jak sobie radzicie w razie choroby? swojej

przeraża mnie trochę fakt, że jak się rozchoruję, to będę musiała
prosić o pomoc byłego. raz już tak było, wziął młodego na kilka dni
jak nie mogłam się nim zająć, nawet sam się zaoferował, ale w
międzyczasie komentarz rzucił... zastanawiam się czy w takiej
sytuacji moi rodzice (oboje pracujący) mogą dostać opiekę na mnie
lub na wnuka (nie mieszkam z nimi). kilka razy brali na taką
okoliczność po prostu urlop, ale wiadomo, nie zawsze jest taka
możliwość.