Dodaj do ulubionych

do pracujacych studentów

21.09.05, 23:02
i najlepiej dziennych: kto pracuje na umowę zlecenie? prosiłabym o wszelskie
informacje, z czym to się wiąże. jak z rozliczeniami - np. czy pracując w
niepełnym wymiarze jestem zwolniona z płącenia podatku i ze skłądek (ZUS i
różne takie)? czy wymiar godzin, w którym pracuję musi byc podany na umowie?
a jeśli długość czasu pracy zależy ode mnie - na zasadzie im szybciej się
uwinę z zadaniem tym lepiej dla mnie?
ale jestem zielona w tych sprawach, pomóżcie mi troszkę, podeślijcie jakies
linki
Obserwuj wątek
    • Gość: Richelieu* Re: do pracujacych studentów IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 22.09.05, 00:19
      podatki trzeba płacić zawsze, chyba, że zarobisz mniej niż 2 t z hakiem,
      sprawdzę, ZUS jest odciągany (ale już w um. o dzieło nie), wymiar godzin musi
      być podany jeśli chodzi o prace nie związane z określonym zadaniem, znaczy hm
      lepiej żeby podano, bo zlecenia to strasznie wolna amerykanka i często na
      zlecenie pracują sprzedawcy lub klepacze danych, choć powinni na um. o pracę.
      Ad długości pracy, może Ci zlecić siedzenie od do (znaczy nie może, PIP nie
      pozwala, ale tak robią), a może zlecić wykonanie określonego zadania na dzień
      • e_r_i_n Re: do pracujacych studentów 22.09.05, 12:38
        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

        > ZUS jest odciągany (ale już w um. o dzieło nie

        No nie, tu sie nie zgodze. Jesli sie jest studentem i ma mniej niz 26 lat,
        to w ogole skladek ZUS sie nie płaci (czy to od umowy - zlecenia, czy umowy
        o dzielo).
        Podatek odprowadzic powinien pracodawca.
    • Gość: Richelieu* Re: do pracujacych studentów IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 22.09.05, 00:24
      aaaa linki, od zleceń jest kodeks cywilny, penwie go masz w domu
      • facecja Re: do pracujacych studentów 22.09.05, 00:40
        dzięki dzięki

        KC mam w domu, baaa, nawet całkiem niezła ocenę z egzaminu z PC w indeksie, co
        z tego, jak dla mnie te przepisy są takie mętne.... a an wykłądach o tym nie
        mówili... ;)

        no i nie wiem, do czego jeszcze siegnąć, żeby sie uypewnic. ordynacja podatkowa
        w pigułce - jest cos takiego? :)
        bo mam jeszzcze takie wątpliwości: pracowałam przez ostantie lata sezonowo, na
        wakacje. jakies 2, 3 tygodnie. i od czasów liceum, po poprzednie wakacje -
        zawsze dostawałam za to zwrot podatku - z racji tego, że się uczę/studiuję. i
        nie wiem jak teraz. czy płąci pracodawca, czy płącę ja, a moze pracodawdca do
        US, a US mi z powrotem, tak jak do tej pory?

        a płacone mam mieć, bez wdawania się w szczegóły, "od łebka". czas pracy będzie
        tym krótszy, im ja będę szybsza, zwinniejsza etc...

        w ogóle, Richelieu, mam do Ciebie jeszcze jedną sprawę, bo sądzę, że Ty mi
        mozesz cos an ten temat powiedzieć. Tak wiec spodziewaj się amial ode mnie -
        ale jutro, bo dzis już za póxno na takie powazne sprawy ;)
        • Gość: Richelieu* Re: do pracujacych studentów IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 22.09.05, 01:11
          ordynacja podatkowa? matko boska, tych flaków z olejem nawet kadrowe nie
          czytają choć powinny ;) Zadzwoń do dwóch skarbówek, hehe, bo bywa, że mają
          różne zdanie na ten sam temat, takie niunie tam czasem siedzą, ale jeśli dwie
          będą twierdzić to samo to już jest wysokie prawdopodobieństwo, że się znają

          nie wiem prawdę mówiąc czy jest w pigułce

          ad zwrot podatku, Ty płacisz, ale to pracodawca standardowo obcina z Twojej
          pensji 19% minus koszt uzyskania przychodu, przy dawnych ulgach na szkołę zwrot
          podatku był hoho, wysyła do US i z US listonosz przychodzi do Cię po pięcioka
          na piwo za przyniesienie kasy

          ad KC, będą mówić pewnie przy KPracy, jako, że KP daje mnóstwo uprawnień
          pracowniczych, a KC figę z makiem, to zawsze przyjemniej jednak tęsknić do KP
    • amkocie Re: do pracujacych studentów 22.09.05, 12:57
      Jeżeli chodzi o umowę zlecenie to masz napisane za co Ci płacą ale żadko dodają
      do tego godziny. Jeżeli chodzi natomiast o ZUS to z tego co wiem nie jesteś
      ubezpieczona ani nie odchodzą Ci żadne składki emerytalne, rentowe ani tym
      podobnejeżeli natomiast idzie o podatek to skarbowy jeszcze Ci zwróci tą część
      którą odprowadził pracodawca.
      • facecja piękne dzięki wszystkim!/nt 22.09.05, 21:37

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka