Dodaj do ulubionych

Fontanna na "STARYM MIEŚCIE"

25.03.08, 07:25
W naszym mieście mamy mało zabytków oraz innych miejsc zasługujących
na szczególne wyeksponowanie. Z dzieciństwa pamiętam, że w ruinach
przy ul. Witosa, w pobliżu miejsca gdzie obecnie jest pomnik
OSADNIKÓW (między dawną Gminą a Pałacem) była stara studnia. Głęboka
na około 10m i o średnicy około 3m. Wykonana była z cegieł. Wielką
radochą było patrzenie do jej wnętrza. Myślę, że miejsce to
zasługuje na ponowne odkrycie. Na bazie tej studni można zrobić
fontannę lub po odkopaniu obudować piaskowcem. Po umiejętnym
wyeksponowaniu obiekt taki wspaniale upiększy centrum miasta.
Napiszcie, czy mój pomysł jest realny. Jeżeli tak, to proszę o głosy
poparcia. Może nasza władza niewielkim kosztem zrobi coś ładnego,
nawiązującego do przeszłości i będącego mini atrakcją turystyczną.
POZDRAWIAM.
Obserwuj wątek
    • heymdall Re: Fontanna na "STARYM MIEŚCIE" 25.03.08, 11:41
      ruiny studni - no nie pamiętam .. co do fontanny czy innych upiększeń: idę o
      zakład (znając mozliwości miejscowych), że na pewno stałaby się czymś a la
      Manneken Pis w wersji live - oczywiście z zawartością ..
      właśnie to mnie dziwi - w Edynburgu widziałem dzieciaki - czasem zachowywały sie
      poniżej krytyki - a jakoś przystanki, kosze na śmieci były nienaruszone (może to
      kwestia sprawnego monitoringu i reakcji policji oraz sprawnego prawa
      ściągającego grzywny za niszczenie mienia komunalnego) .. tu jakoś tego nie widzę ..
    • lila63 Re: Fontanna na "STARYM MIEŚCIE" 25.03.08, 12:04
      Popieram - to jest bardzo dobry pomysł , ale wątpię aby nasze władze
      wyłożyły pieniądze na coś takiego, ważniejsze są przecież życzenia
      świąteczne w gazecie którą mało kto czyta.
    • www88www Re: Fontanna na "STARYM MIEŚCIE" 25.03.08, 20:43
      mikoj50 napisał:

      > W naszym mieście mamy mało zabytków oraz innych miejsc zasługujących
      > na szczególne wyeksponowanie.

      Tak, to prawda. Nie ma ich wielu ale to nie znaczy, że się o nie dba. Dobry
      pomysł tylko po co go realizować w mieście gdzie nie można parku posprzątać.
      Fontanna koło UMiG i Policji to świetne miejsce żeby pomazać ją sprayem albo
      wysikać się wracając z imprezy. Zawsze też będzie można podtopić jakiegoś
      leszcza jak nie będzie chciał wyskoczył z komórki czy kasy.
      Wpierw zadbać o to co jest potem monitoring i pisze patrole w newralgicznych
      miejscach. Jak się trochę nauczy szacunku, kultury i respektu to będzie można
      wygrzebywać studnię.

      wink Widzę, że do tej samej studni zaglądaliśmy i tak samo lubimy Laskowice

      • petit7 Re: Fontanna na "STARYM MIEŚCIE" 29.03.08, 07:18
        Pomysł dobry lecz dziś ważniejsze jest boisko koło basenu.
        • matejkoo Re: Fontanna na "STARYM MIEŚCIE" 29.03.08, 08:50
          Co jak dla kogosmile ja wole fontannę.
          • mikoj50 Re: Fontanna na "STARYM MIEŚCIE" 29.03.08, 15:22
            Na bezrybiu i rak ryba. Zagospodarowanie wspomnianej studni wypełni
            istniejącą pustkę. Doda temu placykowi swoistego uroku i upiększy go
            niesamowicie. Przecież można tą ideą zainteresować naszych
            przedsiębiorców, którzy w ramach promocji swoich firm podejmą się
            realizacji tego zadania. Wcale władza nie musi się do tego dokładać.
            Wystarczy, że zaakceptują i pomogą przy sprawach biurokratycznych,
            które napewno też będą towarzyszyły temu przedsięwzięciu.
            Swoją drogą jest mi miło, że inni mieszkańcy naszej gminy pamiętają
            tę studnię i również do niej zaglądali. Fajnie jest mieć świadomość,
            że są ludzie, którzy rozumieją pewne rzeczy. JL są fajne!
            POZDRAWIAM.
            • wygadana Re: Fontanna na "STARYM MIEŚCIE" 29.03.08, 16:02
              "Doda temu placykowi swoistego uroku i upiększy go niesamowicie. "
              Dla mnie to kwiatek do kożucha. Najpierw trzeba zrobić remont
              walącego się pałacu. Poprawić ogrodzenie i zagospodarować park.
              Jeśli to zrobią to można się zabrać za upiększania.
              • mikoj50 Re: Fontanna na "STARYM MIEŚCIE" 29.03.08, 16:19
                No i o to chodzi. A kto powiedział, że to ma być zrobione w
                pierwszej kolejności. Istotą rzeczy jest to, aby wogóle zostało
                zrobione i będzie fajnie.
                POZDRAWIAM.
                • mikoj50 Re: Fontanna na "STARYM MIEŚCIE" 21.01.09, 13:59
                  Wczoraj na forum była dyskusja o naszych parkach. Koleżanka
                  Dorkasz1, wspomniała, że pochodzi z Nysy. W związku z tym, chcę
                  przypomnieć wątek o fontannie, ponieważ to właśnie ta nyska, bardzo
                  ładnie obudowana i zadbana studnia, była dla mnie inspiracją do
                  rozpoczęcia wątku. Może jako była mieszkanka tego pięknego
                  miasteczka na Opolszczyźnie, będzie w stanie powiedzieć coś więcej o
                  tej studni. Może istnieje jakaś legenda, której nie znamy? Ja, bez
                  względu na opozycję jaka się wytworzyła wokół mojej propozycji
                  zagospodarowania tego zapomnianego obiektu, jestem za tym, aby w
                  perspektywicznych planach zagospodarowania centrum naszego miasta
                  uwzględnić odnowienie i obudowanie tej starej studni. Skoro w Nysie
                  można, to dlaczego u nas nie? Jestem przekonany, że przy odrobinie
                  dobrej woli można to zrobić.
                  Pozdrawiam.
                  PS. Załączam link, po otwarciu którego, u samego dołu jest zdjęcie i
                  króki opis nyskiej studni.
                  www.nasza.nysa.pl/zabytki/zabytki.htm
                  • dorkasz1 Re: Fontanna na "STARYM MIEŚCIE" 21.01.09, 18:25
                    Nie Mikoj, nie znam żadnej ciekawej legendy związanej ze studnią w Nysie, poza
                    ogólnie znanymi informacjami. W Nysie po wojnie zostało dosyć sporo Niemców.
                    Ludność napływowa była dosyć tolerancyjna, nie pamiętam, aby mówiło się o
                    jakichś incydentach nacjonalistycznych. Do Nysy zawsze przyjeżdżało dużo
                    Niemców. Część z nich to była rodzina tych, którzy zostali, ale sporo było też
                    turystów. Zwyczajem turystów było wrzucanie do fontanny monet. Fontanna stoi
                    niedaleko nyskiej Katedry, do której chodziliśmy na religię. Po religii
                    (odpowiednio uduchowieni smile moi koledzy uzbrojeni w patyki zakończone plasteliną
                    wydobywali te monety. Zwykle wrzucali je z powrotem, bo były "nic nie warte". W
                    tym czasie nie było jeszcze kantorów wymiany walut i z markami niemieckimi nic
                    nie można było zrobić. Później pewnie było inaczej, ale ja już nie mieszkałam w
                    Nysie.
                    Co ciekawe i intrygujące, krata ozdobna na studni nigdy nie była zardzewiała.
                    Mój Tatko zawsze to podziwiał i zastanawiał się jak została zrobiona, że rdza
                    jej nie zjada.
                    Pozdrawiam.
                    • mono80 Re: Fontanna na "STARYM MIEŚCIE" 21.01.09, 20:15
                      może ta krata jest zrobiona ze stali damasceńskiej bardzo odpornej na
                      korozję,niestety do dziś mimo wielu prób nie udało się ustalić składu
                      chemicznego tej stali jak i sposobu obróbki, a była używana na Bliskim Wschodzie
                      i Indii
                      • jasfinks Re: Fontanna na "STARYM MIEŚCIE" 21.01.09, 21:25
                        A czy ta twoja studnia mikoj była takim pięknym zabytkiem jak ta studnia lub
                        fontanna w Nysie? Czy była tam jakaś stara rzeżba np Neptuna, trytona lub nimfy?
                        A może była jakaś obudowa zabytkowa tej studni(jej część nadziemna)drewniana jak
                        np w Kazimierzu Dolnym czy też misternie wykuta z metalu jak w Nysie? A może tę
                        studnię zaprojektował ktoś znany?
                        Bo ja sprawdzałem np w Dolnośląskiej Bibliotece Cyfrowej dostępną tam pracę
                        doktorską na temat Jelczańsko-Laskowickiego zespołu ogrodowo-pałacowego i nic
                        tam na temat tej studni nie ma! Ani w tekście, ani na rysunkach ani na zdjęciach...
                        Więc może to była jakaś zwykła pospolita studnia wsiowa? Pełniąca taką rolę jak
                        teraz np hydranty? Po prostu wykopana pospolita dziura w ziemi z wodą, obudowana
                        byle jak, byle jaką cegłą...
                        Mimo to rozumiem, że masz do niej sentyment bo zaglądałeś tam w dzieciństwie...wink big_grin
                        A dlaczego ją zasypano? Może była do niczego niepotrzebna? A może nawet była
                        zagrożeniem np dla dzieci i pijaków...
                        W sumie , po zastanowieniu, myślę, że mogę odpowiedzieć Twoimi własnymi słowami:
                        >.. gdzie sens i logika?
                        Przecież to byłby kaprys. Jeżeli Gmina bierze pożyczkę w banku, dla
                        zapewnienia środków na bieżącą działalność, to planowanie takiej
                        inwestycji i jej realizacja na dzień dzisiejszy jest mało, lub
                        wogóle nierealna.<

                        >... zdałem sobie sprawę, że
                        propozycję tą należy zaliczyć do rodzaju marzeń, które jak wiemy nic
                        nie kosztują i w zasadzie temat ten powinien być omówiony w poście
                        pt. "Pomysły zwariowane, genialne i takie sobie..."<

                        >Pomysł
                        fajny, dobry tema na dyskusję dla zabicia czasu w jesienne długie
                        popołudnia ale nic poza tym...<.
                        POZDRAWIAM.
                        big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka