Dodaj do ulubionych

IKE a III filar

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.04, 15:06
Czy ktoś może mnie oświecić w takiej sprawie. Kilka lat temu przerabialiśmy
reformę systemu emerytalnego. Miały być 3 filary: I od państwa dla każdego
staruszka. II to miało być to, co wypracował sobie każdy i odłożył do ZUS. A
III to dobrowolne doubezpieczenie. Całe hordy agentów i naganiaczy się na tym
III filarze obłowiły. Ja np. do tej pory płacę, może niezbyt dużo, bo ok. 200
zł miesięcznie, ale jednak. Teraz o III filarze cisza, za to zaczynają do
mnie wydzwaniać kolejni agenci, proponując IKE. mBank na swojej stronie
wyświetla bannery z ponurymi przypomnieniami, co ma mi sugerować, że jeśli
zaraz nie zobowiążę się do przynoszenia kolejnego haraczu co miesiąc, to na
starość z głodu przyjdzie zdychać. Coś mi to wygląda na powtórkę z rozrywki.
Kolejne pasibrzuchy chcą się pożywić prowizjami. A z obliczeń III filaru
wynika, że właściwie nasze wpłaty poszły i idą głównie na prowizje.
Czy ktoś widzi jakiś racjonalny powód, żeby pakować się w kolejne
oszczędzanie na emeryturę?
Obserwuj wątek
    • Gość: rock Re: IKE a III filar IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.04, 12:07
      Jedyny racjonalny powód, to ubezpieczenie życia lub zabezpieczenie kredytu. To
      drugie jest trochę naciągane. Generalnie w obu przypadkach jest to drogie
      rozwiązanie i coś z nim jest nie tak.

      Mojemu kumplowi też wyszło, że po kilku latach wpłat do III filaru (Amplico)
      wartość jego środków wynosi ok. 30% tego co wpłacił. Innymi słowy wpłacił
      10tys. a chcą mu wypłacić tylko 3tys.
      • michal.macierzynski Re: IKE a III filar 23.09.04, 12:46
        Gość portalu: rock napisał(a):
        > Mojemu kumplowi też wyszło, że po kilku latach wpłat do III filaru (Amplico)
        > wartość jego środków wynosi ok. 30% tego co wpłacił. Innymi słowy wpłacił
        > 10tys. a chcą mu wypłacić tylko 3tys.

        III filar jest dobrowolny - i w zamierzeniach reformy - "obowiazkowy" jesli na
        emeryturze nie chcemy przezyc szoku, ze tak malo dostajemy.
        Znajomy pewnie mial jakies ubezpieczenie z inwestowaniem - a tam ciagna z
        klienta ile wlezie. Obecne programy IKE tez nie sa lepsze - wiekszosc
        instytucji potraktowalo to jako jeszcze jeden sposob na golenia klienta - wiec
        trzeba bardzo uwazac...
        Generalnie - nie jest zle - zwlaszcza jesli mozna sobie zmieniac bez dodatkwych
        oplat sposob inwestowania - zaleznie od koniunktury na rynku. Z drugiej srony -
        odkladamy to, co juz nam zostalo po wczesniejszym opodatkowaniu... A panstwo
        laskawie zwalnia nas z kolejnego podatku od zyskow kapitalowych....
        • Gość: rock Re: IKE a III filar IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.09.04, 13:20
          michal.macierzynski napisał:

          > Generalnie - nie jest zle - zwlaszcza jesli mozna sobie zmieniac bez
          dodatkwych
          >
          > oplat sposob inwestowania - zaleznie od koniunktury na rynku. Z drugiej
          srony -
          >
          > odkladamy to, co juz nam zostalo po wczesniejszym opodatkowaniu... A panstwo
          > laskawie zwalnia nas z kolejnego podatku od zyskow kapitalowych....
          >

          Nie zgodzę się. Ja jestem jakiś taki dziwny, że jak daję swoje pieniądze, to
          oczekuję wysokiego poziomu obsługi. Nie chciałbym, żeby pobierano prowizję, nie
          osiągano dochodu i na koniec łaskawie wypłacono mniej niż wpłaciłem. Chciałbym,
          żeby zasady były jasno określone, wartość tej inwestycji wzrastała, IKE
          pobierało sobie prowizję z tego co zarobią, a finalnie otrzymam przyzwoity
          zysk. Chciałbym również, żeby wszystkie achy i ochy dotyczące funduszu zawarte
          zostały w umowie, a w szczególności minimalne dochody jako zależność względem
          parametrów GUS oraz wpłacanych przeze mnie kwot. Ponoć gwarancje minimalnego
          przyrostu daje Prumerica (Prudential), ale nie znam szczegółów i nawet nie
          jestem pewien, czy to jest prawda i w jakim zakresie.

          Panie Michale, zdecyduj się Pan: czy "programy IKE nie są lepsze",
          czy "generalnie nie jest źle". ;-)

          Pozdrawiam
          • michal.macierzynski Re: IKE a III filar 24.09.04, 00:57
            Gość portalu: rock napisał(a):
            > Nie zgodzę się. Ja jestem jakiś taki dziwny, że jak daję swoje pieniądze, to
            > oczekuję wysokiego poziomu obsługi. Nie chciałbym, żeby pobierano prowizję,
            nie

            Ja tez bym sie nie zgodzil. No ale agent tak nasciemnial znajomemu, ze ten
            uwierzyl, ze nie dosc, ze bedzie ubezpieczony, to jeszcze na tym niezle zarobi.
            A prawda jest taka, ze ubezpieczenie nie jest produktem inwestycyjnym...
            Najpierw trzeba oplacic prowizje agenta, ktory nas zwerbowal, pozniej oplate za
            ubezpieczenie, a do tego jeszcze co roku za zarzadzanie...

            > osiągano dochodu i na koniec łaskawie wypłacono mniej niż wpłaciłem.
            Chciałbym,
            >
            > żeby zasady były jasno określone, wartość tej inwestycji wzrastała, IKE
            > pobierało sobie prowizję z tego co zarobią, a finalnie otrzymam przyzwoity
            > zysk. Chciałbym również, żeby wszystkie achy i ochy dotyczące funduszu
            zawarte
            > zostały w umowie, a w szczególności minimalne dochody jako zależność względem
            > parametrów GUS oraz wpłacanych przeze mnie kwot. Ponoć gwarancje minimalnego
            > przyrostu daje Prumerica (Prudential), ale nie znam szczegółów i nawet nie
            > jestem pewien, czy to jest prawda i w jakim zakresie.

            No - sa takie IKE, gdzie wiadomo jakie bedzie oprocentowanie lokat (np stawka
            0,8 * WIBOR 1M). Jesli do tego nie pobieraja zadnych oplat za wplate - jestesmy
            do przodu. Jesli jednak decdujemy sie na IKE z ubezpieczeniem - to wiekszosc
            firm tak poukrywa koszty, ze nie bedziemy niczego pewni. Zwlaszcza, ze czesc
            skladki pojdzie na zabezpieczenie...

            > Panie Michale, zdecyduj się Pan: czy "programy IKE nie są lepsze",
            > czy "generalnie nie jest źle". ;-)

            Na bezrybiu i rak ryba ;)
            Jest kilka propozycji w ramach IKE, ktore sa calkiem sensowne. I to jest
            t "generalnie nie jest zle". Z drugiej strony - powinny byc jakies zwolnienia
            podatkowe dla chacych oszczedzac dluzej. Teraz oszczedzamy z tego, co zostanie
            jak nas fiskus oskubie... Zwazywszy rowniez na limity - nie ma sie czym tak
            podniecac jesli nas laskawie zwolnia z podatku od zyskow kapitalowych. W
            przeciagu kilku lat to jest juz jakis zarobek, ale wiadomo, czy za 5 lat nie
            przjdzie jakis Lepper i powie, ze za te srodki bedziemy budowac autostrady?
            • franzmaurer Re: IKE a III filar 30.09.04, 09:44
              michal.macierzynski napisał:

              > Jest kilka propozycji w ramach IKE, ktore sa calkiem sensowne. I to jest
              > t "generalnie nie jest zle". Z drugiej strony - powinny byc jakies zwolnienia
              > podatkowe dla chacych oszczedzac dluzej. Teraz oszczedzamy z tego, co
              > zostanie jak nas fiskus oskubie...

              Wyznawcy "fal Elliota" twierdzą że czeka nas 10% inflacja w skali globalnej,
              więc ten fiskus wcale nie będzie taki potrzebny ;)
      • Gość: Angela Lopez Re: IKE a III filar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 00:01
        wiec ja i tu sie wtrace... rodzajow IKE jest jak nasrane trzeba tylko wybrac
        odpowiedni dla siebie jesli ktos chce dluzej oszczedzac i cos faktycznie na tym
        odlozyc proponuje IKE obligacji. bezpiecznie wlozone pieniadze na dlugi czas z
        gwarancja zysku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka