Dodaj do ulubionych

Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za granicę

26.05.10, 12:45
Moja ex wyprowadza się za granicę i chce zabrać nasze dziecko (7
lat). Wyprowadza się do poznanego niedługo po rozwodzie (jak
utrzymuje) faceta, który mieszka w innym kaju.Od rozwodu minął
niecały rok.
Zgodziłem się na rozwód bez orzekania o winie pomimo, ze rozpad
związku nastapił przez jej postawę. Nie pracowała i nigdy nie
chciała pracować. Praktycznie nie zajmowała się domem ani dzieckiem.
Interesowały ją tylko pieniądze.
Nie mieszkamy razem. Oboje mamy prawo do opieki nad dzieckiem.Po
rozwodzie pracowała dorywczo, aktualnie zyje z moich alimentów i
tego co daje jej aktualny partner.Dziecku nie powiedziała jakie ma
plany. Powiedziała, ze zabiera je na wakacje, a co do reszty to mami
je opwieściami, że dostanie zwierzaka, ładne zabawki i bedzie miala
rodzeństwo (dziecko obecnego partnera)i basen w ogródku przed domem.
O tym że od wrzesnia pójdzie do zagranicznej szkoły dowie się
dopiero po wakacjach.
Ex sama nie chciała miec drugiego dziecka, ja chciałem (za mało
zarabiałem na jej potrzeby!), co też było powodem rozpadu związku.
Po rozwodzie mamy równe prawo do opieki, zabierałem ją na rózne
wyjazdy, uczyłem, chodziłem z nim do dentysty i fryzjera itp..matki
nie interesowało nic.
Aktualnie osswiadczyła mi , ze zabiera je na stałe. Że bedzie
mieszkała z tym męzczyzną i jego dzieckiem. Powiedziała, że jesli
chcę się widywac z dzieckiem to moge przyjeżdzac do nich na co drugi
weekend i spędzać z nim czas u nich.Nie bedzie przyjezdzało do
Polski. Nie chce słyszec o obniżeniu alimentów w związku z ta
sytuacją i dodatkowo chce zatyrzmac mieszkanie.
Powiedzcie, czy mam jakąś szanse, żeby nie pozwolic jej zabrać
mojego dziecka tak daleko. Nasz kontakt byłby nierealny i generalnie
ich wyjazd równą się temu, że strace dziecko na zawsze ..i będę
tylko płacił alimenty. DZiecko w tym wieku mamione prezencikami i
ubraniami nie rozumie jak jest manipulowane przez matkę. Jej partner
jest dobrze sytuowany i dopiero kiedy go poznała zaczęła mamic
dziecko pieniędzmi i "interesować się" nim.
Proszę o poważne wypowiedzi, oceniać czyjeś zycie widząc tylko co w
tym niewielkim poście jest bardzo prosto. Nie chcę stracić swojego
dzicka.
Co robic?
Obserwuj wątek
    • tully.makker Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 26.05.10, 13:52
      sympatyzowalabym z toba w pelni, gdyby nie to zdanie:

      Nie chce słyszec o obniżeniu alimentów w związku z ta
      > sytuacją i dodatkowo chce zatyrzmac mieszkanie.

      i to:

      strace dziecko na zawsze ..i będę
      > tylko płacił alimenty.
      • z_mazur Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 26.05.10, 14:41
        Nie no oczywiście, jak zwykle kobiecy punkt widzenia.

        Fajnie poczytać te dwa wątki jednocześnie.

        Jeśli ojciec uczciwie pracuje, ale nie osiąga satysfakcjonujących
        jego BYŁĄ żonę dochodów, to pomysłowi ZMUSZENIA go do zmiany pracy
        przyklaskują wszystkie panie zasłaniając się dobrem dzieci.

        Natomiast gdy to ojciec chciałby ZMUSIĆ do pewnych czynnosci matkę
        dla dobra dzieci (czyli w tym przypadku zadbać o możliwość stałego
        bliskiego kontaktu z dziećmi) poprzez uniemożliwienie matce np.
        wyjazdu za granicę, to już od razu podnoszą się głosy krytykujące
        ingerencję w życie już przecież BYŁEJ żony.
        • nowel1 Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 26.05.10, 18:12
          z_mazur napisał:


          > Natomiast gdy to ojciec chciałby ZMUSIĆ do pewnych czynnosci matkę
          > dla dobra dzieci (czyli w tym przypadku zadbać o możliwość stałego
          > bliskiego kontaktu z dziećmi) poprzez uniemożliwienie matce np.
          > wyjazdu za granicę, to już od razu podnoszą się głosy krytykujące
          > ingerencję w życie już przecież BYŁEJ żony.

          A możesz zacytować, gdzie ktoś coś takiego napisał?
          • tautschinsky Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 27.05.10, 09:34
            nowel1 napisała:

            > z_mazur napisał:
            >
            >
            > > Natomiast gdy to ojciec chciałby ZMUSIĆ do pewnych czynnosci matkę
            > > dla dobra dzieci (czyli w tym przypadku zadbać o możliwość stałego
            > > bliskiego kontaktu z dziećmi) poprzez uniemożliwienie matce np.
            > > wyjazdu za granicę, to już od razu podnoszą się głosy krytykujące
            > > ingerencję w życie już przecież BYŁEJ żony.
            >
            > A możesz zacytować, gdzie ktoś coś takiego napisał?




            3/4 wątku

            "Podwyższenie alimentów od "małozarabiającego"

            o tym jest, że nieważne co ojciec chce, jak wyobraża
            sobie życie i mimo że płaci nader solidne alimenty w stosunku do swoich dochodów
            ma: zmienić pracę na taką, z której matka będzie mogła zasysać jeszcze wyższe
            alimenty. I nieważne jest też jego zdrowie. Grunt,że ona chce.
          • z_mazur Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 27.05.10, 10:51
            Starałem się uprzedzić fakty. smile

            Był tu niedawno wątek kobiety, która po rozwodzie chciała się
            przeprowadzić kilkaset kilometrów od aktualnego miejsca
            zamieszkania, na co nie zgadzał się jej były mąż (ojciec dzieci) i
            starał się jej to uniemożliwić. Wszystkie panie wtedy w czambuł
            potępiały tego faceta twierdząc, że nie ma on prawa ograniczać
            wolności kobiety w zakresie wyboru jej miejsca zamieszkania i
            oczywiście mnóstwo porad jak to zrobić, żeby się od upierdliwego
            ojca uwolnić.
    • morekac Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 26.05.10, 15:05
      Chyba nie może zrobić tego bez twojej zgody? Młoda ma paszport/dowód?
      Sprawa ogólnie nadaje się do sądu. Sąd powinien wtedy określić inny
      sposób kontaktów z dzieckiem.
      • anka_cyganka35 Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 26.05.10, 15:11
        z tego co wiem jeżeli macie takie same prawa do opieki nad dzieckiem to nie moze
        ona wywziez do innego kraju. idz lepiej do adwokata zapłąc za porade 200 zł i
        bedziesz wiedział na czym stoisz bo tutaj kazdy wyrazi swoje zdanie i tyle z
        tego bedziesz miał
    • mola1971 Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 26.05.10, 15:30
      Ważne jest dokąd ona chce z dzieckiem wyjechać.
      Jeśli w ramach UE to nie będzie potrzebna Twoja zgoda, ale jeśli poza UE by dziecko mogło wyjechać Twoja zgoda będzie niezbędna. Jeśli nie wyrazisz zgody to zapewne sprawa trafi do sądu.

      Podobnie jak ktoś już tu napisał - sugerowałabym wizytę u prawnika. Może on coś wymyśli, może jest jakiś sposób na to byś nie stracił z dzieckiem kontaktu.
      • zwiatrem paszport 26.05.10, 15:47
        na etapie wydania paszportu zgoda jest potrzebna (obojga rodzicow), brak Twojej
        zgody opozni realizacje planow, ale prawnie i tak musisz miec argumenty
    • zwiatrem Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 26.05.10, 15:42


      W sprawie dziecka nie zostawiaj niczego przypadkowi.
      Natychmiast udaj sie do prawnika.

      Tak mi sie jeszcze nasuwa, ze jesli (teoretycznie) rodzic z ograniczonymi
      prawami ma mozliwosc decydowania o miejscu nauki, zamieszkania itp, to znaczy ze
      Ty tez masz.
    • ewelinanowa Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 26.05.10, 15:43
      Idź do adwokata. Pisanie na forum nic nie da w teakiej sprawie.
    • mediator.org koszty wizyt po połowie 26.05.10, 15:45
      Ja ze swej strony dodam, że jeśli rodzic wyprowadza się tak daleko masz prawo
      wystąpić do Sądu o podział kosztów podróży związanych z wizytami dziecka u
      Ciebie i Ciebie u dziecka. Sąd na ogół przychyla się do tego. A mamie dziecka
      uświadomić, że tak właśnie będzie - że to ona także będzie płaciła za te podróże.
      Jeśli mama dziecka chce wywieźć dziecko, to raczej nie dasz rady temu zapobiec.
      Za to możesz oczywiście opóźnić o ile dziecko nie ma jeszcze paszportu.
      • anner69 Re: koszty wizyt po połowie 26.05.10, 16:12
        matka powinna miec ze sobą przetłumaczoną Twoją zgodę aby np. zarejestrować
        dziecko w szkole. Bez Twojej zgody będzie jej trudno. Masz prawo nie zgodzić się
        na wyjazd dziecka razem z matką. Wtedy matka powinna wystapić do sądu o
        pozwolenie. Ty natomiast mozesz w razie czego zgłosić wywiezienie dziecka na
        stałe bez Twojej zgody i bedzie poszukiwana przez prokuraturę. W razie czego
        moga jej nawet ograniczyć prawa rodzicielskie. Ale... sądy zwykle dają takie
        pozwolenie matce. Natomiast problem jest w zapisaniu dziecka do szkoły poza
        granicami bez zgody ojca, chyba, że ma on ograniczone prawa rodzicielskie oraz z
        zameldowaniem go w innym kraju, Urzędnicy domagają sie przetłumaczonego
        pozwolenia notarialnego od ojca.
    • pan-kowalski Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 26.05.10, 16:42
      Obawiam się, że w praktyce nie jesteś w stanie jej zatrzymać. To co możesz
      zrobić, to dogadać się co do kontaktów bardziej adekwatnych do nowej
      sytuacji (w sensie pobytów dziecka u Ciebie), a w ostateczności
      złożyć w tej sprawie stosowny wniosek do sądu.
    • leni6 Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 26.05.10, 17:54
      Masz prawa rodzicielskie i możesz nie zgodzić się na wyjazd. To ex musi wystąpić
      do sądu o sądową zgodę i nie koniecznie ją dostanie, dla sądu najważniejsze
      powinno być dobro dziecka. Możesz też wystąpić o opiekę nad dzieckiem, niech
      sobie wyjeżdża, ale sama.
    • aneta-skarpeta Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 26.05.10, 18:17
      nie wiem jak to jest do konca, ale chyba mozesz jakos oprotestowac wyjazd na
      stale, gdy jest wyjatkowo daleko?

      tutaj chyba nie obedzie sie bez porady prawnika, jak najszybciej, bo chyba czasu
      malo?
    • rarely nie masz szansy na to zeby ja zatrzymac 26.05.10, 22:59
      niestety nie amsz tez zadnych praw oczywiscie mozesz skladac sprawy
      chodzic do adwokatow ale i tak nic nie wskurasz ale alimenty bedziesz
      placil co do ich obnizenia to nie musisz miec jej zgody zloz sprawe w
      sadzie

      a dziecka pewnie predko nie zobaczysz o ile wogole je zobaczysz
      jezeli nie masz kasy to bardzo prawdopodobne ze wogole

      pogodź sie z tym bedzie ci latwiej przez to przejsc moze pomoze ci w
      tym swiadomosc ze wybierajac partnerke gdzies popelniles blad zle
      rozpoznales i teraz ponosisz konsekwencje

      kluczowe do bycia ojcem jest znaleźenie wlasciwej partnerki i
      kandydatki na matke dziecka



      • kowalka33 Re: nie masz szansy na to zeby ja zatrzymac 27.05.10, 08:01
        Wystąp o opiekę tak łatwo nie wyjedzie -chyba że sama , w sądach z trudem ale to
        z trudem się też zmienia.Nie wiem czy po rozwodzie nastapił podział majatku.
        jeśli mieszkanie było zamieszkiwane przez dziecko i nie było np innych dóbr by
        cię spłacić to ja w takiej sytuacji też bym odpuściła, ale skoro jedzie do gacha
        to nie rozumiem twojej szczodrości. Ja bym tam walczyła o dziecko, matka w obcym
        kraju bedzxie miała kiepską pozycję, czort wie kogo złapała i jeszcze dziecko ,
        • foxi-em Re: nie masz szansy na to zeby ja zatrzymac 27.05.10, 08:50
          Moja bratowa po prostu wsiada w samolot z coreczka i tyle ja moj
          brat widzial. Policja, prawnik nic mu nie pomogli-miala prawo.
          Zaakceptuj wzjazd dziecka i zloz pozew o ustalenie i warunki spotkan
          w nowej sytuacji.
          • tautschinsky Re: nie masz szansy na to zeby ja zatrzymac 27.05.10, 09:41
            foxi-em napisała:

            > Moja bratowa po prostu wsiada w samolot z coreczka i tyle ja moj
            > brat widzial. Policja, prawnik nic mu nie pomogli-miala prawo.
            > Zaakceptuj wzjazd dziecka i zloz pozew o ustalenie i warunki spotkan
            > w nowej sytuacji.


            To niestety jest szara rzeczywistość.

            Zacznij sprawę załatwiać w sądzie o przejęcie
            opieki NAD SWOIM dzieckiem. Argument, że dziecko
            ma zostać wywiezione poza Polskę czyli swoją ojczyznę
            i tam się wychowywać wbrew woli jednego z rodziców
            powinien być wystarczający - wszak kiedy to polskie
            dziecko zostaje gdzieś za granicą, w miejscu swojego urodzenia a matka Polka po rozwodzie wraca do Polski wyje się na cały kraj, że "kradną polskie dzieci" itd. podobne głupoty.

            Ale jeśli to nic nie da, a z tego co piszesz, ją interesują tylko pieniądze, nie pozostanie ci nic
            innego - jeśli wywiezie dziecko za granicę - jak tylko
            tam pojechać i je przywieźć do Polski. Oczywiście
            bez ekscesów - spokojnie - trzeba się uczyć i robić
            jak to one robią smile

            Twoje prawa są takie same jak jej. Nie mniejsze.
            • aneta-skarpeta Re: nie masz szansy na to zeby ja zatrzymac 27.05.10, 10:30
              tylko obawiam sie, ze jak on ...powiedzmy bez nakazu sądu...wywiezie
              dziecko to zacznie sie wojna, wydzieranie sobie dziecka itd

              a to nigdy nie przebiega łagodnie

              facet ma okropna sytuacje, ale nie mozna robic nic co zadzialaloby
              na szkode dziecku- a szarpanie i wywozenie po cichu dziecka to raz
              tu to raz tam nic dobrego nie przyniesie..dla dziecka..w koncu
              zawsze konczy sie szarpaniem

              niestety
            • bramstenga Re: nie masz szansy na to zeby ja zatrzymac 27.05.10, 13:05
              > Twoje prawa są takie same jak jej. Nie mniejsze.

              Nie wprowadzaj gościa w błąd - jeśli sąd orzekł przebywanie dziecka "przy
              matce", namawiasz go właśnie do łamania prawa.
              ~bramstenga
              • tautschinsky Re: nie masz szansy na to zeby ja zatrzymac 27.05.10, 13:25
                bramstenga napisała:

                > > Twoje prawa są takie same jak jej. Nie mniejsze.
                >
                > Nie wprowadzaj gościa w błąd - jeśli sąd orzekł przebywanie dziecka "przy
                > matce", namawiasz go właśnie do łamania prawa.




                Prawa rodzicielskie mają takie same.

                Miejsce pobytu jest tylko określonym
                postanowieniem sądu - bo takie jest prawo,
                że musi zostać orzeczone konkretne miejsce.
                Nie jest ono raz na zawsze przypisane
                i w następnym postanowieniu miejscem pobytu
                dziecka może być to u ojca, czego mu życzę,
                bo póki co matka ewidentnie działa na szkodę
                dziecka - a przynajmniej ma taki zamiar.
                • bramstenga Re: nie masz szansy na to zeby ja zatrzymac 27.05.10, 13:47
                  > Miejsce pobytu jest tylko określonym
                  > postanowieniem sądu - bo takie jest prawo,
                  > że musi zostać orzeczone konkretne miejsce.

                  Ale na razie miejsce zamieszkania jest przy matce i nieuzgodniony wyjazd ojca z
                  dzieckiem do Polski byłby złamaniem prawa. Jak sądzisz, czy po takim numerze sąd
                  będzie skłonny zmienić postanowienie w tej kwestii?
                  ~bramstenga
          • bkkc DZIEKUJĘ za pomoc 27.05.10, 09:48
            i za wasze spostrzeżenia.
            Pozdrawiam!
            • foxi-em Re: DZIEKUJĘ za pomoc 27.05.10, 10:02
              cyt. Ale jeśli to nic nie da, a z tego co piszesz, ją interesują
              tylko pieniądze, nie pozostanie ci nic
              innego - jeśli wywiezie dziecko za granicę - jak tylko
              tam pojechać i je przywieźć do Polski. Oczywiście
              bez ekscesów - spokojnie - trzeba się uczyć i robić
              jak to one robią smile

              No a skad weźmie paszport dziecka, by wrocic z nim do Polski
              musialby wczesniej wlamac sie do jej domu.
              Dobrzm sposobem jest teraz zglosic kradziez paszportu, cofna ja z
              lotniska jak bedzie chciala wzjechac bez zgody Ale to znowu tylko
              opoźni wzjazd.
              • aneta-skarpeta Re: DZIEKUJĘ za pomoc 27.05.10, 10:31
                szkoda ze masz juz wyrobinony

                jakby nie miala to mogly wstrzymywac wyrobienie paszportu lub dowodu
                os. dziecka
                • foxi-em Re: DZIEKUJĘ za pomoc 27.05.10, 11:19
                  Może zgłosić kradziez paszportu dziecka i nic o tym nie mówić matce.
                  Zdziwi się na granicy ale nie wyjedzie. A zanim sprawę wyjaśni moze
                  zdąży w sądzie ustalić warunki widzeń po wyjeździe dziecka.
                  W każdym razie musi zlożyć już pozew o zakaz wyjazdu dziecka. Jak
                  przegra to przynajmniej widzenia i koszty związane z podróżami
                  dziecka będą ustalone.
                  • akacjax Re: DZIEKUJĘ za pomoc 27.05.10, 12:14
                    Czy uważacie, że każdy może zgłosić kradzież paszportu?
                    Poza tym to narażenie się na oskarżenie o fałszywe zgłoszenie.
                    Jeżeli matka ma prawo do pobytu dziecka w jej miejscu zamieszkania-to może
                    zabrać dziecko ze sobą.
                    • foxi-em Re: DZIEKUJĘ za pomoc 27.05.10, 12:17
                      Ojciec jak najbardziej może zgłosić kradzież paszporu dziecka.
                      Mógł się pomylić, myślał że on go ma i nie mógł znaleść......a
                      dziecko nie wyjedzie.
                  • bramstenga Re: DZIEKUJĘ za pomoc 27.05.10, 13:49
                    > Może zgłosić kradziez paszportu dziecka i nic o tym nie mówić matce.
                    > Zdziwi się na granicy ale nie wyjedzie.

                    Nieprawda - bo po prostu na granicy nie ma kontroli paszportowej.
                    ~bramstenga
                    PS. Może jeszcze jakiś fajoski pomysł, oczywiście "dla dobra dziecka".
                    • tautschinsky Re: DZIEKUJĘ za pomoc 27.05.10, 14:17
                      bramstenga napisała:

                      > > Może zgłosić kradziez paszportu dziecka i nic o tym nie mówić matce.
                      > > Zdziwi się na granicy ale nie wyjedzie.
                      >
                      > Nieprawda - bo po prostu na granicy nie ma kontroli paszportowej.
                      > ~bramstenga
                      > PS. Może jeszcze jakiś fajoski pomysł, oczywiście "dla dobra dziecka".



                      Na razie nie napisano o jakim kraju jest mowa smile

                      A na niektórych JEDNAK granicach sprawdza się
                      paszporty a do niektórych krajów żeby się dostać
                      trzeba posiadać nawet wizę. Nieprawdopodobne
                      dla ciebie zapewne... smile
    • ravny Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 27.05.10, 12:30
      Dlaczego od początku nie wnosiłeś o przyznanie przy rozwodzie miejsca
      zamieszkania dziecka przy tobie??
      Twierdzisz, że matka dziecko olewała, nie interesowała się nim.
      To dlaczego nie ruszyłes tyłka od razu żeby upomniec się w sądzie żeby dziecko
      było przy tym rodzicu który o niego lepiej zadba? Nie chciało ci się, machnąłes
      ręką, uznałes że i tak nie warto a teraz płaczesz ? sam sobie jesteś winny.
      Matka ma prawo wyjechac i na antypody jesli jej sytuacja życiowa tam się
      polepszy, nie musi mieszkać koło ciebie do końca życia tylko dlatego, że macie
      wspólne dziecko. Tobie jest dobrze tu, jej będzie dobrze tam. Równie dobrze
      można twierdzić, żebyś ty się przeprowadził tam gdzie ona będzie mieszkać, jesli
      uważasz że dziecko najważniejsze.
      Utrzymujesz ją, zostawiłeś z nią dziecko, wyręczasz w obowiązkach i jeszcze jej
      za to płacisz. Mądry ty jesteś?
      Idź do sadu, wnieś o mieszkanie dziecka u ciebie, wykaż że się więcej dzieckiem
      zajmowałes niż matka, wnieś o alimenty adekwatne do sytuacji a nie takie jak ona
      sobie życzy, jeśli wyjedzie to o zwrot twoich kosztów podróży na widzenia z
      dzieckiem i jej obowiązki np dostarczanie ci dziecka na miesiąc wakacji, tydzień
      ferii itd. , o sprawiedliwy podział majątku a nie taki jak ona chce. Działaj w
      końcu.
      • tautschinsky Re: Szukam porady! Moja eks wyprowadza się za gra 27.05.10, 13:20
        ravny napisał:

        > Dlaczego od początku nie wnosiłeś o przyznanie przy rozwodzie miejsca
        > zamieszkania dziecka przy tobie??



        Tak pytasz czy nie znasz realiów w Polsce?
        Skąd piszesz? Z Arabii Saudyjskiej?


        > Twierdzisz, że matka dziecko olewała, nie interesowała się nim.
        > To dlaczego nie ruszyłes tyłka od razu żeby upomniec się w sądzie żeby dziecko
        > było przy tym rodzicu który o niego lepiej zadba?


        Bo jest jeszcze ojcem ze starego wychowu. Takim,
        któremu pewnie skutecznie wmówiono, że dziecku
        będzie lepiej przy matce, no bo jest... matką smile
        Jakby samo to czyniło ją lepszym opiekunem. Ale
        przecież takie przekonanie jest nadal powszechne
        w sądach, we wszelakich innych miejscach zajmujących
        się dziećmi. To są babińce i solidarność jajników tam
        rządzi.



        Nie chciało ci się, machnąłes
        > ręką, uznałes że i tak nie warto a teraz płaczesz ? sam sobie jesteś winny.



        Nie jest sam sobie winny, bo stawką jest dobro dziecka.
        A dziecko ma prawo do obojga rodziców. Matka tego dziecka chce je wywieźć i tym samym realnie pozbawić dziecko ojca. I nie płacze tylko pyta na forum i zamierza zapobiec krzywdzie dziecka.




        > Matka ma prawo wyjechac i na antypody jesli jej sytuacja życiowa tam się
        > polepszy, nie musi mieszkać koło ciebie do końca życia tylko dlatego, że macie
        > wspólne dziecko.


        Matka ma prawo? smile A dopiero co dowodzono, że ojciec
        NIE MA prawa wyjechać nawet w Bieszczady... bo ma jakieś konkretne zobowiązania, bo spłodził dziecko i teraz to dziecko czy dzieci potrzebują jego. Jak to się zmienia.


        A co do rzeczy - matka ma prawo wyjechać - tego nie neguję (tak samo jak ojciec ma prawo), ALE SAMA.
        Musi rozważyć - a przynajmniej tak powinno być jeśli rzeczywiście kierowano by się dobrem dziecka - co jest dla niej ważniejsze: nowy pan zagranicą czy dziecko. Jeśli pani nie może bez pana żyć - jej wybór. Dziecku niech nie robi krzywdy odbierając mu ojca.




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka