Dodaj do ulubionych

problem z praktyką

24.06.10, 11:28
W te wakacje mam odbyć praktykę. Więc poszukałem poprzez internet parę firmy z interesującej mnie branży (elektroniczne i elektryczne sprawy). Na stronie firm gdzie nie było info o oferowanych praktykach znalazłem maila kontaktowego i wysłałem pytanie czy prowadzą praktyki. Jakieś 15 maili poszło i żadnej odpowiedzi... Podobnie z firmami, gdzie na www mieli info o praktykach. Wysłałem CV i list motywacyjny. Cisza...

Gdzie popełniam błąd? Żeby nie można było dostać się na praktykę...
Chodzi o miasto Kraków.
Obserwuj wątek
    • Gość: marajka Re: problem z praktyką IP: *.ghnet.pl 24.06.10, 13:27
      Czyli nie prowadzą, a są na tyle chamowaci, że nie odpisują, bo nie mają w tym interesu.

      Nie pisz maili, bo mogą ich nawet nie czytać, tylko dzwoń lub idź pytaj osobiście.
    • Gość: ktoś Re: problem z praktyką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 16:27
      równie dobrze, już znaleźli inne osoby. Nie jesteś jedyna. A czerwiec
      to zdecydowanie za późno na szukanie praktyk na wakacje.
      Z doświadczenia wiem, że najlepiej to robić marzec/kwiecień. Później
      miejsca już są pozajmowane.

      Może miałeś tak badziewny LM, że uznali, że nie warto z Tobą się
      kontaktować?
      • mustafa3232 Re: problem z praktyką 24.06.10, 16:37
        Co nazywasz badziewnym LM? Przecież cudów w nim nie napiszę, skoro dopiero
        zdobywam doświadczenie.
        • Gość: ktoś Re: problem z praktyką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 16:40
          błedy ortograficzne, literówki, powtarzanie informacji CV.

          a moze czcionka im sie nie spodobała?
          • mustafa3232 Re: problem z praktyką 24.06.10, 16:48
            >błedy ortograficzne, literówki, powtarzanie informacji CV.

            Takie rzeczy to na pewno nie u mnie. Starałem się pisać LM poprawnie, zgodnie z
            radami itp znalezionymi na stronach typu pracuj.pl.
    • Gość: Kaisa Re: problem z praktyką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 16:47
      moim zdaniem zdecydowanie za późno się za to zabrałeś. Tak jak ktoś
      tu napisał marzec-kwiecień - to najpóźniej. Owszem można coś trafić
      później (czego jestem przykładem, znalazłam praktyki w lipcu - osoba
      która się na nie dostała zrezygnowała i poszukiwali, a że były lepsze
      niż te co wcześniej miałam to je wybrałam) ale szanse za wielkie na
      to nie są.

      I pamiętaj, pracodawca nie ma obowiązku się z Tobą skontaktować. Nie
      chce Cię to się nie kontaktuje. Tak już jest.
    • dystansownik Re: problem z praktyką 24.06.10, 19:54
      Zapewne to zależy od branży i konkretnych firm na jakie się trafia, ale z mojego
      doświadczenia z praktykami coś Ci powiem.
      Pierwsza sprawa, to lepiej z góry olewaj firmy ogłaszające się z naborem na
      praktyki. W większości przypadków wcale nie chcą praktykantów, tylko tak sobie
      robią dobry PR. Do tego dochodzi fakt, że w tych firmach większość ludzi szuka
      praktyk i czasem bywa po kilkudziesięciu kandydatów na jedno miejsce. Na dodatek
      nic nie gwarantuje, że rekrutacja wcale nie jest ustawiona i pomimo całej pompy
      pewnie sporo miejsc zajmują "swoi".
      Po drugie, olewaj kontakt e-mailowy z firmami, które nie ogłaszają się w necie z
      praktykami. Mail do nich można automatycznie uznać za wysłany do kosza.
      Po trzecie, idź osobiście do firmy i zapytaj czy jest możliwość odbycia u nich
      praktyk. Ja na studiach po kilkudziesięciu olanych mailach tak zrobiłem i już w
      3 odwiedzonej firmie załapałem się na praktykę, a była to niemała firma (tylko
      później okazało się, że większość tej praktyki siedziałem bezczynnie z 3 innymi
      praktykantami, a dostanie czegokolwiek do roboty było świętem). ;)

      Aha i koniec czerwca, początek lipca, to już naprawdę późno na szukanie praktyk.
      Uczelnie, nawet techniczne, są przeładowane studentami, którzy na praktyki chcą
      się załapać i w większości przypadków w tym czasie firmy już kogoś mają na
      praktyki. Na te sensowne, gdzie rzeczywiście można liczyć na robienie czegoś
      poza siedzeniem i udawaniem, że praktykę się odbywa, trzeba było się łapać już w
      miesiącach marzec-kwiecień.
      • Gość: kb Re: problem z praktyką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 20:11
        mozesz mi powiedzec jak ci sie udawało wejsc do tych firm aby pogadac
        o praktykach?

        Ja 3 praktyki znalazłam przez internet - 3 przez formularz na www
        ogłaszających praktyki.

        później szukałam firmy do pracy mgr. Rozwożenie po firmach podań nie
        dawało żadnego skutku. Pan z portierni nie chciał wpuścić (obiecał
        przekazać podanie), panie na recepcji też nie raczyły przekazać. Gdy
        wysłałam później mejle/dzwoniłam aby się zapytać czy coś wiadomo
        wszyscy wielkie zdziwienie, że nic nie dotarło.

        Zaczęłam wysyłać mejlem i co? 50% firm odpowiedziało (niektóre nawet
        odpowiedziały o braku możliwości).
        • dystansownik Re: problem z praktyką 24.06.10, 21:55
          > mozesz mi powiedzec jak ci sie udawało wejsc do tych firm aby pogadac
          > o praktykach?

          Przez drzwi. ;)
          A tak poważnie, to normalnie. Tyle, że dwie pierwsze firmy nie były duże, więc
          nawet nie miał mnie tam kto zatrzymać. W pierwszej usłyszałem, że już parę osób
          na praktyki mają i niestety za późno się zgłosiłem. Bardzo miła sekretarka szefa
          i tak wzięła ode mnie CV mówiąc, że może jednak zapytać czy znajdzie się dla
          mnie miejsce. Na drugi dzień do mnie zadzwoniła i poinformowała, że niestety
          jednak szef nie chce więcej praktykantów.
          W drugiej firmie też nikt mnie nie zatrzymywał, ale zapytałem pierwszą napotkaną
          osobę, to od razu usłyszałem, że oni nie są praktykantami w ogóle zainteresowani.
          Trzecia firma była większa, nawet miała portiera przy wejściu, a gdy go
          zapytałem, to mi bez problemu podał do którego pokoju mam iść do kadr. Tam nawet
          na CV nie patrzyli, tylko od razu zapytali gdzie mieszkam i gdzie mi najbardziej
          by praktyka pasowała. Co prawda skończyło się na tym, że później na praktyce i
          tak nic nie robiłem, ale trochę zobaczyłem i co najważniejsze, praktykę
          zaliczyłem. ;)

          > Zaczęłam wysyłać mejlem i co? 50% firm odpowiedziało (niektóre nawet
          > odpowiedziały o braku możliwości).

          Jaka branża, tak z ciekawości zapytam?
          Ja wysłałem z 30 maili wcześniej, to odpowiedź negatywną dostałem ledwie z 1
          firmy, która miała normalnie oficjalny program praktyk u siebie.
          • Gość: kb Re: problem z praktyką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 22:06
            praca magisterska z logistyki.
            czyli ogólnie każda firma produkcyjna ew. usługowa była dla mnie
            interesująca.

            Widać fajnie Ci się trafiło.
            W firmie co piszę magisterkę nie dostałam żadnego identyfikatora
            niestety i za każdym razem muszę na bramce dokładnie się tłumaczyć do
            kogo idę itp.

            A w firmie w której wcześniej robiłam praktyki wyglądało to tak, że
            jak ktoś bez identyfikatora chciał wejść do dzwonili do tej osoby do
            której się chciało pójść i musiała przyjść po ciebie.

            w sumie to chyba najlepiej pytać znajomych o namiary na polecane
            praktyki. Ja na moich drugich praktykach wyrobiłam sobie świetne
            kontakty i teraz znajomych podsyłam do konkretnej osoby. Zawsze to
            lepiej bo szybciej a i z polecenia to też chętniej biorą.
            • dystansownik Re: problem z praktyką 24.06.10, 23:32
              > W firmie co piszę magisterkę nie dostałam żadnego identyfikatora
              > niestety i za każdym razem muszę na bramce dokładnie się tłumaczyć do
              > kogo idę itp.
              >
              > A w firmie w której wcześniej robiłam praktyki wyglądało to tak, że
              > jak ktoś bez identyfikatora chciał wejść do dzwonili do tej osoby do
              > której się chciało pójść i musiała przyjść po ciebie.

              Akurat ja w samej firmie tylko załatwiałem formalności związane z praktyką, a
              samą praktykę robiłem na budowie, więc tam z wchodzeniem nie miałem żadnych
              problemów, bo chyba wszyscy praktykantów zaraz kojarzyli, albo chociaż
              wychodzili z założenia, że jak po terenie budowy szwendają się jacyś obcy ludzie
              w kaskach, których nikt nie wyrzuca, to pewnie mogą tam być. ;)

              > w sumie to chyba najlepiej pytać znajomych o namiary na polecane
              > praktyki. Ja na moich drugich praktykach wyrobiłam sobie świetne
              > kontakty i teraz znajomych podsyłam do konkretnej osoby. Zawsze to
              > lepiej bo szybciej a i z polecenia to też chętniej biorą.

              Niestety, choć to jest najlepsze, to ja nie miałem takiej okazji. Jak się uda
              wyrobić znajomości, to może naprawdę zaprocentować.
              Mój kolega, choć kiepski jeśli chodzi o oceny i naukę, dzięki temu, że trafił do
              firmy w której się wykazał, teraz dostał tam po takiej znajomości etat. O ile mi
              wiadomo, to robota całkiem niezła, a w normalnym trybie bez znajomości nie
              byłoby szans się załapać.
              • Gość: kb Re: problem z praktyką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 23:52
                mi też proponowali etat (jakieś pół roku po praktykach się odezwali)
                ale potrzebowali od już w pełnym wymiarze czego nie dałabym rady
                pogodzić. Ale przypomniałam im o koledze który jeszcze dawniej robił u
                nich praktyki:) Pracuje. Miesiąc później znów dzwonili, że mają kolejne
                wolne miejsce. Tylko teraz mi moja magisterka przeszkodziła i potrzeba
                czasu na inną firmę - podesłałam koleżankę co właśnie 5 rok kończy:)

                Też rób kontakty gdzie się da. Jak nie dla Ciebie to dla znajomych:)
    • Gość: ab Re: problem z praktyką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.10, 23:10
      Z góry się przyznam-nie wiem jak to jest z praktykami. Studiowałam w trochę
      innych czasach, a i zawód mam specyficzny, z praktykami problemu nie było.
      Chociaż nawet jak na tamte "złote" czasy szukanie praktyki w czerwcu było trochę
      późno. Natomiast wiem jak to wygląda z aplikacjami o pracę (rzecz wygląda trochę
      podobnie) i podejrzewam, ze tak jest w wielu firmach. Więc:
      - jeśli wysyłasz aplikację na adres firma@firma.com to najprawdopodobniej trafi
      to do kosza.Może być uznane za spam i w ogóle nikt tego nie odczyta. Nawet jeśli
      nie, to osoba, która to czyta i tak nie będzie wiedziała do kogo z tym. Bo
      takich maili nie czytają osoby "decyzyjne".
      Jeśli już tak robisz napisz dokładnie jaki dział Cię interesuje
      -moim zdaniem lepiej wysyłać do konkretnego działu i nie mailem tylko pocztą.
      -osobiste wizyty-jak najbardziej. Trochę zachodu to kosztuje i często
      rozczarowań, ale jest o wiele większa szansa, ze w końcu trafisz tam, gdzie
      chcesz. Są też firmy, w których ludzie bardzo docenią taki wysiłek.
      -nie pisz LM ze wzorców w internecie. Pomyśl: wszyscy tak robią, więc jak chcesz
      się odróżnić? Lepiej po prostu chwilę pogłówkuj, do każdej firmy napisz nieco
      inny LM, napisz im czego chcesz się u nich konkretnie nauczyć. Dlaczego właśnie
      u nich? Niesztampowy LM to duża przewaga konkurencyjna. Można o tym gadać i
      gadać a ludzie i tak skopiują, to co w internecie. Nie rób tego błędu. Ja wiem,
      ze trudno dla każdej firmy pisać osobny elaborat, ale uwierz to od razu
      widać-gdy kandydat napisał jeden LM i śle jak leci, a kto zadał sobie chociaż
      minimum wysiłku, żeby skierować go do konkretnej firmy. Z przewagą dla tych
      drugich, którzy odróżniają się od "masy.
      • dystansownik Re: problem z praktyką 24.06.10, 23:35
        > -osobiste wizyty-jak najbardziej. Trochę zachodu to kosztuje i często
        > rozczarowań, ale jest o wiele większa szansa, ze w końcu trafisz tam, gdzie
        > chcesz. Są też firmy, w których ludzie bardzo docenią taki wysiłek.

        Jest tego jeszcze jeden plus. Osobisty kontakt zawsze pozostawia jakieś
        konkretne wrażenie. Mail jest bezosobowy, nawet CV ze zdjęciem może zostać
        olane, bo pracodawca nie będzie widział sensu, żeby nim się zainteresować. Idąc
        osobiście zawsze jest większa szansa, przynajmniej jak trafi się na człowieka,
        który nie wywali studenta od razu za drzwi. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka