Dodaj do ulubionych

Kto zdawał ZMP

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 21:35
Kto zdawał ZMP? Czy możecie polecić mi jakieś książki z których
korzystaliście. Podpowiedzcie jakieś rady na egzamin - na co zwróćić uwagę
przy uczeniu się?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: Kto zdawał ZMP IP: 83.238.139.* 17.11.05, 08:38
      ja zdawalalm,jestem poza domem niestety wiec tytuly ksiazek napisze jak wroce. z
      Huebera sa swietne ksiazki. ogolnie ZMP jest znaczniej trudniejszy od ZD.ucz sie
      pod egzamin (duzo gramatyki,pisania dluzszych form wypowiedzi) i poszerzaj
      slownictwo jak tylko sie da (ogladaj tv,czytaj gazety niemieckie). na tym
      poziomie lizy sie jak najszersze bogactwo slownika... ja zawalilam wlasnie
      czesc ustną,mowilam zbyt prostymi zdaniami wg egzaminatorow - tzn zdalam ale z
      nienajlepsza ocena
    • Gość: Tawananna* Re: Kto zdawał ZMP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 20:56
      Ja nie zdawałam, ale mam ambicję kiedyś to zrobić ;) i orientowałam się w
      kwestii podręczników (opinie raczej zasłyszane niż własne)

      - dobry jest "Mittelstufe Deuutsch" Johanessa Schumanna (jak dobrze poszukasz,
      to bardzo tani jak na podręcznik do języka obcego)
      - popularny i dobry "em"
      - jeśli chodzi o gramatyki, to Bęzę na pewno znasz :), jest też "Lehr- und
      Ubungsgrammatik" (tzw. "Die neue gelbe") - edycja niemiecka i edycja z polską
      teorią i poleceniami; z trudniejszych: Karin Hall, Barbara
      Scheiner "Ubungsgrammatik fur Fortgeschrittene" (szczegółowa, ale teoria bardzo
      przystępnie wprowadzana - na razie głównie z niej korzystam; minus - droga,
      bodaj 75 zł bez klucza - posiłkuję się wydaniem z biblioteki :)), jest też
      gramatyka Helbig/Buscha, podobno trudna, ale koleżanka, która jest na poziomie
      przed ZMP przygotowuje się z niej i nie narzeka)

      Jeśli chodzi o mnie, skupiam się na kontakcie z żywym językiem - czyli możliwie
      dużo mówię po niemiecku, słucham, czytam sobie - chyba lepszej metody nie ma ;).

      Polecam zajrzenie na jakieś forum o języku niemieckim, tam na pewno uzyskasz
      bardziej kompetentne i szczegółowe rady i to od osób, które już mają ZMP ZA
      sobą :).
      • Gość: Xen Re: Kto zdawał ZMP IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.05, 00:01
        Jak dla Ciebie Übungsgrammatik für Fortgeschrittene jest przystepna to zapraszam na germanistyke :) kazdy z nas widywal latwiejsze i lzejsze pozycje, choc nie mozna naprawde powiedziec, ze to zla ksiazka - dobra, ale niektorych moze przerosnac :) Klucz mozna z biblioteki sobie pozyczyc, choc mozna i bez, ale trzeba wtedy miec kogos kto to sprawdzi... I czemu w poznaniu taka droga ta ksiazeczka? we wroclawiu z legitymacja da sie ja kupic za chyba niewiele ponad 60 zl. nie mowie juz o uzywanej od kogos komu niepotrzebna :)
        Natomiast gramatyka Helbig/Buscha jest stosunkowo latwa - w porownaniu z tym o czym pisze U. Engel to bajka :) inna sprawa, ze Engel to stary pie.. i nie omieszkamy mu w poniedzialek na kongresie wytknac bzdur ktore napisal :)))
        'em' to faktycznie milutka ksiazeczka - juz niekoniecznie skupia sie na gramatyce, ale mozna poszerzyc slownictwo i dowiedziec sie paru rzeczy o ktorych sie wczesniej nie wiedzialo. calosc ma jednak dopiero sens jak dysponuje sie ksiazka, cwiczeniami i kasetami - bez nich traci swoj klimat (nie da sie na przyklad posluchac 'Die Moritat von Mackie Messer' z 'Dreigroschenoper').
        Co do trudnosci samego ZMP... coz, pojecia nie mam jak to jest, bo nie zdawalem :)
        najprosciej i najbezpieczniej chyba dowiedziec sie o wymagania i podreczniki w osrodku w ktorym chce sie zdawac. we wroclawiu nasza mila pani sekretarka wydzialowa dokladnie informuje o formie, wymaganiach i przebiegu oraz poleca odpowiednie ksiazeczki. ksiazeczki dostepne sa w bibliotece i kazdy moze sie z nimi zapoznac.
        • Gość: Tawananna* Re: Kto zdawał ZMP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 15:02
          > Jak dla Ciebie Übungsgrammatik für Fortgeschrittene jest przystepna to
          > zaprasza
          > m na germanistyke :)

          :PPPP Ale ona jest naprawdę przystępna :). Może jeszcze trudno mi to oceniać,
          bo dopiero dokańczam 1 rozdział ;), a pozostałe jedynie przekartkowałam sobie,
          ale wydawała mi się naprawdę przystępna - wszystkie zasady kolejno wprowadzane,
          do każdej ćwiczenie, trudniejsza może być synteza tego, ale jeśli raz się to
          zrozumie, zrobi własne notatki i "pozbiera", to wszystko robi się dużo mniej
          skomplikowane ;). Przy czym przypuszczam, że jako przyszły filolog nie jestem
          obiektywna ;)

          > I czemu w poznaniu taka droga ta ksiazeczk
          > a? we wroclawiu z legitymacja da sie ja kupic za chyba niewiele ponad 60 zl.

          Nie wiem, czemu :(. Prędzej czy później pewnie ją sobie kupię, ale w księgarni
          naprawdę 75 zł:(, nawet jeśli doliczę jakąś tam zniżkę studencką to aż tak
          tanio nie wyjdzie :(. Z używaną ciężko, wywieszałam już nawet kiedyś
          ogłoszenie;), ale nikogo nie udało mi się znaleźć.

          Pozdrowienia :)

          Tawi
          • Gość: Xen Re: Kto zdawał ZMP IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.05, 19:00
            po tym jak juz napisalem swojego posta to dotarlo do mnie, ze wlasnie jako filolog masz inny sposob myslenia :) bo dla osob calkowicie postronnych wspomniana ksiazka niekoniecznie musi byc latwa :)
            co do ceny ksiazek... kolezanka wybrala sobie jakis temat na licencjat z jezykoznawstwa - u nas ksiazka na ktorej bardzo jej zalezalo jest niedostepna, a odnosi sie dokladnie do aspektu o tkory jej chodzi. ksiazke da sie nabyc w ksiegarniach u naszych zachodnich sasiadow - jedynym problemem jest cena oscylujaca w okolicy 100 euro :/ zyc nie umierac po prostu :D ja juz wole literature - Goethe czy Schiller sa znacznie tansi ;)
            • Gość: Tawananna* Re: Kto zdawał ZMP IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.05, 14:57
              > po tym jak juz napisalem swojego posta to dotarlo do mnie, ze wlasnie
              > jako filolog masz inny sposob myslenia :)

              Heh, wychodzi na to, że filologia jest jak nieuleczalna choroba, na dodatek z
              wyraźnymi objawami ;). W tym wypadku dotycząca zwłaszcza filologów ze
              skłonnościami językoznawczymi - bo jak ktoś tego nie lubi i nie rozumie, to
              dyplom filologa nie pomoże ;).

              I coś w tym jest, jak ma się za sobą transkrypcję fonetyczną, ileś różnych
              typów wykresów zdania i wykłady typu analiza elipsy czasownika w języku
              niderlandzkim po angielsku (przy zerowej znajomości języka niderlandzkiego,
              oczywiście), a ostatnio usiłuje się zrozumieć, jak to się stało, że język
              polski jest taki, jaki jest, to Ubungsgrammatik wydaje się przystępna ;).
              Zaznaczam - przystępna, niekoniecznie łatwa, bo faktycznie znam łatwiejsze i
              lżejsze pozycje - ale to, że coś traktuje o zagadnieniach stosunkowo trudnych,
              jeszcze nie oznacza, że nie może być przystępne ;).

              Do tego dodajmy, że filolog, chcąc nie chcąc, automatycznie rozróżnia
              zastosowane przypadki, nie ma problemu z odróżnieniem dopełnienia bliższego od
              dalszego, czasownika przechodniego od nieprzechodniego... to jak ułamki dla
              matematyka :), pod tym względem dobrze mamy :).

              Z cenami książek i w Polsce, i za granicą - tragedia, zwłaszcza w przeliczeniu
              na polskie zarobki :(
              • Gość: Xen Re: Kto zdawał ZMP IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.05, 16:55
                a mowia ze studia humanistyczne nie ucza myslec... znajomi maja ostatnio jakies seminarium z profem z niemiec (sem. jezykoznawcze) i zajmuja sie czysta matematyka. licza jakies pochodne i inne rzeczy - a wydawalo im sie, ze jak skoncza liceum to juz koniec matematyki w ich zyciu :)
                • Gość: Tawananna* Re: Kto zdawał ZMP IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.05, 17:47
                  > a mowia ze studia humanistyczne nie ucza myslec...

                  :)))))

                  > znajomi maja ostatnio jakies
                  > seminarium z profem z niemiec (sem. jezykoznawcze) i zajmuja sie czysta matema
                  > tyka. licza jakies pochodne i inne rzeczy - a wydawalo im sie, ze jak skoncza
                  > liceum to juz koniec matematyki w ich zyciu :)

                  Ja już na moich absolutnie humanistycznych studiach ;) miałam matematykę,
                  fizykę i biologię (elementy) ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka