Dodaj do ulubionych

gdzie na dziennikarstwo?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 12:54
wybieracie sie moze na dziennikarstwo?Gdzie chcecie studiowac?
Obserwuj wątek
    • Gość: cwany Re: gdzie na dziennikarstwo? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.12.04, 21:20
      na UKSW tam się łatwo dostać (dużo łatwiej niż na UW)
      • Gość: zed Re: gdzie na dziennikarstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 16:05
        A najłatwiej to jest się dostać na Uniwersytet Wrocławski-szczególnie, jak się
        wie jak..;)
        • Gość: lol Re: gdzie na dziennikarstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 17:21
          Gość portalu: zed napisał(a):

          > A najłatwiej to jest się dostać na Uniwersytet Wrocławski-szczególnie, jak
          się
          > wie jak..;)

          No jak

          czekam na odp 8)

          chef[to wytnij]@vp.pl
      • Gość: m nie warto studiowac dziennikarstwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.05, 11:10
        rada od dziennikarki, ktora ukonczyla dziennikarstwo na uw. nie warto studiowac
        tego kierunku. zawodu i tak najlepiej uczy praktyka, lepiej wybrac studia
        lingwistyczne lub z jakiejs specjalnosci!studia co prawda sa bardzo przyjemne,
        nie wiele wymagaja, samemu ma sie wplyw na rodzaj zajec. w zasadzie najtrudniej
        sie dostac - kilkustopniowy egzamin.
        • tycia.tycia Warto! Tylko trzeba zdrowo do tego podejść! 20.02.05, 12:01
          Jesli studia, ktore ukonczylas, nie satysfakcjonowaly Cie, byc moze (ja nie
          rozsądzam) - zle do nich podeszłas. Masz na nich masę wolnego czasu - możesz go
          spożytkować zdobywając praktykę - możesz uderzyć do redakcji i zacząć
          współpracować z mediami (jak pięknie o tym mówią).
          Ja też studiuje dziennikarstwo (na szczeście na UJ, a nie na UW). I nie
          narzekam na studia, ponieważ:
          1. Studia są potrzebne dziennikarzowi, wiadomo, a dziennikarskie studia w tym
          zawodzie wcale nie są przeciwwskazane.
          2. Nie oczekiwałam od studiów, że zdobędę na nich umiejętności praktyczne.
          3. W porę zdałam sobie sprawę, że jeśli jedyny wysiłek, na jaki się zdobędę w
          czasie nauki będzie polegał na zdaniu sesji - to marne sa moje perspektywy.
          4. Rozpoczęłam współpracę z jedną z większych redakcji w Krakowie i tym samym
          oprócz tego, że studiuję, co zawsze chciałam studiować, zdobywam doświadczenie,
          tak ważne w tym zawodzie.

          Ponad wszystko jest kwestia tego typu, że trzeba wiedzieć co się chce
          studiować. Posłuchałam mądrych rad w ubiegłym roku i studiowałam politolgię.
          Zawiodłam się nieziemsko, bo to są studia dla kogoś, kto to lubi. To jest tylko
          przykład kierunku, wiec niech mi nikt nie mówi, że mogłam wybrac coś innego.
          Przecież koncząc studia dziennikarskie nie zostaje skreślona w tym zawodzie,
          ani też nie zostaję zaszufladkowana jako gorszy dziennikarz. Bo oprócz studiów
          dziennikarskich (które, podkreślam raz jeszcze, są potrzebne) moge studiować
          drugi kierunek lub zrobić (dzięki systemowi studiów licencjat+magisterium)
          studia UM z innej dziedziny. Po problemie.
          Ale co tu dużo mówić - to jest moje zdanie i chodzi mi tylko o to, że
          przekonywanie kogoś do tego, że może zostac dziennikarzem kończąc technologię
          zasiewania łąk, może komuś zrobić krzywdę. Jeśli ktoś chce studiowac
          dziennikarstwo, nie powinno się go od tej mysli odwodzić. Tylko uświadomić mu
          to, że oprócz tego kierunku, warto przygotowac się na drugi. Bo ponad wszystko -
          dziennikarstwo to BARDZO PRZYJEMNE STUDIA.
      • Gość: hehe Re: gdzie na dziennikarstwo? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.01.05, 17:43
        zobaczysz po kilku wykladach z teologii ci sie odechce :)
      • Gość: Rozsądny Re: gdzie na dziennikarstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 12:11
        Ty chyba nie wiesz o czym mówisz! Zobaczysz dziennikarstwo na trzecim roku
        studiowania na tym "Uniwersytecie", po dwuletniej nauce teologii. I juz możesz
        się starać u proboszcza o papiery potwierdzające jakim dobrym jesteś
        katolikiem, to dodatkowy plus. Powodzenia cwany!
    • tycia.tycia Re: gdzie na dziennikarstwo? 28.12.04, 21:45
      Zapraszamy do Krakowa, na UJ :)
      • korulka86 Re: gdzie na dziennikarstwo? 30.12.04, 18:02
        słyszałam,ze studiowanie dziennikarstwa nie ma sensu...prawda li to?
        • Gość: Tawananna* Re: gdzie na dziennikarstwo? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.04, 19:22
          Na pewno nie uzyskasz jednej, pewnej odpowiedzi.

          Ja uważam, że nie ma. Dziennikarzem można być po każdym kierunku, trzeba tylko
          mieć to "coś", a kończąc coś innego zapewniasz sobie możliwości rozwoju także w
          innych kierunkach. Na dodatek w redakcjach często milej widziane są osoby po
          innych kierunkach, które mają wiedzę z różnych innych dziedzin (nie mówiąc już
          o tym, że często poszukiwane są specjaliści np. z różnych nauk ścisłych itd.,
          bo o nauce, sztuce, edukacji, sporcie, ochronie środowiska mogą przecież
          napisać lepiej osoby z przygotowaniem kierunkowym). Salomonowym rozwiązaniem
          może być zdecydowanie się na kierunek, gdzie prowadzona jest
          specjalność/specjalizacja/moduł (różnie się to nazywa) dziennikarski - w
          Poznaniu jest to np. politologia, polonistyka, etnolingwistyka - czy medialny
          (specjalizacje dotyczące jakoś mediów bywają np. na kulturoznawstwie i
          socjologii; jest też kierunek: filmoznawstwo i wiedza o mediach czy jakoś
          tak ;)).

          Wielokrotnie słyszałam/czytałam też opinie ludzi mediów, że "dziennikarz po
          dziennikarstwie to nie dziennikarz". To studia dość ogólne i właściwie nie
          przygotowujące do innych zawodów.

          Ale - i to są plusy dziennikarstwa - łatwo dostać się na praktyki w czasie
          studiów, co jest szczególnym plusem dla osób studiujących w Warszawie, gdzie
          mieszczą się redakcje większości ogólnopolskich mediów.
          • Gość: zed Re: gdzie na dziennikarstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 19:48
            Oj Tawanna , Tawanna... widać nie masz pojęcia o dziennikarstwie jako kierunku
            a tym bardziej zawodzie; zapytaj "politologa" o cechy klasycznego j-loga...?
            Nie wiesz, co to jest...? No, właśnie- nie dowiesz się tego nigdzie indziej; a
            tym bardziej nie nauczysz się go tworzyć.
            1. Dziennikarstwo jest najnowocześniejszym kierunkiem kształcenia w Polsce
            2. Przygotowuje do pełnienia mnóstwa różnych funkcji; dziennikarstwo i
            komunikacja społeczna to kierunek przygotowujący do pracy w mediach jako
            reporter, publicysta, felietonista,sekretarz, redaktor, operator, prezenter,
            spiker, dj, reasercher,(baaardzo szeroko pojmowanych:prasa, radio, telewizja,
            Internet), reklamie (że wspomnę o copywriterach...), PR (PR manager, szef biura
          • Gość: zed cd urwanego tekstu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 19:51
            Oj Tawanna , Tawanna... widać nie masz pojęcia o dziennikarstwie jako kierunku
            a tym bardziej zawodzie; zapytaj "politologa" o cechy klasycznego j-loga...?
            Nie wiesz, co to jest...? No, właśnie- nie dowiesz się tego nigdzie indziej; a
            tym bardziej nie nauczysz się go tworzyć.
            1. Dziennikarstwo jest najnowocześniejszym kierunkiem kształcenia w Polsce
            2. Przygotowuje do pełnienia mnóstwa różnych funkcji; dziennikarstwo i
            komunikacja społeczna to kierunek przygotowujący do pracy w mediach jako
            reporter, publicysta, felietonista,sekretarz, redaktor, operator, prezenter,
            spiker, dj, reasercher,(baaardzo szeroko pojmowanych:prasa, radio, telewizja,
            Internet), reklamie (że wspomnę o copywriterach...), PR (PR manager, szef biura
            prasowego, rzecznik prasowy), oświacie, administracji, biznesie... mam
            wymieniać dalej?
            Media to IV władza i nic tego nie zmieni. Ludzie mediów będa zawsze potrzebni i
            nie nauczą się myśleć multimedialnie(!) na politologii, filologii czy...
            etnolongwistyce (???-nie ten świat);
            Na dziennikarstwo zapraszam ludzi o szerokich horyzontach i dużych wymaganiach
            (stawianych sobie!); oczywiście do Wrocławia (UWr);pozdrawiam
            • Gość: Tawananna* Re: cd urwanego tekstu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.04, 20:22
              > Oj Tawanna , Tawanna... widać nie masz pojęcia o dziennikarstwie > jako
              kierunku a tym bardziej zawodzie

              Czy mam pojęcie? Nie wiem. Nie miałam na przykład żadnego kontaktu
              (praktycznego) z dziennikarstwem radiowym i telewizyjnym, moje jedyne
              doświadczenia to dziennikarstwo internetowe (amatorskie) i prasowe (lokalny
              tygodnik, praktyki w regionalnej redakcji dobrego ogólnopolskiego dziennika,
              debiutancki artykuł w czasopiśmie ogólnopolskim). Na uniwersytecie - zajęcia
              dziennikarskie na dziennikarstwie-politologii i polonistyce (mimo że uczelnia
              dobra, dziennikarstwa jako kierunku nie ma). Zdaję sobie sprawę z tego, że nie
              jestem osobą wszechwiedzącą, zaznaczyłam zresztą w mojej wypowiedzi, że to
              tylko moja opinia.

              Ty tymczasem kreujesz się na osobę wszechwiedzącą (a nie umiesz nawet przepisać
              poprawnie mojego nicka), zaś swoją polemikę zaczynasz od ataku na dyskutanta,
              podważenia jego wiedzy i kompetencji (poprzez podrzucenie branżowego pojęcia,
              zapytanie, co ono oznacza i natychmiastową własną odpowiedź - że na pewno nie
              wiem). Co potem czytam? Propagandowe stwierdzenie, że dziennikarstwo to
              najnowocześniejszy kierunek kształcenia w Polsce (nie popartą żadnymi
              argumentami, nawet bez sprecyzowania, co rozumiesz przez nowoczesność -
              stopień "zmultimedializowania"?). Później przechodzisz do długiej listy
              zawodów, w której połowę zawodów można bez problemu zakwalifikować
              jako "dziennikarz" (to tak, jakby wymieniać poszczególne dziedziny z danego
              kierunku jako oddzielne zawody), podrzucasz branżowe pojęcie "reasercher"
              (tylko pisownia jakby nie ta), pytasz, czy wymieniać dalej (kolejny typowy
              chwyt, proszę, wymieniaj...). Wszystko to jest jednak niejako "obok" mojej
              argumentacji - bo publicystą, reporterem czy copywriterem można być po każdych
              innych studiach. Mówi się, że copywriter musi mieć przede wszystkim
              ten "błysk", dużą wyobraźnię, kreatywność - to można rozwijać, ale na żadnych
              studiach się tego nie nauczy. A co do operatora (czyli tego człowieka z kamerą -
              chyba, że masz na myśli inny zawód, a nazwa "operator" to jakiś branżowy
              slang) - szczerze wątpię, by porządnie przygotowywano do tego zawodu na
              studiach dziennikarskich (ale nie wiem, jak we Wrocławiu:))...

              Ciąg dalszy Twej wypowiedzi - utarty slogan, że "media to IV władza". Czy ja
              gdzieś wyżej napisałam, że tak nie jest?

              Potem czytam o myśleniu multimedialnym (wiedziałam, że to o tę multimedialność
              chodzi :)) - można prosić o sprecyzowanie, co przez "myślenie multimedialne"
              rozumiesz?

              Mógłbyś chociaż postarać się o poprawne przepisanie nazw podanych przeze mnie
              kierunków. Miałam na myśli filologię polską (słowo "filologia" jest w tym
              wypadku zbyt ogólne) i etnolingwistykę (skądinąd też filologię - z żadną
              longwistyką proszę tego nie mylić).

              "Na dziennikarstwo zapraszam ludzi o szerokich horyzontach i dużych wymaganiach
              (stawianych sobie!)" - a to pewnie sugestia, że dziennikarstwo to kierunek dla
              ludzi o szerokich horyzontach i dużych wymaganiach. I właściwie mogę się
              zgodzić - tyle, że ten opis można by właściwie odnieść do większości kierunków
              humanistycznych.

              "oczywiście do Wrocławia" - czemu "oczywiście"? Czy np. wybór UW byłby znacząco
              gorszy? Zaintrygowało mnie to Twoje "oczywiście"...

              Pozdrowienia,
              Joanna
              • Gość: zed Re: cd urwanego tekstu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 20:56
                zed- a jesli nastąpiły literówki (lingwistyka, researcher itp. to proponuje
                przejść do porządku dziennego,bo to internetowy standard-choć oczywiście nie
                popieram, a skądże...)
                Rozumiem, że dziennikarstwo do dla Ciebie chleb powszedni (w końcu chwalisz
                się "takimi" wyczynami...radzę nie przywiązywać dużej wagi do "lokalnych
                osiągnieć", "tam (patrz w Warszawie)nie za dużo one znaczą...)w takim razie
                powinnaś widzieć czym jest multimedialne myślenie; odsyłam do McLuhana,
                Postmana, Mazaresa...
                Retoryki nie uprawiam, co najwyżej publicystykę,a styl mi się udziela także na
                forum- wszak argumentuję za rzecz tezy.
                To nie był atak, a argumenty są konkretne. Jeśli nie wiesz co to j-log to
                dowód, ze kompleklsowe dziennikarstwo lepiej poznać na dziennikarstwie,po
                prostu;
                Co to jest nowozesność?- odsyłam do Baudrillarda.
                Wymienione zawody to nie :"dziennikarz"-tylko zawody, do których jest się
                kompleksowo przygotowanym po tych studiach o nazwie dziennikarstwo i
                komunikacja społeczna;to odpowiedź na Twój atak: "To studia dość ogólne i
                właściwie nie
                przygotowujące do innych zawodów.
                Dlaczego Wrocław, a nie Warszawa, bo tu wykłądają genialni ludzie no i jest
                dziennikarstwo (to nie Poznań czy Łódź, ani cos innego...)
                Nie przypisuj sobie wypowiedzi, których nikt nie przypisuje Tobie,a po prostu
                wypowiada swoje zdanie; i proponuje wyluzować, bo z takim podejściem otoczenia
                do własnego tekstu i samej siebie pracując nawet w szkolnej gazetce mozna
                osiwieć
                pozdrawiam
                PS. Oprócz dziennikarstwa studiowałem prawo i filologię (polską rzecz jasna)
                też; dziennikarstwo najbardziej zbliża do życia i ludzi- a chyba o to w
                studiach humanistycznych chodzi
                • Gość: zed Re: cd urwanego tekstu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 20:58
                  Wracam do roboty; pozdrawiam dziennikarzy
                • Gość: Tawananna* Re: cd urwanego tekstu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.04, 22:05
                  Po pierwsze - nigdzie nie napisałam, że wiem albo nie wiem, czym jest j-log.
                  Czemu? Bo, obojętnie co napiszę, i tak znajdziesz jakieś branżowe słówko,
                  którego nie będę znała, a wzajemne udowodnianie swojej wiedzy czy niewiedzy
                  stanowczo nie jest tym rodzajem dyskusji, jaki preferuję.

                  Prosząc o wyjaśnienie, co Ty rozumiesz przez multimedialne myślenie czy
                  nowoczesność, nie miałam na myśli definicji. Chodziło mi o to, jak przekładają
                  się one na praktykę - innymi słowy, chciałabym, żebyś mi wytłumaczył, dlaczego
                  właśnie dziennikarstwo ma być tym najnowocześniejszym kierunkiem w Polsce.

                  Za czepianie się literówek przepraszam, choć chyba nawet netykieta obejmuje
                  niemylenie imienia dyskutanta...

                  Nie chwalę się żadnymi wyczynami, bo i nie mam czym. Wydawało mi się, że
                  wystarczająco to podkreślałam. Przytoczyłam moją "historię", bo nie uważam, że
                  jestem osobą kompletnie znikąd, która o dziennikarstwie nie ma żadnego pojęcia.
                  Niemniej to dla mnie tylko epizod.

                  Zastanawia mnie, że z jednej strony piszesz, że lepszy jest Wrocław niż
                  Warszawa ("bo tu wykładają genialni ludzie no i jest dziennikarstwo), a z
                  drugiej każesz "nie przywiązywać dużej wagi do >lokalnych osiągnięć<", które w
                  Warszawie znaczą niewiele. Dla mnie to argument za wybraniem UW.

                  Cały czas nie rozumiem jednego - dlaczego dziennikarstwo i komunikacja
                  społeczna na UWr ma być lepszą drogą do dziennikarstwa niż inny kierunek bądź,
                  na przykład, specjalność dziennikarska.

                  Zrobiłam sobie mały "research" - i co widzę...

                  Na dziennikarstwie UWr są wprowadzenia do różnych dziedzin - trochę prawa,
                  politologii ("współczesne systemy i stosunki polityczne"), filozofia,
                  socjologia, ekonomia z marketingiem, psychologia społeczna. Jest oczywiście
                  logika z semiotyką. Wszystkiego po 30h (malutko), z wyjątkiem - co mnie
                  zaintrygowało - filozofii (120h).

                  Następnie mamy przedmioty - jak sądzę - kierunkowe: język wypowiedzi
                  dziennikarskiej i kultura języka (sporo, tyle co na polonistyce). Jest
                  komputerowe redagowanie tekstów (to by można podciągnąć pod multimedialność - w
                  sumie 60h), rzeczy typowo teoretyczne: historia mediów i historia piśmiennictwa
                  w Polsce, jest komunikacja społeczna, etyka dziennikarska, prawo prasowe,
                  gatunki dziennikarskie, społeczne oddziaływanie mediów, public relations,
                  badanie opinii publicznej, reportaż, media lokalne, impostacja glosu z
                  elementami logopedii (no, to, przyznaję, mnie zagięło), współczesne media,
                  teoria kultury. I to, co być może najciekawsze - pracownie: prasowa (60h),
                  radiowa (60h), telewizyjna (30h), internetowa (30h).
                  Plus lektorat języka obcego (jednego, jak sądzę), proseminarium i seminarium,
                  miesięczna praktyka redakcyjna (dopiero po drugim roku).

                  Przeglądam program politologii i jej specjalności - jest public relations,
                  socjologia mediów, komunikowania masowe, historia prasy, media zagraniczne,
                  kultura języka polskiego, prawo prasowe i autorskie, metody i techniki badań
                  społecznych, film dokumentalny, prasa lokalna, etyka dziennikarska i inne.
                  Liczba godzin podobna - czasami trochę mniej lub więcej. Do tego znacznie
                  więcej zajęć-pracowni (prasowa, radiowa, telewizyjna). Dwa języki obce.
                  Przedmioty ogólnorozwojowe typu psychologia społeczna, socjologia czy
                  filozofia. I, oczywiście, przedmioty kierunkowe politologii.

                  Po co to wszystko piszę? Bo chciałabym, kurcze, znaleźć gdzieś tę wspaniałą
                  wrocławską "multimedialność". Chciałabym dostrzec tę przepaść, jaka ma istnieć
                  pomiędzy absolwentem dziennikarstwa i komunikacji społecznej a, dajmy na to,
                  politologiem z Poznania. Naprawdę się staram. I cały czas tej - jak wnioskuję z
                  Twojej wypowiedzi, gigantycznej - różnicy nie widzę.

                  Mam nadzieję, że mi ją pokażesz.

                  Pozdrowienia,
                  Tawi
                  • Gość: zed Re: cd urwanego tekstu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 13:41
                    Witam po nocnej przerwie,
                    Być moze nie zauważyłaś Joanno,ale przytaczasz program studiów LICENCJACKICH, A
                    ja i inni moi koledzy za dziesięć miesiecy rozpoczynamy kolejne
                    studia:magisterskie; dorzuć proszę jeszcze program tych pominiętych dwóch lat i
                    nie porównuj proszę liczby godzić z przedmiotów zawodowych na politologii i
                    dziennikarstwie;
                    Problem:Wrocław-Warszawa; tu nie ma zadnej sprzeczności; Jezeli chcesz
                    być "wielkim" dziennikarzem musisz pracować w Warszawie (chyba,ze TVN24 i
                    Kraków, ale i tak będziesz latać do Warszawy kilka razy w tygodniu); natomiast
                    w molochu, jakim jest UW (a stara, poczciw Katedra Dziennikarstwa w
                    szczególności)nie odnajdziesz "siebie"-nie dotkniesz dziennikarstwa od
                    podstaw;tam będziesz po prostu zaliczac kolejne semestry, bo nikt dla Ciebie
                    nie będzie miał czasu (chyba,ze dopłacisz coś extra...);na UWr jest nas
                    niewielu, wszyscy się znamy a z prowadzącymi (czy dziennikarzami czy
                    pracownikami naukowymi)czasami żyjemy jak w redakcji... choć nie generalizujmy
                    oczywiście;
                    Na koniec o myśleniu multimedialnym; "Człowiek zorientowany jest wizualnie"
                    myśli obrazami; konwergencja mediów to ic innego,jak dostosowanie medium do
                    potrzeb odbiorcy (i tu interesująca Cie stroba techniczna); Trzeba mysleć
                    multimedialnie (przede wsyztskim obrazem ruchomym i statycznym,ale również
                    słowem-pisanym i mówionym, aby stworzyć materiał, który dotrze do odbiorcy;
                    dotrze w pełni tego słowa znaczeniu); podawałem wczoraj te wszystkie
                    nazwiska,by Ci uzmysłowic, ze to nie jest kwestia definicji,ale całych tomów
                    temu poświęconych; studia dziennikarskie mają m.in. przygotować do "wejścia w
                    rolę odbiorcy"-to nie tylko warsztat, i fachowa wiedza (politologiczna,
                    ekonomiczna itp. itd.)to coś więcej; na to potzreba czasu i tych a nie innych
                    studiów; pozdrawiam i życzę sukcesów
                    zed
                    • Gość: Tawananna* Re: cd urwanego tekstu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.04, 16:40
                      "Być moze nie zauważyłaś Joanno,ale przytaczasz program studiów > LICENCJACKICH"

                      Zauważyłam. Mea culpa, nie zaznaczyłam tego w wypowiedzi. Niemniej 90% zajęć
                      dziennikarskich na politologii zaczyna się od 3 roku (na pierwszym i drugim
                      jest tylko po jednej pracowni), bo dopiero na trzecim roku ruszają
                      specjalizacje. W związku z tym wymienione przeze mnie zajęcia dziennikarskie
                      odbywają się przez trzy ostatnie lata studiów.

                      Przeglądałam stronę dziennikarstwa UWr i nie znalazłam tam żadnych informacji o
                      uzupełniających studiach magisterskich z dziennikarstwa (pisano tylko o
                      możliwości kontynuacji edukacji w jednym z kilku możliwych profili na UWr -
                      niestety nie sprecyzowano, na jakich kierunkach konkretnie) - z czego
                      wyciągnęłam wniosek, że na razie takich możliwości nie ma i edukacja
                      dziennikarska kończy się po trzech latach. Jeżeli jest inaczej, bardzo
                      przepraszam i proszę o jakieś informacje o programie studiów magisterskich.

                      "nie porównuj proszę liczby godzić z przedmiotów zawodowych na politologii i
                      dziennikarstwie"

                      Nie rozumiem dlaczego. Program studiów uważam za jedno z lepszych źródeł wiedzy
                      o kierunku - łatwo dostępne, obiektywne, wymierne, porównywalne. Oczywiście,
                      nie mówi wszystkiego, ale przydaje się przy wyborze studiów.

                      "natomiast w molochu, jakim jest UW (a stara, poczciw Katedra Dziennikarstwa w
                      szczególności)nie odnajdziesz "siebie"-nie dotkniesz dziennikarstwa od
                      podstaw;tam będziesz po prostu zaliczac kolejne semestry, bo nikt dla Ciebie
                      nie będzie miał czasu (chyba,ze dopłacisz coś extra...); na UWr jest nas
                      niewielu, wszyscy się znamy a z prowadzącymi (czy dziennikarzami czy
                      pracownikami naukowymi)czasami żyjemy jak w redakcji... choć nie generalizujmy
                      oczywiście;"

                      Właśnie... nie generalizujmy. Studiuję na uczelni-molochu (choć to nie UW), na
                      jednym z większych kierunków na uczelni. Oczywiście, nie znam tu wszystkich,
                      ba, nie znam nawet wszystkich studentów z mojego roku. Nigdy jednak nie
                      wydawało mi się to problemem, a moje studiowanie nie polega tylko na zaliczaniu
                      kolejnych semestrów. Nie wiem, jak jest na dziennikarstwie UW, ale samego fakt
                      braku "kameralności" nie traktowałabym jako powodów do zdyskwalifikowania
                      kierunku. Jak wszędzie, wszystko zależy od ludzi - od studentów (czy chcą
                      wiedzieć więcej, czy szukają kontaktu z wykładowcami) i od wykładowców (do
                      których, co stwierdzam z radością, miałam szczęście). Nie rozumiem, czy na UW
                      takich ludzi nie ma? A jeśli są, to dlaczego UW w Twoich oczach przegrywa z
                      UWr?

                      "studia dziennikarskie mają m.in. przygotować do "wejścia w
                      rolę odbiorcy"-to nie tylko warsztat, i fachowa wiedza (politologiczna,
                      ekonomiczna itp. itd.)to coś więcej; na to potzreba czasu i tych a nie innych
                      studiów"

                      Nie wiem, czy dobrze się zrozumieliśmy. Ja nie neguję roli myślenia
                      multimedialnego i tego wszystkiego, o czym piszesz. Zastanawia mnie tylko,
                      dlaczego ma być to coś, czego można się nauczyć tylko na dziennikarstwie i
                      tylko na UWr (ew. czego uczyć się jest tam najlepiej). I dlaczego nie można się
                      go nauczyć na politologii czy - bo przecież nie o tę nieszczęsną politologię tu
                      chodzi - na innym kierunku na innej uczelni. I nie wystarczy mi mówienie, że na
                      UWr jest najlepsza atmosfera i najlepsi wykładowcy - bo skąd wiesz, w jakiej
                      atmosferze i przez jakich ludzi prowadzone są zajęcia na innych uczelniach...?
        • korulka86 Re: gdzie na dziennikarstwo? 02.01.05, 16:56
          widzę,że przewija się tu nieustannie UW albo UWr...A może ktoś dotknie UJ? :)

          A tak bye the way, pozwolę się przyłączyć do dyskusji Joanny i Zada :)
          Bedąc niedawno na warsztatach dziennikarskich organizowanych w redakcji GW
          (oddział w Krakowie) usłyszałam od dziennikarza - "dziennikarstwa nie opłaca
          się studiować. Warsztat wyszlifujesz sobie w redakcji,a liczy się
          przedewszystkich specjalnośc"...

          U mnie spowodowało to weryfikację planów o 360 stopni...Bo nie ukrywam,że
          wybierałam się na dziennikarstwo na UJ...
          Teraz myślę o politologii...

          pozdrawiam!
          korulka
          • tycia.tycia Re: gdzie na dziennikarstwo? 03.01.05, 20:44
            Pewnie, ze mozna nie studiowac dziennikarstwa. Tylko musisz miec pewnosc, ze
            chcesz studiowac co innego. Ja tez posluchalam tych, co mowili, ze nie musze.
            Przez rok męczyłam sie na politologii. Zrezygnowałam. Teraz jestem na I roku
            dziennikarstwa UJ i nie zaluje. Zawsze moge studiowac drugi kierunek.
            Tymbardziej, ze dziennikarstwo nie jest absorbujace czasowo. Ale przynajmniej
            to studiuje, co mi sie podoba. I nie bede sluchac ekspertow, ze nie warto. Nie
            nauczysz sie pisac na tych studiach bo nie po to tam idziesz. Na studiach nie
            zdobywasz zawodu tylko poszerzasz horyzonty. A dziennikarstwo jest po prostu
            przyjemnym kierunkiem, juz pomijajac wszystko inne. Ja - polecam dziennikarstwo.
            • Gość: ksieciunio Re: gdzie na dziennikarstwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.05, 13:21
              Dolaczam sie do wyzej podpisanej. Dziennikarstwo UJ to - co tu duzo mowic
              bajkowy kierunek. Malo zajec, poza sesja praktycznie zero nauki, wolnego czasu
              starcza i na prace, i na zabawe, i na studiowanie drugiego kierunku. Przyjemni
              wykladowcy, swietne usytuowanie - instytut dziennikarstwa miesci sie na Rynku
              Glownym, slowem - prawdziwy raj. Najgorzej jest sie dostac, wiaze sie to ze
              zdaniem dosc trudnego i loteryjnego egzaminu. A odnosnie wyznajacych poglady,
              ze studia dziennikarskie nie zrobia z czlowieka dziennikarza - popieram, choc z
              drugiej strony skoro wybitnym dziennikarzem moze byc zootechnik, to czemu ma
              nim nie byc absolwent dziennikarstwa... tym bardziej, ze oprocz papierku
              magistra wynosi on ze swych studiow cos, co moze mu sie faktycznie przydac w
              przyszlej pracy-wiedze nt. gatunkow dziennikarskich, prawa prasowego, DTP, etc.
              Pozdrawiam wszystkich przyszlych dziennikarzy :)
    • Gość: Ender Najlepszy jest ID w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 12:15
      Potwierdzją to wszystkie rankingi(Wprost, Polityka) tu chyba też wykłada
      najlepsza kadra(nie uwłaczając innym uczelniom).Poza tym ten Instytut kończyli
      m.in. Tomasz Lis, Monika Olejnik, Mariusz Max Kolonko a nawet Kuba Wojewódzki
      • Gość: Wojewódzka Re: Najlepszy jest ID w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.02.05, 19:31
        Daj spokój akurat Wojewódzki to nienajlepszy przyklad, bo wysmiewa się z tych
        studiów jak tylko może.
        Swoje frustracje wylał na papier w jednym z felietonów w którym wyżył sie na
        tych studiach!!!
    • Gość: yarr Re: gdzie na dziennikarstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 19:22
      moze WSUS ?
      • Gość: magda Re: gdzie na dziennikarstwo? IP: *.cable.ubr08.haye.blueyonder.co.uk 15.02.05, 12:32
        najlepsze dziennikarstwo jets na westminister university w londynie:),
        wykladaowcy z BBC , staz tez tam.powodzeienia
    • michal_777 Re: gdzie na dziennikarstwo? 28.01.05, 08:04
      Dla tych, co nie wybrali: zajrzyjcie na
      www.edu.info.pl/strona.php?291Michal
    • Gość: studentka Re: gdzie na dziennikarstwo? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.02.05, 19:44
      AAAA i odradzam wyższa szkole im Melchiora Wańkowicza...
      czesne ogromne a poziom hmmmm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka