Gość: Blanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 13:52 www.sfora.biz/W-Polsce-nie-warto-studiowac-Prace-szybciej-znajdziesz-po-zawodowce-a24345 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: df Re: nie warto IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.10, 16:32 Jak ktoś jest partacz, to nieważne czy po zawodówce, czy po studiach z robotą bedzie miał cienko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawanana* nie warto czytać IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.10, 16:44 Eee, standardzik. 1. Który politolog oczekuje, że znajdzie pracę w pośredniaku? 2. Wszyscy mamy jakieś aspiracje, pomysły na życie. Jeśli ktoś marzy o studiach, to z dużym prawdopodobieństwem nie będzie szczęśliwy, wybierając się do zawodówki zamiast liceum i wykonując zawód ślusarza czy mechanika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: nie warto IP: 188.33.125.* 18.09.10, 17:19 Owszem, teraz jest dużo więcej magistrów niż np. 30 lat temu i jest mniej absolwentów zawodówek. Ale są ludzie, którzy przykładowo mają problemy z kręgosłupem, biodrami, są sparaliżowani i jeżdżą na wózkach inwalidzkich itp. Ja sama mam problemy z kręgosłupem i biodrami, jestem po 8 operacjach, mam zaplanowane 2 kolejne operacje, nie wiem czy to będzie koniec, czy czekają mnie kolejne operacje, a mam 20 lat. A pierwsza operacja była na początku 4 klasy podstawówki. Zastanawiałam się nad zawodówką fryzjerską, ale dostałam zakaz od lekarzy. Usłyszałam też, że do takiej szkoły nawet nie przyjęliby mnie, bo trzeba mieć zaświadczenie od lekarza medycyny pracy o ,,braku przeciwwskazań do nauki w danym zawodzie", a żaden lekarz na świecie nie wyda mi takiego papierka. A pod koniec liceum zrobiły się takie kłopoty, ze mam problem z dłuższym siedzeniem, staniem itp., to może i dobrze, że nie poszłam na fryzjerkę, bo zdrowe kobiety, które są fryzjerkami narzekają na ból kręgosłupa i nóg, żylaki itp. i mówią, że od czasu do czasu muszą sobie wykupić np. masaże, bo już wysiadają. W gimnazjum jeździłam chyba po kilkunastu lekarzach i wszyscy mówili to samo. Usłyszałam też, że nie mogłabym być nawet farmaceutką, bo to trzeba stać ,,za okienkiem", a fizjoterapia, pielęgniarstwo, zootechnika czy weterynaria, to już całkiem odpadają. Jedyne co to praca typowo biurowa jak księgowa itp. A jak się pytałam o pracę sekretarki, to minimalne wymagania-licencjat z administracji, bardzo dobra znajomość angielskiego, niemiecki na poziomie średniozaawansowanym, przy okazji prawo jazdy. A najlepiej to mieć magistra prawa i znajomość włoskiego czy rosyjskiego. A niektóre firmy wymagają takich odległych języków jak j. indyjski. Więc skończyłam liceum, zrobiłam maturę, wystartowałam na studia i muszę się uczyć. Ale zgadzam się, że jest wiele osób, które studiują, chociaż teoretycznie nie powinny mieć matury i powinni pracować fizycznie. Ale po prostu teraz większość chce mieć magistra i w wielu środowiskach jest podejście, że wstyd jest mieć zawodówkę czy technikum, a osoby po tych szkołach to debile, głupi robole, ludzie drugiej kategorii itp. Nawet są takie przypadki, że np. uczniowie tzw. renomowanego ogólniaka śmieją się, że uczniowie liceów profilowanych czy niektórych ogólniaków, to kretyni itp. i rzucali kawały na temat tych uczniów. Przykłady mogę mnożyć i od razu mówię, że ja sama byłam w takim lepszym liceum i słyszałam teksty o ludziach z zawodówek, liceów profilowanych czy że absolwenci techników=absolwenci zawodówek (chociaż technikum może być cięższe od przeciętnego liceum, bo w technikum są takie same przedmioty jak w liceum i dochodzą przedmioty zawodowe). Ale ja sama nie żartuję sobie z ludzi z zawodówek, bo to są normalni ludzie (poza tym mam ojca po zawodówce i nie wstydzę się tego). Więc siłą rzeczy jest nadprodukcja magistrów, bo nikt nie chce być gorszym. Odpowiedz Link Zgłoś
glorification Re: nie warto 18.09.10, 18:54 To zależy co potrafisz i jak przykładasz się do swojej pracy ... jak masz chęć to studia na pewno ci nie zaszkodzą ... jak masz dwie lewe ręce to nawet one mogą nie pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
kazjenka Re: nie warto 19.09.10, 11:48 Nie warto iść na studia, jeżeli się podczas nich nie pracuje. Dzienne, zaoczne, nieważne. Pracodawcy to nie będzie obchodziło, że nie ma się doświadczenia. Nawet na dziennych zawsze zostają wakacje i weekendy, podczas których można pracować. Choć wykładanie towaru w markecie już nie jest zbyt cenione. A że większość praktyk jest bezpłatna - trudno. Często jak się nie popracuje bezpłatnie na studiach, to po nich nie pracuje się wcale. Dotyczy zwłaszcza humanistów. Odpowiedz Link Zgłoś