Dodaj do ulubionych

"Inteligentni inaczej" ??

19.07.04, 20:13
Chciałam poruszyć jedną sprawe. Otóż moje koleżanki (3) niestety nie zdały
matury ale DOSTAŁY SIĘ na studia. Tak, tak dostały się bez najmniejszych
kłopotów na studia nie mając matury, a w szkole miały "wyciągane" dwóje. Nie
są to studia ani zaoczne ani wieczorowe, nie są to też studia w szkole
prywatnej ale dzienne na uczelni państwowej, fakt ze we filii jednego z
najlepszych uniwerków w Polsce ale zawsze "dzienne, panstwowe". Teraz chodzą
napuszone jak paw, bo w koncu "studentki są no nie?!" i maja ogromną
satysfakcje ze osoby które zawsze mialy 5 i 6 nigdzie sie nie dostały...
No tak drogie Komisje Rekrutacyjne... wiecej takich osob przyjmujcie a w
naszym panstwie zawsze będzie panowac sprawiedliwosc i porządek, nie bedzie
wcale korupcji, rządzic bedą nami "wybitne jednostki" które mają "solidne"
wykształcenie...
Obserwuj wątek
    • Gość: me Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 20:18
      a ja miałam w tym roku wielki ubaw, bo kolezanka, która miała zawsze wszystko
      załatwiane i ogólnie wychodziła z załozenia, że uczyc sie nie trzeba, nigdzie
      si enie dostała, tzn. nikt jej niczego nie załatwił, bo znajomosci nie siegały
      az tak daleko...
      hehe, czeka ją szkółka prywatna...
    • Gość: eM Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 19.07.04, 20:54
      no i co z tego, ze przeszly rekrutacje, skoro nie moga sie zapisac na studia -
      nie sa studentkami - jesli hobbistycznie podchodza do egzaminow, ... coz sa
      rozne formy zboczen - ale caly Twoj wywod nie ma sensu -
    • Gość: Azi Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.wp.mil.pl 19.07.04, 21:14
      Przypomniala mi sie pewna historyjka, ktora opowiadala moja nauczycielka z LO Mowila o chlopaku, ktory poszedl zdawac na ASP. Zdal egzamin w najlepszym wynikiem i ku zaskoczeniu wszystkich okazalo sie, ze chlopak nie posiada matury. Oczywiscie go nie przyjeli, ale facet zostal zapamietany przez duze grono osob :]
    • Gość: Spaczony Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 23:09
      Oj zazdrosnica z Ciebie mała droga chudo-cos-tam :]
      • chuda_w-w Do Spaczonego 19.07.04, 23:24
        Drogi Spaczony!
        Nie mam im czego zazdroscic bo sama dostałam sie na 3 kierunki studiów, mature
        zdałam na 6 i przez całą szkołe srednią mialam jedną z najwyzszych srednich ze
        szkoły
        • Gość: Spaczony Re: Do Spaczonego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 23:41
          Hm. Zatem skad ta zawisc? Lepiej razem wypalcie fajke pokoju.
          NO WAR MORE LOVE

          PS: Gratuluje. Ja nie musialem wcale zdawac :D Bylem tak madry, ze jak tylko
          wszedlem na sale komisja stwierdzila "TY!!!" (po czym oddalilismy sie w
          zaciszne miejsce, a ja wreczylam pana profesorom kluczyki do nowego
          Peugeota :D).
    • Gość: Spaczony Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 23:51
      Oj chuda, chuda.. Nic mi nie odpowiadasz. A myslalem, ze sie zaprzyjaznimy..
      • chuda_w-w Re: "Inteligentni inaczej" ?? 20.07.04, 00:08
        Ten post nie wynika z nienawisci... źle go odebrałes
        • Gość: o. Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 08:59
          a ja tez go tak odebralam :/
    • Gość: aneczka Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 09:41
      To chyba nie do konca od Komisji Rekrutacyjnych zalezy przymowanie na studia
      takich wybitnych jednostek. O tym decyduje ktos wyzej. A takich przypadkow jest
      niestety bardzo duzo:-( Ja znam trzy(wszyscy studiuja na uw w trybie
      stacjonarnym rzecz jasna) Najgorsze jest to,ze ja, aby sie dostac na te
      uczelnie musialam troszke sie potrudzic a im wystarczyly tylko odpowiednie
      znajomosci i dosc gruba kopertka.
      • Gość: do aneczki Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 09:52
        ale przynajmniej będziesz miała satysfakcję, że dostałaś sie bez "pomocy"

        a tak w ogóle, to zastanawia mnie, jak się czują takie osóbki, które dostały
        się na lewo, bo mnie by było trochę głupio i niezręcznie
        pozdrawiam
      • Gość: eM Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 20.07.04, 10:39
        a dlaczego zakladasz, ze osoby z historii inicjujacej watek sa "kupily"
        egzamin? - cokolwiek irracjonalnym byloby placic za zdanie egzaminu a potem nie
        miec mozliwosci podjecia studiow - ot, szczescie mialy i tyle -

        dostalas sie - studiuj - a potem tęp to, co Ci przeszkadza - nazwiska...
        nazwiska do stosownego organu -
    • tawananna Re: "Inteligentni inaczej" ?? 20.07.04, 11:55
      Nie ma w tym nic dziwnego. Od tego roku świadectwa maturalnego nie składa się
      wraz z podaniem na studia, donosi się je dopiero już po dostaniu się. Komisja
      nie musi (i nie ma skąd) wiedzieć, czy dany kandydat ma maturę, czy nie. A że
      matura to egzamin bardzo odległy od egzaminów na studia, można zdać jeden, a
      nie zdać drugiego (znam i osoby, które z piątkami z egzaminu dojrzałości na
      żadne studia dzienne państwowe się nie dostały). A że dziewczyny ledwo miały
      dwóje... a na jaki kierunek się dostały? Są i takie, gdzie jest wyłącznie
      prosta rozmowa kwalifikacyjna, a przyjmują prawie każdego. Koleżanki i tak nie
      będą mogły podjąć studiów, a na zwolnione przez nich miejsca dostaną się oosby
      z może gorzej zdanym egzaminem wstępnym, ale legitymujące się maturą - może
      nawet te, przed którymi się tak peszyły. I tyle, problemu nie ma.
      • chuda_w-w Re: "Inteligentni inaczej" ?? 20.07.04, 12:00
        na pedagogike i anglistyke :)
        • Gość: wołk Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: 217.8.186.* 20.07.04, 13:56
          juz sobie ciebie chuda wyobrazam. Masz okularki jak denko od słoika, jestes
          piegowata, płaska i jeszcze głupia
          • chuda_w-w Re: "Inteligentni inaczej" ?? 20.07.04, 14:19
            Gość portalu: wołk napisał(a):

            > juz sobie ciebie chuda wyobrazam. Masz okularki jak denko od słoika, jestes
            > piegowata, płaska i jeszcze głupia

            Oj wyobraznie masz kiepską! Tylko ci współczuc. Jak i twojego ilorazu
            inteligencji, ktory jest gorzej niz załosny.
            A głupi to ty jestes a nie ja
          • Gość: tiaaa Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.crowley.pl 20.07.04, 14:23
            eech.. koles 217, postanowil dzisiaj wszystkich obrazac?
            Trzeba jeszcze tupnac, zabrac wiaderka z tej piaskownicy i pomaszerowac do
            domu..
            albo na forum dla przedszkolakow.
          • tawananna Re: "Inteligentni inaczej" ?? 20.07.04, 19:13
            Żałosne. A tamte koleżanki pewnie są niewiarygodnie inteligentne, mają idealną
            cerę, idealną figurę i rywalizują między sobą o tytuł Miss
            szkoły/powiatu/województwa.

            Jak można oceniać kogoś po kilku wypowiedziach, a już zwłaszcza - jego wygląd.
            Ludzka psychika jest dużo bardziej skomplikowana... Na pedagogice na WSSE tego
            nie uczą...?
            • Gość: eM Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 20.07.04, 21:09
              tam niczego nie ucza - ... ale za reklame mozesz dostac zlotowke upustu z
              czesnego - no ... pan 217. .... moze i 2 zlote - za zaangazowanie -
              • Gość: aronia Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.04, 09:38
                nie ma sie czym zamartwiac. Panieny dostaly sie na studia - tylko na chwilke,
                dopóki nie beda musialy przedstawic swego swiadectwa dojrzalosci, a skoro go
                nie maja, to o co tu sie klócić i bluźnić! Na niektóre studia egzaminy sa o
                wiele łatwiejsze niż napisanie matury!
                CHUDA, nie masz czym sie zamartwiac, juz wkrotce Ty przejdziesz obok tych
                pomylonych panien z podniesiona glowa, a one grzebac beda w smietnikach.
                Oszukane szczescie trwa bardzo krotko!

                P.S. mnie by do glowy nie przyszlo robic tyle zametu z takiego powodu - to
                oczywiste, ze studentkami bez matury nigdy nie beda! Chuda olej je!
                • chuda_w-w ==> aronia 21.07.04, 15:45
                  Ja sie wcale nie zamartwiam bo nie mam czym :) To był tylko przykład tego ze
                  ktos bez matury dostaje sie bez problemu na studia a ktos kto na to zasłuzył
                  zostaje "oblany" na konkursie swiadectw mimo ze najnizsza ocena jaka miał to
                  byla 5... :D
                  • Gość: eM Re: ==> aronia IP: *.mol.uj.edu.pl 21.07.04, 16:03
                    taka sytuacja na "konkursie swiadectw" jest akurat niemozliwa -
                    • chuda_w-w Re: ==> aronia 21.07.04, 18:01
                      Gość portalu: eM napisał(a):

                      > taka sytuacja na "konkursie swiadectw" jest akurat niemozliwa -

                      czytaj dokładniej
                      • r.richelieu Re: ==> aronia 21.07.04, 18:29
                        moja średnia na świadectwie maturalnym to niecałe 4,4, trójki też miałam
                        najlepsze liceum w mieście

                        i gdyby ówczas konkurs świadectw był szlag by mnie trafiał za każdym razem gdy
                        osoby piątkowe z dennych liceów miałyby się dostać a ja nie

                        teraz zaś widzę politykę ocenową, w gimnazjum dziewuszce szóstkę bo
                        pożalsięboże referat napisała. Jezu, i właśnie dlatego praktyki w gimnazjum to
                        było straszne dla mnie. Nie potrafiłam mojego widzenia i oświaty widzenia
                        dostosować do widzenia durnego systemu kwalifikacji na 1. studia, 2. liceum 3.
                        gimnazjum 4. podstawówki 5. przedszkola 6. szlag mnie zaraz bo i do urodzenia
                        trzeba mieć predyspozycje w postaci genów

                        same piątki i się nie dostać, ależ tak, na pedagogice w tym roku. Co za idiota
                        wymyślił, że pedegogika jest "przyszłościowa", nawet specjalności są takiimi
                        słownymi dziwolągami że głowa boli. Raptem taka masa ludzi chce uczyć dzieci
                        albo zajmować się przystosowywaniem społecznym, polityką społ albo co tam
                        jeszcze co na upartego pod pedagogikę można podciągnąć?
                        Przecież to takie robienie wody z mózgu zawsze. Socjologia była
                        najpopularniejsza to w niej tworzono speclaności typu public relations albo
                        europeistyka.

                        tyle szóstek nagle? nie wiem, nie wiem, piątka u mnie to było mistrzostwo
                        świata, szóstka za bycie laureatem na olimpiadzie. Olimpiad zaś jest
                        kilkanaście, w każdej z 50 laureatów, czasem nawet 20 to jak to się składa, że
                        tyle szóstek dzieci mają? Za pierdoły te szóstki, wierszyk powie, referat
                        napisze i już szóstka. Albo weźmie udział w lokalnym konkursie i powie że trawa
                        jest zielona
                        • tawananna Re: ==> aronia 21.07.04, 22:59
                          Z konkursami świadectw to niestety prawda. Przykładem może być tegoroczny nabór
                          na europeistykę na UMK w Toruniu. Konkurs świadectw i 34 (!) osoby na
                          miejsce... Zresztą już wcześniej słyszałam o kierunkach, gdzie szanse na
                          przyjęcie ma się od 5.0...

                          Ja akurat zdałam maturę wysoko, ze średnię 6.0. Nie mam zwyczaju się tym
                          specjalnie chwalić, bo wiem, że są szkoły bardzo wymagające i mało wymagające,
                          moja była z tych średnich. W liceum nabrałam dystansu do ocen (wiem, to może
                          brzmieć śmiesznie zważywszy na średnią, ale tak było...) - może i częściowo
                          oddają faktyczną wiedzę ucznia, ale niestety - tylko częściowo. Konkursy
                          świadectw śmieszą mnie, bo oceny są kompletnie niewymierne i nieporównywalne.
                          Ja skończyłam LO z szóstką z matury z historii. Teraz ze zdziwieniem
                          dowiedziałam się, że nauczyciel tego przedmiotu w mojej szkole (nie ten, z
                          którym ja miałam zajęcia) stawia oceny według starej zasady, że na piątkę umie
                          tylko on (a na szóstkę - pan Bóg), a skala ocen kończy się dla niego na
                          czwórce. Czy to dobrze? Osobiście uważam, że wiedza i tak zostanie
                          zweryfikowana na studiach i wielka szkoda, że egzaminy wstępne mają być
                          zredukowane, bo to dużo sprawiedliwsza forma rekrutacji. Konkursy świadectw to
                          niestety jedna wielka paranoja (skoro różnice w kryteriach oceny są w jednej
                          szkole, to co dopiero - w całym kraju...) i zupełnie nie pociesza mnie fakt, że
                          matura ma być zewnętrzna, skoro ustnej, wewnątrzszkolnej części nie zabraknie.

                          A wracając do kwestii szóstek - nie jestem nastawiona do nich tak sceptycznie
                          jak R.richelieu i nie uważam, żeby wystawiać je tylko za tytuł laureata na
                          olimpiadzie (jeśli chodzi o mnie, stety/niestety byłam laureatką tylko raz, w
                          podstawówce:)), ale niestety coraz częstsza jest przesada w drugą stronę. U
                          mnie w liceum na szczęście tego nie było, ale jak słucham co dzieje się właśnie
                          w gimnazjach, to aż się włos jeży na głowie.

                          Myślę też, że istotna jest nie to, czy nauczyciel stawia szóstki, ale to, jak
                          potrafi wypośrodkować oceny na tle całej klasy, tzn. czy te oceny chociaż
                          relatywnie oddają wiedzę uczenia. Skończyłam liceum jako jedyna osoba w klasie
                          z piątką z fizyki i ta ocena miała dla mnie jakąś wartość. Z geografii też
                          miałam piątkę, osób z bardzo dobrym było w klasie, lekko licząc, coś koło
                          dziesięciu... O masie szóstek z WOS nawet nie wspominam;).
                          • Gość: Richelieu* Re: ==> aronia IP: 195.117.90.* 21.07.04, 23:21
                            Jeśli nie za tytuł laureata to za co? Powołać komisję do skategoryzowania
                            wszystkich konkursików lokalnych?
                            Chyba że przyjdzie uczeń do odpowiedzi i będzie mówił, a nauczyciel schowa się
                            ppod ławkę gdzie ma w zanadrzu podręcznik-ściągawkę.
                            Szóstka jest nieporozumieniem strasznym bo co szkoła to inne na nią spojrzenie.
                            I jest w menisowskim regulaminie, że 6 można dostać za wiadomości w znacznym
                            stopniu wykraczające poza program. Kiedy dziś sześć dostaje się za wykraczanie,
                            prawda, ale poza program minimum. Czyli aby tyle by w dobrym liceum 4 dostać.

                            olimpiady w postawówce to co innego, bo one są wojewódzkie. też byłam laureatem
                            gegry i ruskiego w ósmej klasie. A zaraz potem w I liceum miałam z gegry 3 na
                            półrocze ;))) Nie mówiąc o miernej z fizyki ( i to w mat-fizie )
                            zaś szóstki masowo stawiał plastyk
                            jak mi przeszedł szok szkołą w drugiej klasie to jakoś odetchnęłam
                          • Gość: hmm Re: ==> aronia IP: *.crowley.pl 21.07.04, 23:24
                            u nas "trojka" z fizyki to bylo mistrzostwo swiata..
                            Slizgalismy sie na 1, 2, 3 przez cale cztery lata.
                            nasze swiadectwa to srednio 3,5 - 4; liceum dobre, klasa ogolna..
                            3/4 zdalo na politechnike (matma i fiza)w pierwszym podejsciu..

                            A ze "srednia" na swiadectwie nie mielibysmy nigdzie szans..- takie to sa te
                            oceny.

                            • Gość: Phoebe Re: ==> aronia IP: *.one.pl / 212.160.232.* 22.07.04, 20:37
                              A u nas właśnie stawiali dobre oceny za nic...
                              Poziom mojego LO coraz bardziej spada i teraz chodzą do niego osoby, które
                              jeszcze kilka lat temu nawet by o tym nie pomyślały... Doszło do tego, że moja
                              nowo upieczona nauczycielka matematyki wyszła z takiej 'inteligenckiej' klasy z
                              płaczem...:|
                              Wracając do ocen... Chłopak, który miał 3 miejsce w szkole pod względem
                              średniej poszedł na konkurs świadectw... bo na nic innego nie było by go stać.
                              I to nie jest wcale odosobniony przypadek. W mojej byłej szkole jest takich bez
                              liku. Nie przemawia przeze mnie zazdrość... ani nic w tym sensie... po prostu
                              wiem jak te oceny przekładają się na prawdziwą wiedzę.
                              Moja średnia na koniec liceum to ok. 4,9. Podobnie z matury. Dostałam się w tym
                              roku wszędzie gdzie zdawałam. Tzn. UMK, UW, SGH. Nie chcę się chwalić, ale to
                              chyba najdobitniej świadczy o wartości ocen.
                              I jeszcze jedno... mojego LO nie nazwałabym nawet średniakiem i wiem, że gdyby
                              nie prywatne lekcje to mogłabym pomarzyć o dobrych studiach. A teraz władze
                              będą się szczyciły jak to świetnie liceum przygotowało mnie i kilku (bardzo
                              niewielu swoją drogą) kolegów do egzaminów wstępnych :/. Powiedzą pewnie
                              jeszcze, że jak ktoś chciał to mógł się nauczyć, co widać po tych, którzy się
                              dostali. Ale to nieprawda. To szkoła powinna czegoś nauczyć, a mami nas tylko
                              dobrymi ocenami. I po co komu te cyferki?
                              No może jeszcze jedno... uważam, że różnicę poziomów widać nie tylko jeśli
                              chodzi o różne szkoły... ale także pomiędzy klasami o takim samym profilu... I
                              te różnice są niekiedy olbrzymie...
                              To tyle... pozdrawiam... :)
                              Ania
                          • Gość: bu Re: ==> aronia IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 10.11.04, 20:19
                            A ja skonczylam jedno z lepszych (choc niestety staczajace sie na psy) liceow w jednym z wiekszym miast Polski. Nawet juz nie chodzi o jego "lepszosc", ale o to, ze wycisk mielismy straszny, nauczyciele uczyli duzo, ale potem tego wymagali... Tak wiec z mojej sredniej ok. 4,3 jestem bardzo dumna, tym bardziej, ze 5 mam z tych przedmiotow, ktore lubilam, a z reszty wywalczylam 4! Naprawde bylo ciezko... Wiem, ze ludzie ktorzy od nas odchodza w gorszych liceach radza sobie swietnie! I najgorsze jest to, ze nie dostalam sie na moj wymarzony kierunek gdzie byl wlansie konkurs swiadectw... I szlag mnie trafia na mysl, ze miejsca zajeli mi ludzie z jakis dennych liceow, byc moze nawet ci, ktorzy u nas sobie nie poradzili i poszli do gorszych/prowatnych... Nikogo nie obchodzi to, ile musialam wlozyc wysilku w to, by uzyskac te oceny. Nikogo nie obchodzi, ze w tej samej, wymagajacej szkole z matury uzyskalam srednia 5.3! Nie liczy sie wiedza, tylko efekt koncowy w postaci oceny (koncoqworocznej). Czasami zaluje, ze nie przenioslam sie - nawet w II sem. IV klasy do innej szkoly i nie ukonczyla jej z wynikiem 6.0 (a co do tego, ze byloby to mozliwe nie mam najmniejszych watplliwosci), wtedy bylabym juz studentka tego, co zawsze chcialam studiowac. Ale szans nie mam - za rok tez bedzie konkurs, a ocen przciez nie poprawie... I to jest najbardziej niesprawiedliwe :(
                      • Gość: eM Re: ==> aronia IP: *.markom.krakow.pl / *.markom.krakow.pl 21.07.04, 22:37
                        pisz jednoznacznie -
    • wpia Re: "Inteligentni inaczej" ?? 22.07.04, 21:21
      ojejku to zgłoś to nie do uczelni macierzystej.
      Pozatym niewierze Ci, ze jest tak do konca jak mowisz. Moim zdaniem mogły
      poprostu kupic mature na straganie.
      b.t.w. - istnieja jeszcze filie uniwersytetow, chyba mozesz powiedziec jakiego,
      nikt Cie tu nie zlinczuje.
      • wpia Re: "Inteligentni inaczej" ?? 22.07.04, 21:24
        źle napisałem - zgłoś to do uczelni macierzystej.
        • Gość: wawa Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.spm.pl / *.spm.pl 10.11.04, 19:53
          dopiero teraz to przeczytałam i nie wierzę. A jeśli to prawda to zgłosiłabym do
          Ministerstwa. Podstawą przyjęcia na studia jest świadectwo dojrzałości.
          • Gość: tjaaa Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 13.11.04, 02:26
            a swoją droga, to znam taką osobę, która miała identyczną ilość punktów jak ja
            na egz wstepnym, i dostała się niby z odwołania, ale na żadnej liście (a w
            szczególności tych przyjętych z odowołania) i jest na dziennych...

            i nasuwa się pytanie JAKIM CUDEM?!?!?! :-////
            • chuda_w-w Re: "Inteligentni inaczej" ?? 13.11.04, 10:23
              Gość portalu: tjaaa napisał(a):

              > a swoją droga, to znam taką osobę, która miała identyczną ilość punktów jak ja
              > na egz wstepnym, i dostała się niby z odwołania, ale na żadnej liście (a w
              > szczególności tych przyjętych z odowołania) i jest na dziennych...
              >
              > i nasuwa się pytanie JAKIM CUDEM?!?!?! :-////

              Spoko, ja znam osoby których nie było na liście zdających egzamin wstępny (nie
              tylko go nie pisali ale nawet papierów nie składali :D) pod koniec wrzesnia
              okazało się że od 1 pażdziernika bede studiowac :D
              Dodam że chodzi o jeden z uniwersytetów
              • Gość: Quille Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 13.11.04, 12:04
                skoro masz w podpisie o UWr to pewnie o niego chodzi, prawda?? ja znam podobne
                przypadki z UJ...

                a podobno egzamin testowy, sprawdzany przez komputer miał wyeliminować takie
                przypadki... no i rzeczywiście - kwitną one za to przy przyjmowaniu z odwołania,
                bo tam to już nie komputer decyduje :-////
                • chuda_w-w Re: "Inteligentni inaczej" ?? 13.11.04, 15:12
                  Gość portalu: Quille napisał(a):

                  > skoro masz w podpisie o UWr to pewnie o niego chodzi, prawda?? ja znam podobne
                  > przypadki z UJ...

                  Mylisz sie, miałam na mysli _inny_ uniwerek, zresztą całe miasto w którym sie
                  ta uczelnia znajduje, zyje przekrętami znanymi na calą Polske... wiec łatwo sie
                  domyslic...
                  Sygnaturka nie ma nic do tego.
                  • Gość: wawa Re: "Inteligentni inaczej" ?? IP: *.spm.pl / *.spm.pl 13.11.04, 17:13
                    jeśli chodzi o odwołania to wszystko jest możliwe i na ten temat nawet się nie
                    wypowiadam. Tutaj może być przyjęty każdy kto złożył podanie i sie nie załapał.
                    Komisja Uczelniana może wszystko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka