Gość: Maturalna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.10.12, 11:17
Witam, jak wiadomo po studiach humanistycznych czeka bezrobocie, nie jestem głupia i zdam rosz matmę na 80%, nie chcę iść na budownictwo i architekturę, bo nie znam się na rysowaniu. Odpadają kierunki ściśle połączane z fizyką, bo im dalej w las tym trudniej. Znam skromne podstawy Pascala, potrafię myśleć logicznie i planować. Czy jeśli będę się systematycznie uczyć to czy dam radę na takich studiach nie zapominając o samokształceniu? Jakiś plan B?