Dodaj do ulubionych

Pamiętniki.

23.05.08, 11:25
Po ostatnich przepychankach polityczno - klerykalnych, które tak
naprawdę nie wszystkich pasjonują, proponuję trochę lżejszy temat.
Chyba każdy z nas w okresie szkolnym, posiadał pamiętnik, który
przekazywał swoim kolegom , koleżankom a co śmielsi nauczycielom z
prośbą o dokonanie wpisu. Jestem przekonany, że ta tradycja nadal
trwa i chyba nie tak szybko zaginie. Z mojego pamiętnika utkwiło mi
kilka wpisów, które w dzieciństwie, czy wczesnej młodości wydawały
mi się mało istotne, a nawet trochę kontrowersyjne. Jednak z upływem
lat, jak sobię przypomnę ich treść, to dostrzegam ich ponadczasowy
wymiar. Pozwolę sobie przytoczyć niektóre z nich, np:
" Kochaj Serce Matki, póki jest przy Tobie, bo za późno będzie,
kiedy będzie w grobie" albo
"Gdy Tobie wielu sprzyja, zawsze wśród sprzyjających znajdzie się i
żmija".
Z upływem lat dostrzegam głęboki sens i ogromne znaczenie tego
rodzaju wpisów. Jeżeli pamiętacie jakieś wpisy ze swoich pamiętników
podzielcie się ich treścią z innymi. Gorąco o to proszę. Jest to
takie trochę wywnętrzanie się, ale czasami warto zdobyć się na
odwagę. Gorąco zachęcam. Jest to prośba do wszystkich bez względu na
wiek i płeć.
POZDRAWIAM.
Obserwuj wątek
    • matejkoo Re: Pamiętniki. 23.05.08, 11:52
      hahaha .... "złote myśli"...big_grin 50 pytań ukierunkowanych w oku tematu "czy mnie
      lubisz, fajny jestem prawda?, i co Ty lubisz..."... kurcze, wpisywałem się do
      takich wynalazków, fajne czasy. Do pamiętników też, i to chyba było ciekawszesmile
      Podejrzewam że dziś wszelkie pamiętniki są raczej traktowane jako kicz, i
      skazane na niepowodzenie (wśród młodych ludzi), aczkolwiek fajne to byłosmile dziś
      wartość sentymentalną przedstawiają sms'y;| a nie pamiętniki.
      • www88www Re: Pamiętniki. 23.05.08, 12:11
        Ja mam takie pamiętniki, które zakładało się dziecku po uradzeniu. Teraz można
        je kupić w każdej księgarni ale kiedyś tego nie było. Miałam to szczęście, że
        przy urodzeniu dziecka przysyłała mi taką książeczkę rodzina z Kanady,
        oczywiście ze stosowną wkładką ;D Teraz po latach to są dopiero pamiętniki.
        Odrysowana rączka, pierwsze buciki, pierwsze ścięte włoski, słowa.
        • mikoj50 Re: Pamiętniki. 23.05.08, 12:17
          Żałuję bardzo,że nie miałem rodziny w Kanadzie. Miałem wiedzę, że
          takie pamiętniczki są, nawet je widziałem, ale niestety nie mogłem
          ich kupić. Moja córka miała taki zwykły, tradycyjny pamiętnik z
          czasów szkolnych. Pewnego dnia znalazłem go w pojemniku z
          makulaturą. Ona do dzisiaj nie wie, że nadejdzie dzień, w którym mi
          szczeze podziękuje za jego ocalenie. Ale to kwestia przyszłości.
          Jestem pewny, że będzie to dla niej miłym zaskoczeniem.
          POZDRAWIAM.
      • mikoj50 Re: Pamiętniki. 23.05.08, 12:12
        To jest cena jaką płacimy za postęp. SMS jest ulotny. Jedna treść
        często krąży wśród bardzo wielu odbiorców. Natomiast list to już
        jest zupełnie coś innego. Zasdniczą sprawą jest to, że do jego
        napisania trzeba się przygotować. Każdy list jest jak pamiętnik. Do
        niego można sięgać wielokrotnie, nawet po latach. Każdorazowe
        czytanie przypomina jakieś konkretne chwile z życia człowieka.
        Jeżeli mam wybierać SMS albo list, to chociaż pisuję SMS-y to
        głosuję za listem tradycyjnym.
        PoZDRAWIAM.
        • matejkoo Re: Pamiętniki. 23.05.08, 12:27
          Mikoj50 masz racjęsmile Chociaż w życiu mało ich dostałem i chyba jeszcze mniej
          napisałem (bo jednak trzeba umieć je pisać, to nie takie proste...smile, aczkolwiek
          list można czytać i czytać i czytać, tak jak mówisz... a mail? przycisk "delet"
          jak sms. Po za tym ... papier, koperta, to cały rytuał, i podpis ręką a nie Time
          News Roma.

          Cóż, też głosuje na list, bo smsów i mailów szczerze nienawidzęsmile jak i
          wszelkich gg, i innych "wynalazków" które mają zastąpić rozmowę, i pomóc w
          komunikacji między ludźmi, a działają zupełnie na odwrótsmile ale to już chyba
          temat na inną rozmowęsmile
          • mikoj50 Re: Pamiętniki. 23.05.08, 13:23
            Ja w swoim życiu napisałem chyba setki listów. Wiele dziesiątek
            napewno. Były do rodziców, do rodzeństwa, do przyjaciół i do tych, w
            danej chwili jedynych. Było też i trochę takich bardziej
            oficjalnych, urzędowych. Wiesz jak ciężko było, gdy byłem
            nastolatkiem napisać do mamy Kochana Mamusiu! Ale się kręciłem,
            kombinowałem, nie miałem pewności jak to będzie odebrane. Niekiedy
            pisałem najprościej - Kochani! A już jak pisałem do taty - Kochany
            Tatusiu! Wszystkiego się można nauczyć. Rozłąka powoduje, że
            człowiek trochę wymięka. U młodego człowieka to zawsze jest taka
            niepewność, czy aby przez te czułe słówka nie wyjdzie na lalusia, na
            maminsynka. Teraz wiem, że tak nie było, ale wtedy, gdy byłem
            znacznie młodszy różnie myślałem. Jeszcze teraz tak mam, chociaż moi
            rodzice dawno odeszli, jak sobie poczytam listy do nich i od nich,
            to popadam w melancholię. Piszę o listach do nich, ponieważ moja
            mama zbierała moje listy, i przyszedł czas, kiedy do mnie wróciły.
            Zawsze, pomimo upływu czasu chwile te są dla mnie bardzo
            wzruszające. Każdorazowo poprawiają mój nastrój. Są wspomnieniem, a
            jakie są wspomnienia to nie muszę pisać, bo każdy wie.
            POZDRAWIAM.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka