Dodaj do ulubionych

Dozynania watahy ciąg dalszy

18.11.10, 21:39
Tusk robi wszystko aby zlikwidowac "Rzeczpospolita", pisze The Economist we wczorajszym wydaniu. Nie wiem czy to w ramach "polityki milosci" czy "dozynania watahy". W tym kraju nedia maja funkcjonowac tak jak przed rokiem 1989 ! zapraszam do lektury:
www.economist.com/blogs/easternapproaches/2010/11/poland_and_media
Polecam Panu Konopce w zwiazku z biegła znajomością angielskiego. Artukul w tak powaznym tytule wart polecenia i zapoznania sie z nim.
Mieszkancow Jelcza-Laskowic ostrzegam przed oddaniem wladzy w rece jednej partii. Przerabialiscie to juz Panstwo. Oby tamto nigdy nie wróciło.
Pozdrawiam
Nie chce byc natretem, ale drogi Mikoju, nie przekonasz mnie do nikogo startujacego z listy PO ani z listy popieranej przez PO. Czy porządny człowiek moze optowac za likwidacja jedynej opozycyjnej gazety?
Obserwuj wątek
    • machapcharata Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 18.11.10, 23:45
      A poza tym dobrze sie czujesz mooreland ? Psychiatra przyjmuje we wtorki wink
      • megi2.0 Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 00:06
        Przestań obrażać mongrovię - człowieka wykształconego w przeciwieństwie do ciebie. Mongrovia pisze prawdę.
        • machapcharata Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 00:11
          Hahaha ciebie tez zarejestrowac do psychiatry ? A moze z tego samego szpitala klikacie ? smile
          • megi2.0 Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 00:23
            Ciekawe, czy gdybyś wiedziała kim jestem naprawdę, czy byłabyś też taka cwana?
            • machapcharata Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 00:53
              Hehehe a coz to ? Zaczynaja sie strachy ub-ckie, sb-ckie czy pisowskie ? Strachy na lachy smile Nie interesuje mnie kim ty jestes ! Hehehe bo co ? Ale jak masz ochote sie przedstawic to prosze bardzo wink.
              • dorka1986 Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 05:58
                Zgadzam się z autorem wątku. Każdy może mieć własne zdanie na ten temat. Wolny kraj, ponoćwink

                Nie ma co dyskutować z kimś, kto po pierwsze gubi polskie "kreski", co świadczy przede wszystkim o nieposzanowaniu naszego ojczystego języka, a po drugie daje dowód niedbalstwa.

                Pozdrawiam ciepłowink
            • mongrovia Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 07:39
              Byl juz tutaj watek,bodajze skierowany do Pana Konopki w którym twierdzono, ze znajomosc jezykow obcych jest zbedna. Byly kuriozalne wymagania w stosunku do przyszlych, ewentualnych inwestorów z Azji, Ameryki czy Europy,że to Oni maja sie uczyc jezyka polskiego a nie Polacy angielskiego.
              Widzisz Megi. Ja potrafilbym sie porozumiec z Konopką i Konopka ze mna. Z drugiej strony Machapcharata bez problemu porozumie sie z drugim machapcharata. Problem jest tylko taki ze my nie porozumiemy sie z nimi a oni z nami.
              Pan Konopka nie moze sobie pozwolic na jakiekolwiek wdawanie sie w pyskowki czy nawet dyskusje z idiotami, chocby z tego wzgledu, aby nie zostalo odczytane, że zdobywa elektorat z grupy nalezacej do przyglupow.
              Nie mozna zabiegac w zaden sposob o glosy ludzi z grupy myslacych i takich jak machapcharata. Ten ostatni daje w tym momencie popis typowej ludzkiej glupoty, indolencji oraz bladzenia w otaczajacej go rzeczywistosci. Z takimi ludzmi sie nie dyskutuje. Co mogl zrozumiec machapcharata z artukulu w The Economist? Kilka słów zrozumial. Pawel Lisicki, Rzeczpospolita, Tomasz Lis, Donald Tusk i Jarosław Kaczyński. To wszystko. Sadze, ze to jednak zbyt malo aby zabierac glos w tej sprawie. Moze The Economist, to bulwarowka wedlug machapcharata. Tak czy inaczej mamy tutaj dobitny przykład jak postepuje idiota-analfabeta. Ja pisze o tym jak prasa zachodnia reaguje na walke Tuska z Rzeczpospolita (nota bene tytułem nie polskim) i otrzymuje odpowiedz, ze jestem ze szpitala psychiatrycznego! Ja wkleilem tylko link do artykulu, tak wiec to redaktorzy The Economist sa z mental hospital! To stwierdzenie wyrazone przez IDOTE idzie troche za daleko. Moze przeczytal to u Michnika?
              Zapomnial machapcharata, ze to "byt ksztaltuje swiadomosc". Moze skorzystal z prawa wyrazenia swojej opinii? Szkoda tylko, ze nic nie rozumie. Jezeli rozumie to mysle, ze wszyscy chetnie skorzystamy z jego tlumaczenia tekstu zrodlowego.
              Pozdrawiam
              • megi2.0 Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 08:20
                Pluralizm w nowoczesnej demokracji jest zawsze potrzebny, aby harmonia w życiu publicznym była zachowana. ,,Rzeczpospolita" przynajmniej po części go zapewniała. Niektórzy tego nie rozumieją najwidoczniej. Jak już mamy się różnić, różnijmy się rzeczowymi argumentami, a nie sugerowaniem choroby psychicznej. To tylko świadczy o poziomie autora tych słów.
                • nocai Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 08:47
                  Jak sądzisz megi2.0, czy nie używanie znaków diakrytycznych świadczy o nieumiejętności posługiwania się językiem polskim, czy o zwykłej głupocie?
                  • mongrovia Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 10:22
                    Moze swiadczyc, iz nie mam wlaczonej klawiatury polskiego programisty. Nie ma obowiazku pracy dla nieistniejacych juz prawie polskich podmiotow gospodarczych. W moim przypadku akurat wlaczona jest klawiatura angielskiego programisty.
                    Po drugie, chce abyscie zrozumieli, iz w coraz wiekszej liczbie firm jezykiem "firmowym" jest angielski. Skoro u mnie mamy 32 Anglikow i Amerykanow, 4 Rosjan, 1 Niemca i 6 Polakow nawet cala korespondencja jest w jezyku angielskim. Warunkiem podstawowym , poza oczywiscie fachowoascia jest biegla znajomosc Angielskiego i drugiego jezyka nowozytnego w mowie i pismie.
                    Nie rozumiem skad to oburzenie. Piszemy na niemieckim serwerze, korzystajac z francuskich lacz internetowych a skrypt zrodlowy do tego forum jest w jezyku niemieckim.
                    Brak stosowania polskich znakow diakrytycznych moze byc traktowany jako niechlujstwo ale nigdy nie jako glupota. Brak znajomosci specyfiki pracy programisty w firmie ze 100% udzialem kapitalu zagranicznego, nalezacej do macierzy z zyskiem netto kilkuset milionow dolarow rocznie wypracowywanych nie przez Polakow (moze w 1% w skali globalnej) powoduje duze nieporozumienia wsrod laikow.
                    Nie sadze, aby zatrudniano debili na kierowniczych stanowiskach w takich firmach. Jezeli natomiast ma to miejsce to znaczy, ze potrafimy swietnie sprzedac znacznie wiekszym debilom produkty spod znaku "debila". Jako wroclawski oddzial duzej korporacji informuje jednoczesnie wszystkich, iz nie jestesmy jedyni we Wroclawiu oraz, ze wsrod pracownikow jest jeden rodowity JELCZANIN. W firmie S3 na Nyskiej takze wszystko odbywa sie po angielsku, lacznie z rozmowami prywatnymi. jestem przekonany, ze to samo mialoby miejsce np. w LG tyle, ze tam pracownicy zbierani kazdego ranka po okolicznych wioskach sa niewyuczalni. Kadra kierownicza wlada biegle jezykiem angielskim.
                    Koncze na tym dyskusje, ktorej celem bylo zasygnalizowanie "skoku" na Rzeczpospolita a z braku jakichkowiek rzeczowych argumentow w dyskusji skonczylo sie na braku uzywania polskich znakow diakrytycznych. Nie to mialo byc tematem. Jednakowym szacunkiem darze dobrego lekarza, dobrego nauczyciela jak i dobrego ciesle, murarza czy slownego szambiarza. Jednakowa pogarda towarzyszy zarowno zlym lekarzom jak i polglowkom starajacym sie zabrac glos w temacie odleglym dla nich jak czarna dziura. Bulwesujacy jest fakt, iz takowi decyduja o zyciu normalnych ludzi (majac prawo do oddania glosu w niedzielnych wyborach).
                    dziwi mnie, ze nocai nie widzi , ze podzial klasowy spoleczenstwa w dniu dzisiejszym jest znacznie bardziej ostry niz kiedykolwiek. I ten proces bedzie sie poglebiac. To boli, ja wiem, ale sami Polacy wybrali taka a nie inna sciezke. jest jednak taka grupa ludzi, ludzi zarabiajacych 1500 zl z podstawowym wyksztalceniem u ktorych szare komorki pracuja w sposob prawidlowy i potrafia odroznic czarne od bialego . I nie jest to jais margines. Znam wielu takich. Proponuje nocai wrocic do tekstu zrodlowego w The Economist i bedziemy mogli rozmawiac.
                    "
                    nie używanie znaków diakrytycznych świadczy o nieumie
                    > jętności posługiwania się językiem polskim, czy o zwykłej głupocie?"
                    W dzisiejszych czasach brak znajomosci jezyka angielskiego polaczony z zabieraniem glosu na temat artykulów zamieszczonych w anglojezycznej prasie, swiadczy o.........? No wlasnie nocai, o czym swiadczy?

                    Pozdrawiam
                    • nocai Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 10:57
                      Zaczynam Cię trochę żałować sad Nie dosyć, że masz problemy z własną seksualnością, to jeszcze pracując w Polsce zmuszają Cię do rozmów prywatnych w języku, który w tym kraju nie jest uznany za urzędowy. Ta firma ewidentnie łamie ustawę o języku polskim i prawa pracownicze. Zgłoście to do PIPu i PISu , nie będzie przecież obce mocarstwo pluć nam (znaczy się Wam) w twarz.
                      • mongrovia Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 15:59
                        Mnie jest z tym dobrze a taki nakaz wydalem sam osobiscie. Juz jasne?
                    • maylove Do profesjonalisty 19.11.10, 15:05
                      sugeruję, aby zablokować jedno z kont mongrovi, skoro jest też megi a chyba można mieć tylko jedno konto?
                      Czy się mylę?
                      Jeszcze trochę sam zacznie pisać ze sobą, zresztą to chyba już robi
                      • megi2.0 Re: Do profesjonalisty 19.11.10, 15:37
                        Nie mam żadnego związku z mongrovią i to nie jest tak, że mongrovia ma dwa konta. Sugerować to ty sobie możesz...
                      • mongrovia Re: Do profesjonalisty 19.11.10, 15:57
                        Pytasz sie czy sie mylisz. Tak, powiem wiecej, prowokujac w ten sposob robisz z siebie totalnego idiote
                        .
              • machapcharata Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 09:54
                Hehehe, teraz to sie usmialam do rozpuku. Czyzbys mongrovia o sobie pisal ? A moze o megi ? Nicki ci sie chlopie pomylily ? Hehehehe, kiedys na forum wyczytalam, ze jakakolwiek polemika z toba nie ma sensu, i racja. Ty i twoja trzodka nalezycie do tych ludzi dla ktorych jak przypadnie do gustu jakas najbardziej zwariowana hipoteza, to „swiety Boze nie pomoze”. Wy swoje wiecie i juz, nikt wam nie bedzie opowiadal bzdur, a jak bedzie, to „sie nie zna”. No dobrze, ale skoro „ktos sie nie zna”, to jest tez ktos, kto „sie zna" i tym kims jestes wlasnie ty hehehehe. Wiecej, a dla megi to wrecz jestes "ekspertem ". Mam wrazenie, ze w czasach komunizmu czytales wylacznie, gazete, ktora byla znana z zamieszczania patologicznych klamst, a ten patologiczny szmatlawiec nazywal sie "prawda", aby ktokolwiek chociaz przez chwile nie pomyslal, ze czyta stek zaklamanych bredni, a sama prawde hehehehe. A teraz te popisy anglojezyczne to leczenie jakowys kompleksow, czy wyrzuty sumienia? No a poza tym masz talent bajkopisarski. A co do kolegi krzysztofa konopki to pozwol, ze sam sie wypowie na moj temat, aczkolwiek to nie jego bajka hehehe. Podobno kogos obrazilam nie uzywajac polskich znakow hehehehe jak tak to wielkie sory, ale co? Masz moze problemy z odczytaniem ? Zapytaj mongrovi, przeciez to takie amerykanskie hehehehe on ci juz to wytlumaczy hehehe po swojemu hehehe. Pozdrawiam
                • mongrovia Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 15:58
                  Juz tak umyslk wyzarty przez C2H5OH. ?
                  • megi2.0 Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 16:55
                    mongrovia napisała:

                    > Juz tak umyslk wyzarty przez C2H5OH. ?
                    Przecież on/ona pewnie nawet nie wie co ten wzór chemiczny oznacza. Pewnie nie wie nawet, że 15 cm sześciennych wypitego metanolu powoduje ślepotę.
                    • machapcharata Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 17:04
                      Hehehe
                      Ulica idzie mała Megi,
                      rozwiane wlosy ma;
                      na twarzy duze zolte piegi...ha ha ha ha
                      • megi2.0 Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 23:46
                        Nie miałem zamiaru obrazić nikogo. Nie uważam, że powinno się cenić tylko ludzi wykształconych. Trzeba doceniać każdego człowieka, np. ciężką pracę rolnika, piekarza czy mechanika. Ich praca, mimo, że nie wymaga skończenia studiów, jest także owocna, potrzebna i trzeba ją szanować. Porównałem wykształcenie mongrovii z machapcharaty(zresztą nie wiem jakie ma w rzeczywistości) tylko dlatego, że zaczęła ona, moim zdaniem bezzasadnie, sugerować zarówno mi, jak i mongrovii wizytę u psychiatry. Pozdrawiam.
                        • megi2.0 Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 19.11.10, 23:53
                          To był po prostu wynik zdenerwowania.
                        • machapcharata Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 20.11.10, 00:11
                          Slucham ? Najpierw poinformowalam kiedy przyjmuje psychiatra tak ? Ale pozniej jak mnie obraziles i straszyles to zaproponowalam ci rejestracje u specjalisty tak ? Jak mozna porownywac cos nieporownywalnego ? Dlaczego odwracach kota ogonem ? Chyba nie czytales wczesniejszych wpisow moorelanda, obrazal kazdego i zapewniam cie, ze niewybrednymi slowy, przy ktorych moja sugestia to pikus wink
                        • mongrovia Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 20.11.10, 00:16
                          Dalej potwierdzam, że mamy do czynienia z glupkami. Czesto i z idiotami. Cenię kazda prace, ale wykonywana solidnie. Nikt nie bedzie eksportowanych wyrobów nazywał kaszanka! Kaszanka jest dla niego i to ta z marketu. Kolejny przyglup wypowiadajacy sie na temat inwestycji (nie mojej! ) nawet nie wie, że w tej całej "zabawie" mamy jedną ofiarę śmiertelna o czym informuje lekareczke. Cos gdzies uslyszal i wypisuje bzdury, niezgodne z prawda. W tym przypadku (stwierdzenie o samowoli budowlanej przy wznoszeniu budynku) sprawa także trafi do prokuratury z KPC.
                          W momencie kiedy mamy w tym całym zamieszaniu ofiare śmiertelna Pana Janusza D. tylko totalny kretyn będzie wypisywal zaslyszane ploty. Nie dociera do matołów, że sprawa jest wiecej niz poważna? Nie dociera do matołów,że ktoś (dane personalne znane Policji) sowicie wynagrodził czlowieka składającego zeznania?
                          Cenie kazdy zawód ale nie każdego czlowieka. Cenie tych ktorzy wykonuja swoja prace sumiennie i z zaangazowaniem. Cenie tych, którzy mają czyste rece. Jest ich zapewne wielu w Gminie, ale sa tez tacy którzy za pieniadze zloża fałszywe zeznania. Prawda Panie Czesiu? Sa tacy, którzy wezma zaliczke od kilku osób i ucieknal. Prawda Panie Czesiu? Sa tacy , ktorzy jezdza w nocy po domach i zebrza o pieniadze bo wypłate przepili. Prawda Panie Czesiu? Są tacy co zarabiaja na smierci czlonka Rodziny. Prawda Panie Czesiu? Takich nie szanuje megi2.0
                          To sa delikatnie mowiac ludzkie zera. Ludzie, od których nalezy sie trzymac daleko, bardzo daleko.

                          Koncze ta "akademicką" dyskusje z Czesiami bis na forum internetowym. Bedzie tylko jeszcze jeden post, kiedy wszystkie sprawy w prokuraturze dobiegnal konca. Cale szczescie , że nie wszyscy to Czesie bo swiat Orwell'a bylby na wyciagniecie reki.
                          • kat_jakub Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 20.11.10, 12:41
                            Puki co jesteś anonimowy, a zniesławić czy bezpodstawnie oskarżyć można osobę co do której znane są personalia lub się takowe poda. Leć do sądu i powiedz, że to akurat ciebie dotyczyło ( sam piszesz, że nie) a nie jakiejś mongrovii czy moorelanda z Zadupia Dolnego albo się ładnie tu przedstaw z imienia i nazwiska i wtedy strasz jak cię ktoś pomówi.

                            Znasz powiedzenie Nie strasz, nie strasz bo się z...sz. Uważaj, żeby pół forum nie podało ciebie za wyzywanie od głupków, kretynów itd panie przemądrzały.
                            Myślę, że swoim zwyczajem jak napisałeś, że będzie jeszcze tylko jeden post to będzie to tak samo wiarygodne jak ostatnie posty które obiecywał kiedyś mooreland.
                            • nocai Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 20.11.10, 13:18
                              Dziwne, zniknęły wszystkie aukcje dotyczące importowanych mięs wysokogatunkowych nie przeznaczonych dla szarych mas ludu pracującego w Polsce. Czyżby sprzedający obwiał się kontroli z Urzędu Skarbowego? A już miałem coś zamówić, szkoda.
                              • pimpam3 Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 20.11.10, 15:51
                                Też to zauważyłem. Na szczęście zdążyłem te aukcje zapisać, być może przydadzą się w przyszłości chcąc dokonać zakupów. Na razie muszę wziąć nadgodziny, aby na nie zarobić wink
    • zenek_spawacz Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 20.11.10, 13:11
      Widzę, że forum rozwija się zgodnie z trendami wszystkich polskich forów, których ojcem chrzestnym i prekursorem "polskiego zachowania w usnecie" można by okrzyknąć Arnolda B. wink
      Dla mniej zorientowanych cytat z wikipedi:

      "Arnold B. to postać znana i aktywna w polskim Usenecie. Występuje na grupach dyskusyjnych, gdzie wypowiada się m.in. na tematy: reżyserii, prawa autorskiego, seksuologii, psychologii i polityki. Od lat wywołuje zainteresowanie kontrowersyjną treścią oraz stylem swych wystąpień. Ze względu na zawarte w nich wulgaryzmy, propozycje zakładów oraz zapowiedzi licznych procesów sądowych i groźby pobicia[11], część społeczności określa te zachowania mianem trollowania[12].
      Sam Arnold B. twierdzi, że z powodu swoich poglądów i pomysłów, stał się ofiarą serii oszczerstw i manipulacji. Uważa również, iż przynajmniej część wypowiedzi, która jest mu przypisywana, została sfałszowana przez osoby mu nieprzychylne[13]."

      • ww88ww Re: Dozynania watahy ciąg dalszy 20.11.10, 15:25
        No tak. Przestał obrażać zaczął straszyć. Wyższy poziom rozwoju i aktywności na forum.
        Gdyby trzymał się tematów i nie uprawiał festiwalu przechwałek, arogancji i obrażania nikt by się jego nie czepiał i nie tropił.
        Nic co ktokolwiek o nim napisał nie jest nową informacją . Wszystko sam wcześniej ogłosił publicznie w internecie, więc niech ma sam do siebie pretensje, że nie szanuje własnej prywatności.
        Na tym forum podawał swoje adresy mailowe, numery telefonów, opisywał kłopoty z budową domu, potem zaprzeczał, że cokolwiek buduje. Masło maślane, bajka za bajką.
        O co ma więc pretensje, że ktoś zbiera to wszystko w jednym miejscu i poście. Od kiedy to linkowanie jest zabronione. Jak ktoś chce może zamieścić i 100 linków ze słowem moorelend, nic mu do tego. Na każde słowo zamieszczone na forum które jak twierdzi narusza jego dobra osobiste można znaleźć w sieci to samo słowo które wcześniej napisał.
        Bardziej interesuje mnie strona prawna ewentualnego zastraszania innych użytkowników forum groźbą skierowania spraw do prokuratury. W pierwszej kolejności powinien wystąpić do moderatora o usunięcie wpisów które uważa za bezprawne wobec siebie w innym wypadku można przypuszczać, że umyślnie prowokuje innych do złamania prawa.

        Mamy na forum dobrego prawnika. Chętnie bym poznała jego opinię w temacie. Inni chyba też żeby nas nikt nie zastraszał.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka