Dodaj do ulubionych

finanse i rachunkowość na Uniwersytecie Łódzkim

IP: *.pabianice.msk.pl 26.05.10, 20:41
Hej:)
Czy ktoś może studiuje albo studiował dziennie na Uniwersytecie
Łódzkim finanse i rachunkowość na wydziale Ekonomiczno-
socjologicznym albo na wydziale Zarządzania? Jaki jest ten kierunek?
Dużo jest godzin i czy jest dużo okienek? Czy są to ciężkie studia ?
I czy jest po tym praca?
Pozdro ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: D Re: finanse i rachunkowość na Uniwersytecie Łódzk IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.10, 20:51
      Ja nie studiowałem, ale zrozum jedno. Nie łódź sie, że jak skończysz takie studia to będziesz miała super robotę, a jak podbno, ale na "słanszej" uczelni to nie masz szans na dobry angaż. Gówno prawda! Liczy się doświadczenie, liczy się to jakim człowiekiem jesteś, wygląd, również znajomości. A to czy skonczysz takieczy inne studia... pochwalisz sie sąsiadom czy babci... Ale po co ci to. To jest twoje życie.

      Czy skonczysz tą czy inną szkołę, to nie ma większego znaczenia.
      • Gość: exxx Re: finanse i rachunkowość na Uniwersytecie Łódzk IP: *.ae.poznan.pl 27.05.10, 15:26
        Pewnie pisze to osoba, która nie dostała się na UŁ;) UŁ to świetna
        uczelnia zwłaszcza jeśli chodzi o kierunki ekonomiczne.Poza
        uniw.ekonomicznymi z uniwersytetów liczą się UW i właśnie UŁ. Na
        pewno nie odrzucą Twojego papierka przy rekrutacji i przejdziesz do
        2 etapu(a nie jak absolwenci prywatnych gówien;)), dalsza część
        rekrutacyjna zależy oczywiscie od Ciebie i Twojej pracy.
        • Gość: D Re: finanse i rachunkowość na Uniwersytecie Łódzk IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.10, 18:58
          Pisze, to pracownik UŁ, któy zachwala uczelnie jak to ona nie jest. Tak to wygląda.

          Nie mam jeszcze wyników matur nawet, wiec nie powiem czy sie nie dostałem.

          Prawda jest taka, że przy wyboerze studiów trzeba patrzeć podkątem miasta, bo w Łodzi jest bezrobocie... duże bezrobocie. Porównaj sobie Wawe, Poznań czy Wrocław. Łodz sie chowa. Poza tym samo miasto: nieprzypadkowo UŁ reklamuje sie tym, ze Łódź jest najtanszym miastem do stuiowania. Bo tu jest nedza, nie ma takich super perspektyw jak w wyzej wymienionych miastach. Stąd te niskie ceny.

          Mam znajomych np. z Pabianic czy Piotrkowa i oni studiują we Wrocławiu/Krakowie, bo mimo, ze do UŁ by mileli blisko, to za nic nie chceliby tu stuiowac. Tam jest piękne miastio, starówka, dobra praca i w ogóle...

          Druga sprawa. Mam kolega, który studiuje FiR i on przeniósł sie na zaoczne po roku i poszedł do roboty do banku. Sam sie utrzymuje. Ma kase na co chce.
          Skonczy studia i wymagania przy podejmowaniu pracy w banku są takie - minimum 2 (3) lata doświadczenia w instytucjach bankowych. Sama skalkuluj co się opłaca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka