aartur2000 Re: UAM 28.02.05, 19:24 caprice83 napisała: > U nas to E. Kunze (pr.karne) i Z. Janku (pr.adm) > pod jakim względem? słyszałem że Kunze to straszna kosa, ale czy o to Ci chodzi? A Janku czym Ci podpadł? Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: UAM 28.02.05, 21:57 Kunze podpadł mi swoją niekonsekwencją, jak już pisałam w jednym z wątków o nim, na pisemnych wszystkich oblewa, niesłusznie zresztą, a na ustnych wszyscy przechodzą. Przykładem jestem ja. Nie zdałam dwóch pisemnych, na ustnym na 4, a umiałam za tym tzrecim razem o wiele mnie niż na dwóch poprzednich, całkowicie olałam przestepstwa szczegółowe poza tymi przeciwko życiu i mieniu oraz cały wstęp do przestępstwa. Denerwuje mnie to że on chce sobie zarobić (za każdy egz kasa), a ja przez niego mam za przeproszeniem spier... średnią:/ Janku podobnie, zadziwiająco dużo oblewa u niego na pisemnym a duz o przechodzi na ustnym. Poza tym jak znowóż umiesz za dobrze i widac że na każde pytanie odpowiadasz super to zadaje jakieś pytanie kto rego nie ma nigdzie i z uśmiechem oznajmia ze jednak nie wszystkiego się nauczyłeś i że masz przyjść jeszcze raz:/ A wiesz coś może o Stachowiaku? Zdaje u niego niedługo i nie wiem na co sie przygotować. Odpowiedz Link Zgłoś
bloghh Re: UAM 05.06.05, 12:53 Jesli chodzi o Stachowiaka, to jest raczej normalny. Ale uwazaj jesli zdajesz teraz kpk! Kiedys bylo tak, ze przepuszczali niemal kazdego. Teraz jest na odwrot. Ja zdawalem u Paluszkiewicz (opinia njalagodniejszej z calej katedry). Efekt prawie 80% (w tym ja) oblalo). Wiec lepiej naprawde solidnie sie przygotuj. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 post karne i cywilne 06.06.05, 10:04 heh, no teraz to juz raczej za późno, byłam w marcu, tak jak mówisz, 80% ludzi, w tym ja nie zdało, ale na szczęście po 2 tygodniach było juz dobrze na poprawce. teraz szukam kogos kto mógłby mi cos podpowiedzieć o post. cywilnym u dr. Muchy Odpowiedz Link Zgłoś
minczu Re: UAM 31.01.06, 23:01 Cześć Caprice, Tu stara znajoma :)) Dla mnie najgorszy jak do tej pory jest pan Mataczyński wykładający prawo europejskie dla IV roku (UAM). Koleś duka i myli wątki... i co najgorsze, jeśli mu się zada pytanie a odpowiedź nie jest jasna jak słońce to czerwini się i gubi wątek a potem nagle zmienia temat. TRAGEDIA. Pomijem już milczeniem wiedzę osób z IV roku, nie potrafiących często odpowiedziec na proste pytanie np. z konstytucyjnego. Załapałam, że patent jest taki: przed wykładami czytać dwa kolejne rozdziały i spokojnie można czytać pod ławką kryminałek - gość właściwie czyta Barcza. Nie wiem jeszcze jak będzie wyglądał egzamin, ale wykład jest koszmarny. Poza tym Pan Dziekan janku ze swoimi głupawymi żarcikami, które przy jego funkcji i wieku są po prostu żałosne. Nie wiem jak do tak niepoważnego człowieka podejść ucząć się admina na egzamin - przerażające. Mam jeszcze dwa typy, ale kiedy indziej się powywnętrzniam... Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: UAM 05.02.06, 17:48 hej:) ja teraz, po zdaniu juz wszystkich egz równiez stwierdzam że najgorszym wykładowcą jest Janku:/ i nie chodzi tylko o ocenianie na egz, wrecz przeciwnie, po prostu o podejcie do człowieka, bo on nadal uwaza ze to nie uczelnia jest dla nas a my dla uczelni, i ze zaocznych trzeba doic jak krowy z kasy:/ Odpowiedz Link Zgłoś
dominok Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 28.02.05, 23:35 jak dla mnie prof. Filipek (p.administracyjne), na szczescie juz nie wyklada(na dziennych na pewno), szczegolne podziekowania dla niego za napisanie ksiazki niezwykle nudnej i w rownym stopniu niezrozumialej:) Odpowiedz Link Zgłoś
azazela Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 02.03.05, 20:39 a znasz ksiazke do prawa administracyjnego ktora bylaby i ciekawa i zrozumiala?? chyba nie ma takiego cuda:) Odpowiedz Link Zgłoś
dominok Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 02.03.05, 22:03 ale ksiazki filipka byly szczegolne i jedyne w swoim rodzaju:), tylko tam znalazlem zdania ktore ledwo miescily sie na jednej stronie (czasem sie nie miescily), zanim skonczylo sie czytac zdanie trzeba bylo powrocic do poczatku zeby bylo wiadomo o co autorowi chodzilo na mysli:). Kazda inna dla mnie byla bardziej przyswajalna. Odpowiedz Link Zgłoś
saralove Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 11.03.05, 17:17 azazela napisała: > a znasz ksiazke do prawa administracyjnego ktora bylaby i ciekawa i zrozumiala? > chyba nie ma takiego cuda:) Podejrzewam, że takiego cuda nie ma, ale całkiem do rzeczy jest "Prawo administracyjne - pojęcia, instytucje, zasady w teorii i orzecznictwie" z wyd. DIFIN (Duniewska Z., Jaworska-Dębska B., Michalska-Badziak R., Olejniczak-Szałowska E., Stahl M.). Podręcznik został nagrodzony w konkursie na najlepszy podręcznik akademicki Uniwersytetu Łódzkiego w 2002 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
azazela Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 20.03.05, 14:54 slyszalam o tym o podreczniku, pod red. prof Stahl, sama dobre rzeczy ale moj "cwiczeniowiec" twierdzi ze dla nas jes on niewystarczajacy i musimy uczyc sie z czegos powazniejszego, jak np. podrecznik prof Bocia:((( Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 21.03.05, 16:37 hyhy, z błędami ortograficnymi i wyrazami na całą linijkę, bo ktoś spacje zapomniał powstawiać... Odpowiedz Link Zgłoś
facecja Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 30.04.05, 16:00 >musimy uczyc > sie z czegos powazniejszego, jak np. podrecznik prof Bocia:((( no to witaj w klubie :( studiujesz na UWr, czy może studentów na innych wydziałach też męczą tym podręcznikiem? jeśli prof. Boć jest takim wykładowcą, jak autorem, to go nominuję na najgorszego... Odpowiedz Link Zgłoś
azazela Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 01.05.05, 20:37 studiuje na UJ, juz na szczescie(!!) nie musimy sie meczyc z B. wyszla nowa ksaizka prof Zimmermanna i ta jest calkiem przystepna zwlaszcza w porownaniu z B:) ps lacze sie z toba w bolu:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 06.05.05, 17:28 > jeśli prof. Boć jest takim wykładowcą, jak autorem, to go nominuję na > najgorszego... no, niezupełnie... na wykładzie mówi o wielu ciekawych rzeczach, tyle że absolutnie niezwiązanych z przedmiotem, albowiem nie zamierza powielać swojego podręcznika ;)) aha, i prawo ochrony srodowiska tegoż profesora jest jednak zdecydowanie bardziej przystępne... Odpowiedz Link Zgłoś
saralove Re:najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze typy 11.03.05, 17:26 Typuję człowieka, z którym I rok administracji męczył się w I semestrze, a na którego my jestesmy skazani w tym roku. Prawo finansowe - dr Daniel Kiewra!!! Nie wiem, jak prowadzi zajęcia na innyc uczelniach, ale u nas nie pozwolimy sobie na takie lekceważenie! Wszelkie prośby o możliwość powtórzenia istotnych sekwencji wykładu spotykały się z dezaprobatą, a wręcz przeciwnie, przyspieszeniem tempa przekazywania kolejnych informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
more.words Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 21.03.05, 17:23 PAJOR na UŁ <ogolnie od zobowiazan jest/ale ma sie zabrac od tego roku za cywilne-masakra> Odpowiedz Link Zgłoś
azazela Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 21.03.05, 23:14 czy zobowiazania nie sa czescia cywilnego???? Odpowiedz Link Zgłoś
dablju Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 25.03.05, 12:48 Na UŁ zobowiązania są na 3 roku, a cała reszta na 2. eee tam,jak wymagający, to od razu niedobry:))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jurysta Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 26.04.05, 13:55 Widać że niezdawałaś/eś zobowiazań u Pajora tam nie liczy się wiedzy, kojarzenie poszczegłonych instytucji - tam liczy ślepe odtworzenie wykładu a co zrobić z materiałem którego prof. nie zrobił na wykładzie a w doktrynie jest kilka poglądu w danej kwestii i nie wiadomo, który podziela pan Tomasz nauka z książek nie wystarcza - najlepszym wyjściem jest mieć cynk od osób które zdały w poprzednim roku ( a tych co zdali za pierwszym podejściem naprawdę nie ma za dużo). Faktem jest że 3 lata po skończeniu studiów pamiętam b. dobrze zoby Odpowiedz Link Zgłoś
paul_78 Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 08.05.05, 17:27 Ha ha, stary dobry Tomcio nadal straszy. Docenicie go później, jak dostaniecie się na aplikację i trzeba będzie materiał powtórzyć. IMO najgorsza jest Dębowska-Romanowska od finansowego. Pajor jednak coś przekazuje na swoich wykładach. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka122 Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 15.01.06, 17:47 na UŁ, dość dziwne testy robi Górski - z prawa ochrony środowiska, no i Szałowska - z prawa nauki adm. strasznie nudnie prowadzi wykłady. Ale ogólnie wykładowcy na UŁ są ok. A co myślcie o Georgjewie z prawa celnego? Odpowiedz Link Zgłoś
pozycja77 Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 04.02.06, 13:17 O Górskim też słyszałam takie niezbyt fajne opinie i podobno lepiej isc na ustny egzamin w "zerówce", p. Szałowska jest ok, dobre oceny sypnęła nie raz... Georgjew - raczej wielki nieobecny wielu zajec :) Odpowiedz Link Zgłoś
xk Re: najgorsi wykładowcy prawa w Polsce - wasze ty 07.02.06, 14:16 mariolka122 napisała: no i Szałowska - z prawa nauki adm. strasznie nudnie prowadzi wykłady. > Ale ogólnie wykładowcy na UŁ są ok. Wykłady z prawa administracyjnego nie mogą być ciekawe :-( pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
pzusasasa nuda na wykładach to nic ale..... 13.03.06, 14:24 u nas z pr. administracyjnego -> Radwanowicz (WSHiP - warszawa) - nudne zajecia - ale to niby codziennosc, ale babka nic nie umie... nie potrafi odpowiedziec na proste pytania uczniow tłumaczac sie skupieniem na innej rzeczy.. kazała jej nie rozpraszać.... bo nie potrafi odpowiadac na pytania jak jest skupiona na czymsc innym.... nie chce mi sie tego komentowac dalej... i ONA MA DOKTORAT... LOL Odpowiedz Link Zgłoś