IP: *.toya.net.pl 16.06.10, 19:34
hej, mam następujący problem. na przełomie czerwca/lipca powinnam mieć obronę
pracy licencjackiej, niestety zawaliłam egzamin z jednego przedmiotu i pewnie
we wrześniu będę miała poprawkę, tym samym przesunie się termin obrony, co
zrobić w takim przypadku, iść na studia zaoczne (żeby nie tracić roku) czy
zrobić sobie przerwę i dopiero za rok wziąć udział w ponownej rekrutacji na
dzienne?zakładam, że idę do pracy i robię jakieś konkretne rzeczy, z góry
dzięki za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • another_story Re: dylemat? 16.06.10, 19:51
      Powiem zupełnie szczerze, że przestałam wierzyć w sens określenia "utrata roku"
      - zwłaszcza jeśli mówimy o - bądź co bądź - zakończonym etapie edukacji. Mam
      sytuację podobną do Twojej: również bronię się we wrześniu i jest dla mnie
      oczywiste, że zaraz po uzyskaniu dyplomu zaczynam się rozglądać za jakąś robotą.
      Owszem, planuję wrócić na studia, ale priorytetem jest już dla mnie w tym
      momencie umiejętność samodzielnego (przynajmniej w części) utrzymania.
      • dystansownik Re: dylemat? 16.06.10, 20:25
        > Powiem zupełnie szczerze, że przestałam wierzyć w sens określenia "utrata roku"
        > - zwłaszcza jeśli mówimy o - bądź co bądź - zakończonym etapie edukacji. Mam
        > sytuację podobną do Twojej: również bronię się we wrześniu i jest dla mnie
        > oczywiste, że zaraz po uzyskaniu dyplomu zaczynam się rozglądać za jakąś robotą
        > .
        > Owszem, planuję wrócić na studia, ale priorytetem jest już dla mnie w tym
        > momencie umiejętność samodzielnego (przynajmniej w części) utrzymania.

        W sumie zgadzam się z powyższą opinią. Sam spadłem na wrzesień, bo choć
        wyrobiłbym się na początek lipca, to akurat obron nie będzie, bo przewodniczący
        komisji sobie wyjeżdża i ostatnie przed wakacjami będą tydzień prze końcem czerwca.
        Miałem zamiar kontynuować edukacje najprawdopodobniej na II stopniu dla
        dorobienia sobie specjalności lub może nawet na III jakby mi nagle ambicja
        uderzyła do głowy. Niestety broniąc się pod koniec września nie mam nawet szans
        na zaoczne.

        Ogólnie zmierzam do tego, że będąc w częściowo podobnej sytuacji, szczerze
        wątpię, czy tracąc rok w ogóle będę chciał wracać na uczelnię. Dlatego jak jest
        szansa, to lepiej iść na zaoczne od razu i do pracy, żeby już zdobywać konkretne
        doświadczenie.
    • Gość: df Re: dylemat? IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.10, 20:00
      Pierwsza rzecz to zebrać grupę "oblanych" i wspólnie iść do wykładowcy błagając
      go o zrobienie poprawki przed obroną. Nie musi się zgodzić, ale może. :)
      • Gość: Tawananna* Re: dylemat? IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.10, 20:26
        Druga rzecz: sprawdzić, na jakie kierunki i uczelnie rekrutacja jest
        odpowiednio późno. Na UAM np. rekrutacja na wiele kierunków jest we
        wrześniu. A na trzecim roku studiów tak ustawiono poprawki, żeby
        jeszcze się przed tą rekrutacją (przynajmniej wydziałową) zdążyło
        obronić.

        No, i jak napisano wyżej - utrata roku wcale nie musi być utratą...
      • Gość: mag Re: dylemat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 20:32
        > Pierwsza rzecz to zebrać grupę "oblanych" i wspólnie iść do wykładowcy błagając
        > go o zrobienie poprawki przed obroną. Nie musi się zgodzić, ale może. :)

        Dokładnie. Na mojej uczelni w przypadku ostatniego roku poprawka zawsze jest w
        czerwcu. Wydaje mi się, że jeżeli wykładowca jest w miarę w porządku to dla
        ostatniego roku zrobi wyjątek i zrobi poprawkę jeszcze w sesji letniej, z tego
        co wiem to tak jest na większość uczelni i studenci nawet nie muszą specjalnie
        prości o wcześniejszą poprawkę.
        • Gość: WiKiPeDiA Re: dylemat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 23:19
          wiekszosc tu osob to glupoty pisze, raz to rekrutacja na studia II-
          go stopnia na wielu uczelniach bedzie prowadzona az do wrzesnia,
          ewentualnie jesli beda gdzies teraz to zapewne beda rekrutacje
          drugiej tury pozniej, ale na wiekoszosci i tak jest ze na studia II-
          go stopnia rekrutacje beda konczone po wakacjach.
          Inna sprawa jaka strata roku, a jak ktos robi przrwe, wyjezdza na
          staz albo cos innego co nie pozwala kontynuowac nauki to jest to
          strata roku?
          sam zrobilem inzyniera i w planach mialem kontynuacje dalszej nauki
          ale z... dluga historia na studia uzupelniajace poszedlem rok
          pozniej od zrobienia inyzniera, takze studia to nie to samo co nauka
          w podstawowce i postoj na tym etapie nauki.
    • Gość: dino jaka utrata roku akademickiego? IP: *.chello.pl 17.06.10, 13:28
      przecież broniąc się we wrześniu masz szansę startować na drugą turę rekrutacji
      która jest na większości polskich uczelni zarówno publicznych i prywatnych. nie
      rozumiem dlaczego obrona we wrześniu oznacza kategorycznie szukania pracy
      ponieważ sie nie dostalismy. wrzesniowe obrony to jest normalka i zaraz po tym
      na SUM można startować. LUDZIE!!! ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka