19.04.07, 23:52
Witam jestem Marcin mam 23l i jestem studentem poszukuje kochanki bardzo
chciałbym poznać dojrzała kobietę z która bym sie mógł zaprzyjaźnić na dłuższy
czas szukam zdecydowanej kobiety wiem ze szanse są znikome ale łatwo sie nie
poddam to mój profil zapraszam van23.znajomi.interia.pl/ i mój mali
23vann@gmail.com
Obserwuj wątek
      • arek5001 Re: szukam. 20.04.07, 06:59
        Kolejarku czyżbyś spełniał kryteria? Czy robisz to za pieniądze?
        Zdecydowana długonoga blondi..a może bogactwo w Partii Kobiet i dla reszty coś
        byś znalazł..smile))
    • hurysa1 Re: szukam. 20.04.07, 15:03
      23vann napisał:

      > Witam jestem Marcin mam 23l i jestem studentem poszukuje kochanki bardzo
      > chciałbym poznać dojrzała kobietę z która bym sie mógł zaprzyjaźnić na dłuższy
      > czas szukam zdecydowanej kobiety wiem ze szanse są znikome ale łatwo sie nie
      > poddam to mój profil zapraszam van23.znajomi.interia.pl/ i mój mali
      > 23vann@gmail.com

      Może byś się po prostu zakochał, a nie szukał i wydziwiał? Takie smaczki
      wynikają z lęków przed uczuciem. Zbliża się maj, przejdź się w ciepłą niedzielę
      do Ogrodu Botanicznego, siądź na ławce, weź dziesięć głębokich wdechów z
      zamkniętymi oczami, otwórz oczy i rozejrzyj się dokoła. Amor tam czeka ze swoim
      łukiem na Ciebie.
      • dzikaafryka Re: szukam. 20.04.07, 21:00
        fajne macie ogrody botaniczne w tym wrocku, czy to jakis specjalny gatunek
        drzew przyciąga amora?????
        bo skoro to takie proste to ja tez sobie usiade i pooddycham, a jak otworze
        oczy............smile
        • kolejar Re: szukam. 20.04.07, 21:11
          dzikaafryka napisała:

          > fajne macie ogrody botaniczne w tym wrocku,

          Ogród botaniczny oficjalnie jest jeden, ale... Praktycznie w każdej dzielnicy są
          wielkie parki - coś jak w Szczecinie smile. Koło mnie - na Wyspie - mamy
          Szczytnicki. A oprócz tego wały, parki, łąki nad Odrą... Wyspa leży w Dzielnicy
          Śródmieście jakieś 2 km od Rynku, a byki się pasą, koguty pieją...

          > bo skoro to takie proste to ja tez sobie usiade i pooddycham, a jak otworze
          > oczy............smile

          Jak ostatnio byłem na spacerze nad Odrą, to był taaaki tłum - większy niż na
          Świdnickiej! Coś takiego poprzednio widziałem w lipcu 1997 - ten tłum kładący
          wory z piachem. Ale teraz są nowe, szerokie, wygodne wały i ludki do Cuchnącej
          Rzeki się przyzwyczaiły i chyba ją jednak polubiły (bo naszej Wyspy wtedy mimo
          wszystko nie zalała!).
        • felerynka Re: szukam. 20.04.07, 21:14

          Dzikusko ? posuniesz się trochę?
          może szybki kursik oddychania coby sztachnąć się tak po same piętysmile
          i zakochać się na zabój. Nie , zabój- nie, w świetle niedawnych faktów brzmi
          zbyt realnie
      • beatrix13 Re: szukam. 21.04.07, 00:18
        hurysa1 napisała:

        > Zbliża się maj, przejdź się w ciepłą niedzielę do Ogrodu Botanicznego, siądź
        na ławce, weź dziesięć głębokich wdechów z zamkniętymi oczami, otwórz oczy i
        rozejrzyj się dokoła. Amor tam czeka ze swoim łukiem na Ciebie.
        >
        .............................
        a potem....żyli długo i szczęśliwie,
        w takie bajki to już nawet dzieci nie wierzą
        • hurysa1 Re: szukam. 21.04.07, 01:16
          beatrix13 napisała:

          > a potem....żyli długo i szczęśliwie,
          > w takie bajki to już nawet dzieci nie wierzą
          >
          >

          Jeżeli nie będziemy jko dzieci nigdy nie wejdziemy do królestwa niebieskiego.
            • felerynka Re: szukam. 21.04.07, 10:12
              kolejar napisał:
              Ale jak w końcu z tym szukaniem? smilePrzecież to genialnie proste, potrzebna jest
              tylko akceptacja."
              ----------------------------

              a może bardziej Rezygnacja?
              nie zaakceptujesz Kolejarku stanu rzeczy Ciebie nie satysfakcjonującego. Nieprawdaż?
              • kolejar Re: szukam. 21.04.07, 15:17
                felerynka napisała:
                > a może bardziej Rezygnacja?
                > nie zaakceptujesz Kolejarku stanu rzeczy Ciebie nie satysfakcjonującego. Niepra
                > wdaż?

                Tylko tak naprawdę nigdy do końca nie wiemy, co jest satysfakcjonujące. Chodzi
                mi o to, że nie wolno niczego i nikogo oceniać tylko wg własnych wyobrażeń w
                stylu: "chcę tak, a nie tak, to w moim guście, a to nie". Spotykasz jakiegoś
                potwora, co wg wyobrażeń splunąć nań nie warto, a to się okazuje największy
                cud... I robi się gorzej niż akceptacja - totalna REZYGNACJA z siebie, z
                własnych wyobrażeń, kryteriów, przekonań. Znasz to? Jeśli nie, to jednak życzę
                poznania, chociaż można nie przeżyć.
              • beatrix13 Re: szukam. 21.04.07, 16:15
                kota nie miałam i nie mamsmile
                na następne pytania wyczerpujaco odpowiem po powrocie z urodzin,
                miłego popołudniasmile


                Tyle słońca w całym mieście......
                • hurysa1 Re: szukam. 21.04.07, 16:23
                  beatrix13 napisała:

                  > kota nie miałam i nie mamsmile
                  > na następne pytania wyczerpujaco odpowiem po powrocie z urodzin,
                  > miłego popołudniasmile
                  >
                  >
                  > Tyle słońca w całym mieście......

                  Miłych urodzin.
          • beatrix13 Re: szukam. 21.04.07, 08:11
            hurysa1 napisała:

            > beatrix13 napisała:
            >
            > > a potem....żyli długo i szczęśliwie,
            > > w takie bajki to już nawet dzieci nie wierzą
            > >
            > >
            >
            > Jeżeli nie będziemy jko dzieci nigdy nie wejdziemy do królestwa niebieskiego.

            .........................
            kolejna iluzja
            • hurysa1 Re: szukam. 21.04.07, 09:41
              beatrix13 napisała:

              > kolejna iluzja
              >
              >

              Jak dla mnie jesteś zbyt dorosła i dorośle sceptyczna. Co Ci się w życiu nie układa?
              • napoj.chmielowy Ostrzeżenie 21.04.07, 09:52
                hurysa1 napisała:

                >
                > Jak dla mnie jesteś zbyt dorosła i dorośle sceptyczna. Co Ci się w życiu nie uk
                > łada?
                >

                Beatrix, na Boga! Nie wdawaj się w przepychanki z Hurysą! Ona jest jak
                sokowirówka. Wykończy Cię!
                • hurysa1 Re: Ostrzeżenie 21.04.07, 10:07
                  napoj.chmielowy napisał:

                  > Beatrix, na Boga! Nie wdawaj się w przepychanki z Hurysą! Ona jest jak
                  > sokowirówka. Wykończy Cię!

                  Et te Pivko contra me? Przyłożę Ci parasolką przy najbliższym spotkaniu.
                  • dzikaafryka Re: Ostrzeżenie 21.04.07, 10:15
                    "Według hadisów hurysy mają po 33 lata, są duchowo i cieleśnie nieskazitelne,
                    są personifikacją dobrych uczynków z wypisanym na piersi imieniem Allaha.
                    Często uważane w literaturze islamu za alegorię mistycznych uniesień, rozumu i
                    przymiotów Boga."
                    -tu nie ma miejsca na przemoc(zwłaszcza parasolką ): PP




                    • hurysa1 Re: Ostrzeżenie 21.04.07, 10:22
                      dzikaafryka napisała:

                      > "Według hadisów hurysy mają po 33 lata, są duchowo i cieleśnie nieskazitelne,
                      > są personifikacją dobrych uczynków z wypisanym na piersi imieniem Allaha.
                      > Często uważane w literaturze islamu za alegorię mistycznych uniesień, rozumu i
                      > przymiotów Boga."
                      > -tu nie ma miejsca na przemoc(zwłaszcza parasolką ): PP
                      >
                      >

                      Co Ty mnie będziesz pouczać animistyczna Dzikaafryko. Pultaj się .Parasolka jest
                      bardzo na miejscu.
                      >
                      >
                      • felerynka Re: Ostrzeżenie 21.04.07, 10:59
                        Słownik gwary skrzyszewskiej:
                        pultać się - stawiać się, rzucać się, być zadziornym; 'Nie pultaj się, bo ci
                        przytrę nosa!'.

                        wolałam sprawdzić. ale teraz wolałabym nie wiedzieć.
                        • hurysa1 Re: Ostrzeżenie 21.04.07, 11:10
                          felerynka napisała:

                          > Słownik gwary skrzyszewskiej:
                          > pultać się - stawiać się, rzucać się, być zadziornym; 'Nie pultaj się, bo ci
                          > przytrę nosa!'.
                          >
                          > wolałam sprawdzić. ale teraz wolałabym nie wiedzieć.

                          Czego nie wiedzieć?
                • beatrix13 Re: Ostrzeżenie 21.04.07, 15:13
                  napoj.chmielowy napisał:

                  > hurysa1 napisała:
                  >
                  > >
                  > > Jak dla mnie jesteś zbyt dorosła i dorośle sceptyczna. Co Ci się w życiu
                  > nie uk
                  > > łada?
                  > >
                  >
                  > Beatrix, na Boga! Nie wdawaj się w przepychanki z Hurysą! Ona jest jak
                  > sokowirówka. Wykończy Cię!
                  ....................

                  spox ,na mnie ludzie widzący świat przez pryzmat królestwa niebieskiego wpływu
                  nie mają ,no może rozśmieszającysmile,
                  aczkolwiek fanatycy wysadzający autobusy i samoloty właśnie w celu trafienia do
                  królestwa niebieskiego pełnego obiecanych dziewic bywają (auto)destrukcyjni
              • beatrix13 Re: szukam. 21.04.07, 15:08
                hurysa1 napisała:

                > beatrix13 napisała:
                >
                > > kolejna iluzja
                > >
                > >
                >
                > Jak dla mnie jesteś zbyt dorosła i dorośle sceptyczna. Co Ci się w życiu nie
                uk
                > łada?
                >
                .......................
                wręcz przeciwnie ,
                myślę racjonalnie i logicznie ,co Tobie jak widać jest obce
                • hurysa1 Re: szukam. 21.04.07, 15:26
                  beatrix13 napisała:

                  > wręcz przeciwnie ,
                  > myślę racjonalnie i logicznie ,co Tobie jak widać jest obce
                  >

                  Pozwolisz bym zadała Ci kilka pytań?
                      • dzikaafryka Re: Tak na rozgrzewkę. 21.04.07, 19:48
                        mam się pultać?
                        dzieki felerynce wiem że to znaczy byc zaczepną i ogólnie mówiąc wredną .
                        przykro mi ale nie wykrzesam z siebie takich emocjismile
                        jestem oazą spokoju i łagodności ,a to dzięki silnemu poczuci własnej uwartości,
                        i nikt tego nie zachwieje i mnie nie sprowokuje!
                        złośc jest oznaką słabości ...
                              • hurysa1 Re: Tak na rozgrzewkę. 22.04.07, 01:47
                                beatrix13 napisała:

                                > jak tam huryso z następnymi pytaniami?
                                > bo widzę,że już Twój fanklub przebiera nóżkami,tak to jest z rozdygotanymi
                                > emocjonalnalnie chłopczykami
                                >
                                >
                                >
                                Jak było na urodzinach? Jakiego koloru miałaś cień na powiekach?
                                  • kotegaeshi1 Re: Tak na rozgrzewkę. 22.04.07, 09:53
                                    Hmm. Jeden studencik szuka mamuśki, która go wprowadzi w arkana seksu, a pod tą wiosenno-rozpaczliwą hutliwą deklaracją rozgorzał bój spotkaniowy naszych czatowych gwiazd.I gnają, i pchają, i pociąg się toczy,
                                    Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy...

                                    P.S. Pozdrowienia dla wszystkich szukających wiosennej pary. Nie było mnie długo bom dopiero wrócił z ziemi włoskiej do polskiej...
                                    • felerynka Re: Tak na rozgrzewkę. 22.04.07, 13:17
                                      kotegaeshi1 napisał:

                                      > Hmm. Jeden studencik szuka mamuśki,.."

                                      a Ty Kote nie przsiaduj tyle na mamuśki.com.pl bo to nie zdrowo
                                      i świetnie że znasz lepiej potrzeby Vann'a vel studencika" od niego samego.
                                      • kotegaeshi1 Re: Tak na rozgrzewkę. 22.04.07, 15:46
                                        Oj felerynka - nawet nie wiedziałem, że jest taki portal - muszę tam zajrzeć smile. A studencik przecież sam nie ukrywa - wyprężając swoją cherlawą pierś na portalu randkowym "Szukam kobiety, interesuje mnie:
                                        wspólne spędzanie czasu, luźna znajomość, imprezy, matrymonialny, turystyka i podróże, seks". Więc chyba się nie mylę w ocenach... Pozdro.smile)
                                        • kolejar A ja to co? :) 23.04.07, 05:37
                                          kotegaeshi1 napisał:

                                          > Oj felerynka - nawet nie wiedziałem, że jest taki portal - muszę tam zajrzeć smile
                                          > . A studencik przecież sam nie ukrywa - wyprężając swoją cherlawą pierś na port
                                          > alu randkowym "Szukam kobiety, interesuje mnie:

                                          He, he... Pooglądajcie sobie moje anonse randkowe pod nickiem "kolejar" po
                                          prostu na... A sami se poszukajcie, jak kogo to interesuje.
                                      • hurysa1 Re: Tak na rozgrzewkę. 22.04.07, 20:09
                                        napoj.chmielowy napisał:

                                        >
                                        > Mogłabyś się Hurysko bardziej wysilić. Zachowujesz się jak sztuczna inteligencj
                                        > a
                                        > typu "eliza".

                                        Jesteś brutalem Pivko, ale ja sobie z Tobą poradzę. Nie potrafisz zauważyć, że
                                        nie mam pomysłu na rozmowę z Beatrix? Zauważyć i milczeć.
                                          • hurysa1 Re: Tak na rozgrzewkę. 22.04.07, 20:49
                                            beatrix13 napisała:

                                            > zdaje się hurysko,że na siebie też za bardzo pomysłu nie masz,
                                            > przedawkowałaś swoją kreacje forumową
                                            >
                                            >
                                            >

                                            Przedawkowałam bardzo wiele dawek. Jestem zachłanna i jeśli tylko widzę dobrze
                                            przyprawioną wołowinę w moim mózgu znikają wszelkie bariery. Chcę chłonąć jak
                                            jamochłon. Pochłaniać wszystko (nawet to co nie jest wołowiną).
                                              • hurysa1 Krótka historia nagród Nobla z medycyny 22.04.07, 22:14
                                                Najpierw był Koch (z Wrocławia). Jako solidny Niemiec usystematyzował
                                                wcześniejsze badania i stworzył "metodologię Kocha", przy pomocy której można
                                                było nabrać pewności, że przyczyną choroby jest dany drobnoustrój. Dostał
                                                Nagrodę Nobla za swoje 12 metodologicznych punktów. Pojawiły się różne
                                                szczepionki. Średnia długość życia się przedłużyła, ale nagle odkryto wirusy.
                                                Też były przyczynami chorób lecz nie bardzo "metodologia Kocha" mogła to
                                                stwierdzić - brakowało dwóch punktów (czystej chodowli i jeszcze czegoś).Taka
                                                okrojona, dziesięciopunktowa metodologia też została nagrodzona Nagrodą Nobla.
                                                Średnia długość życia ludzi wzrosła. Czas płynął, na początku lat
                                                osięmdziesiątych pojawił się HIV, a wraz z nim retrowirusy - byty szybko
                                                mutujące, takie, których identyczność jest trudno stwierdzić. Metodologia Kocha
                                                została okrojona do sześciu punktów. Nagroda Nobla. I nagle zaatakowały Krowy,
                                                wściekłe. Pojawiły się priony. Z metodologii Kocha został jeden punkt. Mój mózg
                                                jest gąbczasty. Pozdro.
                                        • map4 Re: Tak na rozgrzewkę. 23.04.07, 12:19
                                          kolejar napisał:

                                          > napoj.chmielowy napisał:
                                          > > typu "eliza".
                                          >
                                          > A Ty w ogóle wiesz, co to jest ELISA?

                                          oświeć mnie. Wikipedia pluje jedynie tekstem "Enzyme-Linked ImmunoSorbent Assay,
                                          or ELISA, is a biochemical technique used mainly in immunology to detect the
                                          presence of an antibody or an antigen in a sample."

                                          A mnie się po głowie kołacze, że ten termin ma coś wspólnego z przedpotopowymi
                                          komputerami. LISA to był zdaje się jeden z wczesnych modeli firmy Apple.
                                          Dalej już amnezja ... ale wiem, że kiedyś wiedziałem !
                                          Starość nie radość, młodość nie wieczność.
                                            • kolejar Re: Tak na rozgrzewkę. 23.04.07, 15:53
                                              napoj.chmielowy napisał:

                                              > Ta "eliza", o którą mi chodziło to program komputerowy udający psychoteraputę,
                                              > który, chyba, jako pierwszy przeszedł test Turinga. Chyba w MIT, druga połowa
                                              > lat sześciesiątych.

                                              Dzięki za oświecenie. Teraz coś mi się nawet zaczęło przypominać o tym programie
                                              - gdzieś pisało, ktoś opowiadał? A swoją drogą tych Eliz to, jak widać, jest
                                              parę. Wrzucam kolejną. W latach 80 napisałem opowiadanko pt. "Eliza". Nie
                                              pamiętam już za bardzo, o czym ono było. Pamiętam tylko dedykację: dla Elizy. To
                                              była taka bardzo ładna, miła i wesoła studentka, nie pamiętam czego smile. A
                                              opowiadanko "wydrukowane" starą maszyną do pisania Underwood chyba leży gdzieś w
                                              szafie. Poszukam i jak znajdę, a będzie fajne, to może zamieszczę? Na pewno nie
                                              będzie długie.
                                                • napoj.chmielowy Re: Tak na rozgrzewkę. 23.04.07, 16:38
                                                  felerynka napisała:

                                                  > Jesssuuuu ludzie ?! nie pierniczcie że jest tu ktoś kto pamięta połowe lat
                                                  > sześćdziesiatych??????

                                                  Jak się świat stworzyło
                                                  to pamięta się nawet
                                                  siedem tysięcy lat
                                                  powiedz mi jak
                                                  będziesz wyglądać
                                                  gdy będziesz miała
                                                  siedemdziesiąt siedem lat?
                                                • sztuk6mistrz Re: Tak na rozgrzewkę. 23.04.07, 16:39
                                                  felerynka napisała:

                                                  > Jesssuuuu ludzie ?! nie pierniczcie że jest tu ktoś kto pamięta połowe lat
                                                  > sześćdziesiatych??????

                                                  Ja.
                                                  Wtedy właśnie pierwszy raz skonstatowałem swoje istnienie i różnicę między
                                                  zewnątrz a wewnątrz, oraz kaczora Donalda.
                                                • map4 Re: Tak na rozgrzewkę. 23.04.07, 16:41
                                                  felerynka napisała:

                                                  > Jesssuuuu ludzie ?! nie pierniczcie że jest tu ktoś kto pamięta połowe lat
                                                  > sześćdziesiatych??????

                                                  Ba, wpadnij kiedyś na piwo, to dopiero zobaczysz starą szkołę w akcji.
                                                  Pierwszego dnia po imprezie z nimi wstałem gdzieś tak koło 8 wieczorem :-0
                                                  a bania bolała mnie jeszcze dłużej, aż do pierwszego klina.

                                                  Nasze pokolenie im do pięt nie dorasta.
                                                  • kolejar Re: Tak na rozgrzewkę. 24.04.07, 05:32
                                                    anu_anu napisała:

                                                    > Jakoś tak wtedy do szkoły zaczęłam chodzić sad,

                                                    Hej Anu! To my równolaty!
                                                    Ale przyznam, że tamten czas wspominam z obrzydzeniem - zwłaszcza... No co
                                                    zwłaszcza? Wszystko w sumie było chu... Dobra, zwłaszcza szkołę, do której siłą
                                                    mnie posłali rok przed obowiązkiem, a do przedszkola żem wcześniej nie chadzał.
                                                    Pamiętam, jak w tej szkole trwałem rycząc pół roku. Potem miały być wakacje w
                                                    Hajfie. Nie było, bo wojna 6-dniowa i zerwanie stosunków z Medinat. Stary miał
                                                    jakieś kłopoty w pracy. W czasie wakacji w Kołobrzegu "nasi" niespodziewanie
                                                    napadli na Czechosłowację. Był lęk. Nie, nie! Nie chcę tego więcej!
                                                  • anu_anu Re: Tak na rozgrzewkę. 24.04.07, 07:53
                                                    Do przedszkola chadzałam do zakonnic. A do szkoły poszłam nowej, właśnie
                                                    wybudowanej. I też ją lubiłam. Wszystko było nowe, działało i mogliśmy używać.
                                                    W szkole nauczyłam się lutować, szyć i używać pipety do doświadczeń na chemii.
                                                    A od polityki rodzice starali się trzymać mnie z daleka. Wyjaśniono mi to
                                                    przystępnie: w czasie okupacji było źle i po okupacji też było źle. Różnica
                                                    polega na tym, że w czasie okupacji było wiadomo "kto jest kim" a później
                                                    wszechobecne donosicielstwo spowodowało, że już nie było wiadomo... Pamiętam
                                                    biedę, lęki rodziców, ich rozmowy półgłosem o tym co sie dzieje i swoje wielkie
                                                    zdziwienie - skąd tyle nienawiści do Żydów, których już nie ma?
                                                    Dopiero w liceum zaczęłam sama szukać informacji ale to była już połowa lat 70.
                                                  • kolejar Re: Tak na rozgrzewkę. 25.04.07, 05:20
                                                    anu_anu napisała:

                                                    > Do przedszkola chadzałam do zakonnic.

                                                    Do przedszkola u zakonnic chadzała córka mojego kumpla - ksywa Pipek smile - teraz
                                                    już albo prawie już lek. wet. Bywało, że, jak byliśmy na wycieczce, to mieliśmy
                                                    ją stamtąd odebrać do 16. Niestety dla biedaczki, nażeraliśmy się w ramach tych
                                                    wycieczek ciasta ze Św. Zielem (albo i Św. Grzybów smile ) i jakoś tak czas wolno
                                                    się toczył... Biedne dziewczę trwało z siostrzyczkami i trwało chyba, że
                                                    dziadkowie w końcu odebrali. Ona to do dziś mi pamięta!
                                                    A poza tym moja szkoła też była nowa. Tylko NIC w niej prawidłowo nie działało.
                                                    Nawet ogrzewanie, dzięki czemu bardzo się cieszyłem, jak w każde mrozy zamykali
                                                    tą potworną budę.
                                          • kolejar Re: Tak na rozgrzewkę. 25.04.07, 05:51
                                            map4 napisał:
                                            > oświeć mnie. Wikipedia pluje jedynie tekstem "Enzyme-Linked ImmunoSorbent Assay

                                            Drogi Mapie! Napiłem się piwa, więc napiszę - tak, tak... smile O kompie coś słabo
                                            pamiętam.
    • kolejar Zauważcie... 25.04.07, 11:48
      ...że sam założyciel wątku w ogóle się tu nie odzywa smile. Prawdopodobnie dawno
      wziął nas tu wszystkich za bandę idiotów albo popier... zgredów. Piszemy o
      wiośnie, miłości, teście ELISA (na "odporność" - jakby kto nie wiedział -
      studencikowi się przyda taka wiedza smile ), innych Elizach... A on tak po prostu
      kochanki szuka. Jak ma te 23 lata i ładny jest, to i bez kasy znajdzie.
      • arek5001 Re: Ciekawe czy znalazł. 28.04.07, 03:16
        Obawiam się Papciu że, mimo wieku dorosłego, masz mylne i mało punk-rockowe
        spojrzenie na Naszego Stęsknionego Dojrzałej Miłości Chłopca.. on się teraz
        zacnie z Nas Bawi..smile) Jak ostatni Wasz koncert??
        • napoj.chmielowy Re: Ciekawe czy znalazł. 28.04.07, 03:39
          arek5001 napisał:

          > Obawiam się Papciu że, mimo wieku dorosłego, masz mylne i mało punk-rockowe
          > spojrzenie na Naszego Stęsknionego Dojrzałej Miłości Chłopca.. on się teraz
          > zacnie z Nas Bawi..smile) Jak ostatni Wasz koncert??

          Aleś mi przypierdolił. Zupełnie straciłem poczucie tożsamości. Ale jak się
          chłopiec bawi to zawsze zabawy więcej we wszechświecie. Chuj z moją tożsamością.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka