Dodaj do ulubionych

jestem juz po

17.03.08, 13:01
witam wszystkich, dawno tutaj nie zagladalem. w ubiegla srode mialem
rozprawe rozwodowa, pozew zlozyla zona i wnioskowala o uznanie
swojej winy w rozpadzie malzenstwa. sad przychylil sie do jej
wniosku i uznal jej wylaczna wine. calosc trwala moze z 20 minut. w
sumie to nie bylo innego wyjscia chyba, zonka zaczela mnie zdradzac
w niecale 2 miesiace po slubie z kolega z pracy. nie widzialem jej
przez 4 miesiace przed rozprawa i wydawalo mi sie, ze bedzie ok, ale
i tak bylem tego dnia zupelnie rozbity. poza tym pare dni przed
rozwodem przyznala sie, ze w ciagu 5 lat zdradzila mnie z 3
facetami. mysle, ze ta wiadomosc byla o wiele gorsza do zniesienia
niz sam rozwod. ciezko jest sie podniesc po takim czyms, po co ona
grala przez tyle lat i wmawiala mi, jaka jest ze mna szczesliwa? po
co stwarzala pozory, przez co nasze rodziny i znajomi mysleli, ze
jestsmy idealna para? pierwsza kare juz poniosla, nasi przyjaciele
odwrocili sie od niej, mysle ze po prostu rowniez poczuli sie
zawiedzeni i oszukani. myslalem, ze juz wszystko za mna, ale chyba
mialem wtedy zwyzke formy psychicznej... prawda jest taka, ze
jeszcze dlugo nie bedzie ok. tylko jak dlugo, bo to juz 10 miesiac
leci...
Obserwuj wątek
    • mary171 Re: jestem juz po 17.03.08, 13:10
      Myśle, że jak rozwód massz za sobą to teraz już tylko lepiej będzie.
      Nie cofaj się do przeszłości. Teraz tylko przyszłość przed Tobą.
      Wierzę, że będzie dobtrze szybciej niż myslisz.
    • mini_me Re: jestem juz po 17.03.08, 13:13
      To nie była chwilowa zwyżka formy - tylko teraz masz dołek smile))) a zaraz znowu
      będzie lepiej!
      Jestes już po wszystkim więc wyłaź z dołka wink teraz czas na nowe!!!
    • plujeczka Re: jestem juz po 17.03.08, 15:02
      słusznie ktoś przede mną Ci odpowiedział patrz do przodu a nie do
      tyłu,a poza tym pocieszę Cię w ten sposób-ONA zdradzi kolejnego
      patrneta z którym będzie tak samo jak to zrobiła bedąc z Toba, nie
      masz czego żałować a w zasadzie kogo, pomysl o tym ,ze juz nie
      musisz " zlizywać' resztek z obiadu po kimś...
    • sadaga Re: jestem juz po 17.03.08, 17:39
      zdrada bardzo boli i jest jedną z większych krzywd jaką można
      wyrządzić drugiej osobie. równiez dlatego, że rodzi ogromną
      nieufność do całego świata.
      ale spójrz na to w inny sposób. to ze ona nie potrafi byc uczciwa
      (nie tylko wobec Ciebie ale i siebie) to jej ogromna porażka. i
      będzie musiała stawić temu czoła, prędzej czy później.

      masz za sobą rozwód. czyli pewien trudny etap życia za sobą.
      dziewczyny dobrze piszą - teraz patrz do przodu. rozpamiętywanie
      niczego nie da, choć pewnie dołki jeszcze będą. z róznych powodów.
      ale myśl pozytywnie. masz juz najgorsze z sobą. pozdrawiam
    • misbaskerwill to masz nawet porządną ex...:) 17.03.08, 20:33
      ...moja żona postępowała nie lepiej, ale przyznanie się do winy w sądzie od początku całkowicie wykluczała. Wolała brnąć w coraz większe kłamstwa, mieszać mnie i moją rodzinę z błotem, byleby tylko zagłuszyć prawdę.

      Nie wszyscy posiadają resztki sumienia, doceń chociaż to u Swojej byłejsmile
      • hb1980 Re: to masz nawet porządną ex...:) 18.03.08, 00:13
        zdaje sobie sprawe z tego, ze moglaby sie wszystkiego wyprzec, ale jakos mimo
        wszystko nie potrafie o niej lepiej myslec. moze dlatego, ze po 5 latach zwiazku
        nie zrobila absolutnie niczego, zeby uratowac nasze malzenstwo. moze dlatego, ze
        moje poczucie wartosci po poznaniu jej dosc osobliwego podejscia do kwestii
        wiernosci przybralo wartosc ujemna...
    • plisowanka Re: jestem juz po 17.03.08, 21:33
      Pamiętam twoją historię. Byłeś z nią gdzieś 4 lata przed ślubem, a po ślubie w kilka miesięcy wyszła na jaw jej zdrada. Skoro zdradzała cię jeszcze przed ślubem, to nie doszukuj się winy w sobie, że nie była z tobą szczęśliwa. Po prostu ona lubi ten sport - wiele facetów w krótkim czasie. Wasze małżeństwo rozpadło się z powodu jej charakteru nieprzystosowanego do życia w rodzinie, a nie jakości waszego związku.

      Zastanawia mnie tylko, dlaczego się na jej charakterze nie poznałeś przed ślubem. Na przyszłość, jeżeli zwiążesz się z jakąś kobietą, radzę ci ją trochę dokładniej poobserwować.
      • aron95 Miałeś dziwkę 17.03.08, 23:41
        więc nie żałuj niczego
      • hb1980 Re: jestem juz po 18.03.08, 00:07
        dobra uwaga - dlaczego sie na niej nie poznalem? jedna z tych zdrad
        podejrzewalem, ale ona zaklinala sie, ze nie moglaby mi tego zrobic. uwierzylem
        jej, bo dla mnie zaufanie w zwiazku to podstawa, bez niego nie ma co ciagnac
        tego wozka. zreszta nie tylko ja sie nabralem na jej gre pozorow, absolutnie
        wszyscy byli zaskoczeni prawda, nawet najblizsi przyjaciele. chociaz ja bylem z
        nia najblizej, wiec to zadne usprawiedliwienie. ale z drugiej strony dlaczego to
        ja mialbym szukac usprawiedliwien? przez caly ten dlugi czas bylem jej
        absolutnie wierny, wiec skoro ja moglem, to i ona przy odrobinie wysilku tez
        moglaby byc...
    • aron95 Nie masz czego żałować 18.03.08, 00:23
      zdradziła Ciebie zdradzi następnego .
      A Ty masz szansę na znalezienie "czegoś lepszego"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka