Dodaj do ulubionych

Pare słow o Biotonie

17.06.06, 17:41
Witam!Ostatnio BIOTON został zdołowany .Jest to po czesci spowodowane nie
wesola sytuacja na rynkach swiatowych a przede wszystkim udało sie grubasom
wywolac na tym walorze panike i stracic kurs w okolice 21 zlotych-dzieki temu
udalo mi sie go dokupic po niskiej cenie.Kazdy pyta o split.Mimo ze nie ma
przeszkod formalnych aby wprowadzic ten split spolka zapwne czeka na podbicie
kursu co z pewnoscia nastapi niebawem.Przypominam ,ze wysoki kurs akcji jest
w interesie firmy poniewaz czesc zaplaty za przejecie firm wloskich bedzie
oplacona w akcjach.Wiec myslę ,ze kurs mimo zlej koniuntkury na giełdach
przekroczy niedlugo 30 zlotych .Mysle tez ,ze w najblizszym czasie przed
splitem pojawi sie news ,ktory wlasnie spowoduje zwyzke kursu .
Z parkietowym pozdro.Byczysko
Obserwuj wątek
      • byczysko1 Re: Pare słow o Biotonie 17.06.06, 23:58
        Jasniej jasniej Wypasior.O co sie rozchodzi?Do giełdy Tu Boga nie
        mieszaj.Rozwin temat w inny sposób .Moze Ci mamusia pomoze.A tak w ogole to
        jest promocja -bierz po cichu i nie marudz zobaczysz za rok jak Ci portfel
        spuchnie.
        Z parkietowym pozdro .Byczysko
    • piponka1 Re: Pare słow o Biotonie 18.06.06, 11:03
      Co do ambitnych planow Biotonu osiagnięcia 5-10 % swiatowego rynku insuliny
      to bardziej realne jest 2-5 %. Konkurencja na polskim rynku powadzi do
      obnizania cen przez miedzynarodowych gigantow typu Lily, Novo Nordisk a w
      innych panstwach tez nie oddadzą tak łatwo rynku. Powaznym argumentem dla
      Biotonu są nizsze koszty wytworzenia insuliny, ale stworzenie sieci
      dystrybucjii szkolenie przedstawicieli moze potrwać.
      Ostatnio pojawiła sie insulina w postaci wziewnej ale ma ona dosc ograniczone
      zastosowanie tak ze formy injkcyjne beda miały dominujące znaczenie. Nie zanosi
      sie tez na odkrycie umzliwiające radykalne wyleczenie cukrzycy.Liczba chorych
      na świecie i w Polsce rosnie i jest to juz stała tendencja.
      Perspektywy rozwoju i potencjał tego rynku jest ogromny Bioton moze powalczyc a
      jak widac dotychczasowe działania idą w dobrym kierunku.
      Co do ceny akcji obecny kurs ok 25 zł jest atrakcyjny z uwagi na nową emisje z
      PP .Pozniej bedzie to zalezało od ogolnej koniunktury i realizacjii planow.
      • andzia138 Re: Pare słow o Biotonie 18.06.06, 19:00
        Bioton to jeden z największych balonów na naszej giełdzie. Spółka, która rosła
        dzięki dobrym informacjom i takim kompletnie nie mającym wpływu na wartość
        akcji wydarzeniom jak split. W ogóle sprawa splitu to najlepszy dowód wielkiej
        amatorszczyzny ludzi podniecających się tym walorem. Myślę, że za rok cena tych
        akcji będzie znacząco niższa od obecnej, i to katastrofalnie niższa (pomijam
        wpływ splitu czyli, dla porównywalności cen, przy założeniu, że splitu nie ma).
        Nie wiem, zakres 5 - 8 zł. Dopiero od tej ceny, pod warunkiem, że dobre wieści
        zaczną przekuwać się w lepsze wyniki, rozpocznie się ewentualna, tym razem już
        fundamentalna, zwyżka ceny tego papieru.
        Na razie mamy tylko informacje ze spólki, która na świecie spotka się z
        obrzymią konkurencją i najprawdopodbniej walkę tą przegra (bo niby czemu ma
        wygrać firma znikąd ?). Trochę realizmu panowie a mniej wykrzykników.
        • alinka102 Re: Pare słow o Biotonie 18.06.06, 21:35
          ...należy jeszcze dodać że za rok rynek będzie w takiej fazie, że nawet mocne
          fundamenty będą ignorowane, a sytuacja spółek które fundamentów mieć nie będą -
          będzie jeszcze gorsza. Tak więc nawet przy założeniu że bioton jako takie
          fundamenty będzie ( w kraju ) miał - cena w granicach 8 zł (też pomijając wpływ
          splitu czyli przy założeniu, że splitu nie ma ) będzie super wynikiem. A taka
          normalna, realna to ...właśnie ( zgadzam się z andzią ) w granicach ceny
          startu, czyli 4-5 zł.
          Jak dotychczas bioton jest fenomenem podbijania kursu planami, prognozami i
          intencjami. To wprost nieprawdopodobne ilu ludzi się na to nabiera i jak
          niewiele ludziom trzeba by robić ich ...w balona:)
          Na polskim podwórku gdzie Krauze potrafi bardzo skutecznie działać w oparciu o
          urzędniczo-polityczne powiązania - owszem - o sukces biotonu można być
          spokojnym. W Polsce wystarczą mu sprawdzone, wypracowane już wcześniej na
          Prokomie - metody i biznesowe doświadczenie.
          Na świecie bioton spotka się jednak nie tylko z obrzymią konkurencją, ale i z
          układami potworzonymi już dużo wcześniej i przez kogoś innego. Czy jego główny
          inwestor poradzi tam sobie tak samo jak na polskim podwórku ? Czy taka firma
          znikąd tam też da radę zatrudnić wszystkich tych urzedników i polityków których
          trzeba ?. Jeśli TAK - to kurs powyżej 9 zł ma swoje uzasadnienie. ( Każdy
          powyżej to całkowity absurd i spekulacja, a więc może on być już dowolnie
          wysoki. 25,50,czy 100 zl - są tak samo uzasadnione ).
          Jeśli NIE - to nawet po całkowitym podbiciu polskiego rynku zbytu, ale bez
          zrealizowania planów "światowych" - cena startowa tych akcji ( 4 zł ) jest już
          itak wysoka.

          Dodam, że na biotonie jeszcze ani razu nie straciłam. Wręcz przeciwnie - z całą
          świadomością tego że tłum i spekula będzie pompowała ten balonik - zarobiłam na
          nim nie raz. Ale wchodzić w ten papier na dłużej niż pare dni - to było zawsze
          duże ryzyko. A Teraz gdy ten balonik jest już lekko nakłuty - ryzyko jest
          bardzo duże. Nie wykluczone jest oczywiście że jeszcze nie raz on na chwilkę
          spuchnie,ale...powtórze za andzią:) - "trochę realizmu panowie".
          Działania na naszym polskim, dobrze rozpracowanym podwórku, to nie to samo co
          działania na rynku międzynarodowym. A bez zrealizowania swoich światowych
          planów, to bioton ma... właściwie narazie tylko kupę forsy wydanej już na
          marzenia:)
          Ludzie ! Nie widzicie tego ?


      • eliot33 Re: moje przejęzyczenie 18.06.06, 22:03
        Alinka dos nie nadążam.Powiem ci jedno ,czasami zaluje ,ze nie jestem młodszy
        .tym bardziej po przeczytaniu twojego dzisiejszego postu.powiem krótko:Jestem
        pod wrażeniem"Czy mozesz mi podac jakiegos linka do twoich innych ciekawych
        opracowań,chętnie poczytam.Pozdr
        Ps.tylko prosze nie tych zaczynających sie."Wstałam rano,rano to jest koło południa"
      • d-rad Re: moje przejęzyczenie 18.06.06, 22:13
        taaak taaak alinko i andziu - pamietam na tym forum takie osoby jak wy co w kolo
        klepały, ze bioton to wielki balon. wtedy akcje szalenczym wzrostem sięgnęly 8
        zł co było niesamowitym skokiem o 100% w ciągu kilku miesiecy. pamiętam ze nawet
        jedna babka sie tu chwaliła, ze o giełdzie nie ma pojęcia ale z męzem kupili
        sporo papierów i jak cena sięgnie 10 zł to będą nieżle zarobieni. wiesz co sie
        po tym liscie działo ? takich smiejących alinek pojawiło sie 3 rzy więcej !!!

        dzisiaj tylko jednego mogę załowac, ze byłem w mniejszosci i posłuchałem takich
        smiesznych alinek wtedy gdy bio był po 8 zł.
        • ahead1 Re: moje przejęzyczenie 18.06.06, 22:50
          Nic wiecznie nie trwa i mysle ze predzej czy poznniej bioton napotka wieksze
          problemy z podbojem dalekiego wschodu, ale to nie znaczy ze sobie nie poradzi.
          Ale prawda jest, ze to obecnie jedna z najciekawszych spolek.
          Mam pytanie do ludzi ktorzy inwestowali rok temu. Co wtedy mowilo sie o takich
          spolkach ktore zrobily taka furrore jak np skotan. Wiem, ze to inna dziedzina
          ale tam wowaczas jeszcze nic nie wyprodukowali, tez spolka niczym nie
          zachwycala procz tematem inwestycji. Fakt faktem byl to bardzo dobry czas,
          wzmagajacy sile TFI i kapital zachodni. Teraz ten trend sie nieco odwrocil:/
          Andzia co wtedy mowilas na forach??:) Czy wg was nie ma teraz spolki
          dlugoterminowej? Jak bylo rok temu? Eliot, Zablokowany, Citro, Byczycho, Full
          Debowe jak bylo rok temu? Jest na tym forum troche ludzi ktorzy zaczeli obcowac
          z gielda od niedawna i chetnie was posluchaja.
          Pozdrawiam
          • andzia138 Re: moje przejęzyczenie 18.06.06, 23:09
            Jakiś czas temu kilku gości śmiało się z moich postów jak pisałam, że Lentex po
            50 zł to balon. Ci ludzie już się nie śmieją.
            Ludzie, przestańcie żyć przeszłością. Minęły czasy zarabiania na wszystkim.
            Bioton był balonem żywiącym się sprzedawaniem plotek. Teraz nastąpią fakty,
            które są najczęściej sprzedawane. Ile można słuchać o planach - zbliża się czas
            kiedy mówi się "sprawdzam". Ta spółka jest wyceniona wręcz kosmicznie a obecne
            czasy sprowadzają kosmos na ziemię. I jeszcze jedno - wy wszyscy zakładacie, że
            Biotonowi na pewno się uda. A ja zakładam, że jest duża konkurencja i wcale nie
            musi udać. A biotechnologie to bardzo kapryśny sektor - jedna kiepska
            informacja może skorygować kurs w dół o np. 50%. Pamietajcie o tym podwyższonym
            ryzyku firmy, która próbuje wejść na światowe rynki.
          • eliot33 Re: moje przejęzyczenie 18.06.06, 23:16
            Powiem ci krótko.W bessie nie ma dobrych spólek.ponad 70%leci bezwądnie na dół.
            Dlatego moze ci sie wydawac to dziwne,ale wiekszosc co mysli zna sie w miare na
            giełdzie stara sie najpierw ustalic co jest z rynkiem .Nie dlatego zeby grac na
            kontraktach ale zeby ewentualnie snuc swoje plany ,robic ewentualnie zakupy pod
            tym katem.A wiesz,ze na razie jest nizmiernie stanowczo powiedziec czy to juz
            bessa czy jeszcze nie.Czy rynek jeszcze jest wstanie coskolwiek
            zrobic.Wiekszosć czynników wskazuje ze jednak to juz cos gorszego niz zwykła
            korekta.
            Więc wybacz ale nie oczekuj,zeby ktos ci uczciwie zajmował sie poszczególnymi
            spólkami skoro nie do konca wie gdzie zmierza rynek.Owszen zdarzają sie na rynku
            bessowym tez perełki ale niestety jest ich na takim rynku znikoma ilośc wiec
            szukanie często mija się z celem.Zbyt duzo za nie wiele.Bo pewnosci nigdy nie
            mozna mieć czy sie dobrze wybrało jak sie nawet dobrze trafiło to popatrz tylko
            na te pare seji o wyjątkowej dynamice spadków.Czy ktos mówił xe ma dobrą
            spólke?A jak nawet mówił to i tak inni w takie dni nie słuchali tylko swoimi
            decyzajmi przywoływali go na ziemie.Znając psychike ludzi w tak ekstremalnych
            warunkach ,wiedząc co potrafia wtedy zrobic emocje,ludzie z pewnym
            doswiadczeniem nie starają sie wchodzic w spólke chocby nie wiem jak byli
            przekonani o własciwym wyborze.ja zawsze mówie nigdy nie myli sie rynek ,to ja
            sie zawsze myle.Więc w takim okresie nie chce sprawdzac czy mam racje czy rynek.
            Ja mam juz dośc doświadczeń i nie potrzeba mi nowych zdobywać,
            Dobra co do solek to osobiscie szukam obserwuje i coraz bardziej sie dziwie
            zachowaniem TPSA oczywiscie bez prawie żadnego przygotowania fundamentalnego.
            Tylko po zachowaniu kursu analizy techniczenj i uwaznemu przygladaniu sie tej
            spólki na notowanich.nie jest to zaden typ,kóry juz bym miał jutro sprawdzac,ale
            obserwuje dalej i zastanawiam sie czyto nie bedzie taki PEKAO poprzedniej bessy
            czyli spólka na złe czasy.Oczywiscie jesli bessa bedzie w swej całej okrasie.
            Mozna tez próbowac na spólkach groszowych bo to tez czesto z tych spółek
            spekulanci w takich okresach równi pochyłej robią gwiazdorów,ale zabawa czesto
            na takim towarze czesto kosztyje.Zwazywszy ze są to ceny groszowe,1zł np to
            wachania kursu w granicach 50 100% nie robią zbytnio wrazenia negatywnego na
            kibicach.Powie ktos co to jest 1zł 1,5łzł czy 0,8 grosza cena po wzroscie 50czy
            100% to dopiero 2 żł to jeszcze moze zdrozec do 5, 8 czy 10 zł jak wiekszosc
            innych społek kosztuje.
            Tak czesto spekulanci podchodzą do swej roboty i czesto udaje im sie skłonic
            wielu do podobnego myslenia.
            przypomne tylko ze akcja kupiona za złotówke która mgnieniu oka spada na 0,5zł
            robi uszczerbek na kapitale rzędu 50 %.
        • zibi9921 Parę słów o Biotonie 18.06.06, 23:07
          Nie wiem czym Bioton wam zawinił że go tak nie lubicie. Wychodzi na to że
          dziewczyny nie lubią balonów.
          1.Jeśli macie racje co do stanu rynku za rok to Bioton nie będzie wyjątkiem i
          nie ma się co na nim wyżywać bo lepsze spółki będą wypadały gorzej.
          2.Stwierdzenia co będzie za rok typu :"Każda cena powyżej 9 zł. to całkowity
          absurd i spekulacja, a więc może on być już dowolnie wysoki. 25,50,czy 100 zl"
          wzbudzają tylko śmiech. Co możecie wiedzieć o sytuacji Biotonu za rok o jego
          wynikach, konkurencji, nowych produktach i sytuacji na rynku A już
          prognozowanie jaka cena będzie dla niego właściwa zdradza dużą złośliwość i
          niechęć do spółki Pewnie o przyczynach tej niechęci nie napiszecie ale jest
          widoczna
          3.Być może macie racje ale nie musi tak być. Bioton wybiera świadomie rejony
          świata gdzie może powalczyć ceną albo gdzie cena (niska)jest najważniejsza Tam
          pewnie wygra. Napisałyście że "Na polskim podwórku gdzie Krauze potrafi bardzo
          skutecznie działać w oparciu o urzędniczo-polityczne powiązania." Dokłdnie
          takie "układy" panują w byłym ZSRR Chinach, Indiach cz Ameryce Południowej.
          Tam "światowe" firmy są bezradne, bo są układy a Bioton i R. Krauze to
          wykorzysta.
          4.Skąd w was dziewczyny tyle zacięcia i jadu. Po co wściekacie się na kurs i
          samą spółkę. Po co walczycie z trendem Lepiej go wykorzystać. Balonik czy nie
          balonik niech sobie rośnie Zamiast się wściekać na firmę i obrażać innych -
          np "To wprost nieprawdopodobne ilu ludzi się na to nabiera i jak niewiele
          ludziom trzeba by robić ich ...w balona:)" przyjmijcie z pokorą że nie jest tak
          jak chcecie. Połowa spółek licząc waszym sposobem jest przewartościowana a nie
          zaszczycacie je swoimi komentarzami.
          5. Przepraszam że piszę do Was w liczbie mnogiej ale wydajecie mi się bardzo
          podobne w swoim podejściu i pretensjach do spółki.
          Więcej luzu dziewczyny Pewnie i tak nie będzie tak jak chcecie.
          • andzia138 Re: Parę słów o Biotonie 18.06.06, 23:16
            Zibi - nic nie mam do tej spółki. Takie jest moje zdanie i już.
            A co do Krauzego to oprzytomnij. On juz od nie ma spektakularnych sukcesów od
            dłuższego czasu (patrz Prokom). Jak chcesz opierać swoje inwestycje na jego
            nazwisku to zycze powodzenia. Przynajmniej będziesz miał do kogo zaadresować
            pretensje.
            • zibi9921 Re: Parę słów o Biotonie 18.06.06, 23:43
              I to wszystko co masz do powiedzenia. Tylko egzaltacja i "wszystkowiedzenie" Ja
              mam oprzytomnieć, inni nabici w balona, Bioton za 5 zł., Krauze bez sukcesów, a
              na końcu sfrustrowany Zibi będzie miał pretensje do Krauzego że nie jest
              bogaty. Straszny ten Twój świat Jakiś czarno - biały i pełen niechęci. A gdzie
              optymizm i życzliwość podobno typowa dla kobiet.
              Mimo wszystko życzę powodzenia na giełdzie i w życiu pozagiełdowym
              • ahead1 Re: Parę słów o Biotonie 18.06.06, 23:54
                Nie przejmuj sie te typy tak maja:) Powiedzialbym cos wiecej az mnie korci, ale
                Andzia moglaby sie obrazic. Moze kiedys jak sie wkurze ale dzis mam dobry
                humor:)
                A co do mojego postu, dzieki Eliot za ryhla czesciowa odpowiedz. A jak bylo rok
                temu? Przeczuwal ktos takie wzrosty na konkretnch spolkach? Czy tokiem myslenia
                naszej kolezanki wiekszosc byla bardzo ze tak powiem sceptyczna...
                • gadzik1 ciekawe 19.06.06, 07:25
                  gdy trwaly wzrosty, czesc forumowiczow obrazala sie (lub kipiala agresja) gdy ktos pisal o nadchodzacych spadkach. Teraz to samo jest przy biotonie. Widac opinie mozna slac tylko pozytywne.
                  a juz zarzuty "co Wam spolka zawinila" są zabawne. Poniewaz spodziewam sie spadku indeksu, wyglada na to, ze zawinil mi caly rynek.
                  poza tym w powyzszych wypowiedziach jest cos zenującego. W argumenty wplatane są odwolania do "płci", co oznacza ze argumentujacy "brzydko sie chwyta".
              • alinka102 Re: Parę słów o Biotonie 20.06.06, 00:07
                zibi - ja też nie mam nic do tej spółki
                ale oprzytomnij:)
                w zeszłym roku gdy giełda rosła to prokom leciał w dół pod prąd całego trendu
                jego reformy nie dały praktycznie nic poza tym że były kosztowne
                bioton jest producentem leków - i fajnie
                ale kapitał i zderzaki musi przecież skądś mieć
                zdecydował się więc na Krauzego
                ale ten jego urzędniczo-polityczny styl prowadzenia biznesu od czasu Rywina się
                powoli kończy
                dziś coraz trudniej znaleźć kogoś kto odważy się być wysłannikiem tej czy innej
                grupy trzymającej władzę
                w latach 90-tych było nie do pojęcia że można za to pójść siedzieć więc była to
                norma
                lecz dzisiaj...sytuacja się nieco skomplikowała:)
                czy więc główny inwestor biotonu sobie z realizacją wszystkich swoich planów
                poradzi ?
                zobaczymy:)


        • alinka102 Re: moje przejęzyczenie 19.06.06, 23:40
          a kto Ci bronił ryzykować i wchodzić:)?
          przecież powiedziłam że ja - na biotonie jeszcze ani razu nie straciłam. Wręcz
          przeciwnie - z całą świadomością tego że tłum i spekula będzie pompowała ten
          balonik - zarobiłam na nim nie raz. Ale wchodzić w ten papier na dłużej niż
          pare dni - to było zawsze duże ryzyko.
      • laykonik Re: moje przejęzyczenie 19.06.06, 00:51
        Drogie Panie, o co chodz?
        czy macie z tą spółką jakiś problem? Coś złego Was spotkało? Jakaś przykrość?
        Rozumiem, można sądzić, że to jedynie nadęty balon lecz przy Waszej argumentacji takie opinie nie znaczą więcej niż wspominane wykrzykniki.
        Andziu piszesz, że spółka rosła dzięki
        "takim kompletnie nie mającym wpływu na wartość
        akcji wydarzeniom jak split"
        Nieprawda. Splitu jeszcze nie ma i nikt rozsądny przy takim rynku nie będzie liczył na wzrost z tego powodu, informacja na jego temat w żaden sposób nie odbiła się na cenie akcji. Proszę nie żartujmy z siebie (gdzie są ci poniecający się podziałem akcji amatorzy? - ja ich jakoś nie widzę).
        Piszesz również o wzrostach w oparciu o dobre infa płynące z firmy. No i co można z tym zrobić???? Nie widzisz absurdalności tego stwierdzenia? Twoim zdaniem powinno rosnąć w oparciu o złe informacje? Przyznam, że zgłupiałem.
        Wreszcie wspominasz o drastycznym spadku ceny, przyjmując, że za rok wynosić będzie 5 - 8 zł bez spitu. OK a na jakiej podstawie? Dlaczego 5 - 8, a nie 2 - 4 albo 122 - 204? Dlaczego za rok, a nie za dwa lata? A może za pół roku. Kolejna rzecz - co się takiego wydarzy za rok? I skąd to wiesz?
        Piszesz, że dopiero od tej ceny możemy spodziewać się ewentualnej zwyżki mającej podstawy w silnych fundamentach. Jest jednak jeden warunek - lepsze wyniki.
        No to powiedz jeśli możesz, jak można spodziewać się lepszych wyników zakładając iż giełda zawsze wybiega w przyszłość i przyjmować wspomniany przez Ciebie przedział cenowy. Ten przedział sugerował by coś wręcz przeciwnego: firma nie realizuje swoich zamierzeń. Twoja uwaga, jeśli dobrze Cię rozumiem, sprowadza się do tego, że porażka jest szansą ewentualnych wzrostów? Przyznasz, że to wyjątkowo dziwaczne założenie.
        Kolejna sprawa - silne fundamenty, bo tylko wtedy spółki mają szansę na wzrost. Hmmm, przyznam, moje doświadczenie giełdowe w porównaniu z Twoim jest rzadne, ale w coś takiego to nawet ja już nie wierzę. Mam niewielki pakiecik Orlenu (kupowany pod Możejki) na dzień obecny C/Z = 4,4; C/WK = 0,96
        a teraz kurs: 55,4; 52,7; 49,7; 46,0; 44,7 widać jakoś nik nie zwraca uwagi na te fundamenty. Drugi przykład Kruszwica, którą obstawiasz w konkursie Fulara, kurs zaqchowuje się bardzo stabilnie, a fundamenty? Proszę bardzo C/Z = 30,4; C/WK = 3,52. No więc?
        I ostatnia sprawa - plany rozwoju. Tak, to prawda, mamy na razie jasne zapowiedzi. Ty w ich realizację jak widzę nie wierzysz. Zasłaniasz się przy tym jakimś realizmem, ale w gruncie rzeczy czym tak naprawdę jest ten Twój realizm?
        Wydaje mi się, że to jedynie kompleks niższości (bo co tam Polakom do wielkich biznesów, prawda?). Sam często się na tym łapię, ale nie wmawiam sobie, że to normalne, że to jedynie zdrowy rozsądek. Firma jest znikąd więc musi przegrać, jakie to kur.. polskie. Jesteś znikąd pracy nie dostaniesz, nie znasz kogo trzeba więc czego się wpieprzasz itd, itp.
        Tak, wiem nie jestem obiektywny, posiadam akcje Biotonu, i wkurza mnie to, że muszę bronić się przed spadkiem bawiąc się w dt, co w moim przypadku jest niezwykle trudne. Mam jednak jasne deklaracje składane przez szefów firmy a to nie są osoby anonimowe, ja ryzykuję swoimi pieniędzmi, oni również, dodatkowo jest coś takiego jak dobra opinia, i zaufanie u akcjonariuszy. To wbrew pozorom nie jest bez znaczenia.
        Stąd moje ostatnie pytanie do Ciebie, który ze zgłaszanych planów nie został póki co zrealizowany? W którym miejscu mogliśmy się na nich zawieść?
        Alinko a teraz do Ciebie - krótko.
        To co piszesz sugeruje, że
        1. Ludzie są żli
        2. Ludzie zajmujący się biznesem są żli w sposób szczególny, oszukując innych kradną im pieniądze
        3. Giełda to miejsce w którym są jedynie "ru..ący" i "ru..i" a więc ostry seks bez miłości
        4. Ty chyba to lubisz, a więc śmiało, ru.., powodzenia
    • eliot33 Re: Pare słow o Biotonie 19.06.06, 09:42
      Powiem tak w krótkim okresie z analizy AT oraz uwaznej obserwacji tej spólki
      (czesto gramna ciągłych)uwazam ze spólka nie juz juz tym towarem co
      przedtemPrzynajmniej od srody obroty są i owszen nadal wielkie ale niestety sa
      to obroty tym ze jakis wiekszy opuszca tą spólke,prosze zauwazyc zachowanie teh
      spólki na ostatnich sesjach oraz po kolejnych super wiadomosciachchocby w
      srode?I co?Super wiadomosć a ktoś stanowczo z niemałych stara sie wyjsć z
      niego.Tak samo reakcje biotonu przy sprzyjającym rynku sa coraz słabsze jak na
      ta spółke przystało.Wydaje mi sie ze w krókim czasie kurs raczej bedzie ciązył
      ku kwocie 21 zł niz piał się do 31zł.Niestety ale po ostatnich sesjach mam takie
      odczucia.Prwadpopodobnie w najblizszym czsie dojdzie i do tego ,ze i
      krótkoterminowy kapitał spekulacyjny tez odpusci tej spólce,Co powinno powodowac
      zmniejszanie sie obrotu na tej spólce
    • byczysko1 Re: Pare słow o Biotonie 21.06.06, 19:31
      Nie maluje ,nie rysuje tylko pokazuje:
      www.bankier.pl/wiadomosc/BIOTON-Rejestracja-podzialu-splitu-akcji-BIOTON-S-A-w-KDPW-S-A-1449327.html
      Stara rzecz a cieszy .Była znana data splitu juz około południa, tylko dlaczego
      spadł?A to łobuz...
      Z parkieotwym pozdrowieniem.Byczysko
          • eliot33 Re: Pare słow o Biotonie 21.06.06, 23:33
            Czytam i oczom nie wierze

            "no nareszcie mam nadzieję że wytrwałość będzie wynagrodzona i że po splicie
            akcja będzie warta chociaż z 8 zł"

            Normalnie ręce opadają,Nie wiem czy to piszsz z pełna swiadomscia ,czy prowokujesz.
            Człowieku kiedy ty zejdzisz na ziemie,czy ty w ogole wiesz co to jest
            split?Jakie on nowe wartosci wnosi do wyceny spólki?Jaki ma wpływ na zyski tej
            spólki,na warosc ksiegową,Ile nowych miejsc pracy powstanie po takim splicie w
            tej nowej firmie.
            Kiedy zaczniesz normalnie patrzec na rynek jak nakazuje tego sytuacja na rynku.
            Cyz wiesz,ze split ma sie nijak do poprawy sytuaci spólki,ze to co było
            dotychczas po zapowidziach splitów róznych spółek to tylko gra rynkowa
            spekuły,ktora w ten sposób ma dodatkowy wskaznik o uczestnikach rynku.Na koncu
            kazdej hossy działa magia splitu ,ale to juz sie konczy czy tego nie widzisz.Czy
            tobie się wydaje ze ty jestes sam na rynku i dla ciebie była to tylko informacja
            nie jawna,tylko ty o niej wiediałes?A teraz jak juz pozna ja reszta rynku to sie
            bedzie działo,oj bedzie zapowiedz juz tego miałes dzisiaj ,czy jeszcze nie
            zauwzyłes.To własnie dzisiaj podali ten nius ,o którym prawdopodobnie nikt
            dotychczas nie wiedział,a podejrzewam ze moze nawet tego nie rozumiał.Bo prosze
            dzisiaj podają nieodległy termin splitu i przy rynku wzrostowym kurs sie cofa
            dosyc duzo spada na tej sesji jak by sie spojrzało na dzisiejszy szczyt tego
            waloru.Czy split to jaka woda swięcona pozwoli twojemu pupulowi ,wzrosnąc
            bagatelka ,tak do 8zł.Chyba się pomyliłem,taki wzrost to nawet woda swiecona nie
            gwarantuje,tutaj to jednynie moze pomóc juz tylko czarodziejska rózka.
            Niech nikt sie nie pyta czy mamy besse,nie wiem,ale wiem jedno proces
            dystrybucji na pewno nie jest zakończony.
            Na gieldzie są inwestorzy którzy kieruja sie analizą fundamentalną.techniczną,
            emocjami no i ostatnia grupa inwestorzy naiwni.
            Dzisiaj tez do Młotkowskiego w TVN 24 dzwoniła babka zeby sobie kupił bioton bo
            mają split to będzie rosnął-analityczka sie znalazła.
            A mysl sobie co chcesz ,ja i tak wale prawde,miałem dzisiaj nie pisać ale jak
            sie widzi takie posty to grzechem jest milczeć.Chyba ostatnio miała lubawa
            split,nową emisje warto przyjrzec sie wykresowi.
            • ahead1 Re: Pare słow o Biotonie 21.06.06, 23:54
              hehe:) Ale sie zdenerwowales:) Gosc poprostu liczy ze Bioton powtorzy historie
              Skotanu i tyle:) Tylko, ze to nie te czasy i moze byc duzo rozczarowanych
              mlodych inwestorow. Miales przedsmak jak zareagowali posiadacze biotonu na
              wiesc o terminie splitu... spadek bodajze cos kolo 3,5% w kilka chwil... Ale
              badzmy dobrej mysli:)
              Pozdrawiam i na zdrowie:) (na lepsze spanie)
      • byczysko1 Re: Pare słow o Biotonie 22.06.06, 00:23
        Prawdopodobnie Eliot ma rację.Informacja o splicie spowodowała spadek kursu BIO
        na rosnącym rynku, ale popyt i podaż były dość duże. Zobaczymy kto miał
        lepszego "nosa", sprzedający czy kupujący?Po wzrostach indeksów amerykańskich
        jutro przewiduję dość spory wzrost indeksów na GPW.Zobaczymy jak ten test
        wypadnie na Biotonie.

        Z parkietowym pozdrowieniem, Byczysko.
        • eliot33 Re: Pare słow o Biotonie 22.06.06, 00:31
          Nareszcie cos porządnego normalnego o biotonie w 100% zgoda.Z cała pewnosią w
          zaleznosci od rynku ogólnego przygrywki pod temat spiltu będą,chociaz czasu
          troche mało zostalo ,czy nie jest to jakas wskazówka ze moze jutro bedzie ostro
          grany i to byc moze w dwie strony?ALe przygrywki a nie orkiestra za 8zł
          dobranoc
    • dominig Re: Pare słow o Biotonie 22.06.06, 10:07
      Witam !
      Wiemy już że split nastąpi dokładnie 26.06.06r. Na jedną akcję otrzymamy 5
      nowych, po nowej cenie gdziesz w okolicach 6zł, jeśli kurs podbije. Mam małe
      pytanko czy trzeba wykorzystać całą ilość akcji dla odniesienia, np. mając 200
      starych akcji, dostaniemy 1000 nowych, czy mozna wykorzystać tylko 100 akcji
      starych, by otrzymać 500 nowych. Oczywiście może być to banalne, ale nigdy nie
      znalazłem się w takiej sytuacji, a obecny stan mojego portwela, nie pozwala mi
      na zrealizowanie splitu dla wszystkich akcji.
      Pozdr.
      • eliot33 Re: Pare słow o Biotonie 22.06.06, 10:16
        Wydaje mi się ze pomyliłes kompletnie pojecia.To nie jest pp ,które mozna
        wykorzystac w całosci,czesci lub wcale,,sprzedac lub nie korzystac.
        A to jest podział akcji obecnie notowanych i niezalezne od ciebie.Wszystkie
        akcje przykładowo 100 milionów obecnych w obrocie od tego dnia jest ich 500
        milionów i to tyle
        To jak se wyobrazasz ze bedziesz miał 100 po starej cenie i 500 po nowej
        cenie?Troche logiki tez sie przyda
          • zawodowiec4 Re: Pare słow o Biotonie 22.06.06, 10:48
            Oczywiście, że celowo. To spisek. Człowieku otrzeźwiej. Przecież to bańka a
            jedynym właściwym kierunkiem jest południe (dla australijczyków północ). Spójrz
            na linię trendu długoterminowego. Zbliżamy się do dolnego ograniczenia trendu
            wzrostowego - tam nastąpi rozstrzygnięcie chociaż dla niektórych (zależy jak
            kto patrzy) to kurs już przebił linię trendu. Ponieważ jesteś chyba z tych,
            którzy wierzą i mają nadzieję więc módl sie do swego Boga aby ta linia nie
            padła.
          • eliot33 Re: Pare słow o Biotonie 22.06.06, 10:57
            Wiec mówcie kiedy bo stale trzymam reke na pulsie i czekam,Dobra godzine temu
            zrezygnowałem po 24,5 a teraz sie zastanawiam czy nie próbuja dojsc do wideł.jak
            to czesto bywało.I wtedy rzadko kiedy otwierano widły ale zazwyczaj kurs z tych
            pozoimów ruszał do góry.Czy dzisiaj podobnie?
            • beataqk Re: Pare słow o Biotonie 22.06.06, 11:10
              Wracając do tego co pisał inspektorek myślę, że chodziło mu o to, że akcje staną się atrakcyjne cenowo dla drobnych inwestorów i ich kurs podskoczy. Do ilu tego nie wie nikt, a niedawny przykład Lubawy wskazuje, że wcale tak nie musi być. Poza tym będzie ich bardzo dużo. Myślę, że w perspektywie następnych kilku dni ich kurs raczej się osunie. Tylko na mnie nie krzyczcie jak będzie inaczej, bo nie znam się za bardzo na tym. To tylko takie moje drobne przemyślenia. Beata
              • eliot33 Re: Pare słow o Biotonie 22.06.06, 11:31
                Warto zwórcic uwage na dzisiejszej sesji,ze nadal sprzedaje głównie duzy a
                kupuje drobnica.Ładnie to widac na ofertach,prawie zawszze jak buduje sie popyt
                to po stronie K jest oferta złozona z duzej ilosci uczestników ,przewaznie od 20
                do 70 ofert.Natomiast na S jest przewaznie duza oferta ale złozona głownie z od
                1 do 5 ofert
                  • eliot33 Re: Pare słow o Biotonie 22.06.06, 11:57
                    Pytanie do mnie?Kazdy w swoim biurze maklerkim gdzie ma rachunek.,jesli oglądasz
                    notowania ciagłe w czasie rzeczywistym to chyba to wiedzisz.Dostajesz chyba do
                    nich dostęp do takich notowań i to róznymi ofertami po 1 po 3 czy po 5 ofert z
                    kazdej strony Czyż nie?Jesli masz po jedniej ofercie z kazdej strony to chyba
                    widac z ilu ofert w danym momencie składa sie kupno a z ilu sprzedaż.
            • eliot33 Re: Pare słow o Biotonie 22.06.06, 15:31
              Wygląda na to ze się doczekałem,tylko ze juz dosyc pózno.Czy jeszcze warto
              dzisiaj zagrywać?

              Re: Pare słow o Biotonie
              Autor: eliot33
              Data: 22.06.06, 10:57
              "Wiec mówcie kiedy bo stale trzymam reke na pulsie i czekam,Dobra godzine temu
              zrezygnowałem po 24,5 a teraz sie zastanawiam czy nie próbuja dojsc do wideł.jak
              to czesto bywało.I wtedy rzadko kiedy otwierano widły ale zazwyczaj kurs z tych
              pozoimów ruszał do góry.Czy dzisiaj podobnie?"
    • eliot33 Re: Pare słow o Biotonie 22.06.06, 11:09
      Jeszcze jedno,czemu wychodzicie z załozenia ze jest on sztucznie
      zanizany,rozumiem mówicei przez pryzmat posiadania.A ja mówie bez akcji czy nie
      uwazacie ze niestety ale było sztucznie zawyzany,nie wspomne o wszystkich
      okloicznosciach,ale tylko skupie sie na ostatnich.Split troche smieszne jak w
      wypadku biotonu no bo i po co .Przeciez definicja splitu mówi głownie go sie
      przprowadza przy duzej cenie co chyba nie ma mijescai dla poprawienia płynnosci
      wiec chyba tez nie o to chodzi.Chodzi tylko o to ze to w modzie i przedtem sie
      sprawdzało na wzrost kursu.
      No i drugie koleja emisja z prawem poboru za grosze.Czy az bardzo ta spóka
      potrzebuje tych paru groszy drobnych nie normalnie gra na zwyzke akcji zgodnie z
      koninktura która była dotychczas na rynku.
      Dobra spólka to ma powodzenie na rynku szanują ja inni dobrze cenią to robi dla
      dobra swoich akcjonariuszy i robi normalna emisje po normalnej cenie ,Tak dla
      dobra akcjonariuszy,robi emisje normalna czyli nie wielka w stosunku do tego co
      proponuje obecnie.Kazda duza emisja szkodzi w dłuzszym teminie
      spólce(Rozowdnienie)Kazda dobra spólka robi normalna emisje za normalne
      pieniądze i w okresie hossy nie obawia sie ze jej nie sprzeda.
      • azalek transakcje pakietowe 22.06.06, 17:41
        Witam
        nie chce komentować czy to balon czy nie, pokaże to przyszłość. Pragnę zwrócić
        tylko uwage na transakcje pakietowe. Właściciela zmieniło coś około 20 mln
        akcji czyli 13% wszystkich akcji. Trudno powiedziec co sie działo, ale może
        komus zalezało na zbiciu kursu. Są dwa pewniki, ktoś te akcje sprzedał i ktoś
        te akcje kupił.
        Ciekaw jestem Waszej opinii.
        pozdrawiam
        A.
          • eliot33 Re: transakcje pakietowe 22.06.06, 18:13
            Oczywiscie wymowa takiego faktu moze byc tylko jedna.Jesli głowny udziałowiec
            pozbywa sie taką ilosc akcji,to jak moze interpetowac to rynek,który zawsze
            posiada mniej informacji o spólce niz jego własciciel.(Kluska jak sprzedał
            optimusa na szczycie, to tez nie byle komu bo BRE Bankowi i najlepiej bank na
            tym nie wyszedł-ładna była jazda na optimusie wtedy,)
            Chociaz akurat przy biotonie mozna sie zastanowic i mówic jesli bedzie wiadomo komu
            Mało interesuje sie analiza fundamentalną, ale o ile pamiętam to ktos cos
            przebąkiwał,ze za te spóli włoskie podobno ma zapłacic bioton akcjami biotonu.
            Czy czasami ta sprzedaż nie jest związana własnie z tymi spólkami włoskimi?
            Gdyby cos w tym było,to byc moze wcale nie musi jutro spadać.
            • citro1 Re: transakcje pakietowe 22.06.06, 20:52
              Witam wszystkich Biotonowców.
              Dzisiejszy dzień przyniósł spora przecenę i na sporym obrocie.Czy to koniec
              wielkiego Biotonu?To pytanie nurtuje pewnie większość Spojrzmy na
              wykresy .Papier od ponad roku poruszał się w lekko rozszeżającym się kanale
              wzrostowym,ostatni górny zakres to 35/37,a dolny 25/27.Na dzisiejszej sesji
              dolny zakres został przebity,w cenach zamknięcia.Pomijam fakt kto sprzedawał i
              co było tego przyczyną ,skupiam się tylko na technice.Dolna przyspieszona linia
              kanału poprowadzona po dołkach od pazdziernika 2005 roku opierała sie na na
              sześciu wsparciach i dzisiaj została przełamana ,ale można wyznaczyć drugą
              dłuższą linie kanału poprowadzoną od dołka od czerwca 2005r i dołek z
              pażdziernika 2005r.Ta linia ma na razie tylko dwa wsparcia,a jej poziom
              aktualnie wynosi 21/22.Myśle ,że na tym poziomie byki powinny jeszcze
              powalczyć.Negatywny jest rownież MACD,dzienny przebił swoja linie równowagi i
              wszedł w strefę ujemna co zdarzyło się pierwszy raz od roku ,a tygodniowy dał
              sygnał sprzedaży pierwszy raz w histori notowań tej spółki.Skupiłem się tylko
              na technice i pomijam wszystkim dobrze znane i mające nastąpić zdażenia ,split
              i emisje nowych akcji.Reasumujac ,papier technicznie,powtarzam technicznie,
              wygląda nie ciekawie ,a co bedzie dalej oczywiście rynek nam powie za jakis
              czas.Pozdrawiam wszystkich biotonowców i kibicuje dalej.
              www.fop.pl/serwis/at/
                  • eliot33 Re: transakcje pakietowe 22.06.06, 23:58
                    Takie otwrcie wydaje mi sie najlepsze dla jutrzejszego kursu biotonu.Nie
                    koniecznie 22 ale ciut ponizej dzisiejszego zamkniecia jest to bardzo obiecujace
                    z AT mo i emocjonalnie zawsze to lepiej jak kusr ucieka w góre od tego jakby sie
                    otwierał gdzies na 24 czy 25 i potem nagle obsuwał.
                    • byczysko1 Re: transakcje pakietowe 23.06.06, 00:21
                      "KOMISJA PAPIERÓW WARTOŚCIOWYCH I GIEŁD
                      Raport bieżący nr 70 / 2006
                      Data sporządzenia: 2006-06-22
                      Skrócona nazwa emitenta
                      BIOTON
                      Temat
                      Zawiadomienie o zmniejszeniu stanu posiadania akcji BIOTON S.A.
                      Podstawa prawna
                      Art. 70 pkt 1 Ustawy o ofercie - nabycie lub zbycie znacznego pakietu akcji

                      Treść raportu:
                      BIOTON S.A. ("Spółka") informuje, że w dniu 22.06.2006 r. Spółka otrzymała od
                      akcjonariusza Spółki – PROKOM Investments S.A. z siedzibą w Gdyni
                      ("Prokom Investments") informację o zmniejszeniu stanu posiadania akcji Spółki.

                      Prokom Investments zawiadomił, że dniu 22.06.2006 r. zbył 13.211.279 akcji
                      Spółki, stanowiących 7,00 % kapitału zakładowego i uprawniających do
                      wykonywania 7,00 % ogólnej liczby głosów na Walnym Zgromadzeniu Spółki
                      ("Zbycie").

                      Przed Zbyciem Prokom Investments posiadał 89.390.998 akcji Spółki, które
                      stanowiły 47,40 % kapitału zakładowego i uprawniały do wykonywania 47,40 %
                      ogólnej liczby głosów na Walnym Zgromadzeniu Spółki.

                      W wyniku Zbycia Prokom Investments posiada 76.179.719 akcji Spółki, które
                      stanowią 40,39 % kapitału zakładowego i uprawniają do wykonywania 40,39 %
                      ogólnej liczby głosów na Walnym Zgromadzeniu BIOTON S.A.

                      Jednocześnie Prokom Investments poinformował, że środki uzyskane w wyniku
                      Zbycia zostaną przeznaczone na planowane inwestycje kapitałowe, w tym na dalsze
                      finansowanie działalności BIOTON S.A. oraz że w najbliższym czasie Prokom
                      Investments nie planuje dalszej sprzedaży akcji Spółki.

                      Prokom Investments potwierdził również, że wykona w całości prawo poboru akcji
                      Spółki serii G oraz że zaangażowanie kapitałowe w BIOTON S.A. jest trwałym
                      elementem strategii rozwoju Prokom Investments. "

                      Z parkietowym pozdrowieniem, Byczysko.
                        • alinka102 Re: transakcje pakietowe 23.06.06, 15:18
                          i choc prokom ( Karauze ) mówi ze wiecej biotonu nie bedzie sprzedawał, to itak
                          nie można być tego pewnym
                          Krauze mówił to samo o kacjach prokomu a potem jednak je sprzedawał
                          (i w zeszłym roku kurs prokomu mocno spadał mimo że giełda rosła)
                          takie słowa nic nie kosztują a dają trochę zarobić :)
                          • wyzarty Re: transakcje pakietowe 23.06.06, 20:22
                            Jak będzie zachowywał się kurs po splicie?...jestem do tyłu[35pr.]-myślę,że
                            wielu jest w podobnej sytuacji.Wiem,że to trudno przewidzieć,ale pospekulować
                            można.Ja myślę,że powinien isć do góry...a co Wy na to?...co Eliot na to?
                            pozdro.
                            • azalek Re: transakcje pakietowe 23.06.06, 20:55
                              Witam ponownie
                              Prokom zbył akcje, gdyż Krauze potrzebuje kasy na projekt związany z
                              eksploatacją złóż ropy naftowej. Tak jak ktoś wcześniej wspomniał dużo będzie
                              zależało od tego czy pakiety zostały rozmyte wśród różnych udziałowców, czy
                              może ujawi się jakaś powazniejsza instytucja finansowa. W tym drugim przypadku
                              moze to zostać odebrane jako dobry komunikat. Co robić? Przygladać się AT i
                              czytać komunikaty.
                              Pozdrawiam:
                              A
                              • piponka1 Re: transakcje pakietowe 23.06.06, 22:10
                                Zastanawiam sie kiedy ujawni sie nabywca akcjii od Prokomu, nie znam procedury
                                w takich sytuacjach moze ktos wie ?? Chyba ze nabywcow było kilku i nie
                                przekroczyli 5% to wariant pesymistyczny.Dzisiaj kurs Biotonu oscylował w
                                granicach ceny zbycia pakietow 23.6 dopiero w koncowce podciągneli go na mały
                                plus. Split pewnie niewiele zmieni, dopiero akcje bez PP pokaza ile wtopilismy
                                albo zarobiliśmy.
                            • alinka102 Re: masz 35% w plecy ?! 23.06.06, 22:53
                              jak można mieć na biotonie taką stratę? zysku mieć tyle to rozumiem i to typowe
                              ale... straty ? to po ile ty kupowałeś ? na samym szczycie po 38 ?!
                              jeśli tak to rozumiem, że uwierzyłeś w ten tzw. szybki wzrost do 50 zł jeszcze
                              w maju :)) no dobra
                              ale od tamtego czasu trzymasz jeszcze tak niebezpieczny papier ?
                              przecież przez ten czas było już nie jeden ale kilka sygnałów ostrzegawczych
                              żeby z niego wyskakiwać a ty olałeś każdy z nich po kolei ?
                              człowieku ! przecież nawet główny inwestor - prokom - zaczął go wywalać a Ty
                              jeszcze go trzymasz ? chyba cię źle zrozumiałam
                              • citro1 Re: masz 35% w plecy ?! 23.06.06, 23:19
                                Wygląda na to ,że kupił po 38 / 38 - 35% = 24,7 / Jedni wchodzą na szczyt,a
                                drudzy spadają w przepaść .Czasami giną ,a czasami tylko się połamią.Ci
                                połamani wyleczą sie i dalej wchodzą do góry ,ale tylko nie liczni z nich
                                zakładają obozy,liny asekuracyjne raki,jednym słowem robią to
                                profesjonalnie.Większośc dalej będzie atakować szczyt z marszu ,bez
                                przygotowania ,sprzętu ,aklimatyzacji.Ale tak jest od dawna ludzi ciągnie w góry
                                  • citro1 Re: masz 35% w plecy ?! 23.06.06, 23:34
                                    ale nie złapać się żadnego stopnia gdy się spada...tego nie rozumiem

                                    To jest właśnie psychika ludzka,pozbyć się tego jest bardzo,bardzo trudno .To
                                    wymaga wiedzy ,doświedczenia ,a na koniec żelaznej dyscypliny.Kto osiągnie ten
                                    pułap na rynku zawsze sobie poradzi.
                                    • eliot33 Re: masz 35% w plecy ?! 23.06.06, 23:45
                                      Tak tu sie kłania podstawowa zasada inwestycji na giełdzie.
                                      Wazny jest moment wejscia na rynek,gdyz od tego momentu mozna nieraz dobrze
                                      zarobic.Ale niestety wazniejsze jest ,zeby wiedziec kiedy z niego wyjść.
                                      Dlatego warto przed jakimkolwiek wejsciem na rynek zrobic sobie chocby króciutki
                                      plan jak z niego wyjde w zaleznosci od tego co mnie spotka na nim po zajeciu
                                      miejsca.Niestety wiekszosc nowych,szcegolnie tych ktorzy wchodzili na rynku
                                      wzrostowym i zarabiali nigdy nie stawia sobie takich pytań .Poddają sie rynkowi
                                      i niestety płyną.Najczesciej odkładają decycjze o pouszczeniu rynku z dnia na
                                      dzień,zyjac nadziejami,złudzeniami,dochodzi wreszcie do wniosku ze teraz juz nie
                                      warto zostane inwestoremdługoterminowym.To pomaga czlowiek sie jakos wobec
                                      siebie wytlumaczył.Tylko zeby jeszcze te sesje nie byly codziennie,no izebym
                                      jeszcze codziennie nie zerkał na te notowania.To moze szło by zostac tym
                                      inwestorem długoterminowym

                                      Inwestoe długoterminowy jest to spekulant,któremy nie wyszło.
                                    • alinka102 Re: masz 35% w plecy ?! 23.06.06, 23:55
                                      nie, nie przekonuje mnie to bo prosty rachunek i chwila zastanowienia nie
                                      wymaga żadnej dyscypliny
                                      można wtopić przez nieuwagę cały jakiś zwałkowy dzień - no dobra
                                      można na drugi dzień liczyć na odbicie i się nie doczekać - no... dobra
                                      ale nawet dwa takie dni nie dają 35% straty !
                                      dlatego naprawdę jestem ciekawa rozumowania które prowadzi do takich wyników
                                      taki gorbi np wczoraj się wygadał i jego rozumowanie znam
                                      ale czy inni ludzie popełniają w rozumowaniu ten sam błąd czy ich motywy są
                                      różne?
                                      eliot, może a może ty wytłumaczysz to zagadnienie z psychologii
                                      inwestowania ? :))
                                      • eliot33 Re: masz 35% w plecy ?! 24.06.06, 00:09
                                        Nie zawsze jest tak ze te 35% to jest tylko z jednej tranzakcji.Wiele osób
                                        niestey ale usrednia tez w dół i czesto ,z chęci jak najszybszego wyjscia z
                                        danego papieru robi to zazwyczaj ,w krótkim okresie od pierwszej wtopy i co
                                        najgorsze podnosi stawki ,Stawia wiecej dla obrony tej pozycji ktora zajał
                                        poprzenio.
                                        Po drugie nie wiesz czy osoba ta nie kupiła na samym szcycie,
                                        Przeciez takie osoby zyski na gieldzie to znają tylko z opowiadań.Niestety ale
                                        na gieldzie jest prawie zawsze tak ze szczyty charakteryzuja sie zawsze
                                        poteznymi obrotami.Wiadomo duzo z tych obrótów to osoby ktore juz maja dany
                                        papier i kupuja dalej .Ale niestety jest w tej grupie tez masa ludzi któzy
                                        wchodzą na dany paier pierwszy raz a i moze na giełde pierwszy raz.
                                        To co wtym dziwnego ze mają takie straty.A niby skąd mieli wiedziec w tym
                                        momencie ze na gieldzie sie traci ,jak kolega,brat znajomy robia to juz od
                                        miesiąca,roku dwóch i im to wychodzi.Czy oni są w stanie powiedziec takiej
                                        osobie ze mozna stracic.Przeciez pojecie strata a giełda do nich nie przemawiała
                                        w tym czasie i nic dziwnego .To jest nowy temat przerabiany od nie dawna na GPW
                                        • alinka102 Re: masz 35% w plecy ?! 24.06.06, 00:23
                                          mówisz - "Niestety ale na gieldzie jest prawie zawsze tak ze szczyty
                                          charakteryzuja sie zawsze poteznymi obrotami"
                                          wiesz...? jestem ciekawa czy ze szczytami - statystycznie rzeczywiście tak jest
                                          ciekawe czy ktoś zbadał kiedyś dostateczną ilość szczytów i ich cechy by można
                                          było sformułować taki wniosek
                                          • eliot33 Re: masz 35% w plecy ?! 24.06.06, 00:48
                                            A od czego masz wykresy,wystarczy tylko popatrzec poanalizowac indeksy społki i
                                            prawdy sie dowiesz.Nie trzeba dociekac czy ktos mowi prawde w przypadkach które
                                            mozna zbadac samemu.Ja to juz robie od dawna.
                                            A robilem to tak duzo i dobrze,powiem ci jak chodziłem na notowania jednolite to
                                            byl to okres spólek od 40 do 90 spólek to znałem wszystkie wykresy na pamięc.W
                                            momencie dogrywki gdy sie kursy ukazywały i znikały z predkoscią tablic
                                            przewracanych na dworcu kolejowym to potrafilem momentalnie umiejscowic widziany
                                            przez moment dany kurs na aktualnym wykresie w pamieci i ocenic czy to jest
                                            dzisiaj cena atrakcyjne technicznie.Dogrywki to naprawde byly mistrzostwa swiata
                                            w predkosci inwestownaia na giełdzie.
                                            • alinka102 Re: masz 35% w plecy ?! 24.06.06, 01:07
                                              to ciekawe co mówisz:)
                                              ale mimo wszystko nie znamy kompletnej statystyki wszystkich maximów każdego
                                              waloru i w całej jego historii
                                              nie mów mi eliot żeby to przeglądać wzrokiem:)
                                              owszem, można by zapuścić kawałek kodu po tych wszystkich danych i to zliczyć
                                              jestem ciekawa jaki procent szczytów ( czy rzeczywiście "prawie zawsze" - jak
                                              mówisz ) ma lokalnie swoje największe obroty
                                              i w jakim procencie jest inaczej
                                              • eliot33 Re: masz 35% w plecy ?! 24.06.06, 09:56
                                                Alinka,ja to odnosnie obrótów to mówiłem do szerokiego rynku ,ogólnie jak sie
                                                zachwuje co mozna stwierdzic na wielu spólkach a nie akurat do biotonu.
                                                Co do twojego zdziwienia jak mozna tyle starcic to ci powiem tylko,ze mozna i
                                                nawet więcej i to nawet w najmniej spodziewanym momencie,gdy ty i wszyscy w kolo
                                                sa przekonani,ze zrobiłes wspanialy interes,a rynek robi zwrót i tobie numer.
                                                Mnie sie tez juz udało sie stracic prawie 90%w dwa dni.A 80% w pare
                                                dni,oczywiście dawno juz ale uwierz mozna.Fakt lewary ,dzwignie,kredyty ale
                                                niestety wszystko idzie zrobić i to wiedząc nie mało.Najgorsze w dniu w którym
                                                informacje dla twoich walorów nadchodzą fantastyczne .Potwierdzajace ,ze
                                                zrobiłes bardzo dobry interes kupujac wczesniej.
                                                (przed sesją wspaniale artykuły na pierwszej stronie parkietu
                                                "IBM wchodzi do optimusa","Uniwersal dostaje zwrot,i Ruch").
                                                Teraz większosc inwestorów,uczestników giełdy jest w swoich
                                                inwestycjach,zwyciestwach,porazkach osamotnionych .O inwestowaniu na giełdzie
                                                wypowiada sie glównie poprzez pryzamt swoich zachowań na giełdzie.
                                                Tak niestety jest dzieki inertnetowi,nowym technikom zawierania tranzakcji
                                                Nie zna nie czuje się często jakze ekstremalnych zachowań innych uczestników rynku.
                                                Wielkich wpadek ,nieudanych inwestycji,o zwyciestwach słyszy się
                                                częsciej-ludzie jakos swobodniej potrafią o tym mówic.
                                                Dobrze ze jeszcze są fora i niektórzy na nie zagladają a takze przegrani
                                                ,którzy w zyciu wiele z tego by nie powiedzieli swoim bliskim,znajomym
                                                Mają troche wiecej odwagi na forum,czując potrzebe wyrzucenia tego z siebie
                                                pisza głownie na forum o takich sprawach.Nie po to zeby szukac nauki,pocieszenia
                                                ale głownie zeby poczuc sie lepiej.
                                                A czy w zyciu jest inaczej.Ile to jest wypadków przy maszynach,
                                                tasmociągach,maszynach rolniczych gdzie człowiek ginie staje sie kaleką tylko
                                                dzięki temu ze zachowje sie nie racjonalnie?Dana maszyna łapie mu
                                                narzedzie,którym operuje człowiek i ten zamiast naturalnie puscic takie
                                                narzedzie,często trzyma do konca pozwalając az maszyna wciągnie mu ręke a
                                                nierzadko i jego całego-w zaleznosci jak mocna jest maszyna.

                                                "Najważniejsze w życiu nie jest kapitalizowanie naszych osiągnięć. To potrafi
                                                nawet głupiec. Najważniejsze jest w życiu czerpanie korzyści z porażek.
                                                Umiejętność ta wymaga inteligencji i odróżnia głupca od mędrca."
                                                autor: William Bolitho


                                      • citro1 Re: masz 35% w plecy ?! 24.06.06, 00:21
                                        Nie przekonuje Cię ,ale tak jest .Ludzie lubią żyć złudzeniami,nadzieją ,trudno
                                        im przyznać się nawet przed samym sobą do błędu,a wielu jeszcze dokupuje na
                                        spadkach / uśrednia /.Nie jestem psychologiem i nie wiem dlaczego tak robią,a
                                        nawet psycholodzy nie potrafia wyjaśnić tego zjawiska .Ludzie na stratach
                                        potrafia siedzieć bardzo długo i tłumaczyć sobie to tak jak pisze eliot ,a
                                        zyski realizuja bardzo szybko.Przy bardzo dużej stracie przychodzi
                                        zobojętnienie,człowiek popada w marazm i jest mu wszystko jedno.Znam ludzi
                                        kupujących Netie po 70 zł ,przy 40 dokupywali ,jak doszła do 20 dalej
                                        uśredniali .Nadzieja na odzyskanie kapitału prysła przy 5zł .Jak to wytłumaczyc
                                        nie wiem ,a to są fakty.Psychika na giełdzie odgrywa bardzo duża
                                        rolę,powiedziałbym nawet dużo większą od wiedzy na temat rynku.
                                        • eliot33 Re: masz 35% w plecy ?! 24.06.06, 00:40
                                          Powiem ci wiecej znaem ludzi,którzy kupowali ja nawet na debiucie,czy inne
                                          spólki po kursach,Ze aza strach pomysleci byli to ludzie starsi.Starsi na
                                          emeryturach i czesto nie byle jacy,tylko tez tacy którzy zfinansami mieli nie
                                          raz do czynienia,prezesi,ksiegowi itp.Ale nie oto chodzi tylko dziwiło mnie
                                          jedno.To ze codziennie przychodzili pierw na dogrywki a potem na notowania
                                          ciągłe codziennie majac portfel załadowany takimi zabytkami ze strach było
                                          spytac o cene zakupu tych akcji.Mimo to dziennie przycodzili i dreczyli te sowje
                                          umysly tym jak kurs ich pupilów albo jeszcze spadał,lub odbijał troche ,wiele
                                          zmian zbytnio w odniesieniu do ich portfela takie ruchy nie wnosiły ale oni tam
                                          dziennie byli i o stratach nawet nir wspominali.Czasami czlowieku rozbrajali
                                          kiedy ta jego kruszwica odbije wreszcie,rafako ,jelfa,banki.
                                          Jesli dozyli to na wielu spólkach wreszcie doczekali odbicia.
                                          Ale niestet wiele juz chyba i wnulowie nie doczekają,netia
                                          elektrim,uniwersal.espebepe,tonsil.Tak prze 6 lat osobiste kontaktu z róznymi i
                                          wieloma ludzmi czlowiek napatrzyl sie na wiele.Ale wez takiemu
                                          doradz.przypomnial mi sie remak i pepees jak wchodził i jak szaleli zeby go miec
                                          a potem totalny zjadzd i lata złudzeń.Ilez t orazy czlowiek nasmiewal sie w
                                          zartach z ich pozycji ale nigdy nie starał sie ich przekonac ze mają sprzedac,bo
                                          i tak to bylo bezcelowe na tych poziomachPo drugie warto tez wiedziec ze ci
                                          ludzie doskonale zdawali sobie sorawe ze jesli sprzedadzą zaakcepują strate to
                                          na peno bedzie to ich ostania decyzja na giełdzie.nie daj boze jak by jeszcze
                                          wzroslo po takich decyzjach.A niestety wiele z tych społek po latach konsultacji
                                          na bezczelnie niskich poziomach wyglada tak ze czasami ich nie
                                          poznaje.Pepees.lubawa,prochem,remak,vistula i wiele innych spólek.Niestety nie
                                          kazsdy jest kozica i umie skakac.Do tego jak sie czlowiek nie uczy,nie obserwuje
                                          ,nie wyciąga wniosków,nie rusza sie to szybko starzeje sie na rynku a wiadomo
                                          staremu nie che sie ryzykowac,ruszac.Woli to co juz ma
                                        • laykonik Re: masz 35% w plecy ?! 24.06.06, 03:15
                                          Citro i Ty też w tym gronie? Proszę, tylko nie to

                                          ten prymitywny cynizm Alinki można zwyczajnie olać, ot jeszcze jedna z rozdętym ego, której wydaje się, że jest robotem, (ach jaka cwaniutka, na cztery łapki kuta, taka bystra, w garsoneczce, cała w sobie, ustka w dziubek, Henia Bochniarz i nikomu nie da się oszukać, o nie, tu tylko naiwne leszcze i cwane lisy normalnie jak w więzieniu ludzie i frajerzy). A jakby popytać to pewnie jej wyjdzie, że w życiu twardym trza być, nie mientkim i tego typu farmazony.

                                          Dlatego bardzo proszę zachowaj umiar, lubię Cię czytać, czuć Twój życzliwy stosunek do innych ale na Boga jakie złudzenia?
                                          Kurs Biotonu strasznie szaleje więc dla nowicjuszy jest to sytuacja nie do opanowania. Prosty przykład: cena zjechała o 20 % w zaledwie 2 dni.
                                          Wcześniej między 19.05 a 25.05 (4 dni robocze)spadła z 37 do 28,70 zł. Co można zrobić gdy pewnie większość z nas pracuje i nie może śledzić kursu w czasie rzeczywistym.
                                          Sami analitycy mówili przecież o niesłychanej gwałtowności spadków majowych. Starcić więc 20 czy 30 % a cóż to za problem? Mnie raczej dziwi to, że raczej ktoś nie stracił, niż stracił. A co do Biotonu, co mają zrobić Ci, którzy wierzą w rozwój spółki i chcą jej akcje potrzymać dłużej?
                                          Tu nie o rzadną naiwność chodzi, lecz o inwestycję, która - i wtym całe nieszczęście - wali się przez klimat na giełdzie i możliwą dłuższą dekoniunkturę?
                                          I jeszcze jedno, Twoja złota myśl "ludzie lubią żyć złudzeniami, nadzieją...", powiedź czemy się zgrywasz, po co układasz takie aforyzmy? Piszesz ludzie, oni, ci inni, w domyśle słabi, niedoświadczeni, nowi itd. A więc Ty nie tworzysz sobie żadnych złudzeń, tak? Tobie nadzieje są niepotrzebne?
                                          Ludzie dajcie spokój, nie udawajcie chłodno kalkulujących maszyn liczących bo to śmieszne, z książek Borowskiego żeście powyskakiwali czy co? wystarczy poczytać posty Elamigo by się przekonać na czym to wszystko stoi.
                                          Pozdrawiam i mimo wszystko mam nadzieję, że się nie pogniewasz:)))
                                          • citro1 Re:Szanowny Laykoniku 24.06.06, 14:18
                                            Moim zdaniem umiar zachowuje i nie przekraczam pewnych granic.Pisząc o
                                            złudzeniach i nadzieji na giełdzie nie mam zamiaru kogokolwiek krytykować,a już
                                            nazywać naiwnym , czy naśmiewać się z młodych inwestorów.Próbuje tylko
                                            przedstawić problem ,który dotyka zarówno młodych jak i doswiadczonych.Ludziom
                                            trudno pogodzić się ze stratami - / nadzieja na wzrost/ ,bardzo często
                                            uśredniają - /złudzenia,teraz musi się udać,cena jest tak niska,więcej nie może
                                            spadać /,a jak spada dalej przychodzi marazm i totalne zobojetnienie.Piszesz co
                                            można zrobić ,wiekszośc pracuje,itd.Ja nie przyjmuje takiej argumentacji,to
                                            jest tłumaczenie chyba tylko dla poprawy samemu sobie samopoczucia.Kupując
                                            bioton po jakiejkolwiek cenie, trzeba sobie zadać pytanie czego się
                                            oczekuje ,co zrobie jak nastąpi załamanie kursu,kiedy tne straty ,ocenic ryzyko
                                            zysk ,zastanowić się i pomyśleć ile kurs urósł w ostatnim czasie.Jednym słowem
                                            mieć jakiś plan,strategię.Strata 35%,to znaczy ,że teraz musi nastąpic wzrost
                                            ponad 50% by miec swoje pieniądze ,a gdzie zyski.Inwestor mający plan to nie
                                            jest chłodno kalkulująca maszyna ,żle to oceniasz ,to człowiek którym również
                                            kierują emocje,popełnia błędy, ma nadzieje i złudzenia ,ale potrafi wyciagać
                                            wnioski ze swoich błedów ,uczy się i próbuje z góry określic granice owych
                                            złudzen i nadzieji.Strata pięć razy po 7% jest bardziej rozsądniejsza ,od
                                            jednorazowej 35%, choć w ogólnym bilansie to to samo.Kto chce uczestniczyc na
                                            rynku na dłużej i odnosic sukcesy musi to w sobie /nie wiem czy jest to
                                            poprawne określenie / wytrenować.Co nie znaczy ,ża ma być automatem.

                                            Gniewac się ,a za co .Uważasz ,że jestem nadętym bufonem który pozjadał
                                            wszystkie rozumy .Rynek mnie sponiewierał nie raz ,ja pisze o swoich
                                            przeżyciach i stanach które sam przeżywałem i nie wyczytałem tego tylko w
                                            mądrych książkach.Choć uważam ,że tych nigdy za dużo.Pozdrawiam
                              • wyzarty Re: masz 35% w plecy ?! 24.06.06, 11:26
                                Alinka-kupiłem po34,50zł-nie sprzedawałem bo wierzyłem,wierzyłem w siłę tego
                                papieru inadal wiara mnie nie opuszcza.Jesteś zarobiona-gratuluje.Jesteś lepsza
                                ode mnie-gratuluje.Czytam także Twoje posty i uczę się szybko i mam zamiar Cię
                                dogonić.Wczoraj w poście pytałem również jakie są przewidywania po splicie-Ty
                                jak myślisz?...pozdro.
                                • alinka102 Re: masz 35% w plecy ?! 24.06.06, 22:54
                                  OK wyzarty - pytasz to odpowiadam

                                  moja obecna taktyka wobec biotka ( na którym - fakt - jeszcze ani razu nie
                                  straciłam i może stąd to moje zdziwienie twoją stratą ) jest następująca:

                                  Z uwagi na obecny ogólny stan rynku i split - wstrzymuję się od
                                  krótkoterminowych prognoz bo to itak byłaby zgadywanka a nie prognozy.
                                  Ostatni swój ( świadoma że bardzo ryzykowny ) ruch wykonałam trzymając go od
                                  30.5 zł do 33 zł w tygodniu 2-9.06 gdy cały wig20 oprócz niego spadał a tylko
                                  biotek rósł. Przewidziałam, że lada moment za taki ruch pod prąd biotek zapłaci
                                  z nawiązką i tak się tało: już na następnej sesji 12.06 zwalił się 11% do 28.5
                                  zł więc miałabym stratę, a nie zysk. Od dnia 12.06 ( też planowo ) nie miałam
                                  zamiaru go dotykać bo wiedziałam (z ogłaszanych jego super-nowin ), że wkrótce
                                  pewnie polecą duże pakiety sprzedaży i zjazd będzie jeszcze większy. Wg moich
                                  przewidywań miał spaść gdzieś do 21-22zł i za tyle to już... nawet miałam
                                  zamiar go znów kupić. Na tym poziomie był mocny opór więc kurs byłby CHWILOWO
                                  atrakcyjny. 22 czerwca pakiety wywalał główny inwestor Prokom ( pamiętaj że
                                  będzie robił to zawsze bez uprzedenia ! ) co spowodowało 10% zwałkę. Kurs odbił
                                  się jednak tego dnia od 22.8 zł a więc nieco wyżej niż moje oczekiwane 21-22
                                  zł, więc nie kupiłam. Trudno. Kupię go i sprzedam jeszcze nie raz ale do splitu
                                  ( to znów świadoma taktyka ) w ogóle nie mam zamiaru w niego wchodzić, bo teraz
                                  dziać się może... wszystko. Po splicie gdy sytuacja biotka ( i całego rynku
                                  też ) się nieco unormuje - będę go obserwowała nadal, bo bardzo lubię ten
                                  papier i mam do niego szczęście. Ale od początku jego istnienia uważałam i
                                  nadal uważam, że wchodzić w ten papier na dłużej niż pare dni - to było zawsze
                                  i będzie nadal duże ryzyko. Dlaczego ? - zobacz sobie początkowe wypowiedzi
                                  tego wątku z 17-18 i 20.06.

                                  Jeśli uważasz tak jak laykonik że opisana tu moja świadoma taktyka gry
                                  to "prymitywny cynizm Alinki i można go zwyczajnie olać" - olewaj.
                                  Laykonik rozbraja mnie nie wyobrażeniami mojego wyglądu ("ach jaka
                                  cwaniutka, na cztery łapki kuta, taka bystra, w garsoneczce, cała w sobie,
                                  ustka w dziubek, Henia Bochniarz i nikomu nie da się
                                  oszukać, o nie, tu tylko naiwne leszcze i cwane lisy normalnie jak w więzieniu
                                  ludzie i frajerzy"), ale swoim argumentem/pytaniem - "co mają zrobić Ci, którzy
                                  wierzą w rozwój spółki i chcą jej akcje potrzymać dłużej?".
                                  Odpowiadam mu: niech robią co uważają za słuszne. Każdy może wierzyć w to co
                                  chce i każdy ( ja też ) może się mylić. Papier jest przezabawny i jeszcze nie
                                  raz zaskoczy wszytkich.

                                  Jednak powiedz mi wyzarty, czy jak ja podam ci kilka razy komunikat:
                                  ja alinka...postanawiam sobie:
                                  w ciągu 5 najbliższych lat poznać jakiegoś arabskiego szejka i wyjść za niego
                                  za mąż
                                  w tym celu kupiłam sobie już nawet suknię ślubną wyszywaną złotem

                                  to w twoich oczach mój kurs rośnie ? świetnie ! to dorzucam:

                                  ...a w perspektywie 5-10 lat zamierzam poznać dystyngowanego angielskiego lorda
                                  i łagodnego amerykańskiego milionera.
                                  W tym celu zakupiłam już nawet całą szafę sukni ślubnych i wydałam na nie kupe
                                  forsy

                                  czy w twoich oczach mój kurs rośnie jeszcze bardziej ? naprawdę ?:)
                                  a nie niepokoi cię to że to plany i jak narazie to mam poprostu duże wydatki ?
                                  a nie zapytasz kto daje mi na to pieniądze ? kto we mnie zainwestował ? czy
                                  oprócz pieniędzy ma głowę i spełnia całą masę niezbędnych warunków by mi się to
                                  udało ?
                                  • eliot33 Realinka panna na wydaniu a moze ssss..nie dokoncz 25.06.06, 00:05
                                    Alinka pisze:
                                    .."a w perspektywie 5-10 lat zamierzam poznać dystyngowanego angielskiego lorda
                                    i łagodnego amerykańskiego milionera.
                                    W tym celu zakupiłam już nawet całą szafę sukni ślubnych i wydałam na nie kupe
                                    forsy"
                                    Chciałbym zobaczyc te twoje szafy bo juz chyba wspominasz o trzecich zakupach
                                    odziezy pod katem tego swojego przyszłego paskudnie ,ochydnie ,wrecz
                                    nieprzyjemnie bogatego oblubienca.
                                    Raz pólnoc raz południe teraz znowu angielski lord.Tak bardzo znowu nie
                                    przebieraj w tych bogatych kawalerach bo latka leca i moze człowiek nie zdazyc z
                                    odpowiednim wyborem,tym bardrziej jak co noc jest bardzo zajety odpisywaniem na
                                    forum.
                                    Mam nadzieje ze dla kolejnego twojego wybranka ,który podejrzewam bedzie tym
                                    razem jaki król buszu ,lub Bali nie bedziesz musiała ponosic juz takich kosztów
                                    na odziez ,Wystarczy jak spódniczka bananowa czy majteczki z liany.Ewentualnie
                                    jaki pióropusz na glowe ,ale teraz panuje ptasia grypa na swiecie to piór
                                    roznego koloru i kalibru idzie wszedzie nazbierac.Juz tak znowu nie przebieraj
                                    miedzy tymi panami z pełnymi walizami dularów i pustym miechem,bo bede ci musiał
                                    znowu jaki kawał napisac.
                                    • alinka102 Re: Realinka panna na wydaniu a moze ssss..nie do 25.06.06, 00:16
                                      no ale powiedz eliot sam:
                                      czy ostatnie komunikaty biotonu nie są właśnie w tym stylu ?:)
                                      czy to nie zabawne ? czy te jego zapowiedzi komunikatu, przekładanie terminu,
                                      wcześniejsze ilości komunikatów...
                                      czy to wszystko nie daje ci do myślenia ?
                                      albo czy wierzysz że prokom nie wywali następnej takiej porcji papieru jak
                                      tylko znów zbraknie mu troche gotówki na..."różne inwestycje":))
                                      • eliot33 Re: Realinka panna na wydaniu a moze ssss..nie do 25.06.06, 01:03
                                        Specjalnie sie nad tym nie zastanawiam,gdyz moje stanowisko co do giełdy w
                                        dłuzszym okresie jest nie od dzis znane ,wiec jesli tak sie mysli to moge robic
                                        tylko swoje czyli łapac i puszczac na sesji.Czym wiecej komunikatów sprzecznych
                                        powinno byc mi nawet na reke bo taka sytuacja powinna powodowac ze papier
                                        powinien sie bujac dobrze.Niestety tak nie jest,jeszcze niedawno jakies dwa
                                        tygodnie wstecz potrafiłem miec ten papier i ze 3 razy na sesji,ale własnie od
                                        dwóch tygodni zauwazyłem silna reke która to jeden dzień mocniej drugi słabiej
                                        wychodzi z tego papieru i to nie małą iloscią.Od tego czasu papier staje sie
                                        coraz trudniejszy.Ze wspomne chocby czwartek gdzie to pilnowałem go przez cała
                                        sesje az w koncu udało sie tak kupic zeby jeszcze miał szanse na odbicie w
                                        danym dniu,bo tylko o takie zakupy staram sie w ostatnich dniach,było to
                                        dopiero o 15,30 ,fakt pare minut przejazdzki znowu byłem bez biotonu.ale
                                        opłaciło sie,zarobiłem oddałem i historia problemy spolki juz mnie nie
                                        interesuja.Patrząc na niego technicznie,to papier jest praktycznie nie do
                                        ruszenia na dłuzsza inwestycje.nie wiem co na nim wymysla zrobią ale niestety AT
                                        w tym wypadku mówi jasno nie inwestowac,łapac po dolnej lini kanału spadkowego
                                        dla spekulacji to i owszem ale nie inwestować.Tak czytam z wykresu i tak
                                        podchodze do tego papieru.Po czwartku skoczyłem na podwórko lentexu i znowu tam
                                        sie opłaciło tez mialem go w piątek dwa razy,ale oczywiscie juz po 14,30 juz go
                                        nie miałem i wraz z tym problemów lentexu.Mam w zyciu pare takich ,rzeczy spraw
                                        do ktorych sie przywiazuje ,ale nie do spólek giełdowych.Niestety ale jest to
                                        okres gdzie traktuje te panie z parkietu gorzej jak cytryne,nie do konca wycisne
                                        a juz wyrzucam.Tez byłem chyba przez weekend inwestorem,zachciało mi sie nowosci
                                        bankiera sobie kupiłem w dzien debiutu po 7,9 i niestety miałem go chyba z 2 czy
                                        3 dni, na szczęscie oddałem ze stratą po 7,65 mozna by rzec straciłem a
                                        zyskałem.Tak w tym czasie bawilem sie biotonem,lentexem i nawet raz capitolem
                                        i prawie zawsze zyskownie a bankier? w tym czasie znalazł sie na 6,8zł.Czyli nie
                                        mozliwe staje sie faktem.Kupowali po 7,5 z redukcja 95% a teraz oddawają po 6,8zł.
                                        • alinka102 Re: Realinka panna na wydaniu a moze ssss..nie do 25.06.06, 15:51
                                          mówisz ze traktujesz - "te panie z parkietu gorzej jak cytryne,nie do konca
                                          wycisne a juz wyrzucam":))
                                          powiem Ci że w kim jak w kim ale w biotku to ja też jakoś nigdy nie mogłam
                                          zakochać się "długofalowo"
                                          jako inwestycję długofalową to widzę go dokładnie tak jak ty i twoja AT:))
                                          długofalowo - to poprostu żadna inwestycja
                                          spekulacyjna zagrywka głównego inwestora i to wszystko

                                          Do dnia w którym prokom wywalił 1/5 swoich udziałów polowałam żeby go kupić po
                                          21-22 zł. Ale jak już główny inwestor Krauze zwalił tym zabiegiem kurs o 10% w
                                          1 dzień to swój nowy bezpieczny poziom zakupu muszę obniżyć.
                                          W ten silny opór przy 21-22zł już trochę przestałam wierzyć. Wiesz czemu ?
                                          Zgadniesz ?
                                          • eliot33 Re: Realinka panna na wydaniu a moze ssss..nie do 25.06.06, 16:47
                                            Co do wsparcia mocnego tego papieru to raczej uwazam strefe 15-20zł.ale
                                            oczywiscie juz w dłuzszym terminie.O sile tego papieru to mozemy sie przekonac
                                            po pp jesli kolejny raz nie spełni marzen włascicielli.Odnosze wrazenie ze o
                                            cudownym wpływie na kurs spólki ,splitu i pp wierzą juz tylko własciciele akcji
                                            i to tych nie duzych pakietów
                                            Od dluzszego czasu widac ze ktos z duzych byc moze kilku oddaje papier w
                                            rynek.Nie są to ruchy spekulacyjne ale niestety wchodzą na rynek akcje które
                                            dłuzszy czas były w magazynach i niestety teraz beda coraz częsciej uczestniczyc
                                            w kreowaniu ceny akcji na sesji.Co do siły waloru to wydaje mi sie ze kolejny
                                            zjazd mocniejszy rynku pokaze dokładnie w czyich rekach jest aktualnie papier,
                                            W krótkim okresie raczej oczekiwał bym jakiejs konsolidacji na tych
                                            poziomach,gdyz papier porusza sie po dolnej linii kanału spadkowego.Jest to
                                            jakies ograniczenie ale nie jest powiedziane ze na sesji dynamicznej nie musi
                                            tego przebić.Jeszcze co do konsolidacji to mówiac na tym papierze tak trzeba
                                            myslec znacznie szerzej niz na innych papierach te +- jest troche bardzie
                                            oddalone niz w innych spokojnieszych papierach

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka