Za rok...

11.06.07, 11:33
za rok pojdzie moj syn do collegu,a ja mam juz teraz biala goraczke zwiazane
z entre toets,i wyniki,..ktore zdacyduja jaka szkola i poziom.chyba bede joge
uprwiala ,bo mnie nerwy zjedza.....w wieku 40 lat odwioza mnie dla ciezko
znerwicowanych,czy tak juz zawsze bedzie,male dzieci troska,starsze
dzieci,troska,szkola,przyjaciele dzieci,ich dorosle zycie,??czy tylko ja
jestem cholerykiem z natury??
    • mad_die Re: Za rok... 11.06.07, 16:25

      Jak by to powiedzieć... Małe dzieci mały kłopot, duże dzieci - duży kłopot ;) Nie przejmuj się, to normalne - moja Mama też tak ma ;)
      • beba3 Re: Za rok... 20.06.07, 19:45
        To ze jest to normalne jest pewnym pocieszniem ale sam fakt ze niepokoj o
        dziecko zamiast uklepac sie na jakims poziomie z wiekiem i waga problemu
        wzrasta pocieszajacy nie jest!
        I wszystkie nas to czeka.
        A czy mamy wczesniej siwieja niz nie-mamy? ;-) Wciaz wypatruje tych siwych
        wlosow. Pocieszam sie ze bladynka jestem i tak od razu to sie nie bedzie gryzlo
        ale to chyba jeszcze za wczesnie na siwienie? ;-)
        • mad_die Re: Za rok... 20.06.07, 21:37
          To ja Cię pocieszę i powiem, że zanim zostanę mamą to na pewno osiwieję ;)
          • beba3 Re: Za rok... 21.06.07, 06:00
            Z gry nie widac! ;-P Tzn Twoje posty sa spokojne, zrownowazone i ze smiechem a
            nie spankowane i histeryczne. Nie osiwiejesz! Jeszcze nie teraz! ;-P
            Trzeba sie bylo Madzia pytac, jak to jest z tymi dziecmi! Juz ja bym Ci je z
            glowy wybila! ;-D
            Ciaza to na ogol piekny okres. Nie wisisz z glowa nad toaleta/miska calego
            dnia, co? ;-)
            Jesli nie, to korzystaj i ciesz sie rosnacym brzuszkiem! :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja