jasfinks
07.12.08, 23:37
Niedawno powstały Instytut B XVI powołany przez Papieża do wspierania
dobroczynności oraz szerzenia tolerancji i dialogu między religiami, nagrodził
pośmiertnie słynnego Wielkiego Ala Capone z Chicago.
Al Capone często pomagał potrzebującym.Podczas Wielkiego Kryzysu działalność
charytatywna Capone przybrała imponujące rozmiary: Wielki Al poruszony losem
rzeszy bezrobotnych mieszkańców Chicago otworzył dla nich na State Street
przytułek, w którym ubodzy mogli się ogrzać i posilić. Sponsorowana przezeń
jadłodajnia wydała w sumie 120 000 posiłków wartych łącznie 12 000 dolarów.
Nagroda to medal, dyplom i 100 000 euro.