Dodaj do ulubionych

dokad jechac z Erasmusa

IP: *.acn.waw.pl 17.10.02, 00:00
Pomozcie!
Mam do wyboru Szwecje (Malmo i Lin.. cos tam) lub Holandie (Eindhoven)


Wiem tyle, ze w Szwecji jest taniej, a Holendrzy sa nie za mili...
Jakie sa Wasze doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: aga-goe Re: dokad jechac z Erasmusa IP: *.rbw.stud.uni-goettingen.de 17.10.02, 18:28
      To moze lepiej nigdzie?
    • Gość: Mags... Re: dokad jechac z Erasmusa IP: proxy / *.markom.krakow.pl 17.10.02, 21:29
      Holandia - jest super, a nie wiem skąd informacje, że Holendrzy nie są "mili"
      czy komunikatywni - Bzdura!
    • Gość: ble Re: dokad jechac z Erasmusa IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.10.02, 14:36
      Ja na Twoim miejscu wybrałbym Szwecję, ponieważ mnie też doszły słuchy o
      niezbyt przyjemnym "charakterku" Holendrów, szczególnie do przedstawicieli
      krajów z naszego regionu. A Szwecja ?? Bardzo ciekawy, miły kraj, sympatyczni
      ludzie, dobra gospodarka, coraz lepsza edukacja (zdecydowanie lepsza niż w
      Polsce :)). Jedynie do klimatu mam pewne zastrzeżenia, ale tego się niestety
      nie zmieni :).
    • norge75 Re: dokad jechac z Erasmusa 18.10.02, 19:57
      Hej,

      Szwecja jest zdecydowanie (duzo!) drozsza od Holandii. Mieszkam w Holandii
      (wczesniej w Norwegii) i nie narzekam, Holendrzy sa bardzo otwarci i
      sympatyczni, interesuja sie innymi krajami czy zwyczajami. Jednak raczej
      polecalbym Szwecje, bo jest bardziej egzotyczna, Skandynawia w ogole ogromnie
      rozni sie od reszty Europy. Nie bedziesz mial klopotow ze Skandynawami, to
      spokojni i rowni ludzie. Poza tym po ukonczeniu studiow na pewno do Holandii
      kiedys jeszcze trafisz, a do Szwecji masz troche mniejsze szanse. Dodam takze,
      ze Eindhoven to najbrzydsze miasto w calej Holandii i trudniej gorzej
      wyladowac. Malmo i Lund (moze chodzi Ci o to miasto?) sa ciekawsze.
      pozdrowienia

      • kubazuro Szwecja? 20.10.02, 23:06
        dzieki za informacje i prosze o jeszcze.
        Jakby mi ktos mogl napisac ile euro mies trzeba wydac, zeby sie normalnei
        utrzymac w Szwecji i jakie sa szanse legalnej pracy, zeby dorobic...
        Dziekie
        • Gość: Vesuvio Re: Szwecja? IP: *.pl 20.10.02, 23:35
          Szwecja? Hmmm wybrałabym Holandię. Malmo to baaaardzo nudne miasto, wieczorami
          raczej nie ma co robić, chyba, że masz kasy jak lodu. Obok Malmo jest Lund -
          śliczne malutkie miasteczko akademickie - młodzieźowe centrum imprezowe.

          Dla mnie za zimno. I za drogo, ale z 2giej strony z Malmo masz rzut beretem do
          Kopenhagi, która jest rewelacyjna (ale też drogo :( )
          Życzę podjęcia dobrej decyzji. Pozdrówki...
        • Gość: Mags... Re: Szwecja? IP: proxy / *.markom.krakow.pl 21.10.02, 13:31
          Ze Szwecją to jest tak - na wejściu - żeby otrzymać wizę - musisz udowodnić, ze
          jesteś w posiadaniu 800 Euro na każdy miesiąc pobytu ... Sam pobyt jest już
          tańszy - jeśli masz akademik lub mieszkasz z kimś - to (przynajmniej w zeszłym
          roku) wystarczyło na przeżycie 350 Euro... ale nie ma w tym rozrywki - ta jest
          piekielnie droga, nawet dla Szwedów - oni raczej rzadko chodzą do kina, czy do
          klubów... i tak myślę, że to konsularne 800 Euro na miesiąc - po prostu wlicza
          koszty "zagospodarowania na mieście wolnego czasu"...
          Pozdrawiam,
          Magda
          P.S. z tego , co się zdążyłam zorientować - wielu Szwedów nie ma na miesiąć
          tylu Euro na osobę... ;-))Powodzenia. I wciąż polecam Holandię.
    • Gość: kuba co dobrego w Holandii oprocz cen? IP: *.acn.waw.pl 21.10.02, 18:21
      a czy ktos bedzie mnie namawial na Holandie z innego powodu niz nizsze ceny?

      Dziekuje za wszystko do tej pory i prosze jeszcze
      • Gość: pesti Re: co dobrego w Holandii oprocz cen? IP: *. / *.MA1.srv.t-online.de 27.10.02, 17:16
        ja: trawka;)))) powod czasem bardzo istotny.
        jesli tez pytasz o rozrywke, to szwecja slynie z uprzykrzania zycia milosnikom
        alkoholu.

        a tak bardziej powaznie...:

        - w holandii na pewno jest cieplej, choc pogoda tez moze przyprawic o nerwice
        (gwaltowne zmiany w ciagu dnia).

        - wydaje mi sie, ze szwedki sa ladniejsze (tak mysle;), ale w holandii nie jest
        tez tak tragicznie (na pewno lepiej niz w niemczech).

        - holendrzy to bardzo fajni ludzie, szczegolnie studenci: otwarci, luzacy i
        imprezowicze.

        - bylem w eindhoven i faktycznie, to bardzo brzydkie miasto. (powod: 2 wojna,
        najpierw polowe miasta rozwalili niemcy, a pod koniec dokonczyli dziela
        alianci). nie ma tam wogole wiezowcow, tylko 2-pietrowe budynki (jak w usa;)
        ale stamtad jesttylko rzut beretem do okolicznych miast: antwerpii, utrechtu,
        do amsterdamu nie jest daleko... studenci maja lokalna komunikacje za darmo
        (tak bylo rok temu).

        - w centrum e. jest taka dluuuga ulica, a przy niej chyba ze 100 knajp i
        dyskotek. ale strasznie wypasionych: dyskoteka, techoparty, i tak caly czas.
        mieszanka rasowa, ale zero agresji. widzialem np. jak zderzylo sie dwoch gosci,
        bo tlok niemilosierny. kufle poszly na podloge. goscie przybili piatke i razem
        poszli kupic nastepne.

        - no i faktycznie, nie jest drogo... w takim np. lidlu ceny niewygorowane
        (czasy guldena, teraz mamy Teuro;), piwo w sklepie tanie i dobre...

        - no i przede wszystkim zajebisty kraj i jego najwieksza zaleta: tolerancja.


        podsumowujac, ja jechalbym do holandii. moje powody:

        -cieplej
        -taniej
        -uzywki;)
        • Gość: radec Re: co dobrego w Holandii oprocz cen? IP: *.p.lodz.pl 02.11.02, 10:37
          Parę uwag z drugiej ręki (mój kolega był rok w Holandii)

          Gość portalu: pesti napisał(a):

          > ja: trawka;)))) powod czasem bardzo istotny.
          > jesli tez pytasz o rozrywke, to szwecja slynie z uprzykrzania zycia
          milosnikom
          > alkoholu.
          >
          > a tak bardziej powaznie...:
          >
          > - w holandii na pewno jest cieplej, choc pogoda tez moze przyprawic o nerwice
          > (gwaltowne zmiany w ciagu dnia).
          >
          > - wydaje mi sie, ze szwedki sa ladniejsze (tak mysle;), ale w holandii nie
          jest
          >
          > tez tak tragicznie (na pewno lepiej niz w niemczech).

          Co do panienek - Holandia jest ponoć tragiczna. Ani jednej ładnej dziewczyny.
          Jak mój koleś wrócił do Polski, to myślał, że głowa mu się ukręci na ulicy.

          > - holendrzy to bardzo fajni ludzie, szczegolnie studenci: otwarci, luzacy i
          > imprezowicze.
          >
          > - bylem w eindhoven i faktycznie, to bardzo brzydkie miasto. (powod: 2 wojna,
          > najpierw polowe miasta rozwalili niemcy, a pod koniec dokonczyli dziela
          > alianci). nie ma tam wogole wiezowcow, tylko 2-pietrowe budynki (jak w usa;)
          > ale stamtad jesttylko rzut beretem do okolicznych miast: antwerpii, utrechtu,
          > do amsterdamu nie jest daleko... studenci maja lokalna komunikacje za darmo
          > (tak bylo rok temu).

          W przypadku mojego kumpla komunikacja była płatna, i to słono. Na szczęście
          udało się jemu i znajomym załatwić darmowy "gimbus" z uczelni.

          > - w centrum e. jest taka dluuuga ulica, a przy niej chyba ze 100 knajp i
          > dyskotek. ale strasznie wypasionych: dyskoteka, techoparty, i tak caly czas.
          > mieszanka rasowa, ale zero agresji. widzialem np. jak zderzylo sie dwoch
          gosci,
          >
          > bo tlok niemilosierny. kufle poszly na podloge. goscie przybili piatke i
          razem
          > poszli kupic nastepne.
          >
          > - no i faktycznie, nie jest drogo... w takim np. lidlu ceny niewygorowane
          > (czasy guldena, teraz mamy Teuro;), piwo w sklepie tanie i dobre...
          >
          W Lidlu czy innym supermarkecie rzeczywiście jest tanio, ale tylko co do części
          towarów. Jeśli będziesz chciał oszczędzać, będziesz jadł dość monotonnie.

          > - no i przede wszystkim zajebisty kraj i jego najwieksza zaleta: tolerancja.
          >
          >
          > podsumowujac, ja jechalbym do holandii. moje powody:
          >
          > -cieplej
          > -taniej
          > -uzywki;)

          Ja dorzuciłbym jeszcze potworną buirokrację na poziomie administracji lokalnej -
          trzeba się meldować lokalnej policji, itd. Koordynatorka programu z naszej
          uczelni, po ok. pięciu kilkumięsięcznych wyjazdach do Holandii musiała wymienić
          sobie paszport - zabrakło miejsca na stempelki. Z pracą nie jest zbyt różowo -
          mój kolega zbijał drewniane palety, i sporo ludzi mu zazdrościło, że ma robotę.
    • Gość: kuba a co sadzicie o Niemczech? IP: *.acn.waw.pl 29.10.02, 18:47
      doszla mi jeszcze mozliwosc wyjazdu do Niemiec... co Wy na to?
      • Gość: pesti Re: a co sadzicie o Niemczech? IP: *. / *.MA1.srv.t-online.de 29.10.02, 20:18
        do jakiego miasta?

        tu jest niezle, ale w holandii chyba fajniej...
        • Gość: kuba Re: a co sadzicie o Niemczech? IP: *.acn.waw.pl 29.10.02, 23:26
          Coburg, Hannover albo Berlin...
          • Gość: pesti Re: a co sadzicie o Niemczech? IP: *. / *.MA1.srv.t-online.de 30.10.02, 21:04
            coburg? pierwsze slysze...

            berlin odradzam (na podstawie przezyc znajomych - jedna kolezanka zwiala po
            kilku miesiacach do bylego rfn). przestepczosc... mowila na przyklad, ze w
            porownaniu do berlinskich, lokalne turasy to gentelmani. a mieszkamy w
            regionie, gdzie jest ich w cholere.

            a hannover, to slyszalem ze bardzo pozadne i fajne miasto. no i mowia
            hochdeutsch;)

            ale ja i tak wybralbym holandie...
            • izaza Re: a co sadzicie o Niemczech? 02.11.02, 19:50
              A ja polecam Niemcy, zreszta sama sie tam chyba wybiore. O Coburgu nic nie
              slyszalam, za to samo dobre o Baerlinie i Hanoverze. Zgadzam sie z opinia o
              hochdeutsch, ale i w Berlinie tam mowia.
              Bylam w Berlinie przed zjednoczeniem, ale i na wymianie jezykowej. Co prawda
              nie byly to stufia, bo w czasach liceum, ale bylo zabawnie. Jesli zamierzasz
              rozmawiac po niemiecku, to tutaj Ci sie przyda znajomosc tego jezyka, choc i
              porozumiewanie sie po angielsku nie jst problemem. Jesli chcesz podszkolic
              jezyk, polecam Berlin.
              Ale Hanover tez mnie jakos pociaga... chyba ze wzgledu na super niemiecki.
              Zycze trafnego wyboru!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka