Dodaj do ulubionych

praca w millenium

07.08.06, 20:11
Byłam pracownikiem banku millenium co prawda krótko, ale byłam. Wszystko było
pięknie do czasu, kiedy nie zrezygnowałam. Zadzwoniłam do rzeczonego banku z
powiadomieniem o rezygnacji (praca na umowę o dzieło). Osoba, która odebrała
telefon zapomniała przekazać informacji dalej. W wyniku tego za dwa tygodnie
odebrałam telefon z pytaniem CO SIę ZE MNą DZIEJE I DLACZEGO NIE PRZYCHODZę DO
PRACY??. Miła osoba poinformowała mnie o obowiązku podpisania rachunku, co
jest warunkiem wypłaty pieniędzy za przepracowany czas. Oczywiście zjawiłam
się w wyznaczonym terminie, ale osób kompetentnych nie było wtedy (miały inne
ważne sprawy). Zadzwoniłam tam następnego dnia z pytaniem czy mogę przyjechać
i podpisać ten rachunek. Odpowiedź: Oczywiście, że tak !!!. No i co??? Zjawiam
się a miła koordynatorka każe mi siedzieć pół godziny w kuchni i czekać, bo
mojego rachunku nie ma. Oczywiście po pół godzinie też nie było. Na moje uwagi
odnośnie czasu rozpatrzenia tak prostej sprawy usłyszałam "moja droga to
wszystko twoja wina, bo mnie nie poinformowałaś". Pytam więć jaką drogą
poinformować pracownika banku millenium jeśli telefoniczna nie wystarczy??
Może napisać podanie z prośbą o przyjęcie, może kontaktować się przez prawnika
lub media???? Unikajcie pracy w call center banku millenium.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka