Dodaj do ulubionych

Zab sie rusza!

04.02.06, 00:35
Czytam o pierwszych zabkach Waszych pociech a u Jagody zaczela sie ruszac
dolna jedynka! O moj Ty bozesz...!
Jakie ja mam juz duze dziecko! Czy to troszku nie za wczesnie na szczerbienie?
U dzieciakow w szkole, w jej grupie widze pelne uzebienie a sa tam wlasciwie
i dzieci o rok starsze!

Chyba przejde sobie jakis kryzys zwiazany z uplywem czasu. Cos w stylu:
dzieci szybko rosna, ja sie starzeje itp... W tym roku koncze lat 30!
Obserwuj wątek
    • nesla Re: Zab sie rusza! 04.02.06, 12:30
      No prosze to gratuluje :-)))
      A 30-tki sie nie boj, nie jest taka straszna ;-) i w ogole 30-tka z dwojka
      dzieci, z ktorych jedno traci juz mleczne zeby!!!! ja to sie spieszyc musialam
      zeby przed 30-tka w ogole jedno dziecko urodzic.. hihihi
    • diuna22 Re: Zab sie rusza! 05.02.06, 00:26
      Beba skad to znam :) - moj starszy synek konczy w tym roku 7 lat - we wrzesniu -
      a nie ma juz 2 dolnych jedynek - stala juz jedna wyszla druga sie wybija ;).
      Mojemu synkowi strasznie spodobalo sie to wyrywanie - a ze u niego w klasie
      prawie wszyscy szczerbaci - wiec z radoscia przyjal swoje straty :). Co do
      wieku ja 33 ;).
      • beba3 Re: Zab sie rusza! 05.02.06, 00:36
        Pocieszylyscie mnie troche... Dzieki! :-)
        Kruszynka!
        Tak na wszelki wypadek to ja Tobie juz skladm najlepsze zyczenia urodzinowe!
        Potem sie nie upomnisz, ja zapomne i bedzie jak zawsze u mnie. ;-)
        Diuna!
        To wybieraliscie sie do dentysty na rwanie zeba? Chdzilo o to aby przpadkiem go
        nie polknol i sie nie udlawil? Jak dlugo trzeba czekac z wizyta: az zab sie
        zacznie porzadnie ruszac? Jak dlugo synkowi sie te zabki gibaly?
        Znasz ta tradycje zbierania zebow? ;-) Suweniry takie... Jakies pudeleczko
        nalezy zakupic. Gdzie cos takiego mozna dostac???
        • diuna22 Re: Zab sie rusza! 05.02.06, 00:54
          Nie, zeby wyrwane samodzielnie w domku - ale wizyta nas czeka bo druga jedynka
          krzywo rosnie - ale to w PL zalatwie bo tu jakos nie dowierzam dentystom.
          Slyszalam o tych cudach z pudelkami - ja z poludnia Polski - mala slodycz kolo
          poduszki i tyle ;). Nie wiem gdzie je kupic :(.
            • beba3 Re: Zab sie rusza! 05.02.06, 01:02
              Dzeki wielkie!
              Myslisz ze _teraz_, na tym etapie cos sie da zrobic z krzywo rosnacy zebem?
              Bardzo zainteresowana jestem tematem, jak widzisz...
              Daj znac co tam dalej w tym topiku!
              • diuna22 Re: Zab sie rusza! 05.02.06, 01:06
                Pewnie teraz nie ale... jade do PL - taki mam plan na ferie - wiec
                automatycznie pojawie sie u naszej pani dentystyki - ortodonty - sama nosze
                aparat ;) starej babie sie zachcialo :))) wiec wezme mlodych do przegladu - i
                na pewno dam znac po powrocie ;).
                • beba3 Re: Zab sie rusza! 05.02.06, 01:13
                  Tak, tak juz wlasnie napisalas jak stara jestes! ;-D
                  Ja tak tylko o tej 30 bo podobno taka magiczna. Kryzys trzeba przejsc, imprezke
                  spora zorganizowac!
                  Bardzo dobrze, ze dbasz o zabki. Bedziesz lepiej czula sie i wygladala. Teraz
                  taka bizuteria nie jest niczym dziwnym. Byl czas, ze byla nawet modna! ;-)
                  Slyszalam tylko, ze upierdliwa z lekka ale czego sie nie robi... :-)
                  Zmykam! Dobranoc! :-)
                  • saviera Re: Zab sie rusza! 05.02.06, 10:07
                    Moje dzieciaki zeby zaczely tracic okolo 6 roku zycia....nawet w ubieglym
                    tygodniu corka znowu jednego sobie wyrwala ;)))Czy to nie za
                    wczesnie ?! ....tak sobie myslalam , chyba nie ....w jej klasie bylo kilkoro
                    dzieci ktore juz po 5 roku zycia zeby tracily:)))...syn zeby odziedziczyl po
                    mnie , ma piekne i prosciutkie...corka po rodzinie meza , rosna jej jeden na
                    drugim , szczeka zbyt mala...boje sie ze bedzie trzeba kilka zebow usunac zeby
                    miejsce zrobic ( jej kuzynowi wlasnie usuneli dwa , juz dorosle zeby , ma 12
                    lat )....Axelle bugiel na 100% dostanie , ale to dopiero po 14 roku zycia ,
                    kiedy dziecko ma juz wszystkie doroslych zeby....juz zaczynam pieniadze
                    skladac , to strasznie drogi interes ;)))
            • nesla Re: Zab sie rusza! 06.02.06, 22:54
              Beba, ja nosze aparat, koszt okolo 2500-3000 Euro, nosi sie od 8 miesiecy do 2
              lat (ja raczej blizej tego drugiego bo juz stara baba ze mnie, ale dzieciom
              krocej i zalezy od rodzaju wady), nie kumam czemu saviera zbiera kase, bo
              dzieciom do 18 roku zycia koszt aparatu pokrywa ubezpieczyciel
              • saviera Re: Zab sie rusza! 07.02.06, 08:12
                nesla napisała:

                > Beba, ja nosze aparat, koszt okolo 2500-3000 Euro, nosi sie od 8 miesiecy do
                2
                > lat (ja raczej blizej tego drugiego bo juz stara baba ze mnie, ale dzieciom
                > krocej i zalezy od rodzaju wady), nie kumam czemu saviera zbiera kase, bo
                > dzieciom do 18 roku zycia koszt aparatu pokrywa ubezpieczyciel


                Nie wszystkie ubezpieczalnie placa ....a juz napewno nie
                calosc :)))....zapomnialas dodac ze tylko bugiel tyle kosztuje ( dla dzieci
                okolo 1500 euro ) , pozniej dochodza jeszcze kontrole za ktore tez trzeba
                placic okolo 100-150 euro jedno razowo ( ubezpieczenie pokrywa do ktorejs tam
                wizyty ).....zanim moje dziecko bugiel dostanie ( to dopiero od 14 roku zycia )
                przepisy zmienia sie napewno niejeden raz , licze sie z tym ze moge nawet sama
                wszystko placic z wlasnej kieszeni , w Holandii wszystko mozliwe , pieniedzy
                zaczyna im brakowac....Moja znajoma wlasnie przez to przechodzila z dwojka
                dzieci ....jej corka miala pol roku , a syn nosi do tej pory , juz prawie 2
                lata.....pozatym od czasu doczasu wypadek moze sie zdazyc np. dziecko je
                lizaka , ugryzie i drucik odpadnie , takie jedno cudo 150 euro kosztuje ( ten
                lizak to moja wina byla , tylko skad ja biedna mialam wiedziec ze on bedzie go
                gryzl , a nie lizal ;)))....na przyszlosc juz sie nauczylam , lizakow dzieciom
                z metalem w buzi nie podawac ;)))
                • beba3 Re: Zab sie rusza! 07.02.06, 14:03
                  Cena mnie powalila na kolana!!! Nic tylko prostych zabkow nalezy kazdemu zyczyc!
                  to ja teraz Nelsa rozumiem czemu tak sie ucieszylas, kiedy dowiedzialas sie, ze
                  razem z nowymi przepisami bedziesz miala refundacje...
                  Savcia ma racje, wszystko sie jeszcze moze zmienic i do skarpetki warto chowac
                  euroszki na ten cel. Jak sie nie przydadza na aparat to na cos innego pojda.
                  ;-)
                  • beba3 Wyrwalam pierwszego zeba Jagodzie! Ha!! 12.02.06, 01:10
                    Juz w piatek ale mi sie zapomnialo napisac. Bo o radosnych wydarzenach to mi
                    cos ciezko pisac. Ja pomarudzic lubie sobie...
                    Przy porannym myciu zebow Jaga zaczela bujac reka i mi sie szoteczka
                    omsknela... :-( Bylo tylko ciut, ciut bolu ale za to maly zabek ledwo sie
                    trzymal. Dokonczylam dziela szczypcami i mamy pierwszy suwenir!
                    Nie zdazylam jeszcze kupic tego specjalnego pudeleczka ale zaadoptowalismy
                    ladny sloiczek po kremie. :-) Cos sobie ubzduralam, ze trzeba jeszcze zrobic
                    poczestunek dla dzieci i dzieki temu to byl naprawde wyjatkowy dzien. Jaga
                    pokazywala swojego zabka (wszyscy byli zainteresowani) i wolne miejsce na
                    nastepnego. Dzieciaki zjadaly slodkie pianki aby popsuc sobie zabki i bylo
                    fajnie!
                    Kiedy ja odebralam kilka szczerbolkow tez sie chwalilo ubytkami i rosnacymi
                    stalymi zebami. O dziwo jest jednak kilkoro dzieci - szczerbolkow.

                    Jaka ja mam duza corke!!! :-D
                    • saviera Re: Wyrwalam pierwszego zeba Jagodzie! Ha!! 12.02.06, 13:10
                      To SUPER !!!!! ....pierwszy najwazniejszy :)))
                      Nie zycze nikomu , ale dopisze na wszelki wypadek , cos takiego tez moze sie
                      zdarzyc...wymyslcie juz cos na sytuacje kiedy dziecko zje takiego
                      mleczaka....mojej corce az dwa razy cos takiego sie przytrafilo.....za drugim
                      razem poszlo calkiem gladko , ale pierwszy raz byl naprawde
                      koszmarny.....dziesiec razy przekopywalismy wszystkie bety i zeba nie
                      znalezlizmy......w zaden sposob nie dala sobie wytlumaczyc ze zabka
                      polkela....naszym rozwiazaniem byl w zastepstwie zab krolika , trzeba bylo
                      szybko myslec ;))))
                      • beba3 Re: Wyrwalam pierwszego zeba Jagodzie! Ha!! 12.02.06, 23:57
                        O!!! A skad wzieliscie zab krolika?
                        Mnie zawsze przerazalo rwanie zebow. Taaaki wielki mialam strach!!! A z Jaga
                        poszlo gladko! I jak szybko, myslalam, ze jeszcze bede czekac i czekac i
                        sluchac marudzen ze buleczka za twarda i jablko tez...
                        Gorzej, ze kawalatek zabka zostal w dziasle!
                        Pojdziemy w tym tyg jednak do dentysty na kontrole.
                        • saviera Re: Wyrwalam pierwszego zeba Jagodzie! Ha!! 13.02.06, 11:50
                          beba3 napisała:

                          > O!!! A skad wzieliscie zab krolika?
                          > Mnie zawsze przerazalo rwanie zebow. Taaaki wielki mialam strach!!! A z Jaga
                          > poszlo gladko! I jak szybko, myslalam, ze jeszcze bede czekac i czekac i
                          > sluchac marudzen ze buleczka za twarda i jablko tez...
                          > Gorzej, ze kawalatek zabka zostal w dziasle!
                          > Pojdziemy w tym tyg jednak do dentysty na kontrole.

                          Tesciu akurat zabil krolika , a ja lepszego pomyslu nie mialam....zab byl
                          przeciez malutki ;))))
                          Beba idz z Jaga jak najszybciej do dentysty , ten kawalek zeba usunac ....ona
                          moze zapalenia dostac , a wtedy boje sie nawet myslec ....do dentysty moze sie
                          zrazic.....ostatnio mojej tesciowej zab sie ulamal , kilka tygodni nie poszla
                          do dentysty , a pewnego dnia obudzila sie z buzka chomiczka , bardzo
                          bolalo....to dorosla osoba , ona rozumie ze trzeba usunac z dziecmi jest
                          innaczej , a jeszcze z bolem i opuchlizna....dzieciak moze naprawde sie
                          zrazic.....zalatw tego kikutka jak najszybciej .
                          • beba3 Re: Wyrwalam pierwszego zeba Jagodzie! Ha!! 16.02.06, 01:04
                            Saviera!
                            Nastraszylas mnie jak nie wiem co! Tym bardziej kopa dostalam i jutro z rana
                            dzwonie! Dentysta zrobil sobie wakacje i myslalam, ze przeczekam do przyszlego
                            tygodnia bo nie wiedomo kiedy wraca ale bede maglowac o knkretniejsze info!
                            Ina!
                            Milo Cie tym razem wirtualnie widziec! :-D
                            W tej chwili nie sprawdzam czy to ten sam telefon mamy ale leczycie zeby na
                            Uczelnianej praktyce? Facet jest chudy i bardzo lysiejacy? Jaga zdazyla go juz
                            polubic i jestesmy jak na razie zadowoloni z jego podejscia. Jakby co to
                            zmienimy... Dzieki za tip!
                            PS (priv) Masz ten lub przyszly piatek wolny?
                              • beba3 Dentysta, ach dentysta! 03.03.06, 00:24
                                Byly dziewczyny u w/w i Jaga miala sie calkiem dobrze. Zab podobno wypadl caly
                                i na jego miejscu jest juz nowy, malutki. Na miejscu drugiego zreszta tez widac
                                malego kielka! A dwa suweniry skrzetnie przechowujemy.
                                Patrycja podobno zrobila niezla scene! Nike wskoczyl na foteli i trzmal ja,
                                przemawial czule... na nic. I tak 'bucz' wlaczony... :-(
                                Pierscionek z 'brylantem' oslodzil jej 'bol' i na szczescie nie trzeba latac
                                zebow - sa w dobrej kondycji!
                                Teraz mamusia musi pojsc i nie plakac! ;-D
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka