Dodaj do ulubionych

strzez sie polonii holenderskiej!

01.11.04, 13:28
szkoda ,ze prawda jest okrutna,ale moje dlugoletnie doswiadczenia z Polakami
w tym pieknym kraju prowadza do wniosku,ze lepiej nie wdawac sie w zazyle
stosunki,nie zaprzyjazniac sie na sile z rodakami,bo to do niczego dobrego
nie prowadzi.Sprobujcie usamodzielnic sie i rozpoczac tu zycie z dala od
rodakow,ktorzy zadni monopolu na wszystko nikomu tu dobrze nie zycza.
Zobaczcie jak juz walcza o prawo do forum!
Tak samo beda walczyc o to,zeby nikomu nowemu tu sie nic nie udalo.
Tego sie wystrzegajcie.Mowi wam to czlowiek,ktory w Holandii poznal prawdziwa
nature Polaka,ale na to zeby o tym pisac szkoda czasu i nerwow.
Polonia holenderska to kompletne przeciwienstwo amerykanskiej,ktora wsiera
sie duchowo i z taka determinacja walczy o prawa Polakow na swiecie.Mam tu na
mysli noty do parlamentarzystow amerykanskich o zniesienie wiz i wiele innych
budujacych przykladow solidarnosci.A Polacy w Holandii zrobiliby
wszystko,zeby uniemozliwic innym start tutaj i gdyby mieli taka mozliwosc to
glosowaliby za zamknieciem granic dla rodakow.Dlaczego innym ma byc dobrze?
Polecam tez www.holandia.org gdzie znajdziecie potwierdzenie moich opinii iz
Polak Polakowi w Holandii jest wrogiem.A strona www.holandia.org jest jak
najbardziej godna polecenia.Informacje sa rzetelne i z pewnoscia dadza
odpowiedz na wiele waszych pytan.Jestem zdania,ze pytac nalezy zawsze z
rozwaga tzn.kierowac pytanie do osoby kompetentnej i zyczliwej a za taka
uwazam pana Krzysztofa-zalozyciela strony www.holandia.org.Brawo!
Obserwuj wątek
    • malgosia344 Re: strzez sie polonii holenderskiej! 02.11.04, 12:37
      Podobna opinie znalazlam na stronie pana Krzysztofa.
      A podpisuje sie pod twierdzeniem,ze polonia w USA jest zyczliwa i bardzo
      zwarta.Ale to wynika rowniez z faktu,ze tam polonia ma swoja historie,ma
      ogromne wplywy na zycie spoleczne i polityczne i przez to czuje sie silna i
      wartosciowa.A tu ciagle widac oznaki konkurencji i niezdrowej zazdrosci,bo w
      Holandii Polacy sa nieproszonymi goscmi,obywatelami drugiej kategorii wsrod
      narodow Unii Europejskiej.
    • mkornet do Mistera 28.12.04, 12:04
    • mkornet do Mistera 28.12.04, 12:24
      Drogi Kolego,
      Tak, wiemy, ze w Nl mieszka pani Wanda Sieradzka (nawet sie z nia bardzo blisko
      przyjaznimy; spedzilam z Nia ostatnie Swieta Bozego Narodzenia). Nawiazujac
      do "Polonii holenderskiej" to podpisuje sie pod opinia Martina. Nawet niniejsze
      Forum odzwierciedla charakter rodakow w Holandii. Nie nalezy jednak mieszac
      ze soba dwu roznych grup spolecznosci polskiej w Niderlandach. Tak naprawde nie
      istnieje w Holandii zadne stowarzyszenie Polonii jak ma to miejsce w USA czy
      innych krajach. Organizacje, ktore wymieniasz (Scena Polska) skupia wokol
      siebie niewielka grupe inteligencji, ktora - faktycznie - robi wszystko, aby
      zamieszkali tutaj Polacy pozostawali w kontakcie z jezykiem i kultura polska.
      Wymieniona przez Ciebie "ustabilizowana Polonia"jak np. lekarze itp nie udziela
      sie w zyciu publicznym.
      Ja rowniez mam wielu znajomych posrod weteranow walk o wyzwolenie tego kraju. I
      wiesz co? Ich dzieci (urodzone w Holandii) , mimo iz oboje rodzice sa Polakami -
      mowia wylacznie po holendersku! Ci zatem podobnie jak wiekszosc nowych
      przybyszow z Polski ma pojecie o istnieniu Sceny Polskiej czy tez STEP'u.
      Powiem CI wiecej: ich to NIE INTERESUJE!!!!!! I to jest wlasnie druga grupa
      spoleczna, ktora przed chwila mialam na mysli.
      Chwala Zosi za stworzenie "Sceny", chwala wielu innym moim kolegom i
      przyjaciolom za utworzenie STEP.
      By the way: pan Andrzej Tylczynski mieszka nadal w Holandii. A do Twojej
      wiadomosci: wiem o tym poniewaz z Nim jestem rowniez zaprzyjazniona.
      Pozdrawiam
    • moore_ash Re: strzez sie polonii holenderskiej! 28.12.04, 20:36
      primo:
      przez trzy miesiace pobytu w NYC zdazylem sobie wyrobic niezbyt pozytywna
      opinie o "rodakach". ale podobno NYC to nie USofA. w holandii przez 1,5 roku
      nie spotkaly mnie az takie przygody zeby sie odcinac od Poloni. kontaktu nie
      szukam, ale mam i to dosc spory.
      secundo:
      czy watek ten to psioczenie na rodakow czy reklama strony holandia.org? bo
      miedzy jednym a drugim zwiazku nie omge sie dopatrzec.

      pozdr.
      tb
    • karolinna Re: strzez sie polonii holenderskiej! 10.01.05, 11:37
      Ja mam taka zasade,ze jestem dosc ostrozna w nawiazywaniu blizszych
      kontaktow.To tak dla wlasnego komfortu psychicznego,bo przeciez wszedzie sa
      ludzie dobrzy i zli i trudno jest kogos poznac na tyle,by od razu powierzyc mu
      swoje tajemnice i odkryc swoje plany.Nie sadze jednak,by Polacy za granica
      roznili sie od tych w kraju;no moze niektorzy staja sie bardziej dumni,ale to
      cecha kazdego biednego narodu i z czasem my tez sie jej pozbedziemy.Ale z zycia
      trzeba korzystac,ono opiera sie badz co badz na kontaktach
      miedzyludzkich.Wazne ,by w madry,rozwazny sposob skupiac wokol siebie ludzi
      zyczliwych-nie jest wazne,czy beda to Polacy czy nie,czy muzulmanie czy ateisci
      itd,itd.A ostroznosc w pewnych wywazonych logika granicach,nigdy nie zawadzi.
    • karolinna Re: krag znajomych 10.01.05, 11:54
      wielokrotnie,i to nie tylko w Holandii,slyszalam takie opinie,ze cudzoziemcy
      wniesli bardzo wiele do codziennego zycia innych spolecznosci.Zwroc uwage,ze
      dzis musimy sie otwierac a nie zamykac!Ja ,chyba w pzreciwienstwie do
      Ciebie,mam wielu znajomych z roznych srodowisk narodowosciowych i kulturowych-
      prawde mowiac nigdy nie pytam nikogo skad pochodzi czy jakiego jest
      wyznania.Dla mnie liczy sie jego stosunek do mnie,do innych ludzi jego kultura
      osobista-takie rzeczy,ktore w ewentualnych kontaktach beda dla mnie istotne.
      Ja zajelam sie dzialalnoscia charytatywna w czasie studiow,czyli w latach 80-
      tych,i gdyby wtedy na Zachodzie odtracono mnie tylko dlatego,ze jestem
      Polka ,to pewnie wielu ludzi nie mialoby okazji skorzystac z rzeczy,ktore
      wtedy udalo nam sie zwiezc i ktore niewatpliwie uratowaly wielu osobom zycie,a
      na pewno poprawily jego komfort.Pamietaj,ze Polacy wszedzie poszukiwali
      schronienia w trudnym okresie,i gdyby wtedy spotkali sie z brakiem
      akceptacji,bo ,,nie pochodza z tego kregu kulturowego" to niewiadomo jak
      potoczyloby sie ich dalsze zycie.Pewnie gorzej...
    • zosiasamosia55 Re: krag znajomych 10.01.05, 12:32
      moj maz tez cale lata zatrudnial ludzi z roznych kultur,wiekszosc to byli
      muzulmanie,ktorzy z roznych powodow podejmowali prace,potem odchodzili,potem
      byli i tacy,ktorzy wracali i tak w kolko.Ale nie pamietam,bysmy kiedykolwiek
      mieli jakies nieprzyjemne zdarzenia z powodu muzulmanow;moze nawet w przypadku
      niektorych osob nie wiedzielismy,ze sa muzulmanami,ale to nie mialo
      znaczenia.Natomiast wiem,ze nasz znajomy ,ktory tez mial zone Polke bardzo
      niechetnie patrzyl na to,ze moj maz zatrudnia Polakow-on nie zatrudnial.
      A co do tej chustki,to naprawde dziwi mnie,ze to zauwazyles.Ile Holenderek
      zaklada teraz chustke,mlodych dziewczat,tak dla ozdoby,dla dobrego
      samopoczucia;chyba nikt ...nie zwraca na to uwagi,no bo jakie to ma znaczenie?A
      Irakijczyk?No coz ,nie ma takiego narodu gdzie rodza sie tylko szlachetni,ale
      trzeba pamietac,ze nas Polakow tu i nie tylko tu,tez akceptuja bardzo
      niechetnie;no bo po co to ograniczenie prawa pracy chociazby?Nie czujesz
      dyskryminacji?A slowem zakonczenia powiem,ze obok mnie mieszka Polka,ktora
      izoluje sie nie tylko od Holendrow ale od wszystkich.Jest jakas
      zagubiona,probowalam bezskutecznie nawiazac z nia kontakt,delikatnie bez
      zbednych pytan,ale ona woli samotnosc i ja to szanuje.Nikt z tego powodu nie
      prawi jej impertynencji.Rozni ludzie,rozne charaktery i moze to sprawdzona
      zasada na zycie,zeby nie odkrywac sie niepotrzebnie przed obcymi,bo niby co
      przez to mozna zyskac?Skoro ktos czuje sie wystarczajaco samodzielny...Zofia
    • roberto26 Re: krag znajomych 10.01.05, 15:18
      ja pewnie mam tu najdluzszy staz jesli bierzemy pod uwage pobyt w krajach
      muzulmanskich,nie tylko arabskich i absolutnie nie zgodze se z twierdzeniem
      mistera ,ze maja brud;jest tak,ze w bogatych dzielnicach jest lepiej niz w
      Holandii(mieszkam tu i pracuje od ponad 20 lat),a w biednych-jest roznie.Ale
      powiedz mi kolego czy w Polsce jest czysto czy to tez zalezy od ludzi,ich
      przyzwyczajen i poniekad zamoznosci i potrzeb.Dlaczego jestes tak negatywnie
      nastawiony do muzulmanow sam bedac tu obcym.Moze nie zauwazyles
      dyskryminacji,ale wierz mi,ze jestes tu nieproszonym gosciem i moze nie chcesz
      tego slyszec,bo tak po prostu wygodniej.Cos wiecej o krajach arabskich napisze
      kolejnym razem,bo wracam do pracy.
      A co do chustki,to nosi je wiele kobiet i nie tylko(np,pan Pudzianowski) i
      stary nie powinno cie obchodzic po co ,przyjmij,ze tak im sie podoba.Nikt cie
      sprawdza,czy masz slipy czy goly tylek.Nie wiem co cie takie rzeczy
      obchodza.Jestes psychopata?Jesli tak to zwalaj czym predzej do domu nad Wisla i
      nie zawracaj d... ludziom ktorzy z laski,nielaski przyjeli cie pod swoj
      dach,obcy bo holenderski,nie twoj,bo ich i nie masz zadnego prawa nazywac sie
      tu i czuc rownoprawnym obywatelem.Nigdy nim nie bedziesz.A islam moze jest
      wrogi dla takich jak ty,ale nie dla ludzi majacych za grosz kultury.Gdzie cie
      wychowano? Nie jestes strozem porzadku,zeby rozpisywac sie o tym jak to ci czy
      tamci tego porzadku nie zachowuja.Malo wnosisz,duzo smiecisz.Holandia to kraj
      gdzie ludzie akceptuja obcych,korzystaja z tego co oni tu wnosza,a wnosza
      wiecej niz Polacy,i ty jako obcy nie masz zadnego prawa narzucac tu wlasnego
      pseudoporzadku.Zastanow sie i przynos nam ,normalnym Polakom,wstydu.Robert
    • martin.gov Re: strzez sie polonii holenderskiej! 10.01.05, 15:24
      Moja corka nosi chustke!Ma ich cala kolekcje;szczelnie zakrywa glowe.Ma ladne
      rysy i tak lubi.Nie mam nic przeciwko.Ale powiem wiecej-kolezanki mojej corki
      tez gustuja w chustkach a na ulicy mozna spotkac wiele dziewczyn i kobiet w
      chustkach.Ja nie pytam czy to symbol religijny czy krzyk mody.Nosza i nikomu to
      nie przeszkadza,a tobie misterze...?Moja matka do dzis nie wychodzi z domu bez
      przykrycia glowy i nie widze problemu.Nie wiem dlaczego poruszyles ten
      temat.Wydaje mi sie,ze jestes jakis dziwny,nie z tego swiata.Czy ty masz nadal
      kompleksy?Myslalem,ze juz troche nabrales dystansu do wlasnej osoby,ale
      niektorzy sa ponos niewyuczalni.Martin
    • karolinna Re: do mistera 10.01.05, 22:27
      Przygladam sie nieco z boku tym dyskusjom i absolutnie daleka jestem od
      wdawania sie w jakiekolwiek przepychanki slowne,ale pokusilam sie o
      przypatrzenie sie z bliska wypowiedziom niektorych osob,ktore bedac
      uczestnikami naszego forum,zabierali i moze nadal zabieraja glos w dyskusjach
      na innych forach.I jakie mam wnioski.Otoz uwazam,ze Robert ma duzo racji;ja nie
      bywalam w krajach muzulmanskich,ale ktos z mojej bliskiej rodziny jest mezem
      Turczynki,mam kolezanke ktora jest zona Egipcjanina i mieszkaja w Egopcie od 16
      lat,a i na swiecie w roznych krajach mam znajomych,a nawet przyjaciol ktorzy
      albo sa muzulmanami albo sa z ta religia w sposob posredni zwiazani.W
      szkole,ktorej jestem wlascicielka mam 3 muzulmanskich dzieci a wiec nie jestem
      zupelnie laikiem w temacie.I podziele tu opinie Roberta i Martina,ze nie wolno
      sie do kogos uprzedzac tylko dlatego,ze jest innego wyznania czy nosi
      chustke.Nie ma sensu nazywac islamu wroga nam religia.Musimy zyc razem,Bog
      stworzyl tak wlasnie swiat i nie mamy prawa sie temu przeciwstawiac.Mi tez nie
      wszystko sie podoba,ale podstawa do oceny nie moze byc religia,kolor
      skory,pochodzenie,a wlasnie zachowanie czlowieka,jego kultura i wartosc.Gloszac
      takie niepopularne dzis hasla na pewno nie przynosisz sobie dobrego rozglosu a
      wrecz przeciwnie-sam sie meczysz,bo nic nie mozesz zmienic,jestes bezsensownie
      zbuntowany i wrogo nastawiony .Sprobuj zobaczyc w ludziach dobro i nie odrzucaj
      ich jesli sa przyczyna zla,bo sam nie jestes aniolem .Pamietasz piekne
      przypowiesci z Biblii?One uspokajaja i ucza.Wlasnie takiego spokoju i szacunku
      zycze tobie.Karolina
    • kasiaa10 Re: do mistera 11.01.05, 09:37
      Sprawa nie jest odosobniona;piszesz o Marokanczykach tak jakbys byl swiecie
      przekonany,ze to tylko oni sa przyczyna wszelkiego zla w Holandii,a to
      niedorzecznosc!Napisalam juz na innym forum historie mojej ciotki,ktora wyszla
      wiele lat temu za maz za obywatela jednego z krajow arabskich,muzulmanina
      oczywiscie i postanowili zamieszkac w Polsce.Zalozyli dobrze prosperujaca firme
      budowlana,w ktorej zatrudniali tylko i wylacznie Polakow,wspierali finansowo
      miejscowy osrodek dom pomocy spolecznej,zawsze dawali pieniazki na cele
      charytatywne,ich starszy syn udzielal sie jako wolontariusz w pracy z dziecmi
      niepelnosprawnymi,fundowali obiady najbiedniejszym dzieciom w 2 szkolach
      podstawowych az wreszcie wylozyli fundusze na budowe miejskiego centrum kultury
      dla mlodziezy.Wielu ludzi docenialo ich ,ale byli i tacy ktorym
      przeszkadzalo,ze maja pieniadze,ze on jest wyznawca islamu-takie bzdury,taki
      prymitywizm ludzki,zawisc i zazdrosc;w koncu ktos spalil im budynek
      firmy,zaczeli dostawac pogrozki na pismie,bali sie o swoje dzieci,bo ilez mozna
      pilnowac,ile mozna placic za ochrone...Nie mogli tak zyc-wyjechali do Kanady i
      tu nie wracaja nawet na wakacje.Sa szczesliwa rodzina i choc taka tez chcieli
      byc w Polsce,to ludzie im nie dali spokoju.Musieli wyemigrowac dla
      bezpieczenstwa swojego i swoich dzieci.Stracila spolecznosc,ktorej tak wiele
      dali...przez glupote i ograniczonosc takich polglowkow.I dlatego w twoich
      postach misterze widze i przypomina mi sie na nienawisc,ktora palali prymitywni
      ludzi w stosunku do mojej ciotki i jej meza.Nie wiem z czego to wynika akurat u
      ciebie;wlasciwie to nie chce wiedziec,ale tym postem chce oznajmic,ze takie
      rzeczy o ktorych piszesz zdarzaja sie w kazdym spoleczenstwie i nie dotycza
      tylko Arabow czy jeszcze weziej-Marokanczykow.
    • martin.gov Re: do wszystkich 11.01.05, 10:37
      Ja jakos nie zauwazylem nic obrazliwego w wypowiedzi Kasi;wrecz przeciwnie-
      wywazona wypowiedz oparta na faktach.A tak jest misterze,ze to jedynie ty tutaj
      palasz nienawiscia do muzulmanow a wszystkich wokol posadzasz o milosc.My
      jestesmy chyba bardziej obiektywnymi obserwatorami tego co dzieje sie wokol nas
      niz ludzmi rozmilowanymi w islamie czy zydach.To bezpodstawne,agresywne
      oskarzenia nie majace zadnego poparcia.Czy odpowiadaloby ci gdyby wszyscy
      podzielali twoje antymuzulmanskie opinie i meczyli sie tak jak ty?Moja corka
      miala w latach szkolnych wiele kolezanek z rodzin muzulmanskich ,tez
      Marokanek,chodzili razem na imprezy,do kina,jezdzili do parkow
      rozrywki,zapraszali sie na urodziny-ot zwykla pzryjazn;wiele tych znajomosci
      przetrwalo do dzis i obie strony czerpia z tego korzysci.Nie rozumiem twojej
      infantylnosci w pojmowaniu istoty rzeczy.No chyba ze jestes zydem;ale nie
      posadzaj zaraz wszystkich ze sa antyzydowscy,bo zydzi w Europie tak sie
      konspiruja,ze tu nikt nie wie kto jest zydem.A ja nie widze problemu,jestem
      otwarty i nie mam uprzedzen.Po co ta konspiracja.A na koniec powiem ci tak-daj
      ludzio spokoj,niech sami decyduja z kim spia i gdzie,nie wchodz z butami i
      pyskiem w obce zycie,bo potem masz pretensje ze pysk ktos ci przetrzepal.Ja bym
      zrobil to samo a nie jestem ani zydem ani Arabem.Martin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka