natalia23
28.08.04, 12:41
We wtorek pierwszy raz po miesiącu plotek na gg postanowiłam się spotkać z
pewnym wirtualnym osobnikiem(nigdy wcześniej tego nie robiłam).To było bardzo
traumatyczne przeżycie i więcej tego nie zrobię...Zamiast 26-letniego
kawalera przyszedł amant po 50-tce,który koniecznie chciał ze mną zdradzić
żonę...Dobrze,że szybko biegam to zwiałam...Zdjęcia,które mi wysyłał były
najwyraźniej sprzed 30 lat,ale z całym szacunkiem dla jego talentu
aktorskiego-pierwszy raz ktoś tak uśpił moją czujność...Ale i tak najlepszy
był wątek,gdy wróciłam do domu-facet jak gdyby nigdy nic pisze do mnie,że
koniecznie musimy się jeszcze spotkać,bo mnie kocha...