Dodaj do ulubionych

studia a lekki autyzm

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.15, 15:30
Za miesiąc czasu będę miał 23 lata. Mam technikum ukończone w czerwcu 2013 bez dyplomu, matura zdana. Jak outsider może się odnaleźć w dżungli studenckiej ? Jak nabrać dystansu do siebie i do wyśmiewających, krzywo patrzących się na mnie studentów ? Jaki kierunek studiów może być dla takiej osoby dobry, tam gdzie jest takich osób najwięcej ?

Na dole moje żale do tego świata (chcesz to pisz byleby nie: pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_personam jeśli zrobisz to w ten sposób jesteś idiotą, a ja i tak będę mieć dystans do tych słów zwłaszcza że będą wypowiedziane przez idiotę)
Nie wiem czy mam jakieś małe spektrum autyzmu ale od dziecka mam trochę takie objawy: pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Aspergera
głównie wkurza mnie to: "upośledzenie umiejętności społecznych"
Obserwując braci i kuzynów chodzą uśmiechnięci gdy spotykają się z innymi, żartują i.in.
Takich jak ja nazywają wyrzutkiem społeczeństwa, panuje znieczulica społeczna, jakiś dziwny trend pozytywistyczny że wszystko da się zmienić i to każdy może to zrobić nie zwracając uwagi W OGÓLE na dzieci skrajnie autystyczne, nie wyciągając z tego wniosków i nie dopuszczając do myślenia tego że niektórzy ludzie mogą mieć jakiś mniejszy autyzm ale mogą z tym żyć i nie widać tego na pierwszy rzut oka, a jednak mobbinguje się taką osobę, nie lubi, wyśmiewa, rujnuje się go, krzywo na niego patrzy co jest zniewagą w stosunku do tej osoby i nie trzeba wtedy nawet nic mówić czy się śmiać. Znieczulica społeczna to też: "nie spróbujesz nie zobaczysz" Nie zauważa się "problemu", przybija gwóźdź do trumny bo nikogo nie interesuje to co wyżej (wyśmiewanie, mobing i.in.) myślą że tego nie ma bo to ich nie dotyka - to powoduje że ktoś się staje wyrzutkiem i ląduje pod mostem, w lesie, na dworcu. Znieczulica społeczna bo zwala się winę na tę osobę jakby to mogła zmienić jeśli mu na to natura (ciało, mózg) nie pozwala.

Znieczulica społeczna jest i będzie i ja tego nie zmienię i na nawet gdybym się wyniósł... ale kit z wami i ze światem. Główny bohater ma spektrum autyzmu, czy zespół aspergera (mam na myśli to co powiedział w 46:50-47:20): www.cda.pl/video/81208d9/Wszystko-za-zycie-online-2007-Lektor-PL-HD

Ale kto to zrozumie zwłaszcza jeśli ktoś jest normalny i nie trzeba go "doprowadzać" do normalności... No właśnie i tutaj pytanie o sens istnienia psychoterapii skoro i tak w tym życiu (jeszcze ze 50 lat pożyję) nie będzie się normalnym... I teraz co lepsze okrutny kapitalizm dzięki któremu mamy prawdziwą dżunglę tylko bez uśmiercania - tutaj uśmierca się w inny sposób, moim zdaniem gorszy... czy może lepsze są praktyki jakiegoś tam ludu który widząc jakieś nieprawidłowości wśród dzieci grzebie się je żywcem ?
Obserwuj wątek
    • Gość: outsider Re: studia a lekki autyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.15, 15:34
      dalsza wypowiedź Pana od 47:20 jest poklepaniem po główce ludzi normalnych emocjonalnie. No właśnie oni nie muszą się w to wgłębiać bo czują się normalnie, są szczęśliwi i stukają w głowę takie osoby jak ja...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka