elucha11
06.02.13, 16:45
witajcie mieszkam w województwie zachodniopomorskim. mąż prowadzi firmę budowlaną .... i trochę go poniosło. mamy długów powyżej uszu przez jego łatwowierność i zbyt wielkie zaufanie do ludzi. każdy jeździ po nim jak chce i niestety przerosło nas już to. zaciągnięty kredyt nie dla nas tylko dla kogoś plus niepłacenie inwestorów za wykonane usługi spowodował, że nie mamy za co żyć. jeśli ktoś był w podobnej sytuacji i poradził sobie proszę o pomoc. chcę mieć jakiś punkt odniesienia od czego najlepiej zacząć aby wyjść z tych tarapatów i jakoś normalnie funkcjonować. proszę o pomoc