Dodaj do ulubionych

Intercyza malzenska

24.01.06, 11:01
Okazuje sie ze czesc polskich kobiet wiazacych sie z
bogatymi holendrami , wypelnia rozne dokumenty i bezwiednie i nieswiadomie
pdpisuje intercyze w ktorej zrzeka sie wszelkich praw do majatku
partnera. Otrzymuje informacje o Polkach , ktore dopiero po smierci meza
dowiaduja sie ze nie moga miec praw wlasnosci do wspolnego domu i nie
moga dziedziczyc. Kidys inercyzy byly zabezpieczeniem na wypadek
rozwodu teraz zabezpieczniem wlasnosci.Z tej perspektyy zintercyzowane
polki to nic innego jak darmowa sluzba seksualno- kucharsko- sprzatalniczo-
rozrodowa.Czy moze nie jest tak zle i moje wnioski sa bledne?
Obserwuj wątek
    • malwina45 Re: Intercyza malzenska 24.01.06, 17:04
      Ja wyszlam z milosci , wiec nie zalezalo mnie na jego domu.Wiedzialam
      ze to bedzie dla jego dzieci z pierwszego malzenstwa. Dzieki mojemu
      holendrowi zyje dostatnio i jezdze po calej Europie.Nie musze sie
      martwic ze nie mam co do garnka wlozyc.Pieniedzy i domu do grobu nie
      wezme.Nie mam pretensji o te intercyze. To tutaj normalne , tylko biedacy
      nie podpisuja z narzeczonymi z zagranicy intercyz, no bo i tak niewiele
      maja.
      • monna4 Re: Intercyza malzenska 26.01.06, 10:06
        Widmo co ty taki jestes anty Polkom? Zakochaly sie , przyjechaly , nie znaja
        jezyka , biora slub , sa w siodmym niebie , mieszkaja w Holandii , jest sie
        czym pochwalic w Polsce. Potem , jak juz troche jezyk poznaja , zaczyna sie
        rozpoznawanie terenu .I wielka niespodzianka ale nie ma odwrotu .Milosc
        jednostronna i rozczarowanie . Przewaznie sa to Holendrzy po rozwodach , gdy
        wezma slub bez intercyzy to w razie czego i tak sie ex dopomina a nowa zona
        jest z Polski wiec mozna wszystko.Kobiety z Polski sa naiwne , nie mysla .
        KOBIETY Z POLSKI - PILNUJCIE SIE , NIE DAJCIE SIE !!!!!
        Nawet na tym forum mozna sie popytac co i jak , mozna poprosic o
        przetlumaczenie tekstu , Widmo zawsze pomoze , prawda?
        Jak moge doradzic to po pierwsze : mozna tu na poczatku mieszkac bez slubu , po
        drugie : nauczyc sie jezyka , po trzecie : byc niezaleznym finansowo . A potem
        mozna myslec o slubie , z milosci.Pozdrowienia
        • widmowolnosci Re: Intercyza malzenska 26.01.06, 21:41
          Oczywiscie ze tak,chetnie pomoge.Dla mnie najsmutniejszy jest fakt ze
          nawet notariszom i adwokatom nie mozna wierzyc.No ale jest to problem
          nie tylko holenderski.
          • tijgertje Re: Intercyza malzenska 26.01.06, 23:10
            Widmo, sama intercyze podpisywalam, moj maz musial to zrobic, jezeli chcial dostac spadek po rodzicach i wcale sie im nie dziwie, ze taki warunek w testamencie postawili. Wez jednak pod uwage to, ze w zasadzie powinno sie czytac, co sie podpisuje, przy intercyzie czy testamencie musi byc calosc przeczytana na glos przez notarisza i kazdy z zainteresowanych musi miec przed nosem kopie. Trzeba byc narawde jakims tepym, zaslepionym czyms (miloscia?) cieleciem, zeby podpisac intercyze nie wiedzac, co w niej jest. Notariusz ma obowiazek przed podpisaniem kazdego zapytac, czy wszystko jest zrozumiale i nie dopusci do podpisania, jezeli ktos jezyka nie rozumie:-) Moze ci sie z testamentem pomylilo? Takowy maz moze zmienic bez wiedzy zony. Intercyza okresla przede wszystkoim podzial majatku przy rozwodzie, dziedziczenie jest w testamencie, ktory sporzadza sie zwykle rownolegle z intercyza. Fakt, ze w intercyzie moga byc kruczki, u mnie problem stanowi fakt, ze intercyzy sie moj slubny nie chce trzymac:-( TAk, ze finansowo lepiej bym wyszla, gdybym sobie od niego poszla...
            • widmowolnosci Re: Intercyza malzenska 27.01.06, 12:09
              Pozwol Tijgertje ze odpowiem cytatem zaczerpnietym z dyskusji na nowym forum holenderskim- Zamieszkalismy w Holandii :
              • Re: Intercyza malzenska
              katja36 24.01.06, 21:16 + odpowiedz


              Mam pytanie do Widma: czy to nie jest tak, ze przy podpisywaniu jakichkolwiek
              dokumentow powinien byc obecny tlumacz? Notariusz powiedzial wyraznie mojej
              sasiadce ze nie ma mowy o podpisywaniu niczego bez obecnosci tlumacza. Byla
              niedawno ze swoim partnerem bo chcieli spisac kontrakt i nic z tego. Najpierw
              musza oplacic tlumacza. Czy kiedys bylo inaczej?


              • Re: Intercyza malzenska
              widmowolnosci 25.01.06, 21:09 + odpowiedz

              Katju masz racje. Nigdy nie bylo inaczej. To jest wlasnie problem ! Kunt u
              mij verstaan- vroeg notaris. Ja ja was de antwoord.!
              • elle0 Re: Intercyza malzenska 28.01.06, 20:20
                kolejne pytanie:)
                jak przedstawia sie moja sytuacja/
                wyszlam za maz za Holendra,nie spisywalam intercyzy,nic z tych rzeczy.Moje
                nazwisko figuruje na dokumentach notarialnych,ale
                co myslicie o tym? jak Widmo stwierdzil,ze nawet notariuszom nie mozna wierzyc:(
                pozdrawiam serdecznie
                • nappy Re: Intercyza malzenska 29.01.06, 11:04
                  takich wampirow, zwyrodnialych wyzyskiwaczy made in holland chetnych na cicha
                  polke to ja znam wielu.zaloza ci kule i lancuch na piec metrow i nawet z kuchni
                  nie wyjdziesz!(chyba ze kuchnia ma mniej niz 25 metrow kwadratowych ;))
                  ostatnio nawet zostal ten temat poruszony wsrod kobiet kolegow w pracy i nawet
                  dyrektor (facet) byl zdania ze a jak najbardziej krotko trzymac nic w
                  testamencie nie zostawic i niech kurze wyciera.dawno dawno temu jeszcze przed
                  polkami to filipinki z daleka importowali chamy jedne!

                  pozostaje,

                  nappy
                  • elle0 Re: Intercyza malzenska 29.01.06, 21:08
                    czy ktos mi odpowie na moj post???
                    Widmo moze Ty?
                    pozd.
                • nappy Re: Intercyza malzenska 30.01.06, 06:36
                  elle napisala:

                  Moje
                  nazwisko figuruje na dokumentach notarialnych,

                  kopie dokumentu otrzymana u notariusza przechowuje sie przewaznie w domu wiec
                  proponuje dokladne przeczytanie tresci bez wiedzy meza a nastepnie zapytanie go
                  tak z ciekawosci jak ta sprawa faktycznie wyglada.

                  zycze sukcesu i forum czeka na dalszy rozwoj kwestii pt "interakcyza malzenska"

                  pozostaje,

                  nappy
                • widmowolnosci Re: Intercyza malzenska 30.01.06, 10:39
                  Mysle ze zawarliscie kontrakt partnerski, na zasadach jak powyzej.
                  Musieliscie to zrobic aby uprawomocnic Twoje zameldowanie u niego.Tak
                  mysle.Ale Nappy Ci dobrze radzi -przeczytaj kopie dokumentu.
                  • elle0 Re: Intercyza malzenska 30.01.06, 15:01
                    dziekuje Wam bardzo za podpowiedzi
                    czytam wszystkie posty na forum i czasmi mam lekki metlik w glowie(:
                    dlatego wole zaczerpnac informacji od Was.
                    dziekuje
                    elle

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka