Dodaj do ulubionych

WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER

08.07.05, 14:07
Chciałem zaprotestować przed działaniem straży miejskiej, ponieważ czepiają
sie przyzwoitych ludzi, jak ich psy załatwiają się na trawniku. Po pierwsze,
jako własciciel psa płace składki na niego, to chyba mam prawo go gdzieś
wyprowadzać? pytanie gdzie? Niech radni z miasta Legnicy wkońcu coś z tym
problemem zrobią, wkońcu zacos pobierają te diety. Pomysł ze sprzątaniem
guwien i wyrzucaniem ich do kubła jest równie idiotyczny jak wiekszośc uchwał.
Po pierwsze nie ma odpowiednich pojemników do wyrzucania guwien, a przepisy
sanitarne zabraniają wyrzucania ich do kosza. Tutaj zgłaszam swój sprzeciw
przeciwko istnieniu straży miejskiej. Jest to instytucja bezużyteczna,
marnująca publiczne pieniądze i czepiająca sie zwykłych obywateli, z braku
ambitniejszych działań.
Obserwuj wątek
    • olus_stad Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 08.07.05, 17:45
      A niech sobie sra gdzie chce, byle bys po nim sprzatal! Sprawa jest prosta: pies sra, jak sobie ulzy i skonczy to Ty wyciagasz rekawiczko-worek, ktorym skrzetnie sprzatasz po swoim czworonogu, ladnie zawiazujesz i wyrzucasz do kosza, jesli nie mozna na ulicy (pierwsze slysze) to sobie do kubla w domu wyrzucisz. Jak ja nie cierpie psich kup wszedzie!
      • olus_stad Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 09.07.05, 00:26
        A radni z Legnicy cos jednak uchwalili i brzmi to sensownie jak dla mnie:
        usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.soc.wegetarianizm&tid=1022039
        • obywatelx1 Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 09.07.05, 04:48
          Ludzie, którzy posiadają psy nie po to płacą podatki na nie, by musieli po nich
          sprzatac to po pierwsze. Po drugie nie będe wyrzucał psich odchodów do swojego
          kosza na śmieci, bo równie dobrze mógłbym srać do niego.Po trzecie i tam ten
          kubeł jest opróżniany do kontenera. Jeśli ty boisz sie wdepnąc w guwno, no to
          nie chodź po trawniku nie deptaj zieleni, będziesz mieć czyste buty.
          • olus_stad Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 09.07.05, 14:08
            Drogi Obywatelu,

            Ad 1. Nie placisz podatku od mozliwosci srania Twojego pupilka gdzie popadnie, tylko 'Podatek od posiadania psa', rodzial 4, art 13 i 14 Ustawy o podatkach i oplatach lokalnych, www.bip.biecz.pl/article.php?story=20040715103706970
            Tak samo placisz podatek od posiadania nieruchomosci, od posiadania srodkow transportu itd. Tak wiec placac podatek OD POSIADANIA PSA nie wykupujesz mu tym samym prawa do srania na trawnikach.

            Ad.2 Masz pelne prawo do srania do swojego kubla. Nie znam przepisow, ktore by to regulowaly. Moge podac na przyklad mlode malozenstwo, ktorym przytrafili sie piecioraczki i owe piecioraczki niestety robia w pieluchy, jak to maja w zwyczaju, wedlug Twojej teorii rodzice tych piecioraczkow nie moga wyrzucac tych pieluch do smieci, bo one laduja w kontenerze, co jest nielegalne. Prawda to czy nie? Wobec tego w kazdym mieszkaniu w bloku powinien byc piec do utylizacji tego typu odpadow.

            Ad.3 Trawnik to obiekt uzytecznosci publicznej, wiec jest po to zeby po nim chodzic, rozlozyc sobie kocyk, pograc w badmintona. Chybione sa wiec argumenty, ze nie nalezy chodzic po trawniku. Natomiast nie sluzy do srania dla psow. Chyba, ze mowimy np o trawniku przed blokiem, ktorego wlascicielem jest spoldzielnia. Wtedy reguluja to wewnetrzne przepisy spoldzielni i jezeli jest tam napisane, ze trawnik to miejsce do srania dla psow (psi wychodek) a nie do relaksowania sie wtedy jak czlonek spoldzielni mozesz wyprowadzac swojego czworonoga na sranie.
            • goska35 Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 09.07.05, 15:02
              Też mam psa, też robi kupy w miejscach przez siebie wybranych, psia natura jest
              taka, że nie wytłumaczysz mu, żeby robił tam gdzie chce właściciel. Z zasady,
              szybkim biegiem, lecę na łakę i tam się załatwiamy, ale często jest tak, że nic
              to nie daje - przyznam, że wstyd mi wtedy. Tereny zielone na osiedlu są dosyć
              rozległe (przynajmniej koło mnie) więc większego problemu z kupami nie ma,
              jakoś giną w tłoku. Jednak jedną zasada, niezłomną jest to, że nie pozwalam
              srać mojemu psu w miejscach zabaw dzieci typu piaskownice, trawniki koło
              bloków, a już zupełnie zakazane są ścieżki wszelkiego rodzaju. I to mój pies ma
              wyćwiczone, zakodowane na amen (kilka klapnięć w dupę dużo daje) i tam gdzie
              nie może to nie sra.

              Więc obywatelu uważam, że twoje gadanie o tym, że płacisz podatki za sranie
              swojego psa są idiotyczne i zupełnie pozbawione sensu. Twoim obowiązkiem jest
              za psem posprzątać i Straż Miejska jest od tego (jak psia dupa od srania) żeby
              Ci o tym przypominać!!! I karać też !! Ja bym nie była oburzona gdyby to na
              mnie padło i ja zostałabym ukarana. Mam psa i mam obowiązek za niego
              odpowiadac!!!

              PS. Jak idę do miasta to mam łopatkę i woreczki. Na szczęście nie musiałam
              jeszcze tego sprzętu używać (patrz wyżej).
              • olus_stad Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 09.07.05, 17:07
                Gosiu, bylem ze swoim burkiem na szkoleniu kiedys jak rowniez przyswoilem sobie troche literatury w tym temacie i okazuje sie, ze mozna zrobic tak, zeby pies sie zalatwial tam gdzie my chcemy, a nie tam gdzie mu natura podpowiada:) Jest to czasochlonne i wymaga systematycznosci, ale dziala.

                Ciesze sie Gosiu, ze reprezentujesz taka postawe:) Obywatelska, chcialby sie powiedziec;) Jest taka ulica przez ktora przechodze i wyglada mniej wiecej tak: ruchliwa jezdnia, waski pas trawy, chodnik, waski pas trawy, blok. Ilekroc bym tamtedy nie przechodzil dopada mnie straszliwy smord psich odchodow. Powiedzmy, ze przejscie tego fragmentu zajmuje mi okolo 2minut, ale wspolczuje ludziom mieszkajacym przy tej psiej toalecie. Najgorszy jest okres wiosenno-letni, kiedy to jest cieplo i wyjezdzaja kosiarki. Wtedy te wszystkie odchody sa wyraznie 'poruszone' i na tej ulicy atmosfera jest niedozniesienia. Tylko wspolczuc!


                Obywatelu, Twoj post to chyba jakas podpucha jest, bo wierzyc mi sie nie chce, ze mozesz tak myslec, jak to w w/w postach prezentujesz. To przeciez jest latwe do obalenia przez kogokolwiek, a niemozliwe do obronienia przez Ciebie. Chyba sie bawisz z nami, czyz nie?
          • giga15 Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 10.07.05, 02:48
            Po czwarte koles,chyba Ci ten Twoj pies na glowe juz nasral skoro uwazasz,ze
            sprzatanie po Twoim pupilku zalatwiasz oplacajac podatek.Sprzatanie odchodow
            jest obowiazkiem kazdego normalnego posiadacza psa ,jesli uwazasz inaczej to
            podaj swoj adres a ja przyjde ze swoim wytresowanm pieskiem i gwarantuje Ci ,ze
            na moje polecenie wysra Ci sie pod Twoimi drzwiami i co Pan na to?
            • damimax Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 10.07.05, 19:21
              O rany - obywatelu!!!! To chyba pampersów po swoim dziecku też do śmietnika nie
              powinnam wyrzucać.....hmmmmm na trawę mam je wynosić???
              • damimax Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 10.07.05, 19:40
                hmmmmmmmm w zasadzie podatki tez płacę........
                • swek1 Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 12.07.05, 22:59
                  Śmierdząca sprawa. Swoją drogą jeszcze nie widziałem by ktoś po swoim psie
                  sprzątał.A dokładnie widziałem tylko raz w RFN.Co do tematu, to kupki można
                  spłukać w WC. Co Wy na to?
                  Pozdrawiam.
                  • olus_stad Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 12.07.05, 23:18
                    Proste i bardzo dobre rozwiazanie, ale jest jedno 'ale'. Jak owa kupe przerzucic z woreczka do toalety? Chyba nie bedziesz jej wyciskal z worka?
                    Albo robic opakowania z czegos o konsystencji papieru toaletowego, zeby sie moglo rozpusic w wodzie nie zatykajac przy tym rur. Inna koncepcja to cos na wzor nocniczka, czyli taki pojemnik na kupe wielokrotnego uzytku, ktory mozna czysc tak latwo jak nocnik. Zamykane musi byc, szczelne i zeby jednym ruchem przerzucic kupe z urzadzenia do toalety.
                  • dethy Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 13.07.05, 16:38
                    swek1 napisał:

                    Co do tematu, to kupki można
                    > spłukać w WC. Co Wy na to?

                    Tak,mozna jak pies narobi w domu.Jak w moim poscie,czyli nie mam zamiaru z
                    kazda kupa wracac do domu.Czasem jestem daleko od domu na spacerze i co,mam
                    wracac,aby kupe wyrzucic? Bez sensu.
    • dethy Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 13.07.05, 16:36
      Od niedawna tez mam psa.Oczywiscie moj pies zalatwia swoje potrzeby na
      trawnikach.Wyprowadzam go na trawnik malo uczeszczany kolo ulicy.Zdazylo sie
      jednak,ze jako mlody piesek zrobil kupsko na chodniku.ZAWSZE sprzatalam !
      Ostatnio w Zlotoryi,w niedziele,w centrum ,gdzie wszystko pieknie
      odrestaurowane moj pies musial "ozdobic" srodek chodnika.Konsternacja,bo nie
      bylam przygotowana na sprzatanie po nim...Mialam jednak chusteczki
      higieniczne,a moj maz znalazl kubek plastikowy i jakos sobie poradzilismy.Musze
      przyznac,ze ludzie patrzyli na nas jak na wariatow :O
      Jedyne na co musze narzekac,to brak koszy na smieci.Nie wyobrazam sobie chodzic
      z kupa w rece i szukac kilometrami kosza!Tego nikt ode mnie nie wyegzekwuje !
      Mam mlodego psa,czesto ciezko mi go utrzymac na smyczy,bo skubaniec ciagnie (w
      wieku 7 m-cy wazy jakies 25kg),a tu jeszcze kupa w rece!? NIGDY!
      Co do kagancow,to moj pies poki co go nie ma i nie bedzie mial.Po prostu na
      niego nie ma kaganca! To jest mlody bokser i przymierzalismy kilka i one
      absolutnie nie pasuja.Albo wlaza mu na oczy,albo w sekunde zostaja
      sciagniete,bo sa za duze i nie dla bokserow(krotka kufa).Sa w necie jakies
      plastikowe kagance,ale bez przymiarki nie kupie.Mielismy skorzany,ale i ten nie
      pasowal,bo pies nie mogl oddychac,wiec zostal pozarty :)
      • olus_stad Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 13.07.05, 17:55
        Co do ciagniecia to wystarczy zakup kolczatki. Pomaga na 100%! Kolczatki to moj pies (tez bokser) ma dwie. Jedna tzw ostra i jedna tzw lagodna. Roznica jest taka, ze lagodna nosi na codzien, ma ona znaczenie takie, zeby zatrzymac/przytrzymac/przypiac psa, zaleta jest to ze ciezko sie ja zaklada, ale rownie ciezko sie sciaga, takze nie ma szans zeby sobie z nia sam poradzil. 'Lagodnosc' polega na tym, ze kolce sa krotkie i nie na calej dlugosci kolczatki. Natomiast ostra sluzy do spacerow czy kiedy przychodza goscie. Latwa ja zalozyc i latwo sciagnac. I latwiej cos od psa wyegzekwowac. Takze polecam zakup kolczatki.

        Co do kagancow to masz racje, sa niedobokserowane! Jeszcze nie spotkalem sie z taka, ktora by na mojego burka pasowala. Chyba po prostu nie ma takich.
        • swek1 Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 13.07.05, 19:30
          W Wiedniu widziałem konie z pampersami. Trochę śmiesznie to wyglądało ale było
          skuteczne. Szkoda tylko , że nie na mocz ;)))
          Pozdrawiam.
          • olus_stad Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 13.07.05, 20:47
            Tez widzialem, tyle ze nie na zywo tylko na filmie jakims. Trzeba przyznac, ze skuteczne!
          • dethy Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 26.07.05, 21:26
            Wiesz,to wcale nieglupie,choc troche smieszne dla nas:)
            Gdyby moj pies mial zalozonego pampersa,to pewnie tylko przez parenascie
            sekund,a potem zostalby zzarty.
        • dethy Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 26.07.05, 21:24
          Olus,Ty masz boksera??!Ile lat ma Twoj pies?Mieszkasz na Piekarach?

          Co do kolczatki to kupilam niedawno rozmiar 1 dla swojego Fidela.Teraz spacer
          to przyjemnosc:)Wczesniej Fidel mial polkolczatke,ale na niej byl jakis taki
          agresywny,wiec przestalismy mu ja zakladac.

          Olus,jestes na forum boksery?
          • delfina29 Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 22.09.05, 09:52
            Ja też mam boksera :) i tak samo jak twój dethy on też strasznie na spacerze
            ciągnął, nie można było go utrzymać. Od kiedy dowiedzieliśmy się z mężem że
            jest coś takiego co nie robi psu krzywdy, nie wbija się w gardło postanowiliśmy
            tego poszukać. I oczywiście znaleźliśmy :))) Przyniosło to długo oczekiwany
            przez nas efekt z którego jesteśmy obydwoje BARDZO zadowoleni, co prawda Max
            mniej ale z czasem się przyzwyczai ;) Zapytasz Droga dethy co to takiego?
            Już Ci odpowiadam:) Jest coś takiego co się nazywa OBROŻA UZDOWA :) my ją
            kupiliśmy przez internet, jest taki sklep internetowy Karusek
            www.karusek.com.pl/?cat=204 daliśmy za nią 19 zł. A kupiliśmy na
            przysłowiowe "oko" chociaż, nie powiem podaliśmy wymiary rozmawiając ze
            sprzedawczynią przez gg:) Ostatnio jak była wystawa psów w Legnicy też
            widzieliśmy takie obroże w sprzedaży. Max już nie ciągnie, z czasem się
            przyzwyczai że ma coś na nosie, a spacer z nim stał się przyjemnością dzięki
            tej obroży :):):) Naprawdę żadna kolczatka!!! Tylko OBROŻA UZDOWA przyniesie
            porządane zachowanie naszych bokserków :) Polecam !!
          • olus_stad Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 24.09.05, 12:39
            Przepraszam Dethy, nie odpisalem Ci na post:( Dopiero teraz zauwazylem, ze nie zauwazylem. Zachowalem sie jak gowniarz i to sie wiecej nie powtorzy!:)

            Nie, nie mieszkam na Piekarach, mam boksera, ma lat 9. Generalnie trzyma sie bardzo dobrze, choc w zeszlym tygodniu mial zabieg wycinania jakiegos 'cÓsia' z karku, wiec teraz nie za bardzo mozna mu kolczatke zakladac. Ale jak sie wygoi to bedzie mozna. A faktem jest, ze nic tak skutecznie nie dziala na psa jak kolczatka. Kolega mi opowiadal, ze jest dostepna na rynku taka obroza z elektrodami, ktora dziala jak kolczatka, tzn leciutko 'kopie' psa pradem. Jest podobno bardzo skuteczna.

            Nie jestem na fourm boksery. Nawet nie wiedzialem, ze takowe istnieje, mozesz podac linka, nie bede musial szukac? Dzieki:)
    • edzia114 Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 04.10.05, 11:29
      Witam! Jestem posiadaczką psa i wyprowadzam go codziennie do parku. Uważam, że
      wstydliwe jest załatwianie się psa w miejscach publicznych. Mój pies załatwia
      się tylko na trawie i nie dopuszczam nawet do myśli żeby zrobił kupę na
      chodniku. Moim zdaniem to jest niedopuszczalne. Tylko że w okolicy parku przy
      ul.Mickiewicza, czy innych, nie ma ani jednego śmietnika. Ale mam pytanie! Jak
      mój pies załatwi się w parku na trawniku to jak mam wyrzucić tą kupę do
      śmietnika, który stoi obok ławeczki, gdzie wypoczywają sobie matki z dziecmi
      czy starsze osoby? Pisałam już w tej sprawie do UM i pani odpisała mi że w
      parku są specjalne pojemniki na odchody psie, tylko że ja nie widziałm jeszcze
      ani jednego. Poza tym nasze misto nie robi żadnych akcji zmierzających do tego
      by ludzie zaczęli sprzątac po swoich pieskach :( To że sobie coś tam uchwalają
      to nic nie znaczy.
      • ola1003 Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 13.10.05, 07:43
        edzia114 napisała:

        Ale mam pytanie! Jak
        > mój pies załatwi się w parku na trawniku to jak mam wyrzucić tą kupę do
        > śmietnika, który stoi obok ławeczki, gdzie wypoczywają sobie matki z dziecmi
      • ola1003 Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 13.10.05, 07:50
        > czy starsze osoby?

        Zapewniam Cię Edziu ,że takie zachowaniw z Twojej strony wzbudzić może tylko
        podziw.Dla mnie gorsze jest wysieranie dziecku butów z psich kup,dzieciak się
        wydziera że wdepnął i śmierdzi, z zabawy nici bo trzeba wracać do domu bo buty
        aż po kostki brudne.
        Pozd.ola
    • asiabed Re: WYPROWADZANIE PSÓW NA SPACER 05.10.05, 10:38
      Hej, ja po swoim psiaku zawsze sprzatam (mam w kieszeni kilka listkow recznika
      papierowego itp), wyrzucam zawiniatko do smietnika :/
      Moj pies nalezy jednak do psow ras malych (wazy zaledwie 2,7 kg) - wiec i jego
      kupki sa male gabarytowo. Wspolczuje wlascicielom duzych psiakow...
      Tak swoja droga to na jaki cel ida pieniadze z podatku od posiadania psow?
      Dlaczego wlasciciele kotow nie placa tego podatku (papug, swinek morskich,
      fretek, chomikow)? Slyszeliscie o toaletach dla psow (na lubinskim osiedlu)?
      Moze u nas ktos tez o czyms takim pomysli, albo przynajmniej o jakims innym
      rozwiazaniu (dla tych co placa - darmowy przyrzad do sprzatania kupek - kiedys
      pokazywali w konretach goscia - wynalzace takiego czegos kieszonkowego - oraz
      zestaw torebek na kupki), kurcze - a tu nic, tylko tablic na trawnikach przybywa
      (zakazujacych sranie pieskom). A do tego - jak ktos spozni sie z zaplaceniem
      tego podatku to od razu przysylaja kare!, nawet upomnienia nie przysla - dla
      porzadnych obywateli, tylko wala kare... Paranoja... Kiedys zniesli ten
      beznadziejny podatek, ale na krotko (tylko rozszerzyliby go laskawie takze na
      inne zwierzatka, ktore takze spaceruja po naszych trawnikach..).pozdr.
      • awa32 Dobry temat! ! ! ! ! 12.10.05, 17:24
        wczoraj kiedy bylam z moim dzieckiem na spacerku,pewna pani wyszla ze swoim
        pieskiem na spacer( piesek bez smyczy)i oczywiscie gdzie? prosto na plac zabaw ! !
        pomyslalam ze moze odejdzie,bo wkolo sa trawniki na ktorych nie bawia sie
        dzieci,ale gdzie tam!JEJ PIES ZROBIL CENTRALNIE KUPE,miedzy piaskownica a
        zjezdzalnia!nie wytrzymalam i wydarlam sie na nia,czy ona mysli choc troche i
        czy chcialaby by jej dzieci bawily sie w psich kupach!?ale ona byla zdziwiona!!i
        obuzona ze jej zwracam uwage.
        uwazam ze powinny byc DUZE kary za wyprowadzanie psow w miesca gdzie naogul jest
        pas zieleni przeznaczony na rekreacje.
        nastepnym razem zrobie zdjecie jej pieskowi i z jego kupa dostarcze jej pod dzwi!!!!
        a swoja droga to skandal zebysmy byli w uni europejskiej i zeby place zabaw dla
        dzieci nie byly OGRODZONE!!
        • swek1 Re: Dobry temat! ! ! ! ! 12.10.05, 19:54
          Masz rację i popieram. Na Piekarach są dwa place zabaw odgrodzone płotkiem od
          piesków i to przynosi efekt. Ale czy tak powinno być?
          Pozdrawiam.
          • goska35 słowo ode mnie 12.10.05, 21:40
            Ja dorzucę kilka słow.
            Otóz, jak pisałam wcześniej, z moim psem do "miasta" się nie wybieram nigdy, bo
            jest niewychowany- nie to żeby kupkał, ale samo obsikiwanie każdego kąta jest
            dla mnie żenujące. Tak więc siedzi sobie "u nas na wsi", chodzę z nim na łakę i
            jest, według mnie oczywiście, ok.

            Ale sam problem sprzątania po psie mógłyby być szybciej rozwiązany gdyby np. w
            każdym kiosku można było kupić jednorazowe torebki i rękawiczki (zestaw) do
            sprzątania. Groszowa zapewne sprawa, a z czasem ludzie by się przyzwyczaili i
            nabrali nawyku (mandat by ewidentnie pomógł) :)

            Samą mnie w osłupienie ostatnio wprawił pewien starszy pan, który wyjął z
            kieszeni woreczek zwykły plastikowy i zebrał kupę w niego (technicznie: włożył
            rękę w torebkę i poprzez odwrócenie kupa znalazła się w środku).... aż
            rozdziawiłam gębę i miałam ochotę bić brawo :) Potem to po prostu zawiązał i
            wyrzucił - i wasze gadanie o tym czy można wrzucać do kosza na śmieci, czy do
            specjalnego pojemnika - po prostu mnie rozśmiesza. Bo trzeba sobie jasno
            powiedzieć czy się chce sprzątać za swoim psem czy nie, a nie mnożyć bzdurne
            problemy !!!
            • edzia114 Re: słowo ode mnie 13.10.05, 11:38
              Nie wiem czy śmieszyłaby Cię mina osób, które siedzą sobie na ławeczce a Ty
              wyrzucasz śmierdzącą kupę obok nich. Ja też uważam że wszystko jedno gdzie się
              wyrzuca psie odchody. Ale nie oszukujmy się, to że jesteśmy w UE nie zmienia
              faktu, że Polacy to dziwny naród. Chcemy żeby każdy sprzątał po piesku, straż
              miejska karze za to, ale co z tego jak i tak 99,99% posiadaczy piesków nie
              sprząta po nich. To musi być ostra reakcja ze wszystkich stron. A jak chcemy
              brać przykład z innych państw UE w tej sprawie, to nie miejmy pretensji tylko
              do posiadaczy psów, ale także od odób tworzących prawo. To że sobie coś tam
              stworzą to jeszcze nic. Trzeba to egzekwować i informować mieszkańców o akcjach
              sprzątania po psach. Trzeba ostro postępować! A nie, wszyscy o tym wiedzą ale
              nikt nic nie robi. Bez sensu! A z podatków od posiadania psów możnaby zrobić
              dużo rzeczy.
              • goska35 Re: słowo ode mnie 13.10.05, 21:35
                Nie wiem czy śmieszyłaby Cię mina osób, które siedzą sobie na ławeczce a Ty
                > wyrzucasz śmierdzącą kupę obok nich.
                1. kupy nie wywala sie śmierdzącej, tylko w zamkniętym worku!!! - a stamtąd
                chyba się nie ulatnia?

                2. myślę, że woleliby wrzucony do śmietnika worek z odchodami, niż wdepnięcie w
                gówno (za przeproszeniem) :)
                3. co można zrobić z podatkiem od posiadania psów, rzuć przykładem :)


                -
                ***
                Faceci rozwijają sie do trzeciego roku życia, potem już tylko rosną:))
                • edzia114 Re: słowo ode mnie 14.10.05, 13:22
                  Nie, no spoko! Ja jestem jak najbardziej za sprzataniem po psach. Tylko,
                  właśnie starsze panie są najlepsze, bo fajnie jak widza jak zbierasz kupę i
                  zamykasz ją "szczelnie", tylko nie jest fajnie jak zmierasz w ich kierunku żeby
                  ja wyrzucić :)

                  > 3. co można zrobić z podatkiem od posiadania psów, rzuć przykładem :)
                  Można np. zorganizowac Dni Legnicy i zaprosić Sistars? :)
                  • goska35 Re: słowo ode mnie 14.10.05, 16:39
                    Coś się plączesz w zeznaniach..... to starsze panie się bulwersują czy matki z
                    dziećmi? A tak na poważnie to byłaś świadkiem takiego zdarzenia? Bo ja nie, jak
                    już to patrzyłam na osobę z kupą w worku z podziwem !

                    A zaproszenie Sistars.... hmmmm, starczyłoby na pokrycie kosztów?
                    • edzia114 Re: słowo ode mnie 17.10.05, 10:52
                      Starsze panie!
                      Tak, miałam taka sytuację, że mój pies załatwił się na trawniku w parku. Ja to
                      posprzatałam i szłam wyrzucić do śmietnika a starsze panie siedzące na ławeczce
                      popatrzyły na mnie z obrzydzeniem, bo wyrzuciłam do śmietnika obok nich.
                      Ale to nie o to chodzi. Niech sobie patrza jak chcą. Tylko wkurza mnie obłuda
                      urzedników. Kiedy napisałam do UM w sprawie przepisów dotyczacych wyprowadzania
                      pdów i tak dalej to po co pani mnie zciemnia, że w parku i wogóle są specjalne
                      pojemniki na psie odchody. Tylko się ośmieszają.
                      Tak dla wyjaśnienia - korespondencję z urzędnikami prowadziłam ze względu na
                      mój nieszczęsny mandat za spuszczonego psa a przy okazaji pani mnie uswiadomiła
                      o tych śmietnikach!
                      Pozdrawiam!
          • dethy Re: Dobry temat! ! ! ! ! 13.10.05, 20:26
            swek1 napisał:

            > Masz rację i popieram. Na Piekarach są dwa place zabaw odgrodzone płotkiem od
            > piesków i to przynosi efekt. Ale czy tak powinno być?
            > Pozdrawiam.

            Nie do konca Sylwek,bo jak moje dawne podworko ogrodzili,to za dnia tam zadne
            pieski nie chodzily,ale poznym wieczorkiem przychodzil chlopak z owczarkiem
            niemieckim,aby ten sie wybiegal.Poza tym sa jeszcze koty,ktore uwielbiaja
            zalatwiac swe potrzeby w piachu...
            • swek1 Re: Dobry temat! ! ! ! ! 17.10.05, 19:50
              Zawsze będzie tak, że sobie piesek przeskoczy a jak nie to mu pan pomoże.
              Generalnie jest to przeszkoda dla piesków.
              Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka