. sad
        • kruszyna00 Re: urlop - zaraz się załamię 23.06.08, 14:03
          tak jak pisał mort_subite - może znajdziesz kogoś przez net? a gdzie
          i kiedy chcesz jechać, masz już sprecyzowane plany?
          • barrakuda120 Re: urlop - zaraz się załamię 23.06.08, 14:25
            plany - no cóż, mogą być góry, może być zwiedzanie. Raczej nie
            leżenie na plaży. Myślę o zwiedzaniu Sycylii/Sardynii w okolicach
            sierpnia/września.
            Mogę oczywiście dać ogłoszenie w necie, może nawet ktoś się
            znajdzie. Pytanie tylko czy inaczej się nie da? Czy nie może być tak
            że jadę sama? Czy wszystko musi się opierać na parach?
            • kruszyna00 Re: urlop - zaraz się załamię 23.06.08, 14:41
              Bardzo dobrze Cię rozumiem, ale chyba nie pozostaje nam nic innego
              jak pogodzić się z tym, (pisze to z bólem serca) że w Polsce singiel
              uważany jest za gorszy gatunek człowieka;-( i niestety musi radzić
              sobie sam...
              A może wczasy dla singli? Chyba, że chcesz poprzebywać sama...w
              takim przypadku nie mam pomysłu co Ci podpowiedzieć;-(


            • sorrento_8 Re: urlop - zaraz się załamię 23.06.08, 18:27
              Mi się w tamtym roku udało smile
              Były góry, nie dawałam ogłoszenia, weszłam na forum góry GW i tam
              jedna dziewczyna pisała, że jedzie sama w tym samym terminie co ja.
              Kilka maili i się udało. smile
              W tym roku, z 150 powodów, jak nie więcej wink odpuściłam sobie
              wszystko związane z wakacjami.
              A byłeś już gdzieś sama, tak jak chcesz jechać? Pytam, bo mi samotne
              wyjazdy dłuższe niż 2 dni nie sprawiają nawet minimalnej radości.
              • sudione Re: urlop - zaraz się załamię 23.06.08, 19:41
                barrakuda120 napisał(a):
                "Co ma robić w czasie urlopu samotna 30latka? Jak Wy sobie radzicie?"
                sorrento_8 napisał(a):
                "...mi samotne wyjazdy dłuższe niż 2 dni nie sprawiają nawet minimalnej radości."
                Właśnie dlatego nie jeżdżę na żadne urlopy, bo i po co??? Wolę po 1000-kroć umówić się raz na 2 miesiące na wypad max. 4-ro dniowy na narty, latem nad jezioro, czy w góry z ekipą z pracy. Mam o tyle dobrze, że mam szkolenia rozsiane po całej Polsce i można to spożytkować jako urlop, więc wszystkie młode żonkosie u mnie w pracy są zadowolone, że mam ich terminy urlopowe głęboko w dupie.wink
                Co "narzekactwa" pań na górze. Prawda jest taka, że to Wy macie problem, a nie hotele , czy biura podróży. Nikt Wam nie utrudnia wypoczynku, masz kasę i dobrze się czujesz w swoim własnym towarzystwie jedziesz i dobrze się bawisz. Jeżeli nie umiesz się cieszyć urlopem w samotności to zamulasz. Prosta piłka.smile
                • condziu Re: urlop - zaraz się załamię 23.06.08, 21:27
                  Nie mogłaś delikatniej ?
                  • czarny.onyks Re: urlop - zaraz się załamię 23.06.08, 22:12
                    sudione nie znasz?
                    on jest taki zawsze ....przemądrzaływink
                    zwłaszcza ironicznie podchodzi do wypowiedzi kobiet...
                  • pomysl.po.wypiciu Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 09:02
                    znaczy sie jak? przeciez delikatnie napisal ze jest pracoholikiem i
                    nie moze zyc bez ludzi z pracy gdyz tylko w tym towarzystwie dobrze
                    sie czuje.
                • czarny.onyks Re: urlop - zaraz się załamię 23.06.08, 22:15
                  a moze któraś z pań na górze nie ma za dużo kasy?
                  a chciałaby spędzić normalne wakacje nawet sama,ale płacąc jak za 1 osobę, a nie jak za dwie?
                  czy to tak trudno zrozumieć?

                  po raz kolejny zastanawaim się, dlaczego tak złośliwie kąsasz?wink
                  myślę,że nie przepadasz za babkamiwink
                  • sudione Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 00:25
                    condziu napisał(a):
                    "Nie mogłaś delikatniej?"
                    A gdzie tutaj była niedelikatność? Oczywiście można napisać, że "wszystko będzie dobrze", ale ja nie jestem taki. "Kawa na ławę" po prostu.smile

                    czarny.onyks napisał(a):
                    "a moze któraś z pań na górze nie ma za dużo kasy?"
                    Jak ma mało kasy to bierze plecak jedzie w Bieszczady i chodzi po górkach, albo bierze namiot i jedzie w góry, albo ..... Możliwości są tysiące. Trzeba TYLKO chcieć, a nie narzekać.

                    "a chciałaby spędzić normalne wakacje nawet sama, ale płacąc jak za 1 osobę, a nie jak za dwie?"
                    Nie przesadzajmy, że różnica w cenie jest dwukrotna.

                    "po raz kolejny zastanawaim się, dlaczego tak złośliwie kąsasz?wink"
                    Kąsają to mnie robaki i komary po dzisiejszej burzy w Krakowie, ja po prostu pisze na forum to co myślę. Chyba mam prawo?

                    "myślę,że nie przepadasz za babkamiwink"
                    To nie wiedziałaś, że ja nie cierpię kobiet, a w szczególności Ciebie? A poza tym to jeszcze gejem jestem. Buhahahaha. Dziękuję Wam za to, że kolejny raz z zajebistym uśmiechem na twarzy idę spać.big_grin
                    • gapuchna Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 00:42
                      "myślę,że nie przepadasz za babkamiwink"
                      > To nie wiedziałaś, że ja nie cierpię kobiet, a w szczególności Ciebie? A poza t
                      > ym to jeszcze gejem jestem. Buhahahaha. Dziękuję Wam za to, że kolejny raz z za
                      > jebistym uśmiechem na twarzy idę spać.big_grin
                      ------
                      Podczytuje was i nie myślałam, ze może być tak ....hmmm...realistycznie.
                      • czarny.onyks Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 09:32
                        no może być...
                        dlatego część osób juz tu nie pisze
                  • altu Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 08:30
                    > a moze któraś z pań na górze nie ma za dużo kasy?
                    > a chciałaby spędzić normalne wakacje nawet sama,ale płacąc jak za 1 osobę, a ni
                    > e jak za dwie?
                    > czy to tak trudno zrozumieć?

                    może ja nie jestem obiektywna. na wakacjach sama byłam raz. nie żałuję.
                    za nocleg zapłaciłam normalnie. tzn. nie kazano mi dopłacać za pojedynczość wink
                    [pomijam kwestię wcześniejszego "kosztu" wyszukania w necie ofert, podzwonienia
                    i ustalenia ceny za pojedynczy pokój, ew. negocjowania tejże ceny..]
                    jedzenie - wiadomo, że nie jadłam za dwóch, więc też normalnie.
                    może paliwo wyszło drożej - no ale tak czy inaczej jakoś tam dojechać musiałam,
                    więc kalkulowałam taką cenę..

                    hm.. rozumiem, że jak się jedzie na wakacje np. na wyspy greckie, to jest albo
                    ryzyko że dokwaterują mnie do dwóch uroczych staruszek - ale cena będzie taka
                    jak dla nie-singla, albo będę sama w pokoju, i za ten komfort będę musiała dopłacić.
                    trudno, nie ma nic za darmo wink

                    oczywiście - jeżeli ktoś za wszelką cenę nie chce jechać sam, to każdy pretekst
                    ku temu będzie dobry.
                    ja byłam i wypoczęłam smile i sobie bardzo chwalę smile
                    • czarny.onyks Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 09:39
                      ja sama nie jeżdże, bo nie lubię
                      dokwaterowywanie do staruszek..dziękujęwink
                      za pojedynczy pokój trzeba dopałacać..też dziękuję
                      natomiast wyjście zawsze jakies jest...czyli znalezienie towarzystwa na wakacjewink
                      • barrakuda120 Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 10:45
                        nie przeszkadza mi jeżdżenie samej. Chodzi raczej o to ze chcialabym
                        byc traktowana normalnie. Nie rozumiem dlaczego bedac singlem musze
                        ponosic tego takze dodatkowe koszty finansowe. Przeciez to jawna
                        dyskryminacja. Chcialabym miec taki wybor ofert jak osoby jezdzace w
                        parze a nie ograniczac sie do tego co mi jakies tam biuro laskawie
                        zaproponuje. Odnosze jednak wrazenie ze przynajmniej czesc z Was
                        tego nie rozumie. Nie na tym rzecz polega zeby nie jezdzic na wyspy
                        greckie bo kaza doplacac albo dokwateruja ci staruszke. Jakby wiecej
                        osob jezdzilo w pojedynke i żądało normalnego traktowania to szybko
                        sytuacja by sie zmienila.
                        Co do wypowiedzi sudione - "Nikt Wam nie utrudnia wypoczynku, masz
                        kasę i dobrze się czujesz w swoim własnym towarzystwie jedziesz i
                        dobrze się bawisz" - niestety mylisz sie. Zadzwon do pierwszego
                        lepszego biura podrozy i zapytaj o oferty dla singla. Bedziesz
                        wiedzial o co chodzi. Uwazasz ze w porzadku jest doplacanie 500 zl
                        za tydzien tylko dlatego ze sie jedzie samemu? Bo singiel niby
                        wiecej je, wiecej sie myje i wiecej oddycha, tak? Paranoja.

                        • chinsk.i.smok Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 10:55
                          sudione zignoruj, szkoda nerwów.

                          Biura podróży zaskarż do UOKIK, ale zabierze Ci to sporo czasu
                          (zabrzmiało to złośliwie, ale podzielam Twoją opinię).

                          Może poszukaj wśród ofert dla singli, czy one też są droższe za
                          założenia (nie wiem, naprawdę, nie sprawdzałam)
                        • pomysl.po.wypiciu Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 11:45
                          ale przeciez pokoje jedynki sa drozsze w hotelach wiec dlaczego nie
                          rozumiesz ze wycieczka singla wychodzi drozej?
        • singielka_1976 Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 11:06
          barrakuda120 napisała:

          > jakbym miała z kim to pewnie bym pojechała - lepiej i dla mnie i
          dla
          > biur podróży by tak było. Ale tak się składa że nie mam z kim.
          > Znajomi jadą na urlop parami albo w ogóle mają inne plany. Więc
          > próbuję się sama zorganizować tylko że napotykam na same
          > przeszkody.. sad

          Ale jakie przeszkody ?
      • singielka_1976 Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 11:05

    • singielka_1976 Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 11:04
      Ale dlaczego ?
      Wyjazd w pojedynkę nie musi być koszmarem.
      Wiem, że łatwiej i przyjemniej jest wyjechać z drugą osobą czy grupą
      znajomych, ale brak partnera nie jest dla mnie powodem do rezygnacji
      z wyjazdu urlopowego.
      Byłam sama zarówno nad naszym polskim morzem jak i za granicą w
      różnych miejscach i z każdego wyjazdu byłam zadowolona.

      Nie da się uniknąć pytań :"z kim jedziesz? Sam???" ale i z tym
      można sobie poradzić.

      Niestety w biurach za singla się płaci, możesz się zgodzić na
      dokwaterowanie (osoby tej samej płci).Ja w takich sytuacjach
      wybieram dopłatę i mam spokój.Poza tym na takim wyjeździe też możesz
      kogoś poznać-nie wozi się drzewa do lasu smile.
    • singielka_1976 Oferty dla singli :: 24.06.08, 11:12
      Oferty wyjazdów dla singli znajdziesz np. tu:

      www.travelplanet.pl/
      www.singlembyc.pl/
      www.onefun.pl/
      singlerelax.pl/
      A jesteś zarejestrowana na portalu społecznościowym Goldenline.pl?
      Jest tam kilka grup singli i również rozmawiali o wspólnym wyjeździe.
      • barrakuda120 Re: Oferty dla singli :: 24.06.08, 11:27
        dzieki wielkie za te linki. Nie znalam tych stron i mam nadzieje ze
        cos dla siebie tam znajde. Dzieki
      • gab.i Re: Oferty dla singli :: 26.06.08, 20:23
        zajrzyj też tutaj:
        www.nowe-horyzonty.com.pl

    • falcon777 Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 12:30
      Skoro sporo osb tutaj wyjeżdza w pojedynkę dlaczego by sie nie
      skrzyknąc i nie pojechac gdzies razem? Ja też planuje wyjazd chętnie
      pojechałbym nie sam, ale nie mam kim. Jestem 40 -latkiem z Dolnego
      sląska. Urlop : 2-3 tygodnie w sierpniu lub wrzesniu.
      • chinsk.i.smok Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 12:45
        Nie, żebym była złośliwa, ale w ciągu ostatnich dwóch tygodni to już
        trzeci, jak nie więcej wątek nt. skrzykiwania się na wspólne
        wakacje, ew. ubolewań, że jest się samemu itede.
        Poczytajcie, leniwcy, wpisy kolegów i koleżanek, piszcie na @ tych
        ubol;ewających i poszukujących i problem sam się rozwiąże!
        Trochę więcej uwagi skierowanej na bliźnich i to, co bliźni mają do
        powiedzenia / napisania, single kochane, i życie jest łatwiejsze.
        Naprawdę big_grin
        • wajego Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 14:06
          Widzisz, ja zauważyłem, że ostatnio forum zamieniło się w miejsce do
          narzekań. Jest takie stare powiedzenie: "Mądry szuka sposobu, głupi
          szuka powodu". No i tyle "w tym temacie".
          Żeby nie być kompletnie off topic: w zeszłym roku pojechałem sam na
          wycieczkę autokarową do Budapesztu. Bylo bardzo fajnie. W grupie był
          tez inny samotny facet. Oczywiście w biurze musiałem wyrazić zgodę,
          że dokwaterują itp. Na miejscu okazało się, że nie ma takiej
          potrzeby i mieszkałem (tzn. dwa czy trzy bardzo krótkie noclegi)
          sam. A facet okazał się bardzo fajny i we dwóch poznaliśmy rózne
          uroki Budapesztu. Nawet wino jakoś wchodziłosmile
          Głowy do góry marudy i radźcie sobie. Gdyby ludzie mieli tylko takie
          problemy, to nikt by nie chciał do raju bo i po co?smile
          • czarny.onyks Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 22:24
            a ja zauwazyłam, ze forum stało się miejscem, gdzie nie można już ponarzekać
            nie mozna podzielić się problemami...
            (oczywiście bez przesady)
            częśc osób jest nowych, częśc to stare zgredy,które są od początku istnienia
            ale chyba nikt nie jest w stanie czytac wszystkich wątków
            wiem, jest wyszukiwarka....
            w danej chwili jdnal gdy coś nas grzyie nie myślimy,ze coś już było
            mamy problem i piszemy....
            po to powstało forum, żeby single mogli pisac o problemach

            wakacje, sezon urlopowy to czas, gdzie częśc singli bolesnie to odczuwa....
            nie każdy jest facetem, bo mężczyznom i łatwiej i bezpieczniej jechac samemu
            fakt... piszą tu dziewczyny,które były same na wakacjach, nie żałują dobrze się bawiły...
            ale nie wierzę, by nie bały się jechać...by cieszyly się z tego....
            oczywiście można się zorganizowac ze znajomymi, ale nie zawsze się udaje...

            oczywiście trzeba szukać sposobu, dobrych rad...np. na forum
            ale nie każdym chyba...
            • tanger.soto Re: urlop - zaraz się załamię 25.06.08, 10:55
              Na dwoje babka wróżyła.
              Jednym dobrze robi, gdy się powspółużalać nad ich dramatem dnia
              dzisiejszego.
              Innym - gdy lekko się ich szturchnie i przebudzi.

              Obie strony mają swoją rację.
              big_grin
            • pomysl.po.wypiciu Re: urlop - zaraz się załamię 25.06.08, 12:59
              czarny.onyks napisała:
              > (...) ale chyba nikt nie jest w stanie czytac wszystkich wątków

              wypraszam sobie ;P
              • czarny.onyks Re: urlop - zaraz się załamię 25.06.08, 22:01
                pomysl.po.wypiciu napisał:
                > wypraszam sobie ;P

                zawsze jakiś zboczeniec się znajdzie;PP
          • czarna.kotka.psotka Re: urlop - zaraz się załamię 25.06.08, 10:29
            Ja w tym roku jadę sama - nawet bez biura podróży. Upatrzyłam sobie
            miejsce, które chcę odwiedzić ponownie, dołączyłam jeszcze jedno, o
            zobaczeniu którego marzyłam od dawna - i niedługo frrrruuuu! w
            drogę. Nie mogłam znaleźć nikogo chętnego na wspólny wyjazd, a nie
            widzę powodu, żeby z braku towarzystwa rezygnować z imprezy, na
            którą się wybieram. I mam zamiar dobrze się bawić, sporo pozwiedzać
            i przywieźć fantastyczne wspomnienia i zapał do kolejnych wyjazdów.
            Szanowym Forumowiczom też tego życzę.
            PS. A że ceny pokoi hotelowych w "jedynkach" są sporo wyższe niż
            miejsc w "dwójkach" to inna bardzo denerwująca bajka. Ale w końcu
            urlop jest raz w roku, a ta impreza, o której piszę jest
            niepowtarzalna.
            • falcon777 Re: urlop - zaraz się załamię 25.06.08, 11:09
              Jak nikogo chetnego nie znajde robie to samo.. tez chce odwiedzic
              wymarzone miejsce. Nie warto siedzieć w wakacje w domu bo dłuższy
              urlop mam tylko raz w roku. Zresztą stać mnie na jedynkę ..: )
    • oleyu Re: urlop - zaraz się załamię 24.06.08, 13:29
      A ja tam jade ze znajomymi. zamówiliśmy sobie kilka domków na
      sardyni i będzie napewno super wink Jak zawsze big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka