05.02.12, 16:47
Drugiego lutego,po pół godzinnej rozprawie w sądzie,przestało formalnie istnieć moje małżeństwo.Była ugoda-wziął winę na siebie(zdrada) ;przez prawników dogadaliśmy się,co do wysokości alimentów na mnie i dzieci.Jego adwokat po rozprawie wyraził ubolewanie, że jego klient nie raczył mnie powiadomić wcześniej i osobiście o tym,że złożył pozew.Widać człowiek z innej bajki niż mój były.Zaraz tego dnia ,w którym odbył się rozwód, narzeczona byłego zmieniła na fejsie zdjęcie profilowe-są na nim ona i on.I z ciekawostek ,to może taka, kiedy sędzia spytał, w której klasie liceum jest młodszy syn ,odpowiedział:-W drugiej. Oczywiście sprostowałam, że w pierwszej.Jak się czuję?Jeszcze byle jak i pewnie to jakiś czas potrwa.Pozdrawiam wszystkich, którzy jakiś czas temu, na tym forum dodawali, mi otuchy.
Obserwuj wątek
    • esteraj Re: już po 05.02.12, 17:24
      Podejrzewam, że musi Ci być ciężko, a to ze względu, że nowa partnerka Twojego eks obnosi się tym, że są razem. Chyba niezbyt dobrze to o niej świadczy, bo nie przejmuje się Twoimi uczuciami. Czy były między Wami jakieś zatargi, ostra walka?

      Nie daj się prowokować. Szukaj spokoju dla siebie i zadbaj o własne szczęście. Wszystko jest w życiu możliwe i życzę Ci, żeby ułożyło się jak najlepiej.
      A ojciec? No cóż, smutne, że nawet nie wie do której klasy chodzi dziecko.
      • argentusa Re: już po 05.02.12, 17:38
        Estaraj, wytłumacz mi, z jakiego powodu next ma się przejmować uczuciami eks?
        Pytam z ciekawości?
        Czy w ogóle musi brać pod uwagę jakikolwiek stosunek do eks swojego partnera?
        Ar.
        • altz Re: już po 05.02.12, 17:55
          argentusa napisała:

          > Estaraj, wytłumacz mi, z jakiego powodu next ma się przejmować uczuciami eks?
          > Pytam z ciekawości?

          Też tak myślę, ludzie się rozstają, bo nie potrafią ze sobą żyć, kończą się takie zwyczajne zobowiązania, a następny partner jest obcą osobą. Może faktycznie nowa partnerka pana jest szczęśliwa z tego powodu, że partner wyszedł z "toksycznego układu" i już nie muszą się ukrywać?
          Myślę, że za 20 lat osoby po 30. w jednym i tym samym małżeństwie będą pokazywane w cyrkach jako ciekawostki. big_grin
          • szizumami Re: już po 05.02.12, 18:10
            gdzies tam twoja połówka do zdjecia jest i objawi sie w swoim czasie
            życze ,aby szybko
            dobrze,że tak krótko i bez szarpaniny poszło.
            pozdrawiam
    • mama_myszkina Re: już po 05.02.12, 18:27
      Daj sobie czas na przeżycie straty. Z czasem będzie lepiej. Co do faceta, to pomyśl, że te wszystki brudne gacie, obiady, fochy itp są teraz częścią życia next big_grin
    • moniapoz Re: już po 05.02.12, 18:27
      przepraszam, ale nie rozumiem.
      jak można żałować małżeństwa w którym ojciec nawet nie wiem do której klasy chodzi jego dziecko ? nie wiem ja bym się chyba cieszyła gdybym się uwolniła od takiego faceta.
      pewnie, że poczucie wartości spada w przypadku zdrady, ale Twoja wartość nie zależy od tego co zrobił Twój mąż.
      Życzę Ci dużo sił, żebyś nie czułą się byle jak i nie oglądała się wstecz.
      A to oglądanie zdjęć next na FB to uważam za masochizm - odetnij się od tego na razie, po co się niepotrzebnie dołować ?

      ------
      Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
      Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
      • altz Re: już po 05.02.12, 19:02
        moniapoz napisała:

        > A to oglądanie zdjęć next na FB to uważam za masochizm - odetnij się od tego n
        > a razie, po co się niepotrzebnie dołować ?

        Też tak myślę, warto się odciąć, bo się wykończysz.

        Poradnik, jak to zrobić w FB:
        - wybierasz swoje imię i nazwisko na górnej belce
        - potem z prawej "edytuj profil"
        - po lewej "ustawienia prywatności"
        - z listy na dole "zablokuj osoby i aplikacje"

        tam w pole wpisujesz imię i nazwisko osoby blokowanej, wybierasz spośród osób o tym samym nazwisku i imieniu, zatwierdzasz i po kłopocie. Dzięki temu nie będą pojawiały się u Ciebie wpisy byłego męża opublikowane na pulpicie wspólnych znajomych. I o to chodzi! wink
    • esteraj Re: już po 05.02.12, 18:47
      argentusa napisała:

      > Estaraj, wytłumacz mi, z jakiego powodu next ma się przejmować uczuciami eks?
      > Pytam z ciekawości?
      > Czy w ogóle musi brać pod uwagę jakikolwiek stosunek do eks swojego partnera?

      Uważam, że next bardzo dobrze wiedziała jak Czezata cierpi z powodu rozstania i jest tego świadoma, że zadaje w ten sposób psychiczny ból.
      Czytając wcześniejszy wątek autorki można było wywnioskować, że byli raczej udanym małżeństwem. Czasami człowiek zakochuje się w drugiej osobie pomimo dobrych relacji z małżonkiem. Być może była to pogoń za czymś nowym, innym, bardziej ciekawszym, a czasem niespełnionym (bo jak pamiętam, to mąż Czezaty odnowił dawną znajomość). Jak każdy wie, po wielu latach wdaje się nuda i rutyna.

      Czy next powinna się przejmować uczuciami eks? Myślę, że każdy przyzwoity człowiek nie powinien robić drugiemu co jemu niemiłe.
    • zjm1111 Re: już po 05.02.12, 20:43
      Dobrze, ze chociaz wziął winę na siebie i nie odbyło się bez walki...
      i wiesz co ....kij mu w oko (zeby mięsem tu nie rzucać) i jej też...
      Za jakiś czas Ty też będziesz szczęśliwasmile
      • czezata Re: już po 05.02.12, 21:08
        Jeszcze przed ugodą,w odpowiedzi na pozew, sześciu świadków zgodziło się zeznawać i miałam inne też dowody zdrady, bo to jego zdrada była powodem rozbicia rodziny, małżeństwa.Tak, zakochał się , po dokładnie dwudziestu jeden latach nawiązał on czy ona -a jaka różnica?-kontakt przez nk- i popłynęło.Bardzo go kochałam , ale nie zawalczyłam o małżeństwo po odkryciu zdrady, no bo jak mnie już ktoś nie chce- to co? - mam się narzucać ?To on powinien był zawalczyć, a ponieważ tego nie zrobił wiadomym się stało, że poszedł za głosem serca.On nie był i nie jest moja własnością.Tylko żal tych wspólnych lat, marzeń, planów,wspomnień.To,że błędnie podał, w które klasie jest syn, to skutek jego przebywania już w innej rzeczywistości-narzeczona też sie rozwiodła, jak odnowili kontakt i ma syna . Teraz to oni są jego rodziną.
        • zjm1111 Re: już po 05.02.12, 21:16
          moj związał się z kolezanką z pracy, też się rozwiodła, gdy między nimi zaiskrzyłosmile
          mieszkają z jej córeczką, na szczeście dziedzi się lubią...
          Tez stwierdziłam, ze jak nie kocha, to nie ma co....nie walczyłam, poza tym i tak pewnie zdrady nie umiałabym mu wybaczyc i gdzieś zawsze by to we mnie tkwiłosad
          zakochał się....cóż zrobićsmile
        • czezata Re: już po 05.02.12, 21:59
          Po, po...a podział majątku ? Nie liczę na ugodę, tu się na pewno wykrwawimy . I tak na marginesie :"Co nas nie zabije , to..." ...pokaleczy, ran narobi i blizny zostaną.Jak można jeszcze komukolwiek zaufać ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka