Gość: L&M IP: *.chello.pl 02.12.05, 13:51 Jakie po UW? Odczuwam głód wiedzy...i nie mogę sie zdecydować na kierunek podyplomowy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Richelieu* Re: Studia Podyplomowe IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 02.12.05, 14:11 odczuwasz ale bezrobocie na rodziców garnuszku. Bo gdybyś odczuwał głód wiedzy nie zadawałbyś takich dziecinnych pytań Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L&M Re: Studia Podyplomowe IP: *.chello.pl 02.12.05, 17:07 zaluje bardzo ale moi rodzice nie zyją (ojciec od 86 roku), cale zycie musiala radzic sobie sama - grunt to nie znac czlowieka a oceniac prawda? pracuje od wielu lat dorywczo a od przeszlo 7 lat na etat i to w dobrych zagranicznych koncernach, nigdy nie bylam na czyims utrzymaniu ani na utrzymaniu panstwa (czyt. bezrobociu) mam mgr z wyroznieniem UW i szkole podyplomowa za granica chcialam poprostu uslyszec czym ludzie interesuja sie w Polsce jesli chodzi o podyplomowke ale jak widze po Twoim wpisie jedynie bezsensownym dogryzaniem... wspolczuje Ci bo najwyrazniej jestes bardzo nieszczesliwą, pelną zawisci osoba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Studia Podyplomowe IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 02.12.05, 17:33 Przykro mi z powodu Twoich rodziców, ale co za różnica czym interesują się ludzie w Posce. To przecież Ty będziesz "studiować". Mówię to w cudzysłowiu, bo przeważająca większość studiów podyplomowych to taki większy kurs. Zaś moja opinia powstała na podstawie mnóstwa podobnych Twojemu wątków, gdzie chciałaby, ale nie wie co. Nie wiedzieć co może ewentualnie zagubiony maturzysta, a nie człowiek od 7 lat pracujący w blablabla. Po grzyba Ci ten kurs. Dobre podyplomówki są tylko takie, które pogłębiają wysoko wyspecjalizowaną już wiedzę i umiejętności, i nie ma wśród ich studentów takich, którym wszystko jedno co studiują. Tobie wszystko jedno, a w kobcernach referentów też potrzebują ad bardzo neiszczęśliwą i pełną zawiści, no i po co odgrażasz się tym samym przeciw czemu tupiesz nogą? Brak konsekwencji Odpowiedz Link Zgłoś
hayek_mises Richelieu 02.12.05, 19:38 Richelieu uwielbia się czepiać i zabierać głos w sprawach, na których się nie zna... to taka jej specyfika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E... Re: Richelieu IP: *.kablowka.waw.pl 02.12.05, 21:28 Akurat fakem jet iż "podyplomówka" to taki tragiczny kursik. Ty masz dyplom a wykładowca kasę , interes dla obu stron.To nic ze obie strony wszystko olewają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Richelieu IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 02.12.05, 22:16 Jeśli opinie o całych studiach własnych oraz o wszystkich humanistycznych, przyrodniczych, technicznych, ekonomicznych, społeznych wydają studenci pierwszego roku pierwszych studiów po 2 miesiącach studiowania, i nikt im nie zarzuca, że się nei znają, to taki zarzut w stosunku do mnie jest co najmniej dziwny. Jedyne czego tu nie robię to nie wazelinuję, a tym bardziej nie papatkuję i podzdrowionkuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: Richelieu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 11:14 schudnij lepiej !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Richelieu IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 03.12.05, 13:03 z kości na ości? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: Richelieu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 13:26 może być z kości na ości :D :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pc Re: Richelieu IP: *.biaman.pl / 212.244.168.* 04.12.05, 19:29 co do podyplomowych to dze zainteresowanie jest w kierunku informatyki ,teleinformatyki ,swiatlowody, administrowannie sieciami, rachunkowosc, podatki, administracyjno-prawne odlamy... ale to wszystko zalezy od branzy. to ze podyplomowki to raczej robota dla papieru zgadam sie ale stanowczo protestuje przeciwko tezom typu kurs i tyle. po podyplomowym kierunku udalem sie na inz. w ty msamym i wiecie co!? panstwowa polibuda a jedyne co rozni te dwa "tryby" studiowania to dodatkowe i jak zawsze nipotrzene przedmioty. jakies teorie czegos tam ludzie pozmio identyczny!!! tylko na jednych jest swiadectwo tylko a na drugich dyplom. na zadnych co do poziomu sprzedawanej (brutalna prawda) wiedzy nie wiedze. sa w mojej grupie panowie po studium informatycznym i twierdza ze wiecej wiedzy przyswoili w studium a jestesmy na 3 semestrze takze cos juz mamy za soba jakby nie patrzec! teraz troche zaluje tych studiow bo trzeba bylo zrobic jeszcze jakis podyplomowy kierunek podobny do inforamtyki. bo tak naprawde do jakis profesorek czy doktorek (ktorych min. ilosc na lic. studiach ma byc obnizona o zgrozo)w wieku 50 lat co on moze wiedziec o wspolczenych kompach czy stale nowych wersjach (buildach) nowego softu?? u mnie jest koles ok 60 i caly czas o lampach za starych telewizorow opowiada i dyskach 4GB powtarzam zeby nie bylo pomyslu na literowke 4GB nie 40gb co juz od dawna nie jest rewelacja!!!! a jak przyszlo podlaczac rzutnik do laptopa do wielki problem bo zoabczyl dwa COM-y i sie zagubil pierwszy czy drugi??? zapytal a koles - student odpowiedzial D-SUB (vga)....doktorek nic nie czail a wtyk byl pod vga rzecz jasna!!! takze w miare zdobywania wyksztalcenia zauwazylem ze studia miec trzeba ale ta cala zabawa to bujda jak i bujda jest ze niby jakies poziomy wyksztalenia sia.....na roznych kierunkach na pewno!! farmacji a kulturoznastwo..np.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Richelieu IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 04.12.05, 19:38 Tobie chodziło o "profesorek czy doktorek" czy "50-letni" czy o oba na raz? Odpowiedz Link Zgłoś