Dodaj do ulubionych

POMÓŻCIE - ile dać kasy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.05, 15:29
Moja koleżanka chce sprzedać notatki z historii, bła na wszystkich wykladach,
ma to przepisane komputerowo i wszystko ładnie opracowane.
Ile byście dali za ten skrypt?
Obserwuj wątek
    • Gość: etyk Re: POMÓŻCIE - ile dać kasy IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 27.11.05, 16:12
      zależy od tego, czy wykład był BARDZO WAŻNY....sama decyduj, ale myślę, że co
      najmniej 30 PLN....
    • Gość: Kaśka Re: POMÓŻCIE - ile dać kasy IP: *.warszawa.tktelekom.pl 27.11.05, 18:01
      100-120 zł
      • Gość: ?? Re: POMÓŻCIE - ile dać kasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.05, 20:25
        chodzi o to, ze to wykłady z całego roku, ale z jednego przedmiotu, wiem, że
        dziewczynie zależy na pieniądzach, a nie jakieś tam czekoladki i to nie jest
        żadne moja znajoma.
    • Gość: Water Proof ?????? IP: *.icpnet.pl 27.11.05, 22:14
      Nigdy bym nie wpadła na to, żeby brać od ludzi kasę za notatki, chociaż czasem
      brali ode mnie wszystkie wykłady z całego roku. Czasem nawet widziałam swoje
      pismo w rękach ludzi z niższych lat. Skąd jesteś????
    • Gość: atomowka69 Re: POMÓŻCIE - ile dać kasy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.11.05, 22:20
      A moze po prostu zapytaj jej ile za to chce?
      • Gość: Ania Re: POMÓŻCIE - ile dać kasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.05, 23:21
        Ja Toruń, ale to jest bardzo popularne, żeby odkupować notatki z lat
        wcześniejszych, a zapytać sie nie mogę, bo ona i tak mi nie powie, jest bardzo
        skromna. Myślę o 50 złotych
    • quille Re: POMÓŻCIE - ile dać kasy 28.11.05, 02:10
      ja bym nic nie dała, bo sprzedawanie notatek jest obrzydliwe, rozumiem
      sprzedanie ksera notatek, za które się zapłaciło (żeby się koszty zwróciły),
      zapłacenie koleżance za koszty wydrukowania, ale za same notatki? szczególnie,
      że ma je przepisane komputerowo i np wysłanie na maila to jakieś 30 sek roboty

      ludzie to są naprawdę pazerni, nie można pomóc bezinteresownie, tylko zaraz
      liczyć na zyski?
      • konfi1 Re: POMÓŻCIE - ile dać kasy 28.11.05, 02:31
        tak to jest w dzisiejszym swiecie.. ;-) nie ma checi pomocy za darmo, bo zaraz
        nazwa cie naiwnym itd. ;-)
      • tocqueville :) 28.11.05, 13:30
        > ja bym nic nie dała, bo sprzedawanie notatek jest obrzydliwe,

        ach ten obrzydliwy kapitalizm... kiedyś to było fajnie, socjalizm i wszystko za
        darmo, a teraz oj trzeba płacić


        > ludzie to są naprawdę pazerni, nie można pomóc bezinteresownie, tylko zaraz
        > liczyć na zyski?


        ktoś sie narobił przy robieniu notatek, a drugi sie obijał
        nie rozumiem naprawde co jest złego w sprzedawaniu swojej pracy
        • Gość: flm Re: :) IP: *.promax.media.pl 28.11.05, 20:37
          > ktoś sie narobił przy robieniu notatek, a drugi sie obijał
          > nie rozumiem naprawde co jest złego w sprzedawaniu swojej pracy

          Nie całkiem swojej. Właścicielem praw autorskich do wykładu jest chyba
          wykładowca, autor notatek tylko "skopiował" (przepisał) to, co on mówił. Nie
          wiem czy sprzedawanie takich notatek bez wiedzy i zgody wykładowcy jest całkiem
          zgodne z prawem.
          • tocqueville Re: :) 28.11.05, 21:07
            wg mnie ok
            tak samo jak zrobić notatki z przeczytanych ksiązek
            autor ma prawa autorskie do ksiazki ale nie do notatek zrobionych na ich podstawie
            przeciez nie przepisuje się słowo w słowo
            należało by zakazać sprzedawania "bryków" :)
    • Gość: Xen Re: POMÓŻCIE - ile dać kasy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.05, 10:50
      0 zł bym dal i poszukal sobie znajomego/znajomej ktora pozyczy mi notatki za free. u mnie na wydziale to normalne raczej i zawsze polewamy z frajerow ktorzy kupuja notatki :P kiedys sam opracowalem odpowiedzi na egzamin z jednego przedmiotu (kolo 60 pytan) i kazdy chetny dostal swoja kopie na mejla. faktycznie rozumiem odsprzedanie kserowanych notatek po kosztach, ale branie kasy od ludzi za wlasne notatki to porazka jest.
      • quille Re: POMÓŻCIE - ile dać kasy 28.11.05, 13:10
        inna rzecz, kiedy ktoś sobie bimba cały semestr i nie chodzi na żadne wykłady, a
        potem przylatuje i prosi o wszystkie notatki... to takie delikatnie mówiąc
        żerowanie jest, ale chyba nawet wtedy bym pożyczyła

        a jak ktoś nie może chodzić, nie był parę razy, chodzi na coś innego i można się
        z nim np notatkami wymienić, to luz blues
    • paul_ina Re: POMÓŻCIE - ile dać kasy 29.11.05, 14:15
      Taki, który sobie bimbał to i tak ma przechlapane, bo wykucie na pamięć notatek przed egzaminem zazwyczaj daje jakieś 30% efektu chodzenia na każdy wykład, notowania i jeszcze przepisywania w domu. Dlatego ja zawsze chętnie pożyczałam notatki za friko, bo moją wartość dodaną już miałam dawno w mojej głowie. A nieuków zawsze mi było żal... chociaż niektórzy mieli czasem trudne zyciowe sytuacje, takim osobom starałam się szczególnie pomóc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka