Dodaj do ulubionych

prawo zaocznie

IP: 217.153.84.* 15.04.05, 14:43
witam
czy ma sens studiowac prawo zaocznie np na uj wiadomo ze trzeba placic za to
niezla kaske a pozniej przyszlosc okaze sie nie taka fajna jakbysmy chcieli
ponadto niekoniecznie ukonczymy ten kierunek bo noga podwinac sie moze etc.
jestem ciekaw waszych opini wiec jak mozecie to dajcie jakas wartosciowa tresc:)

ciao e saluto
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: prawo zaocznie IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 20:12
      Ja uważam, że prawo na UJ naprawdę warto studiować. A żeby nie musieć płacić za
      studia zaoczne trzeba się przyłożyć do egzaminu wstępnego. Najlepiej ucząc się
      przykładowych testów-nie mogą one obejmować historii i wosu ponieważ te
      przedmioty już na egzaminie na prawo na UJ nie są już wymagane. Świetne
      materiały są na Allegro:
      www.allegro.pl/show_item.php?item=48406245
      Myślę, że lepiej zapłacić raz 40 niż potem co roku 5 tysięcy za naukę w trybie
      zaocznym.
      • Gość: student Re: prawo zaocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 22:53
        kończe wydział prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego na studiach dziennych, ale
        pomimo tego uważam 80% studentów zaocznych za podludzi; pomimo faktu ,że są to
        osoby pozornie normalne to pod względem umysłowym są o wiele gorsze od
        studentów studiów dziennych;swoich poglądów nie zmienie;
        • Gość: kaska Re: prawo zaocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 23:03
          ludzie z płatnych są normalni, tylko mieli pecha na wstępnych. A opinie że są
          "podludźmi" pochodzą od zazdrosnych. Wiadomo, że najlepiej jest dostac się za
          pierwszym razem, ale skoro się nie udalo a ma się mozliwości to niby dlaczego z
          nich nie korzystać?
          • Gość: vere Re: prawo zaocznie IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 16.04.05, 11:03
            Ty prowokatorze, czemu uwazasz zaocznych za unterleute? Zastanawia mnie to, zaintrygowales mnie...
          • Gość: student Re: prawo zaocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 11:55
            tego nie można rozpatrywać w kategoriach pecha na egzaminie wstępnym; po prostu
            byli niedouczeni i nie zostali przyjęci- taka jest kolej rzeczy i nic w tym
            dziwnego; a poza tym studiuje na tym wydziale i znam studentow zaocznych z
            autopsji; a mowienie ze ktos ma mozliwość studiowania na studiach zaocznych i z
            tego korzysta jest nieporozumieniem-bo do czego to ma prowadzić, i tak każdy
            pracodawca woli absolwenta studiow dziennych; co kwesti finansowych trzeba
            powiedzieć ,że na studiach dziennych uczą się zarówno studenci z rodzin
            zamożnych jak i biednych, podobna tendencja jest na zaocznych, tyle ze tu
            częstokroć rodziny niezamożne muszą porwać się na duży wysiłek by móc
            sfinansować studia swojego dziecka,a niestety wyobrażenie o studiach zaocznych
            jest takie jak przedstawiłem; ponadto droga kasko z pewnością studiujesz na
            dziennych; i nie jest dla mnie w tym nic zazdrosnego ,że ktos jest na
            zaocznych, dla mnie to po prostu wstyd; pozdrawiam.
            • Gość: student Re: prawo zaocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 11:57
              pomyłka, z pewnością jesteś z zaocznych , nie z dziennych.
              • Gość: kaska Re: prawo zaocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 13:16
                a właśnie że jestem na dziennych, ale mam znajomych z tych płatnch i wcale ich
                nie uważam za gorszych od siebie, jesteśmy razem na zajęciach, zdajemy te same
                zaliczenia i egzaminy i też z autopsji mogę powiedzieć, że tym z płatnych wcale
                nie wychodzi gorzej od tych z dziennych.
                • Gość: student Re: prawo zaocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 13:29
                  no cóż, ja z pewnością podkreśle w swoim CV ,że ukonczylem studia dzienne;Ty z
                  pewnością nie, bo dla ciebie to nie gra roli czy dzienne czy zaoczne, bo
                  przecież w szyscy są równi; mimo wszystko dalej uważam zaocznych za podludzi;
                  • aartur2000 Re: prawo zaocznie 16.04.05, 13:59
                    No ładnie, aż strach pomyśleć jak taka osoba jak Ty zostanie sędzią lub
                    prokuratorem
                    • Gość: Vere Re: prawo zaocznie IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 16.04.05, 14:06
                      Studencie osobiscie mam dla Ciebie tylko jedna rade, upychaj glebiej słome, bo to, ze ja masz i to w nadmiarze nie ulega watpliwosci...
                      • Gość: Asia Re: prawo zaocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 14:27
                        Wymądrzały studenciku nie masz prawa nazywać kogoś "podludziem" tylko dlatego
                        że studiuje zaocznie! I to prawie, że absolwent prawa pisze - wstyd!!!!
                        • Gość: student Re: prawo zaocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 14:43
                          droga Asiu , także w twoim poście widać nieświadomą hierarchizację studentów;
                          przecież piszesz ,że powinienem sie wstydzić ,za to że wypisuje takie rzeczy
                          jako student i to PRAWA; tą wypowiedzią potwierdzasz ,ze są grupy pewnych
                          kierunków na uczelniach które niejako z definicji są lepsze;
                          • Gość: Asia Re: prawo zaocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 15:21
                            Fakaj się!
                            • Gość: student Re: prawo zaocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 15:57
                              dość idolentna argumentacja;pozdrawiam oponentke;
                          • Gość: ola Re: prawo zaocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 17:29
                            Takiego ograniczonego człowieka jak ty nie spotkałam jeszcze nigdy! Jak wszyscy
                            studenci prawa tacy są to ja nie mam pytań!
                      • Gość: student Re: prawo zaocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 14:39
                        no cóż,niektórzy są bardzo naiwni, by nie powiedzieć infantylni;dopiero gdy
                        zajrzy im w oczy widmo bezrobocia lub rywalizowania w pracy, uświadomia sobie
                        fakt ,że ludzie tak naprawdę nie są równi- w tym momencie zaczną pomstować na
                        absolwentów uczelni prywatnych, a w drugiej kolejności zaocznych; jest
                        hipokryzją twierdzić ,że studenci są równi; jest to banalny frazes dla naiwnych
                        nieudaczników którzy nie byli w stanie dostać sie na studia dzienne- taka jest
                        brutalna prawda; cynizm jest czasem potrzebny.
                        • Gość: Vere Re: prawo zaocznie IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 16.04.05, 16:15
                          Zadam Ci po rad drugi raz pytanie? W czym ta lepszosc niby ma sie przejawiac? Sam nie umiesz sprecyzowac? W tym, ze ktos zdal egzamin wstepny, a ktos nie? Bardzo naiwne i prostolinijne podejscie do zycie
                          • Gość: miś Re: prawo zaocznie IP: *.ists.pl / *.ists.pl 16.04.05, 16:24
                            fajnie - jeden, dwa albo trzy punkty w przypadku niektórych i z podludzi staliby
                            się elita społeczną

                            ale zaprzepaścili okazję :-)

                            gasz, ale poronione rozumowanie
                        • Gość: ja ty on ona Re: prawo zaocznie IP: *.ists.pl / *.ists.pl 16.04.05, 16:21
                          bardzo proszę bez generalizowania - tak się składa, że znam wiele osób z
                          zaocznego i z dziennego prawa i muszę powiedzieć, że owszem zazwyczaj jest tak,
                          że ludzie na prawie dziennym sa na poziomie a ci na zaocznym raczej nie (nie
                          tylko poziom intelektualny mam tu na myśli, ale również szeroko rozumianą
                          kulturę osobistą)

                          ale nie można generalizować, bo nawet największy prymityw jest w stanie wykuć
                          material (nie potrzeba do tego specjalnych zdolności intelektualnych - na pamięc
                          są w stanie nauczyć się nawet analfabeci) i dostać na dzienne

                          ale róznież człowiekowi inteligentnemu i na poziomie może braknąć szczęścia na
                          egzaminie, może się zdenerwować, stracić głowę itp.

                          poza tym nikt nie pisze tu o takich zaocznych, którzy studiują w takim trybie,
                          bo muszą lub chcą pracować (i to nie tylko w typowo studenckich zawodach za
                          grosze, ale już w przyszłym zawodzie), albo takich którzy studiuja inny kierunek
                          i dziennie dwóch po prostu technicznie nie są w stanie zgrać, albo o takich,
                          którzy mają już tytuł naukowy, pna się po szczeblach kariery i chcą uzupełnić
                          swoją wiedzę z danej dziedziny

                          przepraszam bardzo, ale takich zaocznych nie uznałabym bynajmniej za "podludzi"

                          co niezmienia faktu, że trochę tych podludzi na zaocznych jest (na dziennych
                          również, ale jest ich znacznie mniej), zwłaszcza na pierwszym roku, bo nomen
                          omen to oni się wylruszają w pierwszej kolejności
                        • geeeg Re: prawo zaocznie 22.04.05, 21:13
                          ty student b..u widziałem cię wczoraj mcdonaldzie jak bułki sprzedawałeś żeby
                          na książke zarodić
                        • Gość: prawdziwy student Re: prawo zaocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 17:35
                          ty na pewno nie jesteś normalny! W zeszłym roku zdawałem na prawo, egzamin
                          zdałem ale odpisali mi, że nie przyjmą mnie z braku miejsc! Teraz studiuję
                          zaocznie! I co, jestem gorszy? Widzę, że studenta prawa trzeba uświadamiać,
                          skoro myśli, że na zaocznych są tylko nieuki - w 90% tak nie jest!
                  • Gość: pozornia normalna Re: prawo zaocznie IP: *.crowley.pl 17.04.05, 19:04
                    No i co z tego, że w cv podkreślasz, że z dziennych jesteś skoro nie masz
                    doświadczenia. Do pracy w dobrej kancelari przyjmą zaocznego z doswiadczeniam.
                    A mogę tak pisać, bo wiem, jak to sie odbywa, widzę, to prawie codziennie.
                    Powiem, Ci tak już nie jeden dzienny wyleciał, z hukiem, niemalże, bo uważała,
                    siebie za kogoś 'lepszego', a to tylko z powodu, że UW skończył. Z moich
                    obserwaci wynika, że zaoczni lepiej pracuję, na wstępie są bardziej pokorni i
                    wiedzą co to praca.
            • Gość: anka Re: prawo zaocznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 17:24
              Bardzo grubo się mylisz! Skoro studiujesz na UJ to z pewnością wiesz, że
              dzienni i zaoczni mają razem egzaminy, więc muszą uczyć się dokładnie tyle
              samo. A tak poza tym, to pracodawcy wolą studentów zaocznych, którzy zarówno
              mją wiedzę jak i praktykę!
        • Gość: pozornia normalna Re: prawo zaocznie IP: *.crowley.pl 17.04.05, 18:58
          są to
          > osoby pozornie normalne to pod względem umysłowym

          Jak miło z Twojej strony:D Ale myślałam, że normalność umysłu, bądź jak to
          nazwałeś 'pozorną normalność' moze stwierdzić psycholog bodaj psychiatra, a nie
          nie doszły prawnik! Z takim podejściem kariery Ci nie wróżę, no ale może
          rodzina jakąś posadkę Ci załatwi!
    • Gość: fall Re: prawo zaocznie IP: 217.153.84.* 16.04.05, 22:49
      wedlug mnie dzienne sa lepsze poniewaz sa za free i jest wiecej zajec(na uj z
      tego co jest napisane w informatorze "prawa zagranicze" np p.niemieckie,
      angielskie a na zaocznych glownie polskie i moze cos jeszcze ale nie pamietam bo
      dawno to pregladalem)
      studia zaoczne jezeli podejme to najwczesniej za 2 lata z tego wzgledu iz
      najpierw nalezy nazbierac nieco funduszy,usamodzielnic sie troche i prekonac sie
      czy aby na pewno chce isc na ten kierunek na tej uczelni
      cala wiedze przyswajam sobie z ksiazek daltego tez cieszy mnie fakt, gdzie bede
      mogl siedziec w domu i zakuwac to co mi kaza(wg mnie sluchanie wykladow to
      strata czasu...chociaz jak studiowalem to gdy sluchalem nauczlem sie kilku
      umiejetnosci:) nie mniej uwazam ja ze o wiele wiecej moglbym zdobyc siedzac w
      domu gdzie nastawiam sobie odpowiedni klimat i ucze sie tego na co mam ochote a
      nie tego co mowi moj harmonogram zajec.


      P.S.
      ciesze sie iz uzytkownik o loginie studencik wyrazil swoja opinie jednak
      chcialem poznac ja raczej bezposrednio na temat studiow zaocznych i raczej
      uniknac konfrontacji z dziennymi ....nie neguje ze na dziennych sa wspaniali i
      zdolni ludzie:) a na zaocznych ciemniaki i "nieszczesnicy"zawsze sie tlumaczacy
      iz egzam nie poszedl, ale szacunek do ludzi jest dla mnie wieksza miara niz
      twoja pseudowiedza zakuta z ksiazek wiec wybacz przyszly "sedzio",
      "prokuratorze" a raczej "ADWOKACIE LUB dumny synu notariusza" .....dyplom jest
      poswiadczeniem zdanego egzaminu ale niekoniecznie stanu posiadanej przez nas
      wiedzy i prezentowanego poziomu z reszta o pewnych prawach w ksiazkach nie pisza
      i to nie dlatego ze sa zle lecz kazdy znac je powinien od mlodosci.


      ciao e saluto
      • Gość: Vere Re: prawo zaocznie IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 17.04.05, 09:27
        Fall bedac na zaocznych nie podlegasz ograniczeniom w wyborze przedmiotow. Chcesz to zdajesz co Ci sie podoba, niezaleznie czy jestes na zaocznych czy dziennych...
      • Gość: szuman Re: prawo zaocznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 18:32
        Dzienne sa darmowe - to fakt ale jak komus przyjdzie opuscic dom rodzinny i
        zamieszkac w Kraku np. to placisz za mieszkanie, etc. Tez musicie geniusze miec
        na to pieniadze. Dlatego jak ktos ich nie ma, bo nie kazdego rodzica stac, by
        wyksztalcic dziecko to wowczas idzie na zaoczne i miedzy czasie gdzies dorwie
        jakas prace. A na dyplomie nie ma napisane czy byles na dziennych, czy na
        zaocznych.
        • Gość: olimka Re: prawo zaocznie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.05, 22:43
          Nie mogę w to uwierzyć, że w XXI w. po całej okropnej historii jaką za sobą
          mamy człowiek może w dalszym ciągu nazwać kogoś podczłowiekiem. Kto dał ci
          studencie takie prawo? Podczłowiekiem nazwałabym najwyżej jakiś hitlerowskich
          zbrodniarzy, a nie normalnych ludzi. Co z tego, że ktoś studiuje zaocznie?
          Żyjemy chyba w wolnym kraju, mamy do wyboru różne systemy nauki i ludzie z tego
          korzystają. Zrozum, że życie czasem różnie się układa i nie wszystko idzie po
          naszej myśli. Jestem na zaocznych, czasem zazdroszczę dziennym, bo zawsze
          dobrze się uczyłam i byłam ambitna. Niestety choroba kogoś bliskiego
          spowodowała, że nie mogłam wyjechać nigdzie na studia i mogłam iść tylko na
          zaoczne. NIKT NIE DAŁ CI PRAWA NAZYWAĆ MNIE PODCZŁOWIEKIEM!!!!!!!!!!! Staram
          się jak mogę łączyć szkołę, pracę i dom (bo po śmierci tej bliskiej osoby mam
          cały na głowie). Życzę ci żebyś zrozumiał, że w życiu też są inne ważne i
          ważniejsze sprawy od tego czy ktoś studiuje zaocznie czy dziennie.
    • Gość: ania Re: prawo zaocznie IP: *.cable.satra.pl 22.04.05, 22:03
      Ja sobie chwale prawo zaoczne, ucze sie przed samymi egzaminami, pracuje,wieć
      mam własną kase i zdobywam doświadczenie, tak na prawde po studiach jesteś
      nikim i tylko praktyka wprowadza cie w zawód,wiec....moim skromnym zdaniem jest
      to właściwy wybór.pozdrófka
      • Gość: vas Re: prawo zaocznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 22:24
        po studiach nie jestes nikim tak jak i przed. studia dzienne daja ci jeszcze
        inne umiejetnosci anizeli tylko dyplom. dzieki obcowaniu na codzien z
        wykladowcami - sluchajac ich czlowiek ksztaltuje w sobie krytyczna funkcje
        wyksztalcenia tj. potrafi poddac weryfikacji przyswajane przez niego wiadomosci.

        roznica pomiedzy studentami dziennymi a zaocznymi jest kolosalna. elita
        dziennych to ludzie naprawde inteligentni, elita zaocznych to sredniacy w
        porownaniu z nimi. a przeciez tylko najlepsi beda brani po studiach pod uwagę...
        • Gość: Karolina Re: prawo zaocznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 12:08
          czytam to co tu wypisujecie i pozwole sobie z wami sie nie zgodzic ja studiuje
          na dwóch kierunkach jednoczesnie jeden dziennie drugi zaocznie...mam srednia 4
          i nie uwazam ze nie jestem gorsza tylko dlatego ze to zaoczne studia sa;).....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka