Dodaj do ulubionych

STUDENTKI OD 18-30 LAT - POMOCY!!!

16.05.05, 01:30
JESTEŚCIE GRUPĄ BADAWCZĄ W MOICH BADANIACH DO MAGISTERKI NA PSYCHOLOGII!!! Szukam na TZW. "gwałt" :) 500 (czy uwierzycie tej strasznej liczbie?) ochotniczek, które ANONIMOWO poświęcą mi JEDYNIE KWADRANS przy komputerze. Badanie: oglądacie kilka reklam i wpisujecie w kwestionariusz numerki od 1-10. WSZYSTKIE KOLEŻANKI STUDENTKI O DOBRYM SERDUSZKU proszę o wysłanie na mój adres spokoluzik@gmail.com maila o treści "OK" i temacie "badania" lub podaniu swojego adresu mailowego w odpowiedzi na ten post. Materiały wyślę pod koniec tego/na początku przyszłego tygodnia.BARRRRRRDZO dziękuję wszystkim ochotniczkom!!!!
Obserwuj wątek
              • bratdominik Re: STUDENTKI OD 18-30 LAT - POMOCY!!! 17.05.05, 21:18
                jeszcze kilka przemyśleń: "się lepiej tak nie ciesz, że idzie świetnie" - mam prawo sie cieszyc; dlaczego tak napisales?
                "bo zaraz zlecą się wszyscy chętni do "przebadania" po różnych pedagogikach, psychologiach i socjologiach" - dlaczego funkcją tego forum nie może być także wzajemna pomoc? czy to jest coś złego?
                "przebadanie" - co oznacza twój cudzysłow?
                "tokował" - nie wiem o co ci chodzi.
                po sprawdzeniu ponownym regulaminu (pkt.4,5,6) nie mam wrażenia, że łamię jego regulamin: nie umieszczam treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej, czy też propagujących przemoc; nie umieszczam treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety; nie umieszczam przekazów reklamowych.
                Podsumowując: wskaz mi gdzie łamię regulamin tego forum (jesli czegos nie widze). Jesli nigdzie - po prostu nie przeszkadzaj, jesli mozesz. Forum jest dla ludzi i to ludzie je tworzą, więc jaki jest sens takich wypowiedzi jak twoje w tym miejscu?
      • Gość: Richelieu* Re: STUDENTKI OD 18-30 LAT - POMOCY!!! IP: *.localdomain / 80.48.249.* 24.05.05, 16:08
        cienko, miało być pod koniec ubiegłego, ew. na początku tego tygodnia. Jest już
        wtorek, znaczy początek, a Ty dopiero przygotowujesz. Już byś miał minusa za
        niekonsekwencję. I wydaje mi się, że to nie będzie praca badająca odbiór
        reklamy, tylko badająca zachowania homogenicznej społeczności odbiorców (tu
        studentki w określonym wieku), poddane wpływowi płci przeciwnej. Że każda
        jednostka tej społeczności zaczyna odczuwać przynależność do grupy tylko
        dlatego, że ma mglistą śiadomość, że jest jedną z wieku (w tym wypadku jedną ze
        140). W dodatku kryteria, choć szerokie, jak widać są ograniczone, następuje
        elitaryzacja i zadowolenie, że się kurcze, mieszczę, to się zgłoszę.

        Proste jak drut, chopak, i jeśli będziesz miał faktycznie coś terminowego to
        nie zmyślaj
        • bratdominik Re: STUDENTKI OD 18-30 LAT - POMOCY!!! 24.05.05, 21:48
          widze ze zrobisz wiele zeby mi zatruc zycie...nie wiem skad bierzesz swoje spiskowe teorie dziejow, ale najwyrazniej masz jakies zle doswiadczenia..wolalbym zebys nie wyladowywal swojej frustracji na mnie...umowmy sie tak - dostaniesz moje wyniki, a potem odszczekasz swoje insynuacje; umowa stoi, moderatorze od siedmiu bolesci?czy tez brak Ci odwagi aby stawic czola faktom, ktorym jak niewierny Tomasz nie wierzysz?proponuje tez abys swoje uwagi kierowal bezposrednio na mojego maila gdyz twoje szkalowanie mnie i moje jego prostowanie wolalbym przeniesc na forum prywatne - ten watek nie istnieje po to aby dyskutowac nad twoimi zalosnymi podejrzeniami.. moze masz tez ochote dostac zdjecia do pretestu ktory w tym momencie przeprowadzam?z przyjemnoscia udostepnie Ci link...a moze wyslac Ci moja czesc teoretyczna z hipotezami zebys mi uwierzyl? bo chyba na slowo nie jestes w stanie uwierzyc, prawda? zapraszam do dyskusji - znasz moj adres na gazecie...
          nawiasem mowiac-twoje 'hipotezy' sa nawet interesujace...szkoda tylko, ze to nie sa moje badania...na pewno bylyby ciekawe...moze ty je przeprowadzisz a potem bedziesz sie madrzyl na tematy, na ktore masz ograniczona wiedze?
          • Gość: Richelieu* Re: STUDENTKI OD 18-30 LAT - POMOCY!!! IP: *.localdomain / 80.48.249.* 24.05.05, 22:06
            nie chopie, tylko obawiam się przed zalewem chcących "tylko" zebrać wypełniaczy
            ankiet. Załóż sygnaturkę z linkiem do Twojej ankiety, doisuj się tu i tam i
            będziesz miał grupę wypełniaczy bardziej zróżnicowaną. To jest zwykłym
            zabiegiem kuli śniegowej.
            Po drugie, nie interesujesz się tym kto do Ciebei się zgłasza, bo byłam jedną z
            pierwszych, ale najwyraźniej masz to w nosie, podobnie jak termin, chopie,
            termin!
            • bratdominik Re: STUDENTKI OD 18-30 LAT - POMOCY!!! 24.05.05, 23:45
              Witam ignorantke.
              Czy wiesz co to jest eksperyment? Nie mogę sobie "założyć sygnaturki z linkiem do ankiety", ponieważ muszę LOSOWO przydzielić osoby do 16 grup badawczych. MUSZE mieć ich adresy zeby potem wysłać im, pogrupowanym losowo w 16 grup, po jednej RÓŻNEJ pod od 1-4 względów reklamie do oceny.
              Najwyraźniej nigdy nie robiłaś takich badań - jeśli chcesz mnie krytykować najpierw dowiedz się o czym mówisz. Inaczej bede ci dalej wytykal twoja ignorancje, odpowiadajac na twoje bezsensowne uwagi, insynuacje i pseudopropozycje (o ktore notabene nie prosilem cie, wiec nie chce abys wciskala mi je na sile - nie bede twoim kupcem). Dostałem twój adres, ale jestem nadal w trakcie robienia testów wstępnych na małej grupie badawczej, aby wybrać odpowiedni materiał. Tak to jest w badaniach, jeśli musisz prosić aby ludzie poświęcili ci swój czas - czasami sprawy sie opozniaja. Czy wydaje ci sie ze jestem z tego zadowolony? Jesli uwazasz ze mam cokolwiek w nosie jestes wieksza ignorantka niz mi sie zdawalo - termin mnie goni bardziej niz ci sie wydaje, ale pewne sprawy nie zaleza ode mnie - moze zauwazylas przerwe w moich komentarzach - moje dyski zaliczyly 'pada' i musialem je naprawic. Nie interesuje sie tym kto sie do mnie zglasza - to po co licze te osoby jak idiota?
              Sprobuj kiedys zrobic badanie na takiej grupie a potem sie madrz i krytykuj. Poza tym najwidoczniej chowasz glowe w piasek, bo zaproponowalem Ci przeslanie dowodow na uczciwosc mojej prosby, na co nie odpowiedzialas ani slowem. Mocna w slowie, lecz nie w glowie, jak widze.
              Twoje obawy co do 'zalewu' juz skomentowalem wczesniej - nie raczylas sie do nich ustosunkowac. To nawiasem mowiac nastepny dowod twej absolutnej niewiedzy tematu: w badaniach z zakresu nauk spolecznych na tym polega cala sprawa, zeby badac ludzi, wiec sila rzeczy trzeba ich zbadac. Jedna z metod jest ankieta lub kwestionariusz, co nie oznacza ze osoby badane sa, jak je nazwalas, 'wypelniaczami ankiet'. Dyskusja z toba przypomina gadanie do obrazu: dostarczam Ci ODPOWIEDZI, natomiast z twojej strony brak ustosunkowania sie do wszystkich kwestii, ktore poruszam. Powtarzam ci: zapraszam na maila na RZECZOWA dyskusje. Czy masz do tego odwagę czy tez wolisz dalej mnie szkalowac publicznie?
              • rr.richelieu Re: STUDENTKI OD 18-30 LAT - POMOCY!!! 25.05.05, 00:36
                możesz założyć sobie sygnaturkę z prośbą o maila i linkiem do tego na przykład
                postu. Nadal uważam, że, jeżeli chodzi o prawidłowość, większą szkodę robi się
                jej w sposób, który Ty stosujesz. Twoje "losowo" potęgowane jest przez poczucie
                wspólnoty, chęć należenia do grupy, magię liczb. Więc nnie tworzysz własnej
                pięciusetosobowej grupy kompletnie różnych respondentów, a grupę opartą na tym
                samym celu gdzie jest większa korelacja między zależnymi niż wziąłbyś 500 osób
                z ulicy kompletnie się nie znających i nie znających Ciebie. No, ale niech Ci
                będzie, może to nawet się zmieścić w granicy błędu.

                Nie krytykuję Cię, tylko jestem jedyną osobą, która powiedziała cokolwiek poza
                zachwytami lub zgodą. A Ty stroisz fochy. To nawet nie jest cień krytyki tylko
                doradzenie. Na każde rady tak reagujesz? Bezsensowne? Masz prawo do własnego
                zdania, owszem, więc bezsensowność z Twojego punktu widzenia akceptuję, krytkę
                i insynuacje już nie, bo fanzolisz. Pracujesz z ludźmi, więc dlaczego nie
                jesteś przygotowany na uwagi innego rodzaju niż zachwyty nad tematem? Jak
                reagujesz kiedy zostaniesz w menelskim osiedlu potraktowany "z buta", a w
                osiedlu ekskuzywnym jak natrętny akwizytor sprzedający byleco? A tak właśnie
                jest traktowany zbierający chętnych do badań.


                Przerwy w komentarzach nie zauważyłam. A że to od padnięcia.. Kiedy mi dysk
                padnie to nigdy cały, a najczęściej tylko partycja z windowsem. Format jednej
                partycji - 10 minut, instalacja win i sterowników godzina. Nawet nie widać
                przerwy. Podziel sobie lepiej, nie będzie trzeba tych stu GB co i rusz
                godzinami mielić. No i nie ma porównania kiedy prawdziwie złośliwy wirus
                siądzie, wtedy badsektory masz na 1/5 na przykład części, a pozostały dysk
                zdrowy jak koń.


                Co do przesłania. ? Nie zauważyłam. Albo nie dotarło na pocztę, albo byłeś
                niepodpisany nickiem bratdominik lub spokoluzik więc jakieś pretensje, jeśli
                były, wydały mi się z nieba wzięte i usunęłam od razu.


                Zalew. Zalew odnosi się nie do jakości badań, a do funkcjonowania forum. To w
                foremek interesie leży żeby się przedzierać się między wątkami "pomóżcie z
                pracą magisterską" w poszukiwaniu informacji. Będziesz jeden ciągnął to w
                gorącym okresie oddawania prac więc przyjdą inni.


                Twoja dyskusja polega na tym, że tłumaczysz mi, że jedną z metod badań jest
                ankieta lub kwestionariusz? ;)) Przerost formy, silącej się na naukowość, nad
                treścią. Tak to jest kiedy chce się o dupie maryni napisać epopeję. A piszą i
                dobrze się mają.

                ps. ad Twoja wrażliwość na krytykę, też mam teorię ;), ale nie bierz sobie tego
                do swojego wrażliwego serduszka bo ja mam teorie odnośnie wielu rzeczy. Nie
                wolno mi? Jeśli jednak jesteś już duży chłopczyk to chyba pupa będzie za
                niedługo boleć od tych razów, na które nie jesteś przygotowany, jeśli takie
                niwinne uwagi robią tyle wrzasku.

                Z małej chmury wielki deszcz po prostu
                I chyba trzba Cię jednak przytulić do piersi i obetrzeć nosek, przepraszam za
                uwagi w takim razie. Też czasem się zapędzam i wszystkich traktuję identycznie.
                I ja chcę mieć dziecko.. Jezus Maria
                • bratdominik Zapraszam do dyskusji o moderacji 25.05.05, 02:01
                  Sygnaturka z prośbą o maila i linkiem do tego postu? Po co skoro ten post tu jest?
                  Poczucie wspólnoty? Nie wiem skąd ta upartość w twoim wydaniu - tu nie chodzi o badania wspólnoty tylko REKLAMY.
                  Co do prawidłowości - czy ty robiłaś kiedyś badania społeczne? To oczywiste że moi respondenci nie będą idealnie zróżnicowani, jak nakazuje metodologia, bo to niemozliwe do osiagniecia. Zapraszam do jakiegokolwiek instytutu psychologii - zobacz jak rzeczywiście przeprowadza się niektóre badania.
                  Tak, moja grupa będzie oparta na jednym celu: pomóc nieznajomemu. To zaiste zaburzy znacznie moje wyniki. Polecam lekture niezliczonych badan psychologicznych - zobacz jak dobiera sie proby badawcze.Miej odwage skrytykowac tych od ktorych tacy jak ja sie ucza, a przyznam ci racje.
                  Ty mnie nie krytykujesz? To chyba inaczej rozumiem znaczenie tego słowa. Ja nie szukam tutaj zachwytów ani krytyki tylko OSÓB DO ZBADANIA. Oprocz Ciebie pozostale osoby tylko wpisuja maila i zgode na udzial - nikt nie chwali mnie, ani gani bo nie o to chodzi w mojej PROŚBIE. Jedynie ty najwyrazniej nie zrozumialas tego co napisalem. Twoje rady są mi niepotrzebne i NIECHCIANE - tak trudno ci to zrozumieć? Powtórze Ci: szukam osób do zbadania, a nie opinii o moich badaniach. Wchodzisz z butami tam gdzie cie nie prosilem - w moja prace ktora wykonuje najrzetelniej jak potrafie, a ktorej prawdziwosc i uczciwosc podwazasz, mimo ze mnie na oczy nie widzialas. Mam prawo glosno i wyraznie bronic sie przed Twoim szkalowaniem mnie, oraz mam prawo stanac w obronie nie tylko wysilku ktory wkladam w nia, ale i swojej osoby, po ktorej sobie jezdzilas swoimi postami. Czy pomyslalas kiedykolwiek, ze kiedys mozesz stanac w 4 oczy z osobami ktore bezkarnie i bezpodstawnie krytykujesz, z obustronna wiedzą kim wzajemnie jestescie? Nie zastanowilas sie jak na ciebie zareaguja po tym jak je ocenialas?
                  Na takie rady jak twoje: niechciane, natretne i niezyczliwe, reaguje zawsze w ten sam sposob - bronie sie, bo sa dla mnie jak natretne komary w upalny dzien. Poza tym twoje "rady" to nie byly zyczliwe slowa majace na celu moje dobro, wiec robisz z siebie hipokrytke strojąc sie w pawie piorka - twoje tzw. rady to byl wyraz obaw ze ktos moze zrobic to samo co ja - poprosic o pomoc, co dokladnie opisalas w bodajze pierwszym i drugim poscie. Piszac o swoich krytykanckich komentarzach w kategoriach rad robisz z siebie hipokrytke w moich oczach, bo ich celem bylo osiagniecie przez ciebie twojego celu, nie pomoc abym osiagnal moj cel. I ty udajesz, ze dawalas mi rady?
                  Mowisz ze 'fanzolę' okreslajac twoje przypuszczenia, ze robie faktycznie co innego niz przedstawilem, mianem insynuacji ? Jak w takim razie okreslic twoje przypuszczenia mijajace sie z prawdą, ktore podwazaja szczerosc i prawdziwosc mojej prosby? To co robilas to dokladnie to co napisalem: insynuacja; sugerowanie iz stan faktyczny mija sie z przedstawianym, ktore to sugerowanie ma podwazyc moralnosc podejrzewanej osoby lub jej zachowania.
                  Pracuje z ludzmi, dlatego umiescilem post z PROŚBĄ. Tak, aby osoby zainteresowane mogły same zadecydowac czy chca czy nie wziac udzial w tych badaniach. Moja prosba nie dotyczyla ich opinii o badaniach tylko ich zgody, powtorze ci to po raz kolejny.
                  Na uwagi jestem przygotowany od promotora, ktory przekaze mi je w zyczliwy i kulturalny sposob. Uwagi przyjme z przyjemnoscia od osoby kompetentnej i kulturalnej, oraz wtedy gdy poprosze o te uwagi. Nie chce uwag od ciebie - nie bylas do tej pory ani wystarczajaco kompetentna, ani zyczliwa, abym mial cie sluchac.
                  Nie wiem po co mnie uswiadamiasz co do traktowania osob zbierajacych chetnych do badan: znam smak tej pracy, to raz, a dwa: nie prosilem cie o rade w tej materii. W zaden sposob nie usprawiedliwia to w moich oczach twojej niezyczliwosci i upierdliwosci. Nie chcesz, nie zglaszaj sie. Powiedz 'nie'. I idz w swoim kierunku; a ja pojde w swoim. Czy to dla ciebie takie trudne, czy tez istotą twojej aktywnosci musi byc wtykanie komus szpilek pod siedzenie?
                  Masz szczescie ze ci nigdy dysk tak nie padl tak jak mi - to ze tobie nigdy tak nie padl jak opisalem, nie znaczy, ze moj dysk tak nie padl. Mierzac swoja miara widzisz tylko czubek swego nosa. Nie musisz mi radzic co mam zrobic ze swoim dyskiem twardym. A na padnieta elektronike - nawiasem mowiac - partycjonowanie chyba malo pomaga, ekspertko.
                  Co do sensu forum: dlaczego nie odpowiedzialas na moje pytanie? Dlaczego sensem forum nie moze byc tez POMOC w takim zakresie? Dlaczego nie? Co w tym zlego?
                  Przerost formy? Pewnych rzeczy najwyrazniej nie znasz, i chyba nie chcesz poznac. Natomiast wypowiadanie swoich o nich opinii przychodzi ci ogromnie latwo - czy zastanowilas sie kiedys na ile twoje opinie sa trafne? Czy tez tylko chcesz mowic, niewazne co, wazne ile?
                  Niezle mnie rozsmieszylas swoja teoria co do mojej osoby;)Nie musze udowadniac ci, ze umiem sobie dac rade w zyciu. Wytrzec nosek? Chyba nie bylem wystarczajaco doslowny - chcialbym, zebys od mojego >noska< sie odsunela na maksymalna odleglosc i zostala tak. Swoimi uwagami tylko mi przeszkadzasz, "moderatorko". Do tej pory nie uslyszalem od ciebie ANI JEDNEJ sensownej uwagi, ANI JEDNEGO zyczliwego komentarza. Po co te sugestie, ze jestem malym chlopcem? Nie potrafisz rozmawiac na innym poziomie niz szczeniacki? W swoich postach do mnie prezentujesz sie zalosnie - jak mala dziewczynka, ktorej jedynym celem jest draznic kogos. Czy to naprawde jest twoj cel? Ciezko mi uwierzyc ze ktos dorosly moze sie zachowywac tak niedojrzale jak ty.
                  Podsumuje: nie chce twoich "rad", komentarzy, hipokryzji, krytykanctwa, niekompetencji, braku taktu, uszczypliwosci i niezyczliwosci. Chcesz rozmawiac? Nie w ten sposob ze mna.
                  • Gość: Richelieu* Re: Zapraszam do dyskusji o moderacji IP: *.localdomain / 80.48.249.* 25.05.05, 11:07
                    a krótko i na temat? O moderacji, chłopie, jest tu jedno Twoje zdanie, że
                    dlaczego takcih wątków pomocowych nie. Faktycznie, teoretycznie jeden czy dwa
                    nie robią różnicy. Ale po raz kolejny mówię, że forum jest informacyjne. I, co
                    ja się będę powtarzać kiedy Ty znowu olewasz myśl. To w foremek interesie leży
                    aby nie przedzierać się pomiędzy wątkami proszącycmi o pomoc w magisterce w
                    poszukiwaniu informacji.
                    Do reszty nie wiem jak mam się ustosunkować jeśli taki tytuł dałeś.

                    Nie gadaj za dużo, bo keidyś dostaniesz 15 minut na całą swoją teorię i co? Z
                    Twoim wodolejstwem 15 minut starczy na wstęp.

                    chciałeś maili nie opinii, ktoś wyraził opinię i się obraziłeś. Ojoj.
                    Bezsensowna jest gadka bo nie odpowiadasz tylko się powtarzasz, na co ja myślę,
                    że nie przeczytałeś mojego postu, więc sama go powtarzam. Więć tak w kółko
                    macieju nie będziemy chodzić



                    • bratdominik Re: Zapraszam do dyskusji o moderacji 25.05.05, 13:00
                      krotko i na temat: zapraszam do regulaminu...*nigdzie* nie jest napisane ze forum jest *tylko* informacyjne..jestes moderatorka, nie sedzia, wiec moderuj, nie wtracaj sie..to nie jest twoje forum, tylko forum uzytkownikow...watek ma jasny tytul - jak ktos nie chce pomoc, nie wejdzie, wiec twoj argument jest nietrafny tutaj...nie interesuje mnie twoja opinia wiec je sobie daruj bo zaczynasz byc nachalna..zostaw tego watku w swietym spokoju do momentu gdy zlamany zostanie regulamin lub netykieta, ktora notabene lamiesz...a poniewaz radzą aby ignorowac trolle od tej pory to wlasnie bede robil, moderatorko-trollu..zegnam
                      • Gość: Richelieu* Re: Zapraszam do dyskusji o moderacji IP: *.localdomain / 80.48.249.* 25.05.05, 17:17
                        Nie roumiesz formuły forum publicznego. Każdy użytkownik ma prawo napisać co
                        sądzi o Twoich i moich pomysłach. Jeśli już założyłeś taki wątek pomocowy to
                        mam takie samo prawo powiedzieć co na ten temat sądzę, jak Ty odpisać co
                        sądzisz o tym, co napisałam. Wściekanie się, że się wtrącam, jest podobne
                        wściekaniu się kiedy ktoś na Ciebie spojrzy na publicznej w końcu ulicy i się
                        uśmiechnie. Nadal wrażliwość aż kipi.
                        A gdybyś był sprzeczny z regulaminem nie było by tej rozmowy, bo siedziałbyś w
                        koszu bez gadania, proste. Jeśli z Tobą rozmawiam to znaczy nie mam żadnych
                        wątpliwości co do zgodności z reg. i netykietą

                        Najlepiej rzucić hasłem i się obrazic, normalnie jak nastoletnia beksa-lala.
                        Więc powrócę do tej piersi i do utulania.
                        • veritas1 Hahahah "Nareszcie jestem ważna" 27.06.05, 22:37
                          Drogi Autorze watku,

                          Moderatorka tego forum ma niestety niespelniona zadze wladzy, co zasygnalizowala
                          juz na wstepie tekstem, ze Ci robi wielka laske i przymyka oko na "up",
                          nielegalne, ordynarne i wstretne.

                          Lepiej powysylaj swoja oferte osobiscie mailem do osob sie tu udzielajacych (z
                          pominieciem tych, ktore wiesz, ze nie zareaguja) i nie dyskutuj z moderatorka,
                          ktora stara sie wyprowadzic Cie z rownowagi swoimi pseudomadrosciami. Szkoda
                          jej, ale po prostu ona nie umie inaczej.

                          Pozdrawiam
    • alina82 Re: STUDENTKI OD 18-30 LAT - POMOCY!!! 27.05.05, 15:12
      zapraszam:)

      Pozwolę się wtrącić do dyskusji z Richelieu. Richelieu, z całym szacunkiem,
      ręce mi opadają jak po raz kolejny kreujesz siebie na autorytet w naukach
      społecznych. Bardzo często dochodzi u Ciebie do konfliktu ról. Jesteś
      rozbrajająca, kiedy się to ujawnia:)
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka