prosba o pomoc

14.03.10, 03:11
Maz mojej przyjaciolki jest alkoholikiem. 8 marca maz pobil ja
kolejny raz, trafila do szpitala. Maja trojke dzieci. Zlozyla
wreszcie zawiadomienie w prokuraturze. Maz tez, oskarzajac ja o
pobicie. Chcialabym jej bardzo pomoc, gdzie szukac pomocy, czy
powinna zlozyc wniosek o rozwod? W tej chwili wyprowadzila sie z
domu, mieszka u matki. Wczoraj maz przyjechal wraz z policja
odwiedzic dzieci. Oskarza ja o utrudnianie kontaktow z dziecmi.
Prosze bardzo o wszelkie wskazowki.
    • leptis ... 14.03.10, 07:26

      Dzieciaki, ich spokój a dopiero potem dorośli.

      Poniżej link
      www.eporady24.pl/uregulowanie_kontaktow_z_dzieckiem_gdy_rodzicie_mieszkaja_w_duzej_odleglosci_od_siebie,pytania,3,61,1877.html
      który może Ci pomóc, pozornie troszkę nie na temat.

      Na komendzie policji, już na poziomie dzielnicy są
      ludzie zajmującymi się nieletnimi. Warto się umówić
      na rozmowę i przedstawić sytuację. Przy odrobinie dobrej woli
      tez potrafią pomóc radami pod hasłem jak pomóc
      dziecku dorażnie, przed sądowymi rozstrzygnięciami kiedyś.
    • sinsi Re: prosba o pomoc 14.03.10, 11:44
      Wpisz w google np "centrum interwencji kryzysowej", plus nazwa miejscowości
      gdzie mieszka koleżanka, lub większego miasta w pobliżu. W takich ośrodkach
      dyżurują prawnicy którzy doradzą jak napisać pozew albo jakie ma prawa,
      bezpłatni, oraz często całodobowa pomoc psychologiczna. Dzwoń , pytaj, umawiaj
      kolezankę na spotkania. Musi mieć fachową pomoc, zapewne też terapię dla osób
      doświadczajacych przemocy, by zmieniła swoje myślenie jako ofiary.
      Także przy Urządach miasta/gminy są punkty udzielające takiej pomocy. Poszukaj w
      waszej okolicy. Albo Ośrodki zajmujące się prawami kobiet, pomocy społecznej.
      |Szukaj psychologa i prawnika. Ona musi uruchomić to inne, zdrowe myślenie.
      Ewentualnie ogólnopolska niebieska linia
      www.niebieskalinia.pl/index.php?w=1024
      niech tam podadzą ośrodki bliższe wam. Niech koleżanka dzwoni, pyta, angażuje
      się, poczuje, że ma wolę i decyzyjność i wybór we własnych rękach.

      Na policji powinna zgłaszać KAŻDĄ awanturę męża, każde podniesienie ręki na nią
      lub dzieci, założyć mężowi u dzielnicowego niebieską kartę, informowac
      dzielnicowego jesli mąż grozi, awanturuje się, nachodzi. Działać.
      Kolejna sprawa - czyje jest mieszkanie które opuściła? Może miec problem z
      powrotem i odzyskaniem mieszkania, jesli terrorowi męza ulegnie. Tu trzeba
      mądrze postępować i nie dać się wygonić z dziećmi na bruk. Zgłaszać awantury,
      groźby, smsy z wyzwiskami zachowywać, nagrywać jesli dzwoni i się odgraża, gdy
      będzie sprawa w prokuraturze wziąć świadków i powalczyć o spokój dla siebie, bo
      jesli żona położy uszy po sobie i z litości wycofa skargę albo będzie tuszowac
      skutki przemocy męża to dostanie go w prezencie z powrotem do domu.
      Jest zrobiona obdukcja?
      Złożyć sprawę rozwodową z winy męza. W ośrodkach pomocy poprosić o pomoc prawną.
      Powodzenia. Będzie trudno, trzeba się na rok stresów, awantur, cięzkiej pracy ze
      sobą przygotować. Ale warto zrobic porządek, raz, a dobrze. Koleżanka będzie
      potrzebowała mocnego wsparcia wśród znajomych i psychologicznego. Namów ją na
      chodzenie do psychologa, i sama ją wspieraj wytrwale, choć nieraz Ci będą ręce
      opadać, że tak marne postępy robi i ciągle męza chroni. To proces, zgłoszenie
      przemocy na prokuraturę to wielki krok do przodu, teraz pomagajcie jej stawiać
      następne. Powodzenia.

      • enesta Re: prosba o pomoc 14.03.10, 23:46
        Koniecznie niech wróci do mieszkania. Jeśli jej mąż powie na
        rozprawie że wyprowadziła się, może stracić prawo do zamieszkiwania.
        W trudnych chwilach ktoś mógłby tam przenocować.
        Twoje zeznania będą bardzo przydatne.
        Będzie małe piekło..
        Najważniejsze żeby dzieci chronić przed tym co sę dzieje i będzie
        się działo.
        Jeśli pobił ją kilka razy to istnieje też ewentualność że znów mu
        wybaczy.
        Musi iść na terapię, wytłumacz jej że dzieci uczą się bicia i będą
        biły, jako matka nie może na to pozwolić.
    • causakp Re: prosba o pomoc 20.03.10, 01:28
      Witam.
      Sądzę, że najważniejsze kwestie to założenie niebieskiej karty (o ile założona
      nie została), udanie się do placówki udzielającej pomocy ofiarom przemocy,
      zgromadzenie dokumentacji medycznej na potwierdzenie pobić (najlepiej wraz z
      obdukcją) i skoro została już zainicjowana sprawa karna to rozpoczęcie procedury
      rozwodowej.
      Nie jest prawdą jakoby wyprowadzka spowodowała utratę uprawnień do lokalu,
      chyba, że jest on wyłączną własnością małżonka, ale to nastąpić może dopiero po
      prawomocnym wyroku rozwodowym. Ważne by w sprawie karnej przystąpić do sprawy
      jako oskarżyciel posiłkowy co da Pani znajomej większe prawa i wpływ na tok sprawy.
      W przypadku niejasności, wątpliwości zapraszam na profesjonalną i niedrogą
      konsultację prawną. Proszę pisać na maila causakp@wp.pl.

      Powodzenia życzę i pozdrawiam.
Pełna wersja