Dodaj do ulubionych

dylemat studenta

IP: 77.236.0.* 25.08.10, 14:56
Witam serdecznie. Właśnie zakończyłem pomyślnie drugi rok studiów
dziennikarskich. Niestety ostatnio zacząłem się zastanawiać- czy
dalsze studiowanie tego kierunku ma sens? Z jednej strony zawsze
interesowało mnie dziennikarstwo i zawsze chciałem ukończyć właśnie
ten kierunek, ale nie jestem przekonany o tym,że będę dobry w tym co
robię. Może jednak rozglądnąć się jeszcze za innym kierunkiem
studiów? Czy może rozpocząć drugi(a mam już pomysł jaki)? Czy wy
mieliście już kiedyś dylemat typu: ciągnąć studia dalej, czując się
w jakiejś dziedzinie dobrze,ale nie będąc jednocześnie w pełni
usatysfakcjonowani swoją postawą? Proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: jus Re: dylemat studenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.10, 15:36
      Jesteś po 2. roku licencjata? szkoda rzucać. Można zacząć 2. kierunek (tym
      bardziej że studia dziennikarskie same w sobie chyba nie są obciążające
      czasowo), można zrobić licencjat i iść na uzupełniającą magisterke na inny
      kierunek,no a jak masz plany całkiem inne to można od początku zacząć studia,
      czy w tym roku czy za rok. Mnie byłoby szkoda rzucać rok przed końcem studiów,
      nawet jeśli dyplom miałby leżeć w szufladzie:)
    • niebieska_grzywka Re: dylemat studenta 26.08.10, 00:10
      Witaj! Ja jestem maturzystką , ale uważam ze skoro masz już jeden kierunek to go
      skończ. Takie skakanie z kierunku na kierunek jest złym pomysłem. z moich
      obserwacji wynika,że studia to dopiero początek. Potem zrobisz kursy, języki są
      ważne studia podyplomowe. Znam niewiele osób, które pracują w swoim zawodzie.
      Studia są tylko dla papierka. Ważne są tez praktyki. Na tych studiach czasu
      trochę masz, zacznij pisać do gazet , udzielać się. nie dowiesz się czy jesteś w
      czymś dobry dopóki się nie spróbujesz.Nie trać pewności siebie i uwierz, że
      możesz być dobrym dziennikarzem. Nie tylko ty jeden nie jesteś pewny swojej
      obranej drogi, większość tak ma. Moje zdanie jest takie, próbuj nie rzucaj
      studiów, zajmij się językami i praktyką, to jest prawdziwe życie a studia to
      przedlużanie dzieciństw. Życzę powodzenia:)To są moje osobiste opinie i nie
      muszę mieć racji. Żeby nie był, że się wymądrzam i wszystko wiem;p
    • Gość: Tawanananna* Re: dylemat studenta IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.10, 00:54
      Moim zdaniem: absolutnie nie rzucaj tych studiów. W tym roku i tak
      już nie zdążysz wziąć udziału w rekrutacji (chyba, że drugi nabór
      czy studia płatne). Za niecały rok będziesz miał w ręku dyplom
      licencjacki i będziesz mógł wybrać studia magisterskie, choćby i z
      innej dziedziny. Będziesz mógł też zacząć naukę na sporej części
      podyplomówek. Wreszcie, będziesz mógł rozpocząć nowe studia
      licencjackie, jeśli uznasz, że to jednak najlepszy wybór i dany
      kierunek nie będzie dostępny dla Ciebie w formie studiów
      magisterskich - ale będziesz już miał wyższe wykształcenie i nieco
      lepszą sytuację na rynku pracy.

      A o jakich studiach myślisz?
      • Gość: great Re: dylemat studenta IP: 77.236.0.* 26.08.10, 15:45
        Myślę o studiach ekonomicznych, ale dopiero za rok, ponieważ muszę
        nadrobić braki z matematyki.Przede wszystkim martwie się, że po
        dziennikarstwie ciężko o pracę.Proszę o wasze spostrzeżenia.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Tawananna* Re: dylemat studenta IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.10, 16:08
          Tym bardziej - skończ dziennikarstwo, a w międzyczasie zajmij się
          nadrabianiem istotnych braków pod kątem kolejnych studiów.

          Poza tym studia ekonomiczne można podjąć również po innym
          licencjacie - sprawdź warunki rekrutacji. Np. na Uniwersytecie
          Ekonomicznym w Poznaniu o przyjęciu decyduje dobry wynik z egzaminów
          wstępnych, obejmujących m.in. podstawową wiedzę ekonomiczną.
          Oczywiście to oznacza konieczność samodzielnego przerobienia kilku
          podręczników - ale dzięki temu mgr ekonomii zostajesz trzy lata
          wcześniej (i nie ma też potrzeby np. poprawiania matury).
          • Gość: great Re: dylemat studenta IP: 77.236.0.* 26.08.10, 16:15
            Ciężko mi będzie, bo nie jestem z Poznania. Jednak to co mówisz jest
            logiczne.Tak czy inaczej będę musiał zacząć drugi kierunek .
            • Gość: ginko Re: dylemat studenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.10, 16:50
              Na Uniwersytecie Łódzkim można studiować na uzupełniających magisterskich z
              ekonomii po licencjacie/inżynierze po każdym kierunku. Możesz w 2 lata zostać
              magistrem ekonomii.
            • Gość: Tawananna* Re: dylemat studenta IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.10, 17:11
              Poznań to tylko przykład. Jeśli na jednej z lepszych uczelni
              ekonomicznych w kraju jest taka możliwość, to zapewne jest też na
              innych. Niżej masz już przykład z UŁ. Sprawdź po prostu warunki
              rekrutacji w mieście / miastach, jakie bierzesz pod uwagę.

              Swoją drogą, nowe miasto i środowisko to często niezłe rozwiązanie
              (o ile ma się taką możliwość przeprowadzki).

              > Tak czy inaczej będę musiał zacząć drugi kierunek.

              To Twoja decyzja, nic nie "musisz" :). Niemniej doradzałabym
              skończenie studiów magisterskich - już niezależnie od tego, na jaki
              kierunek się zdecydujesz. Możesz oczywiście jednocześnie pociągnąć
              studia uzupełniające + licencjat z ekonomii, jeśli takie rozwiązanie
              będzie Ci bardziej odpowiadało. No, i co już sugerowały inne osoby -
              nie zapominaj o doświadczeniu zawodowym!
              • Gość: great Re: dylemat studenta IP: 77.236.0.* 27.08.10, 11:20
                Jeszcze mam miesiąc na ewentualną zmianę decyzji.Postaram się wybrać
                jak najlepiej.Te wszystkie spostrzeżenia mi pomogą.Może macie
                jeszcze jakieś?
        • zadania.mat.fiz Re: dylemat studenta 26.08.10, 17:03
          A próbowałeś wkręcić się do pracy w zawodzie? Radia, gazety,
          telewizja... Może przez ten rok próbuj znaleźć pracę? Jeśli nie, to
          wtedy wybierz się na jakiś inny kierunek.
    • kazjenka Re: dylemat studenta 27.08.10, 13:17
      Radzę dociągnąć te studia do licencjatu, znaleźć sobie dłuższe praktyki (bo
      tylko to daje szansę na pracę w dziennikarstwie), a potem pójść na magisterskie
      z ekonomii, np. na UWr irka.uni.wroc.pl/katalog.php?op=info&id=EK-DU lub
      na innej uczelni, jak sobie znajdziesz. Wiedza ekonomiczna też się przydaje w
      dziennikarstwie. Nie radzę ciągnąć 2 kierunków na raz, bo czasu na pracę jest
      mało. A kto nie pracuje na studiach, ten często nie pracuje też po nich.
      • Gość: great Re: dylemat studenta IP: 77.236.0.* 29.08.10, 21:58
        Właśnie, jak będę studiował dwa kierunki jednocześnie,to czasu na
        pracę miał nie będę.Chyba,że skończę licencjat i przerwę na rok
        dziennikarstwo i zacznę 2 kierunek,a i na pracę czas się znajdzie.
        • Gość: Tawananna* Re: dylemat studenta IP: 81.219.207.* 30.08.10, 03:32
          > Właśnie, jak będę studiował dwa kierunki jednocześnie,to czasu na
          > pracę miał nie będę.

          Sporo jeszcze zależy od tego, jakie to studia, jaka praca, na ile
          zorganizowany jesteś itd.

          Moim zdaniem:
          - koniecznie skończ ten licencjat (jak już pisałam wyżej),
          - w miarę możliwości wykorzystaj ten rok na zdobywanie doświadczenie
          zawodowego, sprawdzenie się w potencjalnie interesującym Cię
          zawodzie itd.
          - a jednocześnie w ciągu najbliższych miesięcy zastanów się, jakie
          studia (licencjackie lub uzupełniające) chcesz podjąć za rok, jakie
          są wymagania rekrutacyjne i co musisz zrobić, by je spełnić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka