Dodaj do ulubionych

EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II rok PSO

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 18:37
Witam!
W dniu dzisiejszym zwątpiłam we wszystko na 140 osób na moim roku nie zdało
ponad 70, w mojej grupie na ok. 30 osób zdało 5, trudno to nazwać nawet
niesprawiedliwością na usta cisna się mocniejsze słowa. Czy jest jakies prawo
które mówi o tym przy jakiej ilości niedostatecznych ocen można się starac o
unieważnienie egzaminu, jak to ugryźć? argumentów jest wiele:
1.krótki czas w stosunku do ilości pytań
2. pytania niejasne, mało precyzyjne
3.na zerówce notabene ustnej wszyscy zdali(trzeba dodac że wiedziała o niej
tylko grupa pani dr) była chyba jedna 3
4. niejasne kryteria oceny
Pomóżcie, do kogo sie z tym udać, ogromnym problemem było juz staranie się o
to aby pani dr pokazała nam nasze prace, żadne argumenty nie skutkują.
Obserwuj wątek
    • Gość: alanis Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 18:45
      jeśli myśleliście do tej pory że największe spustoszenia czyni Historia
      Wychowania nic bardziej mylnego od dzisiaj "króluje" Pedagogika specjalna!
      • Gość: Cicha Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.244.155.6.wifi155.tnp.pl 31.01.05, 19:21
        Hej!
        Jestem studentką II roku PSO- jedną z poszkodowanych, jesli chodzi o piątkowy
        egzamin z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ! Nie ukrywałam i nadal nie ukrywam swojego
        zazenowania. Wyniki z egzaminu i cała sytuacja organizacyjna to jedno wielkie
        nieporozumienie. Wszystko miało być zupełnie inaczej!
        Moja grupa ćwiczeniowa liczy osób 30 w tym 26 nie zdało! Totalna porażka!Mam
        wiele zastrzeżeń do pani magister prowadzącej ćwiczenia- która przychodziła
        kompletnie nie przygotowana na zajęcia. Kryła przed nami wiele informacji (np:
        ze przedmiot kończy się zaliczeniem +"OCENA"). Według mnie podchodziła do tego
        zbyt "spokojnie" nie zdając sobie chyba sprawy z powagi sytuacji!Nam-STUDENTOM-
        teraz wcale nie jest wesoło, o czym świadczy oblany egzamin w 73 przypadkach.
        OD POCZĄTKU JEST WIELE NIEJASNOŚCI!!! Oto kilka z nich:
        A) Zagadnienia egzaminacyjne zostały podane "USTNIE"- na ostatnim wykładzie
        (oczywiscie pani dr wczesniej obiecała ze przygotuje je "pisemnie")
        B) Miał to być test "WYBORU" + "LUKI"- do wypełnienia ( test egzaminacyjny w
        żaden sposób nie przypominał testu wyboru)
        C) Nie znana nam jest punktacja i "KLUCZ ODPOWIEDZI" do owego testu, a pani dr
        unika odpowiedzi na nasze JASNE, podstawowe pytania
        Zastanawiam się tylko kto tak na prawde mógłby nam pomóc, bo na panią "opiekun
        roku" roku nie możemy liczyć!
        Nie powinniśmy puścić tego płazem! Student tez ma prawa- nie tylko obowiązki!
        Tylko jak sie do tego zabrac?!
    • Gość: jitters Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 19:45
      Ja też nie zdałam - i ciągle nie może to do mnie dotrzeć, bo byłam pewna
      (zresztą moje koleżanki również), że zdamy. W środę idę zobaczyć swoją pracę -
      chcę chociaż wiedzieć, co mam żle - bo po naprawdę racjonalnym zastanowieniu się
      nad tym co napisałam, nie znajduję powodów dla których nie zdałam :(((
      • Gość: alanis zmowa milczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 22:38
        wszystkim tym, którzy zwątpili albo wątpią po dzień dzisiejszy, tym, którzy
        uważają że trzeba milczeć, że nie ma innego wyjścia dedykuję fragmencik z płyty
        pewnego zespołu bo w pełni się z tym tekstem identyfikuje (Delight)

        ZMOWA MILCZENIA

        Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal
        Prawo, religia - naiwne wyobrażenia
        A po godzinach, w prywatnych gabinetach
        Podziemny świat - zmowa milczenia

        Nic nie uchroni mnie przed całym świata złem
        I tak dosięgnie mnie, to jedno wiesz na pewno
        Pokusa ciszy, by świadomie łudzić się
        Nic tak nie rani, jak twoja obojętność

        Mówisz - od dawna światem rządzi ten sam schemat
        Racje jednostki zupełnie bez znaczenia
        Milczysz - skoro decyduje głos większości
        Mój sprzeciw jest dla ciebie manifestem bezsilności

        Chcę krzyczeć gdy, mówisz, że to bez znaczenia
        Przez takich jak ty, nic się tu nie zmienia
        Więc nie mów mi, że to wszystko bez znaczenia
        Przez takich jak ty!!!

        Nic nie uchroni mnie przed całym świata złem
        I tak dosięgnie mnie, to jedno wiesz na pewno
        Pokusa ciszy, by świadomie łudzić się
        Nic tak nie rani, jak twoja obojętność

        Tym (nie)optymistycznym akcentem historię tą zamykam...

        Wiecie co jest najgorsze, czy walczysz czy milczysz przegrywasz, czasem tylko
        łatwiej sobie spojrzeć w lustro...


    • Gość: Magikus Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 31.01.05, 20:45
      Witam!
      Też studjuję pedagogikę.Piątkowy egzamin z pedagogiki specjalnej był parodią
      egzaminu.Za mało czasu,niejasno postawione pytania.W momencie kiedy zwróciliśmy
      się z prośbą o udostępnienie prac.Zostaliśmy zbyci.Bardzo przepraszam ale czy
      obowiązkiem wykładowców jest ignorowanie studentów i traktowanie ich jakby
      byli zbędni dla istnienia uczelni?! To z resztą nie pierwszy raz kiedy oceny są
      wystawiane w sposób...I zgadzam się,że egzamin z historia wychowania nie jest
      najcięższym na tym kierunku..(prof dr hab Krukowski Jan przynajmniej jasno
      określił zasady,pani Doktor nie bardzo...)Akademia ,która ma kształcić
      przyszłych pedagogów,jak na razie wykształciła w nas cechy wybitnie
      nieprzydatne w naszej przyszłej pracy...i co z tym zrobić....????
    • Gość: niunia Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.crowley.pl 31.01.05, 21:10
      Jestem kolejną zdesperowaną osobą która straciła wiarę w jakakolwiek
      sprawiedliwaść!!!!Po takim dniu jak dzisiaj mam dosć wszystkiego.czy jest ktos
      w stanie nam pomóc??człowiek sie stara, kuje dniami, nocami i co.....?????? czy
      to wszystko ma sens!??
    • Gość: studentka ;( EGZAMIN (?) Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:17
      Jestem studentką Akademii PEDAGOGICZNEJ co pragnę kilkakrotnie podkreślić, i
      również jak moje koleżanki nie zdałam egzaminu z pedagogiki specjalnej.
      Sytuacja została już przez nie nakreślona i pewnie ktoś może powiedzieć, że to
      nic takiego i często zdarza się słyszeć opinie studentów, którym wydaje się, że
      zostali niesprawiedliwie potraktowani, jeśli ktoś tak sądzi niech postawi się
      mojej sytuacji ( i moich kilkunastu koleżanek i kolegów z grupy) i wtedy
      zacznie nas oceniać, bo trudno, żeby wśród 70 osobowej grupy (czyli ponad
      połowy naszego roku) nie znalazła się osoba, rozgoryczona oceną swojej wiedzy,
      a mówiąca to bezpodstawnie. Owszem zgadzam się, że wszędzie, jak i zapewne u
      nas znajdzie się osoba robiąca wszystko najmniejszym kosztem, ale 70-osobowa
      grupa nie może składać się tylko z takich osób, bo znajdują się tu osoby
      posiadające wysokie stypendium naukowe. Zapoznajmy się jeszcze raz z faktami –
      zanim ktoś z was zacznie nas oceniać.
      Wszystko zaczęło się dużo wcześniej i nie dotyczy tylko samego egzaminu.
      Najpierw były ćwiczenia – rok został podzielony na 5 grup z którym każda miała
      ćwiczenia prowadzone z inną osobą, a tylko jedna grupa doznała zaszczytu,
      i „ćwiczeniowcem” została kobieta od wykładów. Była to jedyna grupa, która
      posiadała najwcześniej adekwatną wiedzę, do zagadnień egzaminacyjnych, które i
      tak zostały zmienione w czasie trwania roku (a podobno zawsze mają zostać
      podane na początku semestru!). I tak np. nasza grupa, „przerobiwszy” (ten „ ”
      nie jest przypadkiem w tym miejscu!) cały obowiązujący materiał, miała 3
      zajęcia które zostały poświęcone czytaniu referatów (ponieważ miała na to czas)
      a jedne ćwiczenia zostały poświecone kolokwium zaliczeniowemu, które miało być
      formą zaliczenia ćwiczeń – bez oceny. Jednak w dniu oddawania kolokwium, na 2
      przed tym faktem dowiedzieliśmy się na wykładzie, że BĘDZIEMY pisać (a więc już
      po fakcie!) kolokwium zaliczeniowe z ćwiczeń, a wyniku będą miały liczącą się
      OCENĘ. Oceny nie były najwyższe, gdyż w 27-osobowej grupie były tylko dwie
      oceny 5,0 ale trudno się spodziewać innych wyników, jeśli kolokwium miało nie
      posiadać oceny, więc nasze nastawienie było inne (chociaż tu wiele osób, może
      się kłócić z takim nastawieniem, ale to już pozostawiam własnym osądom) każdy z
      nas położył większy nacisk na ocenę z egzaminu niż na ocenę z zaliczenia, o
      której istnieniu nie miał pojęcia, a dowiedział się o niej, że tak powiem „po
      fakcie”. (Inna sprawa, że oceny były strasznie niesprawiedliwe, i za taką samą
      formę odpowiedzi można było uzyskać w jednym przypadku 3,0 a w innym 5,0 – ale
      to pozostawmy ocenie sumieniu osoby poprawiającej).
      Później na przedostatnim wykładzie dowiedzieliśmy się o możliwości
      egzaminu „0”, ustnego, ale że grupa, prowadzona przez kobietę od wykładów
      została poinformowana o tym wcześniej, tak więc na 16-osobowej liście, zostały
      tylko 3 wolne miejsca (a sprawiedliwość gdzie?).
      Idźmy dalej, następnie dowiedzieliśmy się o zagadnieniach na egzamin, na
      ostatnim wykładzie, a więc 2 tygodnie przed egzaminem. Podane one zostały
      słownie, pomimo wcześniejszej deklaracji osoby prowadzącej, że dostaniemy je w
      formie pisemnej. Miał on mieć formę „testu wyboru”, a w żaden sposób takiego
      nie przypominał. Nie posiał wolnych miejsc na wpisywanie brakujących słów.
      Najczęściej pytania zaczynały się od słów wymień, opis, scharakteryzuj – już
      samo takie polecenie kojarzy nam się z większą ilością czasu, niż wstawienie
      brakującego wyrażenia – dlatego pierwszym stanowczym zarzutem (jeśli to
      odpowiednie słowo) jest mała ilość czasu – a kolejne, zasadnicze, to niejasne
      kryteria oceny –nie znamy prawidłowych odpowiedzi (co stanowi znaczną
      przeszkodę w dobrym przygotowaniu się do egzaminu poprawkowego). Pytania były
      niejasne i mało precyzyjne, przykładowo scharakteryzuj Zespół Downa, nie wiemy
      czy mamy opisać tylko kilka objawów tej jednostki chorobowej, czy doszczętnie
      podzielić się posiadaną wiedzą, przykładowo wszechstronną w tym temacie. Jedna
      osoba mogła udzielić tu kilkunasto-linijkowej odwiedzi, inna wymienić 3 objawy –
      i skąd wiadomo, która zaliczy pytanie, a jeśli obie z nich – to co tak
      naprawdę było wymagane? Inny przykład – wyśnij nazwiska – czy wystarczy podać (
      i czy w ogóle są wymagane?) daty życia, kim osoba była, co zrobiła (ale czy jej
      osiągnięcia, należy dokładniej wyjaśnić, opisać?), wymieniać utwory jakie
      napisała? Podobne przykłady można mnożyć, a trudno w czasie egzaminu pytań o
      wyjaśnienie każdej niejasności chociażby z braku czasu pozostającego na
      pisanie – no, ale właśnie czego, tak dokładnie?
      Podsumowując, chciałam jeszcze raz podkreślić, że to nie brak wiedzy, budzi nas
      w takie negatywne uczucie niesprawiedliwości i pokrzywdzenia, a chyba wręcz
      przeciwnie – jej nadmiar – i brak precyzji jaki powinien być jej zakres.

      Wracając do statystyk, to egzaminu nie zdało ponad 50% osób, w śród nich było
      wiele takich, których jedynym utrzymaniem i warunkiem studiowania było
      stypendium naukowe – którego zostali pozbawieni! Każdy zna trudną sytuacje
      materialną wielu z nas – tak łatwo, pozbawione zostało możliwości kształcenia,
      bo niestety wiem, że będę zmuszona pożegnać się z nie którymi koleżankami w
      przyszłym roku z powodów czysto materialnych – i nie liczy się to, że ich
      wysokie średnie – będące odzwierciedleniem ciężkiej pracy – stanowiły ich
      warunek studiów.
      Opis uczuć, w niniejszej wypowiedzi, chyba jest zbędny bo ile razy można mnożyć
      rozgoryczenie, poczucie niesprawiedliwości i pokrzywdzenia.
      Na sam koniec, chciałabym jeszcze raz wrócić do samego początku swojej
      wypowiedzi, nie bez celu podkreśliłam, że jest to uczelnia pedagogiczna,
      kierunek też pedagogiczny – a czego ona nas uczy? Czego przyszły pedagog może
      nauczyć się od już pracującego pedagoga...? To pytanie zostawiam bez
      odpowiedzi – zastanówcie się sami, bo książkowa wiedza – często tak piękna,
      jest tylko teorią, a praktyki uczymy się właśnie od własnych wykładowców – a co
      to za przykład...

      • Gość: Cicha Re: EGZAMIN (?) Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - I IP: *.244.155.36.wifi155.tnp.pl 01.02.05, 11:26
        W swoim komentarzu zapomniałam umieścić najważniejszego zdania, a raczej
        stwierdzenia używanego wielokrotnie na wykładach przez panią dr: "WYRÓWNYWANIE
        SZANS"!!!!!! Tylko teraz tak na prwawdę zastanawiam się o co pani dr mogło
        chodzić; jakie "wyrównywanie szans" miała na myśli?!

        Czy "wyrównywaniem szans" można nazwać:
        - egzamin zerowy? O którego "istnieniu" większość studentów dowiedziała się na
        ostatnim wykładzie, gdy lista była juz "zamknięta"?!

        Czy "wyrównywaniem szans" można nazwać:
        - nieproporcjonalnie krótki czas co do ilości pytań?!

        Czy "wyrównywaniem szans" można nazwać:
        - pozbawienie studentów możliwości otrzymania stypendium naukowego, które w
        większości przypadków stanowi ich jedyne źródło utrzymania?!

        (poprzestanę na tych 3 argumentach,chociaż mogłabym tak wymieniać bez końca)

        Więc o jakim "wyrównywaniu szans" pani dr mówiła i pewno dalej będzie mówić?!
        Te słowa tylko pięknie brzmią, ale tak na prawde to są PUSTE i BEZWARTOŚCIOWE-
        jak cały ten egzamin z ped. specjalnej. A może istnieje jakaś "INNA"
        interpretacja "wyrównywania szans" o której my studenci nie mamy zielonego
        pojęcia?!

        Czy w innych Krakowskich uczelniach mają miejsce podobne zdarzenia?! Bo odnoszę
        wrażenie, że począwszy od I roku nikt tak na prawde nami się nie przejmuje i
        nawet nie wiemy do kogo się udać z naszym problemem.


    • Gość: jitters Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 11:48
      Jak dla mnie podstawową sprawą jest to co przerobiliśmy na ćwiczeniach
      (przynajmniej moja grupa), a co potem obowiązywało do egzaminu.
      Na pierwszych ćwiczeniach podano nam tematy - no i to przerobiliśmy.
      A na krótko przed egzaminem dowiadujemy się (i to z notatek skserowanych od
      grupy ćwiczeniowej pani doktor), że część tematów w ogóle u nas nie było
      przerobionych.
      No po prostu ręce opadają...
    • colleen_1 Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro 01.02.05, 15:41
      Nie studiuje na waszej uczelni, jednak niedawno spotkala mnie podobna sytuacja.
      Facet od wykladow oblal 80% studentow.

      Moje rady sa takie:
      - Zapewne uczelnia ma jakis regulamin. Przeczytajcie go, postarajcie sie
      znalezc punkty do ktorych mozna sie przyczepic. Np w regulaminie mojej uczelni
      jest napisane, ze osoba przeprowadzajaca egzamin podczas wpisow ma obowiazek
      miec ze soba prace i na zyczenie studenta pokazac ja i omowic.
      Byc moze w regulaminie uczelni jest jakas wzmianka takze o tym ile % moze nie
      zaliczyc egzaminu.
      - Byc moze samorzad studencki bedzie wam w stanie pomoc, badz chociaz
      podpowiedziec jakie sa mozliwosci.
      - Dowiedzcie sie, czy jest mozliwosc odwolania sie od tej oceny. Byc moze jest
      mozliwosc ponownego sprawdzenia przez innego wykladowce.
      - Ktoras z was napisala, ze rzecznik nic tu nie pomoze. A moze jednak? Nalezy
      rozwazyc wszystkie mozliwosci, zanim sie czlowiek podda.

      Od razu napisze, ze nie wiem czy istnieje jakis ogolny kodeks studenta.
      Napisalam to co powyzej, poniewaz bylam w analogicznej sytuacji.
      U nas skonczylo sie na poinformowaniu dziekana.
      Wplyneli oni jakos na wykladowce i egz zamiast 80% oblalo 50.

      Nie poddawajcie sie, postarajcie sie wyczerpac wszystkie mozliwosci!
      Powodzenia!
      • malwaaa Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro 01.02.05, 17:07
        Macie od takich spraw samorząd studencki i dziekana. Zasady przeprowadzania
        zajęć, zakres obowiązującego materiału, sposób zaliczenia przedmiotu (zal czy
        ocena), bibliografia są ustalone w regulaminie studiów a część z nich wynika z
        ustaleń odgórnych (warunki akredytacyjne). Poza tym nauczyciele akademiccy też
        podlegają ocenie.
        Proponuję, aby zgłosić sprawę do dzienkana, ale za pośrednictwem samorządu.
        Żadnych indywidualych wędrówek, bo to może jeszcze zaszkodzić. Chyba, że Pani dr
        nie ma najlepszych notowań na wydziale.
        Pozdr
        • Gość: alanis Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:23
          dzieki za podpowiedź niemniej jednak nie ma takiego zapisu któru=y określałby
          szczegółowo Zasady przeprowadzania
          > zajęć, zakres obowiązującego materiału, sposób zaliczenia przedmiotu (zal czy
          > ocena), bibliografia - w tym celu wybrany jest nauczyciel akademicki któremu
          powierza się w.w zadania i to od niego zależy forma zajęć, sposób oceniania
          etc. inna sprawa że mało kto informuje studentów o zakresie tematycznycm,
          wymaganiach etc. na początku semestru mimo że taki zapis widnieje w statucie.
          Owszem nauczyciele akademiccy też podlegaja ocenie i dla mnie o poziomie
          nauczania najdobitniej świadczyc powinny wyniki egzaminów ( bo nie są one tylko
          i wyłącznie konsekwencją nauki studiowania samych studentów) a skoro tyle osób
          oblewa to powinno to byc sygnałem dla władz instytutu, wydziału, że cos jest
          nie tak. Do przedstawicieli samorządu zrwócilismy się dzisiaj i rece mi opadły,
          dziewczyny jeszcze nas zniechęciłą twierdząc że nie wie jak nam pomóc a poza
          tym to możemy sobie zaszkodzić i ona nie wie czy gra jest warta świeczki - co
          ona robi w tym samorządzie pytam? myślałam że samorząd to ludzie wybrani przez
          nas którzy żyły sobie będą wypruwać stając w naszej obronie - porażka!!!
          pozostaje nam tylko dziekan ale jeśli, układy i układziki zwyciężą i pani dr ma
          grono swoich zwolenników wśród pracowników AP to polegliśmy...:-(((
          • malwaaa Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro 02.02.05, 12:48
            Powinien być. Jest do wymagane przez Ministerstwo. Jest coś takiego też jak
            ECTS, gdzie muszą być podane takie informacje.
            • malwaaa Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro 02.02.05, 12:52
              I jeszcze jedno. Wasz samorząd to porażka. Może czas go zmienić. Co za tchórze...
    • Gość: studentka Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 02.02.05, 08:28
      Jestem na I roku PPiW na AP i uwierzcie mi, ze nawet pedagogika ogolna moze byc
      problemem - w naszym wypadku ok. 1/3 roku oblala i system oceniania byl
      lagodnie mowiac niesprawiedliwy. :-/

      • anulla1 Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro 02.02.05, 10:12
        Witam was ja skończyłam, pedagogikę PPiW w czerwcu zeszłego roku, i jestem
        przerażona jak czytam co się teraz dzieje- ja wspominam czas studiów z
        sntymentem czprawda były cięzkie egzaminy ale nigdzy kakie kuriozalne
        sytuacjcje się nie zdarzały. Niestety chyba się domyślam co jest przyczyną
        takiego stanu rzeczy. Nas na roku było 55 osób- z tego co wiem to prawie 1/3
        tego ile jest was. Przyjeli was tak dużo bo liczba studentów dziennych nie
        może być niższa niż studentów zaocznych- a zaoczynych mają kasę. No i wy na tym
        cierpicie bo własnie was teraz redukują.
        Ale prawda jest taka na tej uczelni trzeba samemu dbać o siebie, Ja mogę wam
        poradzić żebyście wybrali kilka osób i one poszły się poradzić dr. Soborskiego -
        z psychologii - Bardzo grzecznie idzcie poprosić o radę, to jest były dziekan
        do spraw studenckich - przekochany człowiek, naspewno wam nie zaszkodzi-
        spróbujcie.
        A pani dziekan taż jest baaardzo miła - Muchacka ale nie wiem czy wam coś
        doradzi bo ona jest strasznie roztrzepana i mało konkretna.
        Powodzenia Anka
        • Gość: alanis Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 13:19
          Absolwenci i studenci dzięki wam za wszelkie wskazówki! cały czas próbujemy cos
          w tej sprawie robić, dzisiaj nastapił ciag dalszy historii, mimo tego, że pani
          dr zapewniła nas, że prace będzie można obejrzeć w środę o godz.11 to z chwilą
          kiedy rzesza ludzi postawiła się aby z tego skorzystać pani dr stwierdziła że
          ona nie ma czasu i że może pokaże nam je o 16, nie wiem jak to nazwać draństwo
          brzmi zbyt subtelnie, według mnie to jej kolejny wymyk. Udalismy się tez
          dzisiaj do naszej prowadzącej ćwiczenia która notabene tez nas baaardzo
          zawiodła ale liczylismy chociaz że ona cos nam wyjaśni, powie jak było
          naprawde z tym ocenianiem, nieoficjalnie dowiedzieliśmyt się że połowa z tych
          osób które nie zdały osiągnęła na 50 punktów 28 czyli co najmniej ustawowe 50%
          + 1, tymczasem pani dr wymysliła że zaliczac będzie od 30 punktów, podobno w
          żaden sposób nasi ćwiczeniowcy nie mogli nas wybronic gdyz pani dr miała
          ostatnie słowo i sprawdzała prace bezpośrednio po nich doszukując się rzecz
          jasna błędów (potrafiła odjąć punkty za bład ort., za brak jednego słowa itp.)
          Jutro krok kolejny podpisujemy liste skierowaną do dyrektora instytutu z prośba
          o ponowne obiektywne sprawzdenie prac i okreslenie xczy ilośc czasu
          przeznaczona na tak wiele pytań była wystarczająca...ale wiary w nas coraz
          mniej :-(

          Co do tego że czasem nie zdaję 1/3 zgoda u nas tez tak było na I roku z
          Historii Wychowania która nosi miano pogromcy na AP ale nikt nie oponował,
          dlaczego? bo z góry znalismy wymagania, znalismy zagadnienia egz.na długo przed
          egzaminem, wiedzielismy że będzie trudno, znalismy doskonale punktacje i czas -
          ludzie my mielismy na samo wypracowanie 1 h a na test ( wyboru + luki ) 1,5
          h, i chodż wiele osób zaliczyło komis to w obecnej sytuacji wspominają prof
          Krukowskiego bo o nim tu mowa ( jeśli studiujecie na AP to nie sposób go nie
          znać, starszy pan o miłej aparycji który wzbudza ooogromny respekt a na AP jest
          wielkim autorytetem)jako człowieka który był wobec nas w porządku od początku
          do końca.
          Zgadzam sie też z tym że tego typu zabiegi zmierzaja do jednego - REDUKCJA
          STUDENTÓW !!! szkoda tylko że na chwilę obecna przez niesprawiedliwe ocenianie
          pani dr w gronie tych osób znalazły sie tez takie które w ubiegłym roku miały
          wysoką średnią ocen.
          Zobaczymy jak to sie wszystko potoczy, pewnie wkrótce się okaże...
          • Gość: jitters Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 13:36
            Nie wiem od kogo dziewczyny się o tym dowiedziały, ale podobno rada wydziału
            stwierdziła, że za dużo osób od nas ma stypendium naukowe - no to teraz będą
            zadowoleni, bo prawie nikt nie dostanie.
            Druga ciekawostka jest taka, że pani doktor, jako mająca ostateczne słowo, nie
            pozwoliła jednej ze zdających osób postawić 5, chociaż w opinii osoby
            sprawdzającej, bez żadnego ale powinna dostać 5.
            Wg informacji uzyskanych od prowadzących ćw - bardzo dużo osób było w przedziale
            26 - 29 pkt - ale niestety pani dr nie zgodziła sie na 50% +1.
        • Gość: ZAŁAMANA Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.244.155.23.wifi155.tnp.pl 02.02.05, 13:24
          Dwiedziałam sie w jaki sposób szanowna pani dr potraktowała studentów, którzy
          chcieli zobaczyc swoje prace egzaminacyjne. Mozliwosc wglądu do tych prac
          wywalczyła nasza kolezanka- przynajmniej tak nam sie wydawało, ze bedzie to
          mozliwe. Studenci w tym celu zebrali sie dzis o godzinie 11 (była to ustalona
          godzina). Jednak nie zobaczyli swoich prac gdyz okazalo sie ze pani dr ma
          egzamin. Czy nie wiedziała o nim wczesniej?! Kazała nam przyjsc na godzinę 16!
          WYBACZCIE- ale to jest totalna paranoja...
          Dowiedzielismy sie tez z pewnego źródła ze pani dr zanizala oceni. Ogólnie za
          test mozna było otrzymac 50 punktów. Czyli aby "ZDAC" wystarczyło miec punktów
          conajmniej 26 (50% + 1 punkt- przeciez takie są kryteria). Pani dr zaliczala
          jednak od 30 PUNKTÓW. GDZIE SĄ NASZE PRAWA!!!!!!!!!!!!!!!!
          TOTALNE ŁAMANIE REGULAMINU!!!! Nie mam słów....
    • Gość: asiek_asiekowaty Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 02.02.05, 17:25
      ...o 16 szanowna pani dr stwierdziła, że niestety musimy poczekać jeszcze
      godzinę... 2 razy jechałam tam, żeby zobaczyć swoją pracę, a ona bezczelnie nas
      zbywa. Właśnie sprawdzała egzaminy zdaje się przedszkolnej - również wyniki
      tragiczne. I podobno to jest jej pierwszy pisemny egzamin. Chyba nie chce się
      rpzyznać, że po prostu nawaliła...
      • Gość: jitters Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 17:36
        Ja rozumiem, że czasami można nie mieć czasu, ale w przypadku "naszej" pani
        doktor ja mam wrażenie,że po prostu chciała, żeby te prace zobaczyło jak
        najmniej osób. No bo przecież rano była spora grupa, o 16 pewnie już znacznie
        mniej a do tej pory aż ona w końcu pokaże te prace do dotrwa kilka osób. Ja
        niestety swojej nie zobacze, bo nie mam czasu siedzieć godzinami na uczelni.
        • Gość: jenny Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 17:46
          Nie pozostaje nam nic innego jak w dniu jutrzejszym podpisac listę z prośbą o
          ponowne obiektywne zweryfikowanie ocen, tzn. sprawdzenie powtórne prac -
          słyszałam, że dyrektor instytutu zainteresował się tym więc jest jakaś nadzieja
          że jesli zasygnalizujemy mu problem to sie z nim zmierzy, jeśli historia się
          powtórzy na wczesnoszkolnej to juz przypięczetuje porażke pani dr.
          • Gość: CICHA Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.244.155.12.wifi155.tnp.pl 02.02.05, 19:08
            W poniedziałek po ogłoszeniu wyników z egzaminu wyjechałam z K-kowa do domu i
            bardzo sie ciesze ze nie pojechałam tam dzisiaj w celu obejrzenia swojej pracy
            egzaminacyjnej. Ktoś tu chyba traktuje nas po szczeniacku, bo innych słów nie
            chce używac na forum. Nie chce nawet myslec jak bardzo byłabym wściekła na
            miejscu studentów, których pani dr zbywała różnymi wymówkami.
            Sądzę ze podpisanie sie na jutrzejszej liscie jest konieczne. Nie pozwólmy
            robić z siebie błaznów, bo w końcu nimi nie jestesmy. Każdy z nas ma jakis swój
            wyznaczony cel, który pragnie zrealizowac. Ja na prawde chce skonczyc te
            studia, bo zawód pedagoga bardzo mi odpowiada.
          • Gość: francusia Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 20:13
            jestem na III roku PPiW. w moim programie jeszcze nie było pedagogiki
            specjalnej (pewnie będzie teraz), dlatego to co czytam, nie napawa mnie
            optymistycznie. Chciałabym się dowiedzieć, kim jest ta pani dr, aby w
            przyszłości, jeżeli mój rok na nią trafi, odpowiednio zareagować. Powodzenia w
            dochodzeniu sprawiedliwości!
    • Gość: nina Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.zax.pl / *.zax.pl 02.02.05, 19:35
      Mam prośbę-piszcie tu co i jak z tym odwoływaniem się. Wyjechalam odrazu po
      sesji za granicę i nie chcę się dowiedzieć ze np jutro muszę wracać bo
      powiedzmy jeszcze raz piszemy ten egzamin czy coś w tym stylu.A co do egzaminu
      i wyników...już nic więcej nie komentuję-brak mi słow.
      • Gość: alanis Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:39
        Pani dr o której tu piszemy nazywa się Dorota Kornaś myśle że nie jest to juz
        tajemnicą łatwo wydedukować kto przeprowadzał egzamin na II roku PSO.
        Co do tego jak sie sprawy mają to po kilku godzinach oczekiwań o godz.16.00,(
        mimo że ustalona była wstępnie godzina 11.00 )nadal nie udało się zajrzeć do
        naszych prac i uzyskać informacji na temat kryteriów oceniania względnie
        prawidłowych odpowiedzi albo oczekiwań pani dr. Rzecz ma się więc następująco,
        dzisiaj otrzymałam telefon od członka samorządu studenckiego który zaoferował
        swoją pomoc, rekompensując nam na marginesie fakt że w siedzibie samorządu nie
        uzyskaliśmy żadnej konkretnej pomocy i chwała mu za to, w czwartek o godz.11
        przewidziane jest spotkanie w sali 410 celem podpisania listy, przedstawiciel
        samorządu będzie obnecny jak również nasza starościna roku (sama żałuje że mnie
        tam nie będzie zawsze to dodatkowe wsparcie), jakie są nasze postulaty:
        1.na pierwszym miejscu prośba o ponowne, obiektywne sprawdzenie praz jako że
        nastąpiły nieprawidłowości w ocenianiu, nie mamay wglądu do naszych prac, nie
        znamy kryteriów ich oceniania
        2.w przypadku jeśli nie będzie możliwe ponowne sprawzdenie prac przez osoby
        postronne czyt. obiektywne staramy się o powtórzenie egzaminu na prawach
        egzaminu zdawanego w pierwzsym terminie a nie jako egzaminu poprawkowego
        Mam nadzieje że uda nam sie w tej kwestii porozmawiać z Dr hab. prof. AP Bożeną
        Muchacką - dziekanem wydziału pedagogicznego - według członka samorządu
        studenckiego to osoba przychylna studentom więc pokładamy w niej duże nadzieje.
        Póki co to wszystko, jutro kolejny dzień zmagań oby zakończył się pomyślnie.
        Trzymam kciuki wy również je za nas trzymajcie,przydadzą się.
        • Gość: jitters Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:52
          Dzwoniła do mnie koleżanka i powiedziała, że dyrektor instytutu już o tym
          wszystkim wie, no więc jak w końcu jest - wie czy nie wie?
          Coś mi się zdaje, że jutro może przyjść niewiele osób: po zbyciu nas dzisiaj
          przez panią doktor większość zrezygnowana pojechała już do domu, często poza
          Krakowem, no więc kto niby podpisze tę listę? Przecież jeżeli przyjdzie tylko
          kilkanaście osób to już chyba nic nie uda się zdziałać:(
          • Gość: alanis Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:05
            Do mnie też dotarłą informacja że dyrektor instytutu o tym wie ale nie w tym
            rzecz lista jest konieczna więc im więcej osób ja podpisze tym lepiej, tak jak
            już napisałam jutro godz.11 pod 410 będzie Paulina będzie przedsatwiciel
            samorządu zbyt wiel osób w to sie zaangażowało żeby tą sprawę odpuścić. Ja
            myślę że dzisiejsza sytuacja powinna was jeszcze bardziej zmobilizować do tego
            żeby cokolwiek w tym kierunku zrobić, skoro nie dało się niczego załatwic z
            panią dr nawet wgladu do prac (na marginesie to musiała sie chyba tego obawiać
            skoro tak nam to utrudniła) to trzeba szukać pomocu gdzie indziej a wiem że są
            osoby które są nam przychylne.
            Trzymam kciuki i pozdrawiam!
            • Gość: nina Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.zax.pl / *.zax.pl 04.02.05, 17:27
              J jak tam się dalej potoczyło z tym wglądem do prac i listą?
              • Gość: CICHA Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.244.155.37.wifi155.tnp.pl 04.02.05, 19:10
                Jak do tej pory wglądu do prac nie było.... Juz w nic nie uwierzę....
                Czeka mnie poprostu walentynkowa poprawka.... I nici ze stypendium.... Do tej
                pory miałam jakąś motywacje co do uczenia się - teraz zastanawiam sie czy warto
                tak sie poswiecac....
              • Gość: Angela Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.244.155.37.wifi155.tnp.pl 04.02.05, 19:58
                wiem ze to chora sytuacja, ale czy nie boicie sie konsekwencji?! Bo ja
                zauwazylam ze tą całą sprawę rozgłaszają przede wszystkim studenci którzy zdali
                ten egzamin?!!!!!! Czy nie sądzicie ze możecie im troche zaszkodzic?! Wam juz
                nic nie grozi, a ONI???? Pewno nerwy z dnia na dzien coraz wieksze....
                • Gość: nina Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.zax.pl / *.zax.pl 04.02.05, 21:32
                  Ja myślę,że jest odwrotnie....Ci co nie zdali są rozgoryczeni a Ci co zdali
                  myślą tylko o tym, żeby przypadkiem nie trzeba bylo jeszcze raz pisać egzaminu.
                  Tych i tych dobrze rozumiem..nie chcę Was dobijać,ale na AGHu ponad polowa
                  oblanych i na UJocie zaliczenie od 60% to podobno dość często się zdarza.
                  • Gość: jitters Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:12
                    Nina - przecież tu nie chodzi o to, że połowa oblała. Oblać może nawet 99%,
                    skoro nie ma zielonego pojęcia o danym przedmiocie. Tu chodzi o to co dokładnie
                    określają pierwsze wypowiedzi w tym wątku - m.in. o sposób przeprowadzenia
                    egz., ilość czasu względem pytań, sposób oceniania itd.-a to budzi wiele
                    zastrzeżeń.
                    A co do tego, że sprawę tę nagłaśniają osoby, które same zdały - ja znam tylko
                    1 osobę, która zdała i czynnie się do tego włączyła.
                    Z informacji od koleżanek wiem tyle, że bodajże wczoraj zanieżli prośbę o
                    ponowne sprawdzenie naszych prac (nie wiem dokładnie do kogo).
                    Szczerze mówiąc boję się, co będzie sie działo na poprawce jak te wszystkie
                    działania nie przyniosą rezultatów...
                • Gość: alanis Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:32
                  Z tego co mi wiadomo to sparawa poruszona została ze względu na prosby tych
                  którzy nie zdali a czy nie wydaje ci się dziwne że ktoś kto zdał poświęca swój
                  wolny czas w trakcie ferii, według mnie to fair w stosunku do tych którzy nie
                  zdali a strach jest złym doradcą (stad się bierze mobbing w pracy,
                  wykorzystywanie pracowników w hipermarketach etc. bo ludzie boja sie mówić o
                  tym co niezgodne z prawem, co narusza ich dobra...bo boja sie konsekwencji... -
                  współczuje iśc przez życie ze strachem na karku - bo mnie wyrzucą, bo cos mi
                  grozi...czy na pewno o to chodzi????????)
                • Gość: CICHA Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.244.155.19.wifi155.tnp.pl 04.02.05, 23:30
                  Pytam kolejny raz: gdzie są nasze prawa? Gdzie jest sprawiedliwosc?
                  Tutaj nie chodzi o to "kto i ile" czasu poświęca na wyjasnienie całej
                  AFERY, ale o to czy uda nam sie cokolwiek dowiedziec dlaczego tylu z nas
                  nie zdało?!?! -Odnosze jednak wrazenie ze oblewanie ok 50-60% studentów podczas
                  egzaminów stało sie jakby czyms w rodzaju NORMY (mam tu na mysli różne
                  uczelnie, nie tylko AP). Nie wróże nam zbyt świetlnej przyszłości gdy pozwolimy
                  sobie na to aby ktoś w zywe oczy nam kłamał. To wszystko kosztuje nas sporo
                  nerwów, ale zastanówmy się: CO MOGŁOBY SIE STAC GDYBY W NAJBLIZSZEJ PRZYSZŁOŚCI
                  POJAWIŁ SIĘ PODOBNY PROBLEM?! Połowa roku oblana?! Teraz boimy sie konsekwencji
                  czyli "zemsty" pani dr na poprawce- a później???? Czy tez ze wzgledu na swoją
                  obawę nikt nie otworzy buzi w celu usłyszenia chociazby wyjasnien?! Ludzie
                  zyjemy w wolnym kraju, gdzie są prawa, regulaminy... Tylko kto ich tak
                  własciwie przestrzega?
                  Jak na razie to wytworzyło sie nowe prawo: DO BEZPODSTAWNEGO OBLEWANIA!
                  I jest tu nad czym zapłakac...
                  BĄDŹMY JEDNAK SILNI.
                • Gość: Angela Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.244.155.47.wifi155.tnp.pl 08.02.05, 12:14
                  Napisze cos ciekawego.... Ostatnio usłyszałam od studentów z naszego roku: ze
                  muszą jak najszybciej odniesc indeksy do dziekanatu, gdyby "TAMCI" wywalczyli
                  uniewaznienie egzaminu. (wywnioskowałam, ze TAMCI- to studenci którzy nie
                  zdali. HIHIHI smieszne troche ale sytuacja ta pokazała mi jak ludzie potrafią
                  dbac tylko o własne tyłki. I guzik je obchodzi ze reszta nie zdała. Najpierw
                  rozgłaszają całą sprawe, robią afere, a tak na prawde mają to gdzies. Są juz
                  zabezpieczeni tym ze złożyli indeksy. PRZESTANMY BYC W KONCU TAK NAIWNI....
                  Więc moi kochani uczmy sie na ustny i nie liczmy na to ze egzamin zostanie
                  uniewazniony! Gdyby tak jednak sie stało to studenci którzy zdali- na 100 nie
                  poszliby go pisac jeszcze raz. Trzeba liczyc tylko na siebie... SIENHUN Ty
                  pewno tez nalezysz to grona osób które pędziły na podchorążych zeby złozyc swój
                  indeks. Więc daruj sobie... I zgadzam sie ze nasza opiekunka troche zbyt późno
                  się ujęła za nami. Chociaz z II strony lepiej późno niz WCALE....
                  • Gość: alanis Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 16:51
                    To chyba normalne że ludzie dbają o swoje interesy ale nie wszyscy dbaja TYLKO
                    o swoje, indeksy w dziekanacie musiały być złożone i nie ma w tym nic dziwnego
                    ani niewłaściwego sama swój zaniosłam, baaardzo jestem ciekawa czyj był ten
                    komentarz dotyczący "innych" ale ja znam osoby które zdały i zaangażowały się
                    we wszystko deklarujac jednoczesnie że gdyby egzamin został powtórzony to
                    piszemy go raz jeszcze. Poza tym "angela" wczytuj się uważnie we wszystkie
                    posty a dowiesz się że na dzień dzisiejszy walczymy nie tyle o unieważnienie
                    egzaminu bo nie to było naszym pierwszoplanowym celem ale o PONOWNE SPRWADZENIE
                    PRAC a to jest znaczna różnica i jest to w interesie również tych którzy zdali
                    a któych oceny nie do końca satysfakcjonują a musisz wiedzieć że takich osób
                    jest wiele (nie na miejscu jest poprostu o tym mówić skoro tyle osób nie
                    zdało). Dobrze że udało ci się pewne sprawy podsłyszeć, jak ta z oddawaniem
                    indeksów żeby "inni" nie zaszkodzili (na marginesie to brzmi jakbyście byli
                    kosmitami ;-))) teraz juz wiesz jakiego towarzystwa unikać i czego sie po kim
                    spodziewać.
                    Twój apel jest słuszny, musicie się uczyć i przygotowywać na poprawkę, nie
                    można liczyc na cud ale dla mnie dużym sukcesem jest fakt, że odważylismy się
                    powiedzieć oficjalnie (składając pisemko) co nas boli i co myślimy na temat
                    tego egzaminu a jeśli ty tego nie doceniasz to cóż gratuluję optymizmu i
                    postawy życiowej!!!
                    Paragraf § 11 regulaminu naszej uczelni punkty 4-7 mówią :
                    STUDENT MA PRAWO DO :
                    *wyrażania opinii dotyczących planów i programów studiów, nauczania i pracy
                    nauczycieli akademickich,
                    *proponowania i konsultowania obsady zajęć,
                    *wyrażania opinii o poziomie i sposobie prowadzenia zajęć,
                    *otrzymania na początku semestru lub roku akademickiego programów
                    przedmiotowych, wykazów literatury oraz informacji o sposobie zaliczenia
                    przedmiotów,

                    pozdrawiam!
    • sienchun Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro 06.02.05, 19:23
      a ja zdałam egzamin. teraz jestem z tego powodu szczuta, wyzywana, nazywana
      lizusem itp. w tej chwili jeżeli o mnie chodzi a trwa to już od tygodnia,
      możecie iść wszyscy do... bo ci co mnie z tego powodu obrażają nie nadają się na
      pedagogów.

      Jeżeli chodzi o ten exam to rozmawiałam z osobami, które zdały i oprócz tego, że
      było za mało czasu i treść ćwiczeń nie zgadzała się z wymaganiami ale wszyscy
      skserowali notki z 2 gr więc w czym problem, jeśli chodzi o przygotowanie? ja
      też miałam skopiowane notatki), to nie mają żadnych pretensji do examu.

      • Gość: jitters Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.05, 20:10
        Dziewczyno, czy ktoś Cię w tym wątku obraził??? Czy ktoś nazwał Cię lizusem??
        Piszesz, że możemy iść wszyscy do ...- może sama się zastanów czy nadajesz się
        na pedagoga.
        • Gość: hmm Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.ap.krakow.pl 06.02.05, 21:22
          przyglądam się tej dyskusji od dawna, teraz zaczyna się robić ciekawie...
          tej dziewczyny nikt nie obraził, ale mamy wreszcie spojrzenie osoby, która zdała.
          Nie zastanawialiście się co ona przeżywa i jak w związku z tym ona się czuje?

          • Gość: alanis Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 15:00
            Witam!

            To znowu ja po krótkiej przerwie donoszę o najnowszych wieściach.
            Przede wszystkim należy się małe sprostowanie, to nieprawda że nasza opiekun
            roku palcem nie kiwenie w naszej sprawie podaje do wiadomości tych którzy do
            tej pory tak mysleli że są w błędzie w dniu dzisiejszym 7 lutego odbyło sie
            spotkanie z naszą opiekun roku która osobiście zaangażowała się w całą sprawe i
            spędziła wiele czasu nad sfrormułowaniem pisma złożonego przez nas na ręce
            dyrekcji instytutu tym samym zaoferowała nam swoją pomoc stając w obronie
            naszych spraw za co powinnismny byc wdzięczni bo chyba zdajecie sobie sprawę że
            tak naprawde na mało kogo można liczyć a samorząd studencki tak jak
            przypuszczałam ma tu niewiele do gadania.
            Treść pisemka znajdziecie pod wskazanym przeze mnie linkiem
            www.album.astral.pl/album/index.php?action=show&gall_id=&alb_id=1222&off=&search_exp=&order=&user_albums=1&album_pas
            s=sowisło&prev=521&next=212
            , hasło potrzebne do obejrzenia tego pisemka to nazwisko naszej opiekun roku
            (pisane małymi literami), na marginesie znajdziecie tam też plan zajęć na II
            semestr który na chwilę obecną jest planem ostatecznym (aby był bardziej
            czytelny najlepiej przekopiować na dsyk i czytać w powiększeniu ;-)
            Informuję więc że pismo to zostało podpisane przez 3 osoby stanowiące tzw. Radę
            Roku na czele z naszą starościną ( która musze tu nadmienić baaardzo się temu
            poświęciła i przyszła dzisiaj chora na spotkanie za co duże podziękowania od
            nas wszytskich mam nadzieję) i złożone na ręce dyrekcji instytutu - nie
            pozostaje nam nic innego jak czekać, o decyzji poinformuje nas
            najprawdopodobniej opiekunka roku.


            A teraz w ramach wyjaśnień: 3 osoby któe podpisały dzisiaj dokument zdały
            egzamin, jak widzicie zaangażowaliśmy się w to mimo że na dobrą sprawę moglismy
            temat odpuścić, ja nie odczuwam żadnych represji ze strony osób które nie
            zdały, nikt mi nie ubliżył, nikt mi nie zarzucił tego że ja zdałam a ktoś inny
            nie. W grupie zawsze znajda sie outsiderzy, ja tego nie ganie macie prawo do
            własnego zdania ale w grupie też decyduje większość czy tego chcecie czy nie. W
            pisemku więc nie podawalismy indywidualnych zażaleń co do sposobu
            przeprowadzania egzaminu ale spostrzeżenia nas wszystkich.
            Wybaczcie mi ale jakos trudno mi litować się nad "prześladowanymi" osobami
            które zdały skoro nie zdało ponad 70 osób i to ich możemy żałowac bo padli w
            zdecydowanej większości ofiarą jakiegoś chorego systemu.

            O wszelkich zmianach postaram się pisac na bieżąco jesli takowe informacje do
            mnie dotrą.

            Pozdrawiam was i mimo wszystko życzę udanych ferii. Głowa do góry!
            • Gość: alanis Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 15:06
              przepraszam podałam chyba niewłaściwy link
              www.album.astral.pl/album/index.php?action=browse&off=0&order=created%20DESC
              hasło tak jak mówiłam nazwisko opiekunki roku pisane małymi literami

              ewentualnie szukajcie albumu zatytułowanego :
              informacje dla studentów II roku PSO na AP
              • Gość: alanis Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 15:18
                Mimo szczerych chęci plan zajęć jest nieczytelny niestety jakość uległa
                znacznemu pogorszeniu zainteresowanym prześlę więc na maila
                alanisvampire@wp.pl
                • Gość: studentka Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 16:36
                  Alanis - wielkie dzięki za szczególne zaangażowanie!!!
                  Szkoda, że osób które dużo gadają, jest tak wiele, a tych które coś faktycznie
                  robią - ciągle brakuje :( ale Ty jesteś nadzieją, w walce o lepsze jutro!
                  Dzięki raz jeszcze.

                  Jeśli chodzi o ten chory podział na osoby które egzamin zdały, a się angażują i
                  te które go nie zdały - a się ponoć boją (!?!) to wydaje mi sie on co najmniej
                  chory.
                  Myśle, że początkowa "walka" o swoje prawa, nie zawierała takiego podziału - z
                  jednej strony byłu grono studentów - przykro mi, że w toku sparwy, zamiast
                  więcej się jednoczyc i wspierać - dzilimy się.
                  Fakt, każdy ma swoje racje, zgadzam się, ale nie którzy patrzą na to ze złej
                  strony.
                  Wydaje mi się w tym momencie ważniejsze nad to czy zdałąm czy nie, dociekanie
                  sprawiedliwości!!! Jak wiadomo "w kupie siła".

                  Jeśli natomiast chodzi o naszcyh studentó, jako przyszłych peagogów - to wielu
                  można wiele zarzucić - co prawda - nikt nie jest idealny - ale z kogo mamy
                  czerpać przykład - jak nasi wykładowcy dają nam... to co widać...
                  • Gość: alanis PLAN ZAJĘĆ NA II SEMESTR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 17:42
                    ufff...trochę czasu mi to zajęło ale przepisałam cały plan zajęć i teraz juz
                    wersja ostateczna jest w doskonałęj jakości

                    jeszcze raz link
                    www.album.astral.pl/album/index.php?action=browse&off=0&order=created%20DESC
                    hasło bez zmian

                    eh...ludziska tu nie chodzi o to żeby ktoś komus dziekował, trochę wiary...może
                    sie uda!!!
            • Gość: CICHA Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.244.155.18.wifi155.tnp.pl 07.02.05, 20:06
              No bardzo miło ze nasza droga opiekunka roku wreszcie sobie o NAS
              przypomniała.... To ze dzisiaj napisała "jakies" pismo jeszcze o niczym nie
              swiadczy... Teraz powinnismy porządnie przygotowac sie do poprawki, a nie
              łudzic się ze "cos jeszcze moze sie zmienic". To juz przestało być smieszne.
              Droga SIENCHUN- fajnie ze zdałas... Tak sobie myśle ze od lizusów to
              wyzywają się dzieci w podstawówce! Jednak nie rób z siebie ofiary, bo do
              grona "73 OFIAR" nie należysz! Wielu z nas chciałoby byc na Twoim miejscu. A Ci
              którzy wyzywają Cie od lizusów są poprostu smieszni. Dobra rada zmien grono
              znajomych. Ja tez po I roku jak zdałam HW słyszałam różne ciekawe rzeczy: np ze
              znałam pytania na egzamia (bo teoretycznie dostałam je z jakiejs innej uczelni
              w Polsce). Usłyszałam to własnie od osób po których najmniej bym sie tego
              spodziewała. Jak można kogoś osądzac bezpodstawnie?! To są studia a nie jakies
              przedszkole. Przynajmniej tak mi sie jeszcze wydaje! Chociaz AP ostatnio
              przypomina mi cos w rodzaju CYRKU- a z nas STUDENTÓW chcą zrobić KLAUNÓW.
              • Gość: CICHA Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.244.155.11.wifi155.tnp.pl 08.02.05, 15:46
                Angela przesadzasz..... Ciekawe czy Ty nie zaniosłabys swojego indeksu....
                Zgadzam sie z Tobą ze nie mozemy byc naiwni. Dlatego do nauki :-)
                Alez chora sytuacja. Jest to smieszne ale jednak nie jest mi do smiechu.
                Zobaczymy po poprawce... Walentynki coraz blizej....
                • Gość: Gość: anioł Akademia ANTYPedagogiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 16:58
                  Tak to jest.Kształtuje sie pedagogów na własnym przykładzie a potem wchodzie
                  taki jeden z drugim (będz jedna z drugą) i buduje "wiarę w sprawiedliwość",
                  w "obiektywną ocenę", w "RÓWNE szanse"(!), w "wartości"...zasady wg,których
                  powinni postępować.O co tu chodzi.Ludzie którzy powinni wpajać umiłowanie
                  wiedzy, wartości, mądrości,którzy powinni swoją pasją zarażać,żeby budować
                  świadomość młodych.Dużo mówi się o tym,że jesteśmy konformistami,nie zwracamy
                  uwagi na innych,nie mamy zasad,i niewiele od życia wymagamy.No cóż po kilku
                  latach patrzenia przez palce na sposoby minimalizowania "strat " na uczelni,
                  sposób traktowania studentów(wkońcu jesteśmy "(...)małym g...na oceanie,które
                  stara się dopłynąć do wyspy zwanej magistrem")Ignorancja na prawde zabija
                  ducha!!!!
                  PS.
                  Ja proponuję się zastanowić za jakieś X.. lat któreś z waszych dzieci czy
                  wnuków może trafić na nauczyciela,którego wyszkoliliście w ten sposób.Wtedy
                  będziecie mogli winić tylko siebie.

                  <pozwoliłam sobie wkleić w tym miejscu z innego naszego wątku
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=413&w=20114518&a=20372171 ponieważ
                  trudno się nie zgodzić- alanis>
                  • Gość: alanis BONUS DLA TOWARZYSZY DOLI I NIEDOLI-STUDENTÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 17:07
                    hehe kochani dla was wszystkich sepcjalna dedykacja
                    mp3.wp.pl/p/strefa/posluchaj/hifi,87810.html
                    images.optin.com.au/optusxmas/flash/penguin_tebe.swf?msg=Po%20Ch..a%20komu%20sesja%20!!!!!%20


                    Student zdaje egzamin. Profesor chce odesłać go na inny termin z pałą.
                    Delikwent prosi o ostatnią szansę:
                    - Jeśli przejdę po ścianie i suficie, dostanę trójkę?
                    Profesor z niedowierzaniem zgadza się. Student przechodzi po ścianie i suficie.
                    Słowo się rzekło, już chce wpisywać 3, ale student dalej marudzi:
                    - Jeśli zacznę fruwać po pokoju, dostanę 4?
                    Profesor z zaciekawieniem zgadza się. Student zaczyna fruwać po pokoju.
                    Profesor już chce wpisywać 4 ,ale student wciąż nie daje mu spokoju:
                    - Jeśli nasikam na pana, a pan pozostanie suchy, dostanę 5?
                    Profesor z jeszcze większym zaciekawieniem zgadza się. Student staje na biurku
                    i sika na profesora. Ten krzyczy cały mokry:
                    - Panie, co pan?!
                    - Dobra, niech będzie 4.
                    • Gość: alanis ZAWSZE MOŻECIE TAK JAK MOTYLEK... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 17:10
                      www.filex.pl/motylek/index.htm
                      • Gość: pati Re: ZAWSZE MOŻECIE TAK JAK MOTYLEK... IP: *.aster.pl 18.02.05, 00:27
                        czytam czytam ...i nie wiem co napisać...
                        Jestem dawno po studiach na tej uczelni. Studiowało się fajnie, aczkolwiek były
                        chwile grozy, kiedy zdawało sie u osoby, która oblewała polowę lub więcej
                        grupy. Studia poza mną i co z tego... Stresów już się nie pamięta, jednak wiele
                        osób z mojego roku nie pracuję w zawodzie. Ja żałuję wyboru. Za ile i PRZEDE
                        WSZYSTKIM gdzie w dzisiejszach realich można znależć pracę po AP? Czasami mam
                        ochotę staną przed uczelnią i kryczeć- ludzie, do czego Wam te studia? Do pracy
                        w Anglii dzieci autystycznych, upoś. umysłowo nie trzeba magistra a jak go masz
                        to i tak dostajesz najniższą stawkę.

                        • agades Re: ZAWSZE MOŻECIE TAK JAK MOTYLEK... 28.02.05, 23:04
                          no i taka perspektywa przeraża, ja mało się nie nauczyłam i mało wiem o tej
                          pedagogice, a jestem na 4 roku, ale to moja wina, w sumie ta wypowiedź jest
                          moim katharsis. no ale można przcież mieć własną firmę no nie?państwo
                          absolwentom pomaga itp
    • Gość: maja Re: EGZAMIN Z PEDAGOGIKI SPECJALNEJ NA AP - II ro IP: *.ds3.agh.edu.pl 24.02.05, 20:09
      no i juz sprawa ucichła......a mnie sie dostało tylko dlatego że II rok PSO
      śmiał sie na forum wypowiedzieć...nasłuchałam sie az mi oczy wyszły na wierzch
      ze zdziwienia a uszy zatkały...ech i tak to jest:)
      • Gość: cicha Akademia anty-PEDAGOGICZNA IP: *.244.155.40.wifi155.tnp.pl 04.03.05, 16:00
        Droga Maju... Sprawa wcale nie ucichła.Rzeczywiscie szkoda ze nikomu juz sie
        nie chce opisywac pewnych spraw na FORUM. Codziennie spotykam swoją grupę na
        zajęciach-i rozmawiamy. Jedni chcą więcej na ten temat mówic, inni mniej.
        Zdania nie zmieniłam- w dalszym ciągu uwazam ze to była paranoja.
        Gdybym miała mozliwosc cofnięcia czasu, poszłabym w terminie zerowym na egzamin
        ustny. Owszem: dr Kornas zwracała uwage na szczegóły, ale przynajmniej była
        wystarczająca ilość czasu na przygotowanie sie. Atmosfera sprzyjała.
        Moze tutaj cały czas chodziło tylko o to, aby rzeczywiscie stanąć "oko w oko"
        z "dr K" i pochwalic sie swoimi umiejętnościami?!
        Szkoda tylko ze cała ta afera z egzaminem (owszem stworzona przez nas studentów
        II roku ped. społ.-opiek.)bardzo zniechęciła mnie jak i moje kolezanki do
        studiowania z prawdziwą pasją. Postanowilam ze od pazdziernika przechodze na
        zaoczne.Miałam studiowac 2 kierunek ale to juz nie na tej uczelni. Moja chęć i
        zapał poprostu sie "wypaliły". Pomyslmy co bedzie sie działo w przyszłości,
        jaką pracę będziemy wykonywac.Świeżo upieczeni PEDAGODZY- pracujący za marne
        pieniądze. Myśle ze kazdy o tym wie doskonale- z resztą wykładowcy powtarzają
        nam to bez przerwy. Tylko w jakim celu? My studenci zdajemy sobie sprawę jaka
        jest rzeczywistość. Jednak są osoby które pomimo tego chcą zostac pedagogami,
        pomagac dzieciom- bo to jest ich pasją, ich wielkim celem. Jednak sytuacje take
        jak TA- niszczą wszystkie nasze myśli, chęci,cele, marzenia, pragnienia....
        Powodzenia... następna sesja juz za niespełna 4 miesiące...
        Mam nadzieje ze nie spotkamy sie juz na FORUM... :-D
        • Gość: anioł Re: akademia ANTYpedagogczna IP: *.gw-ssm.lama.net.pl 04.03.05, 18:45
          No cóż ...życie jest brutalne.Mam tylko nadzieję,że ja nigdy nie stanę się kimś
          pokroju dr Doroty Kornaś.Z PSO odpadła na komisyjnym jedna
          osoba.Pasjonatka...Najwyraźniej dr K. uważa,że takich ludzi należy z zawodu
          eliminować.Tak jak CichaOla uważam,że wybór Akademii na miejsce nauki nie był
          dobrym wyborem.Pomału traci się ducha do pracy ,do nauki,za każdym razem
          wychodzą jakieś matactwa i "dobre rady" ze strony niektórych wykładowców.Jedni
          zdają choć nie mają zielonego pojęcia o przedmiocie!! inni nie zdają bo...hmm
          no właśnie..Oto jest pytanie..!!Za niscy? za wysocy? mają za duże oczy? a może
          ubrali się "nieodpowiednio"? Dwie osoby odpowiadaja w ten sam sposób na TO
          SAMO ! pytanie,przy czym jedna zdaje druga nie.No tak zapomniałam dodać,że
          między odpowiedziami było dwa dni przerwy.Pewnie od poniedziałku do środy
          nastąpiła rewolucja w pedagogice specjalnej i to co w poniedziałek było na
          ocenę niedostateczną w środę już można było ocenić na 4,5 Nie chcę już bardziej
          komentować sytuacji bo ..tusiowi i tak jest już wystarczającio ciężko.Nie wiem
          co mam myśleć...Jest mi niedobrze...To przepomina głupi kawał bez płenty.W
          jakiś ograniczony sposób ktoś próbuje nam wmówić,że powinniśmy być idiotami i
          myśleć co nam każą. Ja tak nie chcę!!!!!!
          • Gość: ana Re: akademia ANTYpedagogczna IP: *.bydgoska.ds.uj.edu.pl / 195.150.224.* 05.03.05, 14:55
            Dziś przypadkiem natknęłam się na forum i z wielkim zdumieniem czytałam Wasze posty!!!Sama jestem absolwentką PSO na AP, a obecnie nadal jestem związana a tą uczelnią. Jestem zaskoczona zaistniałą sytuacją, bo gdy ja studiowałam - takie sytuacje nie miały miejsca!!! Owszem, jak na każdych studiach narzekaliśmy na niektórych prowadzących, ale to przeciez normalne! Przede wszystkim to jestem dumna z Waszego roku, że nie staliscie z założonymi rękami i potrafiliście walczyć o Wasze racje!!! To Wy w końcu tworzycie tą uczelnię. Walczcie o swoje! Przykro mi tylko, że ta cała afera odbiła się niekorzystnie na kilku osobach. Ja ze swojej strony dołożę wszelkich starań, aby o tej sprawie dowiedziało się jak najwięcej osób. Uczelnia musi dbać o swoje dobre imię.
            Do osób, które straciły zapał do studiów pedagogiki - przemyślcie to raz jeszcze. Nie można się poddawać!
            Napiszcie proszę, jak zakończyła się cała "sprawa z egazminem"??? Jak wyglądał egzamin poprawkowy???
            • Gość: anioł Re: akademia ANTYpedagogczna IP: *.gw-ssm.lama.net.pl 06.03.05, 11:43
              Egzamin poprawkowy...
              No cóż powinniśmy się chyba cieszyć.Na naszym kierunku nie zdało 2 osoby na
              PPiW około 13.U nas jedna nie zdała komisyjnego,u nich 2 zdały
              komisyjny...O "rewolucji" w pedagogice specjalnej już pisałam...Co można
              jeszcze napisać ?! Postawiliśmy się.Myśleliśmy,że coś to zmieni...Nie
              zmieniło.A teraz pewnie będą nas "eliminować" w następnej sesji.
              Wniosek jest taki:nie ważne co zrobisz,i tak nic nie zdziałasz.A jeszcze możesz
              sobie załatwić usunięcie ze studjów.
              Gdyby jeszcze można było się od tego odciąć przez naukę( nauczysz się czegoś
              solidnie i masz gwarancje,że zdasz )ale to nie tutaj...Nie ważne ile
              umiesz...Tak na prawde nie wiadomo co jest ważne.Zresztą jak jakaś Konkretna
              pani dr chce pokazać studentowi,że nic nie wie,to raczej problemów z tym mieć
              nie będzie.Jedyne co można zrobić to zdystansować się do tego i przejść do
              porządku dziennego nad tym,że wartości deklarowane przez niektórych nie mają
              NIC (albo mają niewiele) wspólnego z rzeczywistością.Inaczej na prawdę można
              przestać chcieć "chcieć"...


              Pozdrawiem.
        • Gość: agatu Re: AP- czy trudno sie dostac? IP: *.246.jawnet.pl 06.03.05, 12:43
          chce sie dostac na pedagogike-pracownik socjalny.Jak to wyglada?
          pozdrawiam
          dipsy@autograf.pl
          • Gość: Cicha Re: AP- czy trudno sie dostac? IP: *.244.155.86.wifi155.tnp.pl 06.03.05, 13:36
            Więc najpierw musisz dostac sie na nasz "cudowny" kierunek, czyli na PSO.
            Dopiero na 3 roku wybierasz konkretny kierunek, wybierasz jedną z 3
            specjalnosci!
            Czyli najpierw bedziesz musiała przebrnąć jakos prze 1 i 2 rok :-)
            Powodzenia!
    • Gość: ALANIS ZMOWA MILCZENIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 22:39
      wszystkim tym, którzy zwątpili albo wątpią po dzień dzisiejszy, tym, którzy
      uważają że trzeba milczeć, że nie ma innego wyjścia dedykuję fragmencik z płyty
      pewnego zespołu bo w pełni się z tym tekstem identyfikuje (Delight)

      ZMOWA MILCZENIA

      Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal
      Prawo, religia - naiwne wyobrażenia
      A po godzinach, w prywatnych gabinetach
      Podziemny świat - zmowa milczenia

      Nic nie uchroni mnie przed całym świata złem
      I tak dosięgnie mnie, to jedno wiesz na pewno
      Pokusa ciszy, by świadomie łudzić się
      Nic tak nie rani, jak twoja obojętność

      Mówisz - od dawna światem rządzi ten sam schemat
      Racje jednostki zupełnie bez znaczenia
      Milczysz - skoro decyduje głos większości
      Mój sprzeciw jest dla ciebie manifestem bezsilności

      Chcę krzyczeć gdy, mówisz, że to bez znaczenia
      Przez takich jak ty, nic się tu nie zmienia
      Więc nie mów mi, że to wszystko bez znaczenia
      Przez takich jak ty!!!

      Nic nie uchroni mnie przed całym świata złem
      I tak dosięgnie mnie, to jedno wiesz na pewno
      Pokusa ciszy, by świadomie łudzić się
      Nic tak nie rani, jak twoja obojętność

      Tym (nie)optymistycznym akcentem historię tą zamykam...

      Wiecie co jest najgorsze, czy walczysz czy milczysz przegrywasz, czasem tylko
      łatwiej sobie spojrzeć w lustro...


      • Gość: indianprincess Re: ZMOWA MILCZENIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 21:38
        Ja też studiuje na AP na wydziale pedagogicznym, ale nie miałam pojęcia że coś
        takiego może miec miejsce! myślałam że egzamin z prof. Wyczesany jest najgorszą
        rzeczą jaka może się przydażyć, a tu okazuje się, że z pedagogiki specjalnej
        zrobiono sobie przedmiot do "selekcji". A tak na marginiesie to nie rozumiem po
        co wogóle jest ten przemiot? same ogólniki z których nic nie wynika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka