kaiko84
16.08.04, 23:42
co to takie go jest :] ? czy mozna tak okreslic sytuacje w ktorej koles ktory przez 4 lata robil malo. za pierwszym razem sie nie dostal na infe umcs (smiszne nie). pozniej dopiero sie zawzial (bo chcial koniecznie swoje miasto opuscic, aby poczuc inny klimat przez 5? lat), az ze przez rok strasznie wyglodnial to i apetyt urosl i dostal sie na infe uj ? wie ze na infie uj jest ciezko z matma, ale on matme w gruncie rzeczy lubi. poza tym jest tez typem kolesia ktory lubi pobalowac troszeczke, a najgorsze jest to ze jest za legalizacja (o zgrozo) marichuany i samemu (srednio 1-2 w miesiacu przy spotkaniu z kumplami) tez popala. lubi piwo i imprezy. jest zdolny, ale jak to czesto bywa dosyc leniwy. i najgorsze ! jak pokazuje praktyka czesto kloci sie z nauczycielami za co karcono go ostro (blee) i to czesto o jakies duperele. czy podejscie wykladowcy do stiudenta na uj jest inne niz w liceach ? no wiec jak z tym podejsciem ?