Dodaj do ulubionych

wspólny urlop po rozstaniu

15.06.10, 22:55
hej
poradźcie coś - niedawno zapadła ostateczna (po 5 latach prób
"ratowania", bycia dla dziecka itd) decyzja o rozstaniu (wyprowadzka
męża)nie kochamy się. mamy 2,5 letnią córkę - jak to jest z czasem
spędzanym we trójke? - dla dobra dziecka? - czy spędzać go razem czy
lepiej nie? podobnie z urlopem - jechać razem (nam to nie stanowi,
nie przeszkadza, nikogo nie szarpie - lubimy się) czy też nie? wydaje
mi się, że lepiej małej nie przyzwyczajać do "nas" jeszcze bardziej
bo przecież nie będziemy wspólnie spędzać wakacji zawsze... jak to
jest?
Obserwuj wątek
    • niutka Re: wspólny urlop po rozstaniu 15.06.10, 23:45
      Ja nie wyobrazam sobie spedzania urlopu (ani tez jakiegokolwiek innego dnia) z
      ex. Chociaz w tej chwili moj stosunek jest do niego neutralny.
      Moim zdaniem, spedzajac wspolny urlop z dzieckiem, stworzycie jej fikcje... Tym
      bardziej, ze podjeliscie juz decyzje, a nie jestescie na etapie wahan.
      • aneta-skarpeta Re: wspólny urlop po rozstaniu 15.06.10, 23:49
        tez uwazam, ze to niefortunny pomysl, nawet jesli sie lubicie- moze
        pomyslec, ze skoro na wakacjach bylo tak fajnie to czemu jednak nie
        mozecie byc razem?

    • malgolkab Re: wspólny urlop po rozstaniu 16.06.10, 08:35
      ja sobie nie wyobrażam, chociaż prawie były jest mi obecnie
      obojętnysmile ale wydaje mi się, że w ten sposób dziecko będzie mieć
      jeszcze nadzieję, że jednak rodzina będzie razem. jeśli decyzja jest
      ostateczna, to ja bym taki urlop odpuściła...
    • katka-on-line Re: wspólny urlop po rozstaniu 16.06.10, 08:36
      no właśnie - na wakacjach fajnie, wolny czas z DZIECKIEM miły, ale
      tylko z dzieckiem - jesteśmy tylko rodzicami, dlatego nie możemy być
      razem - mąż od dawna twierdzi że mnie nie kocha, nie ma ochoty na
      przytulanie; żadnej bliskości, intymności, więzi - nie ma. Może tak
      niektórzy żyją - ja sobie tego nie wyobrażam - wieczna tęsknota,
      samotność i poczucie zmarnowanego życia i nie bycia szczęśliwym....
    • jedna_nozka_bardziej Re: wspólny urlop po rozstaniu 16.06.10, 09:36
      Pięć lat ratowaliście małżeństwo dla dziecka, które ma 2,5? smile
      To jest dopiero determinacja big_grin
      • katka-on-line Re: wspólny urlop po rozstaniu 16.06.10, 10:03
        nie no wink najpierw ratowaliśmy bo czemu nie próbować a potem to juz dla
        dziecka
        • a1ma Re: wspólny urlop po rozstaniu 16.06.10, 10:59
          Wiem, że to Twoja prywatna sprawa, ale jednak zapytam - po co zdecydowaliście
          się na dziecko już w trakcie "ratowania"??
          • katka-on-line Re: wspólny urlop po rozstaniu 16.06.10, 11:21
            ehhh ciężko to wszystko opisać, skrócę do minimum - opiszę to co
            dotarło do mnie w pełni niedawno - u nas to było tak - pierwszy swoją
            niepewność zaczął sygnalizować on - 3 miesiące po ślubie (fajnie co?)
            że nie wie, że ma wątpliwości, moja rozpacz - potem cyklicznie okresy
            dobre-złe, rozstania i powroty i ciągle moje łudzenie się ze jednak
            przecież kocha i że damy radę(bo przecież postępuje tak jakby kochał
            - bywalo naprawdę dobrze) potem znowu dół itd - teraz niedawno
            zrozumiałam, gdy już nie ma co zbierać, że to nie było tak, że jednak
            się okazywało że się pomylił (w co chciałam wierzyć) tylko po prostu
            nie kocha - a był ze mną bo przecież "wszystkie małżeństwa tak
            wyglądają po latach" itd Dziecka zawsze pragnęłam,zawsze pragnęłam
            stworzyć z nim szczęśliwą rodzinę, z jego strony decyzja (co się
            okazało w trakcie spotkania z psychologiem) była kierowana tym, że
            "każde małżeństwo jest puste i jałowe bez dzieci" - nóż się w
            kieszeni otwiera. szkoda gadać. Mam do niego żal za takie myślenie,
            ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie że nie ma córki...największe
            moje szczęście. Sama jak czytam to co napisałam to mi przykro i
            żenuła, że się można tak łudzić tyle lat. Nie da się tych wszystkich
            rozterek i uczuć tak opisać w poście - wiecie niewink?
            • aiwlysji Re: wspólny urlop po rozstaniu 16.06.10, 11:40
              ja uwazam, ze jesli ma sie dobry uklad z exem, to dlaczego wlasciwie nie jechac na wspolne wakacje z dzieckiem...
              niektorzy twierdza, ze to podtrzyma nadzieje dziecka, ze rodzice beda razem-byc moze, ale dzieci (prawie zawsze) chca, zeby rodzice sie zeszli. jak dziecko zobaczy, ze rodzice wspolnie poswiecaja mu czas, ze sie dobrze dogaduja to moze zakceptuje taka wlasnie sytuacje.
              moim zdaniem nie ma utartych wzorow postepowania, to jest zbyt indywidualna sprawa.
              ja i ex rozumiemy sie bardzo dobrze, zdarza nam sie wspolny wypad z dzieckiem.
    • eutherpe Re: wspólny urlop po rozstaniu 16.06.10, 12:01
      Jeżeli mąż tylko jest szanującym Cię człowiekiem, nie widzę przeszkód we
      wspólnych planach urlopowych. Dziecko zrozumie powolutku,że szanujecie się
      obydwoje, jesteście wspaniałymi dla niego rodzicami ale z pewnych względów nie
      mogliście już być razem.
    • tully.makker Re: wspólny urlop po rozstaniu 16.06.10, 16:42
      Dlaczego nie?

      Pod warunkiem, ze nie bedziesz sie ludzic, ze jednak...
      • teuta1 Re: wspólny urlop po rozstaniu 16.06.10, 16:55
        Pierwszy urlop po rozstaniu a przed rozwodem spędziłam z dziećmi i
        exem. Bo im obiecaliśmy wyjazd, poza tym jeszcze dwójce moich
        siostrzeńców. Było bardzo poprawnie, ale serce bolało. Dla dzieci
        był to dowód, że w kwestiach ich dotyczących będziemy współpracoać.
        • jarkoni Re: wspólny urlop po rozstaniu 16.06.10, 17:20
          Nie, ja zdecydowanie tego nie widzę. No chyba, ze po cichu liczysz na to, że
          wrócicie do siebie..
          • katka-on-line Re: wspólny urlop po rozstaniu 16.06.10, 17:42
            nie, nie liczę - gdybym liczyła to w ogóle nie brałabym tego pod uwagę
            czy jechać razem - żeby się nie rozczarować - jak to mówią - w tej
            kwestii już pozamiatane. dzięki za posty
          • sbelatka Re: wspólny urlop po rozstaniu 16.06.10, 17:46
            moim zdaniem nie ma przeciwskazań

            chyba, ze to kogoś z dorosłych za duzo emocjonalnie/uczuciowo kosztuje..

            ujmę to tak : jak WOLISZ?

            jechać sama z dzieckiem czy z exem i z dzieckiem?

            zrób to co woliszsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka