Dodaj do ulubionych

złożone wady serca

07.12.04, 09:06
Witam. We wrześniu urodziłam synka. niestety okazało się że, Kamilek ma
zespół heterotakji a co się z tym wiąże złożoną wadą serca. M.in częściowy
nieprawidłowy spływ żył płucnych, który trzeba będzie naprawić, ma także dwa
lewe płuca, dwie żyły główne górne, niewielkie zwężenie zastawki aortalnej i
szereg innych wad charakterysycznych dla tego zespołu. Saturacja jest na
poziomie 90%. Na szczęście(o ile można tak powiedzieć) jest to dość
dobrotliwa postać tego zespołu ponieważ nie wymaga natychmiastowej operacji.
Kamilek wygląda na zupełnie zdrowego dzidziuisia, brak u niego jakichkolwiek
objawów chorób serca, dobrze przybiera na wadze, jest silny i pogodny.
Poszukuję rodziców z podobnym zespołem lub podobnymi wadami serca a także
chętnie poznam rodziców, którzy maja dzieci z wadami serduszka. Czy korekcja
nieprawidłowego spływu żył płucnych jest b. skomplikowana i jakie są dalsze
rokowania. Bardzo się niepokoję o mojego dzdziusia. Co jest pocieszające
jesteśmy pod opieką szpitala w Prokocimiu. Pozdrawiam. Bernadetasmile
Obserwuj wątek
    • bernadka.1 Re: złożone wady serca 07.12.04, 09:15
      Przepraszam za pomyłkę. Oczywiście chodzi mi o zespół heterotaksji.
      • sara01 Re: złożone wady serca 12.06.05, 18:29
        Witam serdecznie !
        Jestem mamą 3,5 letniej Sary , która ma złożoną siniczą wadę serca- zespół
        heterotaksji ( asplenia ,prawostronny izomeryzm , dekstrokardia, hypoplazja
        prawej komory, wspólny przedsionek, nieprawidłowy spływ lewych żył wątrobowych
        do lewostronnej części wspólnego przedsionka ) . Moja córka miała pierwszą
        operację w wieku 5,5 miesiąca (dwukierunkowego Glenna ) , a po urodzeniu
        informowano nas , że do roku będą 2 - 3 operacje ! Z tego co nam wiadomo ,
        Sara ma bardzo ciężką budowę anatomiczną- i tym bardziej następna operacja
        będzie cięższa - ale kiedy ? - jeszcze nie wiemy . W maju była cewnikowana , a
        teraz pozostała nam rozmowa z P. prof. Malcem co dalej??? Dziecko jest coraz
        większe i chce się bawić , tak jak jej rówieśnicy , niestety przejdzie parę
        kroczków i woła na ręce , kuca , siada , bo jest zmęczona , a do tego sinieją
        jej ustka , paluszki , stopki , ciężko oddycha !
        Mamy nadzieję , że kolejna operacja , która poprawi stan zdrowia naszej
        córeczki , będzie jeszcze w tym roku .


        Pozdrawiam gorąco i życzę dużo zdrowia !!!
    • m.musur Re: złożone wady serca 08.12.04, 00:19
      Witaj,ja też jestem mamą synka ze złożona wadą serca.Co prawda jest to nieco
      inna wada(skorygowane przełożenie wielkich pni,dekstrowersja,dziury między
      komorami i przedsionkami i zarośnięta tętnica płucna)ale zespół heterotaksji
      też występuje.I wiesz co? nikt mi nie był w stanie do tej pory wytłumaczyc co
      to jest.Więc może gdybyś miała chwilkę... i mogłabyś napisać...byłabym
      wdzięczna.Część info na temat wad serca znalazłam na stronie Stowarzyszenia
      Kardiochirurgów, ale adresu nie pamiętam, znajdziesz w wyszukiwarce.Głowa do
      góry i powodzenia!
      Monika mama Filipka
    • bernadka.1 Re: złożone wady serca 08.12.04, 23:57
      Cześć. Pozdrawiam Ciebie i Filipka bardzo serdecznie. Przepraszam,że
      odpowiadami dopiero teraz ale nie miałam dostępu do komputera. Dosłownie
      heterotaksja to heteros- różny i taxis- ułożenie, uporządkowanie. Jest to
      określenie braku prawidłowo występującej asymetrii budowy i położenia narządów
      jamy brzusznej i klatki piersiowej, w tym serca. Przy czym w przypadku
      heterotaksji można mówić o tzw. situs inversus, czyli odwrotne położenie trzew
      (lustrzane odbicie np. żąłądek po prawej wątroba po lewej-ponoć bez znaczenia
      dla życia) lub o pozbawieniu typowego podziału na stronę lewą i prawą narządów.
      Często właśnie heterotaksji towarzyszą wady serca. Również w budowie serca mogą
      wystąpić róznice w typowym, podziale na strony. Heterotaksji towarzyszy często
      wielość śledzion lub jej brak. Tak to wygląda w skrócie. Mam znajomego który ma
      zwykłe przełożenie narządów jamy brzusznej bez wady serca. Nie stanowi to dla
      jego funkcjonowania żadnego problemu. Niestety u nas wygląda to "trochę"
      gorzej. Na temat heterotaksji niestety niewiele jest publikacji i nie jest to
      temat jeszcze dość znany lekarzom. Niestety lekarz powiedział nam, że tego typu
      wady mogą być uwarunkowane genetycznie, z tym, że nie na 100%.
      U Kamilka, naszego synka nie wystąpił niestety prawidłowy podział na stronę
      lewą i prawą. A jaki rodzaj heterotaksji ma Filipek. Czy Twój synek miał już
      jakieś zabiegi? Jeśli możesz napisz coś na ten temat.U Kamilka jescze nie
      wiadomo na 100% czy ma przegrodę międzyprzedsionkową lub czy może jest to jakiś
      ubytek. Bardzo Was pozdrawiam. Trzymajcie się cieplutko smile
      • m.musur Re: złożone wady serca 11.12.04, 00:41
        Witaj!Dziekuję za info,bardzo pomocne.Właśnie szykuję się do poniedziałkowej
        rozmowy z panią prof.po echu serca Filipka.Muszę dokładnie wiedzieć o czym
        rozmawiam, żeby zadawać konkretne pytania.Filip tylko serce ma po niewłaściwej
        stronie tj.po prawej, ale nie wiem czy jest to lustrzane odbicie czy tylko
        przesunęło się w prawo.Może się czegoś dowiem w poniedziałek o ile p.prof.uzna
        że warto zajmować jej czas takimi pytaniami.No i dodatkowo występują inne wady
        serca(VSD,ASD,przełożenie wielkich pni tętniczych,zarośnięta okolica podpłucna)
        Do tej pory mały miał zrobione tylko zespolenie od tętnicy podobojczykowej i
        chirurgicznie zamykany przewód Botala(nie udało się przez cewnikowanie)w CZD w
        Międzylesiu.Piszę"tylko"bo cały czas łudzę się że to serce można
        jeszcze"posprzątać"chociaż mam wiele sygnałów że np.na przełożenie wielkich pni
        tętniczych jest już za późno.Ostatnio znajomy kardiolog powiedział że z taką
        wadą można dożyć do 70...jakoś mnie to nie pocieszyło...Acha, pozostałe narządy
        jamy brzusznej są prawidłowe.Robiliśmy tez badania na określenie kariotypu
        małego-wyszedł prawidłowy.A jakie zabiegi miał Kamilek?Ucałuj
        Kamilka.Pozdrawiam.Monika
        Jeśli chcesz pisz na priv:m.musur@gazeta.pl
        • bernadka.1 Re: złożone wady serca 11.12.04, 10:34
          Witam. Wydaje mi się, że Filipek będzie miał tylko koniuszek serca skierowany
          na prawo. Przy dizgnozowaniu wady Kamilka lekarz też starał się określić
          położenie serca i mówił o takiej możliwości. Mój synek nie miał jeszcze żadnego
          zabiegu ponieważ narazie jego stan jest stabilny i nie wymaga natychmiastowej
          korekcji. Lekarz powiedział,że w tej sytuacji nie ma co się spieszyć ponieważ
          operacja na takich małych przedsionkach jest bardzej skomplikowana. Muszą mu
          odpowiednio skierować żyłki do przedsionków i chyba połączyć 2 żyły. A jeśli
          chodzi o przemieszczenie narządów to mam nadzieję, że to nie ma większego
          znaczenia dla życia. Na czym polega określenie kariotypu i po co się go robi,
          może my też powinniśmy to zrobić? Gdybyś coś mogła napisać na ten temat byłabym
          Ci wdzięczna. Dziękujemy za całuski. My też przesyłamy. Bernadeta
          • m.musur Re: złożone wady serca 18.12.04, 01:17
            Bernadeto droga.Prawdę mówiąc nie wiem na czym polega dokładnie określenie
            kariotypu.Mały miał pobieraną krew a potem czekaliśmy na wyniki z poradni
            genetycznej.teraz jesteśmy pod stałą opieką tej poradni.Filip ma prawidłowy
            kariotyp co oznacz(słowa p.doktor)że nie jest to wada genetyczna,ale niestety
            ryzyko wystąpienia heterotaksji w przypadku następnego dziecka wynosi 50%.A
            ponieważ heterotaksja "lubi występować w towarzystwie"więc istnieje duże
            prawdopodobieństwo wystapienia innych wad z zespołem Downa włącznie.Muszę chyba
            prywatnie spotkać sie z jakims genetykiem albo poczytać parę książek bo prawde
            mówiac troche to dla mnie zagmatwane-niby kariotyp prawidłowy a tak duże
            niebezpieczeństwo powtórzenia wady.Pozdrawiam!Monika
    • annaarendt Re: złożone wady serca 25.06.05, 22:35
      Tak szczerze mówiąc to dziś poraz pierwszy odwiedzam to forum i zabardzo nie
      chciałam sie rozpisywać,alechyba teraz przyszedł czas.Moja córka ma prawie 3
      latka i też ma tę wadę tzn.z wieloma śledzionami,brak żyłyu głównaj dolnej,
      lewe żyły wątrobowe uchodzą do lewej części wspólnego przedsionka,ujście prawych
      żył wątrobowych do prawej części,żyły płucne lewe do lewej części,a prawe do
      prawej części przedsionka,częściowy kanał przedsionkowo-komorowy.Saturacje ma
      przyzwoitą 86%-90%i nieliczne przedwczesne pobudzenia nadkomorowe,nie bierze
      żadnych leków.Powinniśmy jednak pamiętać o tym ,że każde dziecko chociażby z tą
      sama wadą może przechodzic ją inaczej.Nikolka ma się świetnie jak na dziecko ze
      złożoną wadą serca.Nie robili jej jeszcze żadnej operacji.Z informacji
      uzyskanych od prof.Malca wynika,że będą czekać jak najdłużej(nawet jeszcze 2 do
      4 lat),by dac jej organizmowi i sercu jeszcze się rozwinąć,bo operacja teraz
      mogła by jej bardziej zaszkodzić niż coś poprawić.Kilku lekarzy powiedziało mi
      ,że heterotaksja jest nieprzewidywalna i nawet kardiologom trudno jest ją
      zrozumieć nietylko w tą zło stronę.ale i tą dobrą.Wiem to z własnego
      doświadczenia.Także nie łam się napewno wszystko będzie dobrze.Zycze ci dużo
      wiary w ludzi i nadzieji.
      • bernadka.1 Re: złożone wady serca 26.06.05, 12:21
        Witam Cię Aniu! Niesamowite, coraz więcej rodziców dzieci z tą wadą. Powiem
        szczerze,że ja też mam nadzieję,że operacja odbędzie się kiedy Kamil będzie
        starszy i silniejszy, chociaż dr Kordon na ostatniej kontroli mówił, że może na
        wiosnę 2006 (ale miałam wrażenie,że nie do końca z przekonaniem). Ja również
        usłyszałam od lekarza,że za wcześnie przeprowadzona operacja może bardziej
        zaszkodzić niż pomóc (to mnie przeraża!). Poprzekręcane są te serduszka naszych
        dzieci. Kamil ma się dobrze i mam nadzieję ,że dalej będzie rozwijała się tak
        jak teraz. Kiedy na niego patrzę, zapomionam o jego chorobie, ale kiedy tylko
        sobie o niej przypomnę jest mi na duszy ciężko i smutno.... Życzę Wam zdrówka i
        pozdrawiam serdecznie. Bernadeta
        • annaarendt1 Re: złożone wady serca 26.06.05, 22:45
          Witam ponownie.Nikolka miała być operowana już dwa razy i nic z tego nie
          wyszło.Miałyśmy dwa terminy i dwa razy spędziłyśmy "wakacje" w
          Prokocimiu.Ostatnie pięciotygoniowe,ale cieszę się,że jesteśmy razem w domu i,że
          narazie nic się nie dzieje.Mam nadzieję,że tak pozostanie.Nawet nie chce myśleć
          o tym co czeka moje dziecko,a może nawet nie potrafie sobie wyobrazić.Trzymajcie
          się ciepło.Pozdrowionka dla wszystkich dzieciaków i ich rodziców

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka